Newsy

Inwestycje zagraniczne szansą polskich firm na szybsze wyjście z koronakryzysu. Ryzyko wejścia na nowe rynki obniża Fundusz Ekspansji Zagranicznej [DEPESZA]

2021-04-08  |  06:30
Wszystkie newsy

Ponad połowa firm w ubiegłym roku odnotowała spadek przychodów w porównaniu z 2019 rokiem o co najmniej 25 proc. – wynika z badania EY. Wiele z nich z powodu pandemii zrezygnowało z zaplanowanych inwestycji i z ostrożnością podchodzi do nowych. Paradoksalnie to często jednak inwestycje są szansą na szybsze poradzenie sobie z kryzysem i na dynamiczny rozwój firmy. Przynoszą także korzyści całej gospodarce, m.in. zwiększając eksport. Duże znaczenie dla decyzji firmy o ekspansji zagranicznej ma wsparcie państwowych instytucji. W rozwoju polskich spółek uczestniczy m.in. Fundusz Ekspansji Zagranicznej zarządzany przez PFR TFI. W ostatnim czasie z jego oferty skorzystali m.in. polscy deweloperzy i spółka Rainbow Tours.

– Wyciągając wnioski ze zjawisk gospodarczych towarzyszących pandemii, polskie przedsiębiorstwa mogą rozpocząć poszukiwania nowych kierunków dla swoich inwestycji i coraz częściej wykorzystywać szanse biznesowe za granicą. Skracając lub dywersyfikując globalne łańcuchy dostaw, można ograniczyć ryzyko ich zerwania. Inwestycje zagraniczne w różnych destynacjach mogą też zminimalizować ryzyko związane z lokowaniem środków tylko w jednym kraju – wskazuje Piotr Kuba, członek zarządu PFR TFI SA, który zarządza Funduszem Ekspansji Zagranicznej.

Obecna niepewna sytuacja gospodarcza zmusza przedsiębiorstwa do ostrożniejszych decyzji inwestycyjnych. W efekcie według danych UNCTAD w 2020 roku wartość światowych inwestycji zagranicznych spadła o 42 proc. r/r, osiągając poziom 859 mld dol. To wynik niższy o 30 proc. od poziomu inwestycji z lat 2008–2009, czyli z czasów kryzysu gospodarczego. Mimo tego, według analityków firmy doradczej PwC, bezpośrednie inwestycje zagraniczne odegrają istotną rolę w odbudowie polskiej gospodarki po kryzysie wywołanym pandemią COVID-19.

– Zawirowania gospodarcze w 2020 roku przyczyniły się do zmniejszenia strumieni bezpośrednich inwestycji zagranicznych na całym świecie – mówi Piotr Kuba. – Mimo tych turbulencji Fundusz Ekspansji Zagranicznej ocenia kolejne wnioski inwestycyjne zgłoszone przez polskie spółki. Przedsiębiorstwa mają świadomość tego, że mogą wykorzystać szanse związane ze skutkami gospodarczymi COVID-19, a FEZ skutecznie im w tym pomaga. Wspierając inwestycje zagraniczne polskich firm poprzez Fundusz Ekspansji Zagranicznej, chcemy przyczynić się do zwiększenia ich aktywności na arenie międzynarodowej, jednocześnie wzmacniając siłę polskiej gospodarki.

Raport PIE na temat bezpośrednich inwestycji zagranicznych wskazuje, że gospodarka dużo może na nich zyskać dzięki większej współpracy międzynarodowej i wymianie kapitałowej. Często bowiem BIZ przyczyniają się do zwiększenia eksportu. Ich efektem jest też przepływ zysków do kraju pochodzenia oraz transfer nabytej w trakcie internacjonalizacji wiedzy dotyczącej m.in. technologii, know-how czy funkcjonowania rynków zagranicznych. Tym samym inwestycje te w wielu przypadkach mogą przyczynić się do postępu technologicznego, co warunkuje wzrost PKB kraju pochodzenia.

Fundusz Ekspansji Zagranicznej oferuje finansowanie kapitałowe oraz dłużne zagranicznych inwestycji polskich przedsiębiorstw. Polskie firmy mogą w ten sposób powtórzyć na arenie międzynarodowej sukces odniesiony w Polsce.

– Dla FEZ ostatnie miesiące były czasem intensywnej pracy, która zaowocowała kolejnymi podpisanymi umowami inwestycyjnymi – wskazuje członek zarządu PFR TFI SA.

W grudniu 2020 roku fundusz podpisał umowę inwestycyjną z Poznańską Korporacją Budowlaną Pekabex, która przejęła fabrykę betonowych fabrykatów zlokalizowaną w Bawarii. Dzięki tej transakcji Pekabex będzie w stanie obniżyć koszty produkcji i logistyki oraz zaangażować się w kolejne projekty budowlane. Z kolei w styczniu 2021 roku Fundusz Ekspansji Zagranicznej podpisał umowę ze spółką deweloperską Victoria Dom, która planuje zakup gruntów i realizację kolejnych projektów na terenie Niemiec.

Niedawno Fundusz Ekspansji Zagranicznej zainwestował również w spółkę zależną Rainbow Tours, wspierając plany jej rozwoju. Za kwotę 9 mln euro FEZ objął 34 proc. udziałów spółki White Olive, która otrzymane środki chce przeznaczyć głównie na pozyskiwanie i remont nowych obiektów hotelowych.

– Inwestycja w spółkę White Olive pozwoli umocnić pozycję Rainbow na rynku Unii Europejskiej i poprawi jej konkurencyjność. Grecja jest jednym z głównych kierunków turystycznych oferowanych przez Rainbow Tours w Europie Południowej, jest też jednym z ulubionych kierunków zagranicznego wypoczynku Polaków. Inwestycja pozwoli na zwiększenie posiadanej bazy hotelowej i pozytywnie wpłynie na  dalszy rozwój spółki – podkreśla Piotr Kuba.

Fundusz Ekspansji Zagranicznej od początku działalności w 2015 roku zawarł 18 umów inwestycyjnych. Współfinansuje zagraniczne przedsięwzięcia polskich firm, dzieli z nimi ryzyko zagranicznej inwestycji i ułatwia realizację większych przedsięwzięć, które bez jego udziału byłyby trudniejsze do sfinansowania.

Jak wynika z danych NBP, całkowita wartość polskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych wyniosła w 2019 roku 96,5 mld zł (wzrost o 4 mld zł r/r). Niemal 91 proc. z nich zlokalizowanych było w Europie. Dochody z polskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w 2019 roku wyniosły 7,8 mld zł.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Podkarpacka Dolina Lotnicza przygotowuje się do mocnego odbicia po kryzysie. Firmy notują wzrost zamówień i chcą wrócić do stanu zatrudnienia sprzed pandemii

W wyniku pandemii i zatrzymania globalnego ruchu lotniczego firmy z podkarpackiego klastra Dolina Lotnicza straciły około 35 proc. wartości sprzedaży, co pociągnęło za sobą zwolnienia w sumie 2 tys. pracowników. Rok 2021 ma być okresem wychodzenia z kryzysu, odzyskiwania pracowników i powrotu do normalnego funkcjonowania. – Prognozujemy 15-proc. wzrost w tym roku, a pod koniec przyszłego powinniśmy wracać do poziomów sprzed pandemii – przewiduje Marek Darecki, prezes zarządu Doliny Lotniczej. Po pandemii firmy branży lotniczej chcą być bardziej nowoczesne i korzystać z zalet pracy zdalnej.

Handel

Koronakryzys przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnej konsumpcji. Na znaczeniu będzie zyskiwać gospodarka współdzielenia

Coraz więcej osób decyduje się na dostęp do dóbr i usług na życzenie zamiast posiadania ich na własność. Raport firmy Statista szacuje, że do 2025 roku rynek ekonomii współdzielenia będzie wart 335 mld dol. Jednym z kluczowych obszarów jej zastosowania jest transport, a w ostatnich latach współdzielona mobilność to jeden z najszybciej rosnących trendów zarówno w Polsce, jak i całej Europie. Jarosław Wojtas, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, ocenia, że pandemia COVID-19 tylko chwilowo zachwiała rynkiem współdzielonych usług, a koronakryzys dodatkowo przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnych, zrównoważonych decyzji. Dlatego sharing economy po pandemii powinna dalej zyskiwać na znaczeniu.

Prawo

Rząd pracuje nad nową polityką migracyjną, ale bez konsultacji z przedstawicielami imigrantów. Potrzebnych jest szereg ułatwień, nie tylko administracyjnych

Eksperci są zgodni, że Polska potrzebuje imigrantów zarobkowych. Jednak musi im zapewnić takie warunki prawne i urzędowe, by ułatwić im zarówno wjazd, pobyt, jak i funkcjonowanie na rynku pracy, a także dostęp do usług zdrowotnych czy informacji i pomocy w rodzimym języku. Przedstawiciele migrantów apelują o spójną politykę państwa w tym zakresie i ubolewają, że prace nad polityką migracyjną Polski, które od roku trwają w rządzie, nie są konsultowane ani z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi cudzoziemców, ani z pracodawcami.

Zdrowie

Psy i koty nie zagrażają człowiekowi w związku z COVID-19. Jednak szczepienia zwierząt powinny być priorytetem dla UE po zakończeniu pandemii

W Unii Europejskiej rośnie świadomość dotycząca znaczenia regularnych szczepień zwierząt. Taką konieczność uznaje 69 proc. badanych w ośmiu krajach członkowskich – wynika z raportu AnimalhealthEurope. Ma to szczególne znaczenie w przypadku chorób takich jak COVID-19, która dotyka także zwierząt. Nie odnotowano dotąd przypadku przeniesienia choroby ze zwierzaka domowego na człowieka, ale odkryto, że norki mogą przenosić koronawirusa zarówno między sobą, jak i na ludzi. To stwarza także ryzyko kolejnych mutacji wirusa. – Dlatego zależy nam na szybkim wyszczepieniu całej populacji wrażliwych osobników, czy to zwierząt, czy to ludzi – mówi Artur Zalewski, lekarz weterynarii, dyrektor biura zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROWET.