Newsy

Internet rzeczy i sztuczna inteligencja przyspieszą odchodzenie od węgla w przemyśle. Ambitne unijne cele spotęgują inwestycje w innowacje

2021-08-30  |  06:15

Przemysł to drugi po energetyce największy emitent gazów cieplarnianych. Bez jego dekarbonizacji nie da się osiągnąć neutralności klimatycznej UE w 2050 roku. Szansą dla firm z tego sektora jest digitalizacja i rozwiązania oparte m.in. na danych z internetu rzeczy czy sztucznej inteligencji. Według Schneider Electric pozwalają one zredukować ślad węglowy nawet o 50 proc., przy jednoczesnej oszczędności wykorzystywanej energii nawet o 80 proc. – Unijny cel jest bardzo ambitny. Przyjęty niedawno pakiet legislacyjny Fit for 55 pokazuje, że chcemy obniżyć emisję dwutlenku węgla o 55 proc. jeszcze przed 2030 rokiem – wskazuje Jacek Łukaszewski, prezes zarządu Schneider Electric Polska.

Fit for 55 – czyli pakiet reform gospodarczych i legislacyjnych, ukierunkowanych na walkę ze zmianami klimatu – został przyjęty przez Komisję Europejską w połowie lipca. Ma pomóc w realizacji celu, jakim jest redukcja emisji gazów cieplarnianych co najmniej o 55 proc. do 2030 roku (w stosunku do poziomu z 1990 roku). Do 2050 roku natomiast UE zamierza już osiągnąć zerową emisję netto. Pakiet Fit for 55 jest uzupełnieniem przyjętego wcześniej Europejskiego Zielonego Ładu. Jego realizacja będzie dla UE bardzo kapitałochłonnym zadaniem. Według Europejskiego Banku Inwestycyjnego osiągnięcie 55-proc. redukcji emisji CO2 przed końcem tej dekady będzie wymagać ok. 350 mld euro dodatkowych inwestycji rocznie.

Najważniejsze założenia Fit for 55 to m.in. wzrost udziału OZE w unijnym miksie energetycznym z 32 do 40 proc. do końca tej dekady, reforma systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 (ETS), nowelizacja dyrektyw o energii odnawialnej (RED) oraz o efektywności energetycznej (EED), a także nowelizacja rozporządzenia określającego normy emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych. Według Europejskiej Agencji Środowiska to właśnie transport, energetyka i przemysł są trzema sektorami kluczowymi dla stopniowego ograniczania emisji gazów cieplarnianych.

– Jednym z elementów dążenia do neutralności klimatycznej będzie tzw. inteligentna elektryfikacja, czyli zamiana źródeł na czystsze formy energii. Co więcej, energię elektryczną z odnawialnych źródeł jesteśmy dziś w stanie wytwarzać stosunkowo łatwo, nie generując śladu węglowego – mówi prezes Schneider Electric Polska. – Zmiany związane z unijnym Zielonym Ładem dotkną jednak nie tylko branży energetycznej, ale prawie każdej dziedziny gospodarki, każdej firmy działającej na rynku i każdego konsumenta.

Dekarbonizacja będzie zatem wyzwaniem także dla biznesu i przedsiębiorstw, zwłaszcza z branży przemysłowej. Według danych Komisji Europejskiej w 2017 roku przemysł odpowiadał za blisko 8 proc. emisji gazów cieplarnianych w UE (z kolei ponad 80-proc. udział miała energetyka). Szansą na redukcję emisji w tym sektorze może być digitalizacja i rozwiązania oparte m.in. na danych z internetu rzeczy czy sztucznej inteligencji. Według szacunków Schneider Electric wykorzystanie w przemyśle nowych technologii pozwoli ograniczyć ślad węglowy nawet o kilkadziesiąt procent, przy zachowaniu podobnej wielkości oszczędności energii i kosztów utrzymania.

– Daleko idąca transformacja cyfrowa jest kolejnym elementem dążenia do neutralności klimatycznej. Mamy już doświadczenie w zakresie cyfrowej transformacji przemysłu i Unia Europejska ma potencjał, aby stać się światowym liderem w tej dziedzinie – ocenia Jacek Łukaszewski. – Transformacja cyfrowa pozwala zwiększyć efektywność procesów przemysłowych, a zatem obniżyć koszty wytwarzanych produktów. Co więcej, możemy w ten sposób redukować zużycie energii i podnosić efektywność energetyczną, jednocześnie obniżając ślad węglowy.

Jak podkreśla, Schneider Electric od lat wdraża takie rozwiązania po stronie swoich klientów. Zaprojektowana przez firmę inteligentna infrastruktura EcoStruxure, oparta m.in. na danych z internetu rzeczy, pozwala zredukować ślad węglowy nawet o 50 proc., przy jednoczesnej oszczędności wykorzystywanej energii nawet o 80 proc.

– Oferujemy tego typu rozwiązania naszym klientom, ale wdrażamy je również u siebie. Pierwszym takim wdrożeniem jest inteligentna i zintegrowana fabryka w miejscowości Le Vaudreuil we Francji. Wdrożyliśmy w niej architekturę EcoStruxure, umożliwiającą osiągnięcie maksymalnej efektywności energetycznej i podniesienie efektywności procesów przemysłowych przy jednoczesnej redukcji kosztów – wyjaśnia prezes spółki. – Możemy już pochwalić się konkretnymi wynikami. Przez ostatnie dwa lata, czyli od 2018 do 2020 roku, klienci korzystający z naszych rozwiązań zaoszczędzili ponad 130 mln ton emisji CO2. Szacujemy, że do 2025 roku te oszczędności przekroczą już 800 mln ton.

Swoje rozwiązania z zakresu digitalizacji przemysłu i efektywności energetycznej Schneider Electric zaprezentuje podczas tegorocznych Targów ENERGETAB w Bielsku-Białej, największych w Polsce targów nowoczesnych urządzeń, aparatury i technologii dla przemysłu energetycznego, w których co roku bierze udział ok. 700 wystawców z kilkudziesięciu krajów Europy, Azji i USA. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 14–16 września w formie hybrydowej – chętni niemogący uczestniczyć w targach na miejscu będą mogli skorzystać z szerokiego wachlarza webinarów. 

 Jako Schneider Electric nie tylko aktywnie kibicujemy unijnym celom klimatycznym, lecz także wyznaczamy własne, często dużo bardziej ambitne cele. Do 2030 roku chcemy już osiągnąć neutralność klimatyczną w zakresie naszych własnych operacji, a do 2050 roku – zerową emisję netto w całym naszym łańcuchu dostaw, obejmującym też dostawców i klientów. Mamy już w tym zakresie niemałe dokonania, w tym roku na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zostaliśmy uhonorowani tytułem najbardziej zrównoważonej firmy na świecie – podkreśla Jacek Łukaszewski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Farmacja

W czasie pandemii spadła akceptacja dla szczepień przeciwko innym chorobom niż COVID-19. Liczba dzieci niezaszczepionych przeciw odrze wzrosła najmocniej od 20 lat

W Polsce liczba wykonanych szczepień przeciw COVID-19 sięga już prawie 31 mln, przy czym liczba osób zaszczepionych w pełni wynosi prawie 20,3 mln. Średnio co trzeci Polak w wieku od 18 do 65 lat przyznaje, że nie zamierza się zaszczepić, a większości z nich nic nie skłoni do zmiany zdania. Niechęć do szczepień przeciw COVID-19 przełożyła się także na inne szczepionki. WHO wskazuje, że na całym świecie odnotowano największy od dwóch dekad wzrost liczby dzieci niezaszczepionych przeciwko odrze. Eksperci podkreślają, że potrzebna jest edukacja, by ponownie przywrócić zaufanie do szczepień, które przecież pomogły opanować dziesiątki chorób zakaźnych i coraz częściej wykorzystywane są także w profilaktyce nowotworowej. 

Bankowość

Omicron napędza niepewność na rynkach finansowych. Europejskie indeksy są bardziej narażone na jej skutki [DEPESZA]

– Sytuacja na rynkach finansowych przypomina w tej chwili przejażdżkę kolejką górską, co jest głównie efektem pojawienia się nowej mutacji koronawirusa (Omicron) – mówi Michał Milewski, zarządzający funduszami w Generali Investments TFI. Ta wysoka zmienność na rynkach będzie się utrzymywać, dopóki związany z nowym wariantem szum informacyjny będzie nakręcał strach inwestorów. Na wahania notowań bardziej narażone są indeksy europejskie. W USA więcej jest spółek nowej ekonomii, które są odporniejsze na ewentualne lockdowny w gospodarce. Amerykańscy inwestorzy czekają teraz na zaplanowane na połowę grudnia posiedzenie Fed.

Transport

Blisko 10 mln euro trafi na innowacje w obszarze wód śródlądowych i morskich. W styczniu rusza nowy nabór do konkursu dla małych i średnich firm

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w okresie luty–marzec 2022 roku planuje przeprowadzić nabór do konkursu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. O dofinansowanie w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego w wysokości do 2 mln euro będą mogły się starać mikro-, małe i średnie firmy. – Chodzi o przedsiębiorców działających nad morzem, na jeziorach, rzekach, ale nie rybaków. Mamy na myśli działalność związaną z turystyką, oczyszczaniem wód, dbaniem o ochronę środowiska w obszarze wodnym – wymienia Monika Karwat-Bury z PARP. Do  rozdysponowania będzie ok. 10 mln euro.

Konsument

Codziennie w Polsce używa się 3 mln plastikowych słomek. Robione ze słomy mogą być dla nich ekologiczną alternatywą

Idea zero waste oraz unijny zakaz wprowadzania m.in. jednorazowych, plastikowych rurek do napojów do obrotu skłoniły rynek do szukania alternatyw. Jedną z propozycji oferuje przedsiębiorstwo społeczne z Siemianowic Śląskich Eco Value, które wytwarza rurki ze słomy żytniej. Biosłomki są bardziej wytrzymałe niż te z papieru. Firma miesięcznie wytwarza ich ok. 1,7 mln sztuk, łącząc produkcję proekologiczną z misją społeczną. Zatrudnia bowiem przy produkcji osoby z niepełnosprawnościami.