Newsy

Co roku około 40 tys. seniorów pada ofiarą przestępstwa. To ich najczęściej dotyczą manipulacje nieuczciwych sprzedawców

2019-02-11  |  06:25

Najczęściej ofiarami trików manipulacyjnych nieuczciwych sprzedawców padają osoby po 65 roku życia. Przychodzą na bezpłatne badania, a wychodzą z drogim kompletem garnków czy urządzeniami pseudomedycznymi. Dotychczas Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zdiagnozował ponad 120 firm prowadzących w sposób ciągły takie pokazy w kilkuset miejscach w Polsce. Akcja „Poznaj swojego kontrahenta” Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej i Federacji Konsumentów pod patronatem UOKiK ma uświadomić skalę nieprawidłowości firmom wynajmującym sale na tego typu wydarzenia.

Co roku dostajemy liczne zgłoszenia osób starszych, które zostały oszukane na tego typu pokazach, czyli dostały zaproszenie na bezpłatne badanie medyczne, a okazało się, że jest tam sprzedaż niepotrzebnych rzeczy lub usług paramedycznych. W skali kraju mamy namierzonych ponad 120 firm prowadzących w sposób ciągły tego typu pokazy w kilkuset miejscach w Polsce – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ze statystyk policji wynika, że co roku ofiarą przestępstw w Polsce pada ok. 40 tys. osób starszych. Najczęściej to włamania, kradzieże i oszustwa. Część sprzedawców przychodzi do domu starszych osób i proponuje im niższe rachunki za gaz, prąd lub telefon, sugerując, że reprezentują dotychczasowego dostawcę tych usług. Problemem są też oszustwa dokonywane pod pretekstem zaproszenia na badania czy prezentacje.

– W praktyce okazuje się, że nie jest to ani bezpłatna wycieczka, ani badanie, ale pokaz różnych magicznych rzeczy, np. lamp, pościeli czy cudownego pakietu leczniczego, a kosztuje to kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. Konsument musi wziąć kredyt na tego typu produkt, a jego właściwości lecznicze czy przydatność są zerowe – tłumaczy Marek Niechciał.

Jak przekonuje prezes UOKiK, na manipulację nieuczciwych sprzedawców trudno być odpornym. Wielu uczestników takich prezentacji wychodzi z nich z drogim kompletem garnków czy umową na pakiet usług pseudomedycznych, a oszuści skutecznie wmawiają zły stan zdrowia i wprowadzają w błąd co do właściwości oferowanych produktów.

Nawet osoby, które nie mają zamiaru nic kupować na takich pokazach, wychodzą z tego typu produktami. Mieliśmy przykład osoby z sektora finansowego, która chciała sprawdzić, jak wygląda ten pokaz i tylko kolor rączek od garnków spowodował, że nie zakupiła takiego pakietu za kilka tysięcy złotych – wskazuje Marek Niechciał.

Skala oszustw jest ogromna. Dlatego Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej i Federacja Konsumentów pod patronatem UOKiK ruszyły z akcją „Poznaj swojego kontrahenta”. Kampania jest skierowana m.in. do firm wynajmujących sale na takie spotkania. Do blisko 40 tys. hoteli i restauracji zostanie wysłana ulotka informująca o nieprawidłowościach i o tym, że udostępnianie sali nieuczciwym sprzedawcom jest de facto wzięciem udziału w przestępstwie.

Konsumenci, którzy padli ofiarą oszustwa, również mają możliwości działania.

– Jeśli ktoś padł ofiarą tego typu działalności pseudohandlowej, może skorzystać z 14-dniowego terminu odstąpienia od umowy. Radzimy skorzystać z pomocy miejscowego rzecznika konsumentów, powiatowego lub miejskiego, możemy się też skontaktować z infolinią konsumencką: 801 440 220. Korzystajmy ze swoich praw i nie pozwólmy, aby wykorzystywali nas nieuczciwi przedsiębiorcy – apeluje Marek Niechciał.

Czytaj także

Kalendarium

Farmacja

Polscy i amerykańscy lekarze badają możliwość wykorzystania krwi pępowinowej w leczeniu autyzmu. Wstępne wyniki są obiecujące

Krew pępowinową – cenne źródło komórek macierzystych – coraz częściej pobiera się w celu zamrożenia i późniejszego wykorzystania w leczeniu. Dotąd była stosowana głównie w hematoonkologii, ale polscy i amerykańcy naukowcy prowadzą badania nad jej wykorzystaniem w takich schorzeniach jak autyzm czy mózgowe porażenie dziecięce. – Wstępne wyniki są obiecujące, ale potwierdzenie skuteczności terapii wymaga prowadzenia dalszych prac – mówi prof. Joanne Kurtzberg, uważana na świecie za pionierkę przeszczepień komórek macierzystych z krwi pępowinowej.

Bankowość

Branża bankowa tnie zatrudnienie. Tradycyjne placówki tracą na znaczeniu

Rozwiązania proponowane przez start-upy i młode firmy są szansą na zwiększenie innowacyjności w energetyce. Bardziej elastyczne i nowatorskie podejście do problemu niż w przypadku wielu koncernów energetycznych pomaga im szybciej i precyzyjniej odpowiadać na największe wyzwania w branży, czyli m.in. potrzebę magazynowania energii z odnawialnych źródeł czy poprawy jakości powietrza. Coraz więcej dużych firm decyduje się wspierać start-upy i współpracować z nimi nad nowymi rozwiązaniami. W przypadku InnoEnergy jednym ze sposobów poszukiwania obiecujących technologii jest międzynarodowy konkurs PowerUp!.

Przemysł

Polscy producenci cementu walczą z emisją dwutlenku węgla. Są pod tym względem w światowej czołówce

Polityka klimatyczna i przydział darmowych alokacji dwutlenku węgla do produkcji cementu to dla branży historyczne wyzwanie, które może zagrozić konkurencyjności polskich producentów. Zwłaszcza że na polskim rynku rośnie import spoza Unii Europejskiej, a polskie cementownie nie są w stanie konkurować cenowo z cementem przywożonym z Białorusi czy Ukrainy, które nie są obciążone polityką klimatyczną. Branża wszelkimi dostępnymi sposobami stara się jednak redukować emisję i już w tej chwili polscy producenci należą do światowej czołówki pod względem ograniczania szkodliwego wpływu na środowisko.

Handel

Ziemniaki w sklepach muszą być znakowane symbolem flagi kraju pochodzenia. Weszły w życie nowe przepisy

Według rozporządzenia ministra rolnictwa przy sklepowych stoiskach z ziemniakami konsumenci powinni zobaczyć informację i flagę kraju, z którego pochodzą warzywa. Na razie dotyczy to tylko ziemniaków luzem, dla pakowanych regulacja zacznie obowiązywać od 2020 roku. Nowe przepisy mają wspierać konsumencki patriotyzm. Obowiązek znakowania i poinformowania klientów o kraju pochodzenia ziemniaków spoczywa głównie na sprzedawcach, ale na kolejne regulacje w zakresie znakowania żywności od 2020 roku muszą się przygotować też producenci.