Newsy

Powstaje polsko-litewski most energetyczny o długości 130 km. To sposób na braki mocy w przyszłości

2012-10-22  |  06:45
Mówi:Prof. Władysław Mielczarski
Funkcja:Ekspert ds. energetyki
Firma:Politechnika Łódzka
  • MP4

    Wybudowanie mostu energetycznego pozwoli na przesyłanie między Polską a Litwą 1 tys. MW mocy. – To jest ok. 4 proc. całej naszej energii, ale dla rejonu północno-wschodniego Polski, gdzie nie ma elektrowni, to będzie istotne wsparcie – mówi Agencji Informacyjnej Newseria prof. Władysław Mielczarski, pełniący rolę pełnomocnika do rozbudowy tego połączenia. Mimo trudności, jakie napotyka inwestycja, profesor zapewnia, że współpraca między obu krajami przebiega idealnie.

    Połączenie mające 130 km długości powstanie między polskim miastem Ełk i litewskim Olita.

    – Są dziesiątki problemów, ponieważ musimy wytyczyć trasę i dotrzeć do właścicieli gruntów, których często nie ma. To są tereny starych Prus, Litwy o bardzo różnych systemach prawnych. A czasem trzeba sprawdzać nawet 100 lat wstecz, kto był właścicielem tego gruntu. Później należy wnosić sprawę do sądu, ponieważ nie można wejść na czyjeś pole i postawić tam słupa – tłumaczy ekspert.

    Kierunek dostaw energii elektrycznej będzie wyznaczany według zapotrzebowania. Choć bardziej prawdopodobne jest to, że częściej prąd będzie płynął z Litwy do Polski.

     – Polskie elektrownie się starzeją i operator wskazuje, że za kilka lat będzie nam brakowało energii. I wtedy te 500 MW czy 1 tys. MW to będzie bardzo dużo w naszym bilansie – ocenia prof. Władysław Mielczarski.

    Co więcej, polski operator sieci otrzyma około 200 mln euro na rozbudowę systemu.

     – To wsparcie z Komisji Europejskiej. W związku tym, nie tylko budujemy tę linię, ale rozbudowujemy polski system – podkreśla. – Pomimo, że w innych dziedzinach współpraca polsko-litewska różnie przebiega, to akurat w tej idzie to bardzo dobrze, nawet idealnie. Operatorzy są bardzo zaangażowani. I polski, i litewski.

    W 2008 roku została założona spółka LitPol Link mająca zrealizować prace przygotowawcze do budowy połączenia elektroenergetycznego Polska-Litwa. 50 procent udziałów spółki należy do PSE Operator, pozostałe 50 procent należy do Litgrid AB, pełniących funkcje operatorów przesyłowych.

     – Współpracujemy również z polskimi Lasami. Chcemy tę linię przeciągnąć przez lasy, ale bez wycinania drzew. Zrobimy to w ten sposób, że będzie fundament mający 2 m kw. Helikopter przyniesie i postawi słup, który zostanie odpowiednio pomalowany i nie będzie go nawet widać. Staramy się tak tę linię przygotować, żeby jak najmniej oddziaływała na środowisko i była jak najmniej widoczna – zapewnia ekspert. 

    Jak informuje, pierwszy etap budowy linii pomiędzy Polską a Litwą zostanie ukończony w 2015 roku. Będzie można wówczas przesyłać za jej pomocą 500 MW. Natomiast drugi dobiegnie końca w 2020 roku, gdzie pojawi się dodatkowe 500  MW, czyli łącznie most pozwoli na przesyłanie 1 tys. MW mocy.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Ochrona środowiska

    System gospodarki odpadami w gminach wymaga poprawy. Potrzeba więcej pieniędzy i nowoczesnych instalacji

    Koszty gospodarowania odpadami w gminach rosną, stanowiąc coraz większe obciążenie dla ich budżetów. Samorządy mają też problem z zagospodarowaniem dużych ilości odpadów komunalnych, których nie da się poddać recyklingowi i nie można składować. W Rzeszowie takie odpady trafiają do należącej do PGE Energia Ciepła instalacji, która w procesie termicznego przetwarzania odzyskuje z nich energię i ciepło. Korzystają z nich mieszkańcy i jednostki samorządu. Eksperci podkreślają, że w całym systemie gospodarki odpadami w Polsce potrzebnych jest więcej takich instalacji, żeby rozwiązać problem zalewu śmieci, z którym borykają się gminy.

    Prawo

    Blisko połowa pracowników padła ofiarą mobbingu. Tylko co czwarta firma stara się temu przeciwdziałać

    Ponad 60 proc. Polaków doświadczyło nieodpowiedniego traktowania przez przełożonego, a blisko połowa padła ofiarą przemocy słownej. 46 proc. deklaruje, że było mobbingowanych w miejscy pracy – wynika z raportu „Bezpieczeństwo pracy w Polsce”. Zagrożenia psychospołeczne, w tym również mobbing, mają negatywny wpływ na pracowników i ich efektywność. Wiąże się z nimi co trzecia nieobecność w pracy. Mają one także przełożenie na całą firmę, a jedynie 26 proc. pracowników podkreśla, że ich organizacja podejmuje działania na rzecz przeciwdziałania mobbingowi.

    CES Las Vegas 2020

    Farmacja

    W Europie dostępny jest nowy lek wydłużający życie pacjentów z rzadką i ciężką chorobą płuc. W Polsce nadal czeka na refundację

    Tętnicze nadciśnienie płucne to rzadka choroba, która atakuje głównie ludzi młodych. Rocznie rozpoznaje się ją u około 120 osób, w Polsce cierpi na nią szacunkowo ok. tysiąca pacjentów. Nieleczone TNP prowadzi do szybkiej śmierci w ciągu 2–3 lat, dlatego bardzo ważne jest szybkie rozpoznanie i właściwa terapia. Stosowanie refundowanych leków, które są podawane dożylnie lub pozajelitowo, nie jest dla pacjentów komfortowe. W Europie został już jednak zarejestrowany nowy lek podawany doustnie, w tabletkach, który pozwala wydłużyć życie chorych i umożliwia im powrót do normalnej aktywności zawodowej. W Polsce wciąż jednak czeka na refundację.

    Transport

    Liczba chętnych do zdawania na prawo jazdy najniższa od lat. Ludzie coraz chętniej przesiadają się do komunikacji zbiorowej

    Spada liczba chętnych do zdawania egzaminów na prawo jazdy. Jeśli utrzyma się dotychczasowa dynamika, ten rok zamknie się liczbą około 360–370 tys. wydanych uprawnień do kierowania pojazdami, podczas gdy w ubiegłym roku było ich prawie 418 tys. Będzie to pierwszy tak duży spadek od lat. Trend jest w dużej mierze efektem urbanizacji, wzrostu popularności komunikacji zbiorowej i nowoczesnych form komunikacji, opartych na sharing economy, takich jak współdzielone samochody, rowery czy hulajnogi na minuty.​ Spadek liczby kursantów to jednak problem dla WORD-ów i szkół jazdy, bo oznacza mniejsze wpływy i konieczność ograniczania kosztów działalności.