Newsy

Internet rzeczy rośnie w tempie 30 proc. rocznie. Za 3 lata w sieci będzie już 28 mld urządzeń

2018-10-19  |  06:25

W kolejnych latach rynek internetu rzeczy będzie się rozwijał w 30-proc. tempie, a w 2021 r. do sieci będzie podłączonych już blisko 28 mld urządzeń, z czego ponad połowę będzie stanowić właśnie IoT. Ten segment dynamicznie rośnie też w Polsce, a liderem jest Orange, z 40-proc. udziałem w tym rynku. W sieci operatora działa już ponad milion kart SIM w technologii machine to machine (M2M), zapewniającej komunikację między urządzeniami. Korzystają z nich zarówno firmy, jak i samorządy budujące inteligentne miasta. Orange rozwija usługi IoT, współpracując ze start-upami, które promują niekonwencjonalne rozwiązania.

– Na całym świecie liczba inteligentnych przedmiotów podłączonych do sieci w 2013 roku wynosiła ok. 3 mld. Dwa lata później było ich już 5 mld, a dzisiaj mamy ich ponad 10 mld. Rozwój tego trendu nie jest liniowy, a wykładniczy i jeżeli się utrzyma w 2020 roku będzie już ponad 25 mld takich urządzeń. To oznacza właściwie, że wszystko zostanie połączone, będzie mogło się komunikować i generować dane, które będzie można analizować za pomocą sztucznej inteligencji. Mamy do czynienia właściwie z tsunami internetu rzeczy, sztucznej inteligencji i analizy danych – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. Mieczysław Muraszkiewicz z Politechniki Warszawskiej.

Ericsson szacuje, że w 2021 roku na 28 mld urządzeń podłączonych do internetu ponad połowę, czyli 16 mld, będą stanowiły urządzenia IoT. Boom na IoT widoczny jest również na polskim rynku. Liderem w tym segmencie jest Orange Polska z 40-proc. udziałem w rynku. W ubiegłym roku przychody operatora w tym obszarze wzrosły o ponad 40 proc. rok do roku.

– Od lat świadczymy usługi w technologii machine to machine, a to jest podstawa do tworzenia rozwiązań z dziedziny IoT, których w swoim portfolio mamy sporo. Mowa o takich usługach, jak opomiarowanie i zdalny odczyt liczników wody lub prądu, pojemniki na odpady, w których możemy monitorować ich zapełnienie, nowoczesny system bikesharingu czy monitoring bezpieczeństwa, zarówno ludzi, jak i mienia. To także cały szereg rozwiązań dla miast, urzędów i lokalnych społeczności, np. zdalne zarządzanie systemem oświetlenia i lamp ulicznych czy inteligentne ławki, wyposażone w wi-fi oraz możliwość doładowania swoich urządzeń – mówi Bożena Leśniewska, wiceprezes zarządu Orange Polska.

Obecnie w sieci Orange ponad milion kart SIM działa w technologii machine to machine (M2M), zapewniającej komunikację między urządzeniami bez udziału człowieka. Zakres usług bazujących na internecie rzeczy, świadczonych przez OPL, obejmuje również m.in. usługę pomiaru jakości powietrza wprowadzaną przez kolejne gminy i samorządy borykające się z problemem smogu.

Operator podpisał niedawno porozumienie dotyczące współpracy i wdrażania rozwiązań smart city z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią i miastem Tychy. W Warszawie, Gliwicach, Mysłowicach i Tarnowie trwa z kolei pilotaż komercyjnego wykorzystania technologii LTE-M, wykorzystującej urządzenia CAT-M1, pozwalającej budować internet rzeczy w oparciu o sieć 4G. Testy umożliwią uczestniczącym w nich firmom rozwój ich usług i urządzeń, a Orange Polska analizę nowego rozwiązania w realnych warunkach biznesowych.

– Odbiorcą rozwiązań IoT jest także biznes różnych branż. Współpracujemy także m.in. z branżą energetyczną. Wspólnie z innogy Stoen Operator zbudowaliśmy Laboratory of Things, miejsce, w którym mogą być testowane rozwiązania dla energetyki oparte o technologie mobilne. Natomiast wspólnie z firmą Ericsson zaproponowaliśmy branży energetycznej rozwiązania związane z użyciem technologii LTE 450 MHz. To technologia, która pozwala na szybki przesył danych, monitoring i odczyt liczników czy innych urządzeń, transmisję wideo czy łączność głosową w miejscach, które są raczej trudno dostępne – wymienia Bożena Leśniewska.

Jak podkreśla, ekosystem internetu rzeczy w ramach Orange Polska współtworzą również innowacyjne start-upy.

– W programie Orange Fab – jednym z najstarszych w Polsce akceleratorów – otrzymują one wsparcie, przechodzą przez ścieżkę akceptacyjną, a później dostają możliwość testowania w świetnych warunkach swoich rozwiązań, a finalnie – możliwość świadczenia i komercjalizowania tych usług – mówi Bożena Leśniewska.

Miesiąc temu operator zakończył wybór nowych partnerów do współpracy i wkrótce rozpocznie pracę z nowymi firmami, m.in. w obszarze systemów bezpieczeństwa w zakładach przemysłowych, analizy zachowań klientów w placówkach sprzedażowych czy inteligentnych zabezpieczeń do rowerów.

– Popularność programu przerosła nasze oczekiwanie. Zgłosiło się aż pięćdziesiąt firm z rynku. Obecnie rozpoczynamy kolejny etap akceleracji, który zakończy się wdrożeniem rozwiązań i pomysłów naszych partnerów i start-upowców w ekosystem dla klientów – mówi wiceprezes zarządu, Orange Polska.

Dotychczas do programu Orange Fab – międzynarodowego akceleratora, który wystartował w Polsce w 2014 roku jako jeden z pierwszych – zgłosiło się ponadosiemset start-upów. Spośród nich trzydzieści jeden przeszło lub jest w fazie testów, a dziesięć zostało komercyjnie wdrożonych. Są to m.in. chatbot do komunikacji z klientem przez Messengera, system miejskiego inteligentnego oświetlenia, inteligentne meble miejskie (ławki solarne, kosze na śmieci, wiaty przystankowe) czy platforma do nauki angielskiego online.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Finanse

Co trzeci Polak ma polisę na życie. Tylko w ubiegłym roku ubezpieczyciele wypłacili ponad 20 mld zł odszkodowań

Już co trzeci Polak zabezpiecza swoją przyszłość polisą na życie. W ciągu ostatniej dekady ubezpieczyciele wypłacili z polis życiowych prawie 233,5 mld zł, a w 2017 roku wartość odszkodowań i świadczeń na życie wzrosła ponad 11 proc. w ujęciu rocznym. Podejście do oszczędzania i planowania na przyszłość zmienia się, gdy w rodzinie pojawia się śmierć i ciężka choroba. Świadomość ubezpieczeniowa Polaków jest jednak coraz większa. Dlatego polskim rynkiem interesują się nowi gracze ubezpieczeniowi.

Handel

Lider w branży przekąsek zwiększa inwestycje we Wrocławiu. Nowe receptury słodyczy trafiają stąd na cały świat

We wrocławskim Centrum Badań, Rozwoju i Jakości firmy Mondelēz International tworzone są nowe produkty kultowych marek słodyczy lubianych na całym świecie – to tutaj powstają m.in. receptury czekolad Milka czy ciastek Oreo. W kilkanaście miesięcy po otwarciu wrocławskiego ośrodka globalny potentat zdecydował o jego rozbudowie. Za 5 mln dol. stworzona zostanie nowa przestrzeń technologiczna i pilotażowa fabryka dla nowych kategorii produktowych. Oprócz czekolady i ciastek we Wrocławiu będą powstawać też nowe receptury gum do żucia i cukierków znanych brandów. Stąd trafią m.in. na rynki Europy Zachodniej, do Rosji, Afryki i na Bliski Wschód. 

Patronat Newserii

Finanse

Dyrektorzy finansowi wyznaczają kierunki cyfrowych zmian w firmach. To wymaga od nich dodatkowych kompetencji

Dyrektorzy finansowi odegrają kluczową rolę w cyfrowej transformacji przedsiębiorstw – wynika z globalnego badania Accenture. Już w tym momencie 76 proc. CFO ocenia, że rola i zakres ich obowiązków ulegają dużym przeobrażeniom. Oprócz nadzorowania finansów aktywnie uczestniczą w realizacji inwestycji w ich organizacjach z zakresu cyfryzacji. Dlatego w przyszłości funkcja dyrektora finansowego będzie w coraz większym stopniu wymagać zaawansowanych kompetencji cyfrowych, umiejętności współpracy i analizy danych w czasie rzeczywistym – podkreślają eksperci Accenture. 

Firma

Lekarze z Gdańska chcą ograniczyć liczbę powikłań po udarach mózgu. W badaniach wykorzystają m.in. techniki sztucznej inteligencji

Każdego roku udar mózgu dotyka ponad 80 tys. Polaków. U wielu z nich w trakcie leczenia występują poważne powikłania, takie jak krwotok śródczaszkowy. Lekarze z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Siemens Healthineers chcą zminimalizować to ryzyko. Dzięki innowacyjnym badaniom będzie możliwe typowanie pacjentów, u których istnieje wysokie ryzyko wystąpienia powikłań. Z taką wiedzą lekarz będzie mógł w każdym przypadku ocenić ryzyko, jakie wiąże się z poddaniem danego pacjenta specjalistycznej terapii, i zaproponować bezpieczniejszą alternatywę. W ramach projektu zostaną zebrane dane obrazowe i kliniczne, a badacze skorzystają m.in. z technologii opartych na sztucznej inteligencji.