Newsy

Jutro na targach CeBIT pojawi się ponad 300 polskich firm. Polska strategicznym partnerem

2013-03-04  |  06:55

Ponad 200 wystawców z Polski weźmie udział w tegorocznych targach CeBIT. Kolejnych 100 przedsiębiorców uczestniczy będzie w tzw. giełdzie kooperacyjnej, gdzie nawiązywane są nowe kontakty biznesowe. Są wśród nich najróżniejsi przedstawiciele sektora ICT (technologii informacyjnych i komunikacyjnych) – od twórców oprogramowania, przez firmy logistyczne, po operatorów pocztowych. Strona polska zorganizuje około 700 spotkań z biznesmenami i organizacjami przedsiębiorców.

 – Na CeBIT będzie wszystko: hardware, software, usługi, logistyka – wymienia wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan. – Od Instytutu Logistyki i Magazynowania który będzie pokazywał świetne rozwiązania, poprzez InPost, operatora pocztowego, który zapewnia również logistykę, poprzez Oktawave, czyli polską wielka chmura obliczeniowa, aż po duże rozwiązania software i to, co oferujemy jako Polska samej administracji publicznej, czyli usługi – dodaje wiceminister w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria.

Podczas targów odbędą się nie tylko wystawy, ale także spotkania i seminaria. Tegoroczny CeBIT jest dla Polski szczególnie ważny, ponieważ w tym roku Polska jest partnerem strategicznym tych targów.

 – Chcemy zaprezentować wszystko to, co w Polsce jest najlepsze – mówi Dariusz Bogdan. – Chcemy pokazać, że Polska to kraj nowych technologii. Chociaż zwykle dla wielu państw kojarzymy się przede wszystkim z węglem, to jeśli bliżej się temu przyjrzymy, to dojedziemy do wniosku, że polski sektor ICT ma większy wpływ na PKB niż sam przemysł węglowy.

Firmy uczestniczące w CeBIT będą także brały udział w spotkaniach z partnerami na tzw. giełdzie kooperacyjnej, którą przygotowała Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Będzie to okazja do spotkań między średnimi i małymi firmami oraz start-upami. W targach uczestniczyć będzie wiele małych firm i mikroprzedsiębiorstw.

Targi posłużą także promocji Polski jako dobrego miejsca na inwestycje.

 – Na targi jadą również strefy ekonomiczne po to, żeby pokazać, że Polska to świetny kraj do inwestowania – mówi Bogdan. – Przypomnę, że Polska została uznana w ubiegłym roku jako drugi kraj do inwestowania w UE po Niemczech.

Według wiceministra podczas targów będziemy mieli okazję pokazać inne mocne strony, m.in. chodzi tu o ukazanie Polski jako kraju rozwiniętego technologicznie i ludzi przedsiębiorczych.

 – Spotykamy się z niemieckimi przedsiębiorcami, mówimy o tym jak bardzo ważne jest dla nas uczestnictwo w CeBIT, ale przede wszystkim mówimy to, że jesteśmy krajem nowoczesnym i pokazujemy nasz potencjał intelektualny i techniczny. Prezentujemy się również i przez cały rok będziemy prezentowali się w prasie i branżowej, jeżeli chodzi o ICT, ale również pozabranżowej – dodaje wiceminister gospodarki.

Polski sektor ICT (Information & Communication Technologies) jest najbardziej rozwinięty w UE, a jego szacunkowa wartość to 20 mld euro.

– Trzeba zwrócić uwagę, że rynek polski to największa dynamika i 10. miejsce na świecie. To warto podkreślać – mówi Bogdan.

Sukcesem Polski jest także wybór jej przez Niemcy na partnera strategicznego targów. Niemcy to kraj, w którym sektor ICT jest najlepiej rozwinięty, a jego wartość wynosi 150 mld euro. Strona polska nie zamierza się więc ograniczać do kilkudniowego uczestnictwa w targach, lecz wykorzystać swoją rolę partnera strategicznego niemieckich targów do celów promocyjnych.

To jest dla nas bardzo ważne dlatego, że podkreśla nasze umiejętności, stąd przez cały rok będziemy chwalić się tym, będziemy jeździli po świecie i będziemy mówili o tym, że Niemcy wybrały Polskę jako partnera strategicznego, bo to jest dla nas ważne i pokazuje rzeczywisty potencjał – mówi wiceminister gospodarki.

Oprócz Niemiec, promocja polskiego ICT będzie się odbywać w innych krajach, takich jak USA, Chiny czy Indie.

Polscy specjaliści z branży wśród najlepszych

Największym walorem polskiego ICT jest kapitał ludzki.

 – We wszystkich konkursach, które się odbywają na świecie, od konkursów Google, Microsoftu, Intela, programowania grupowego, Polacy wszędzie zajmują doskonałe miejsca, są cenionymi pracownikami w największych firmach na świecie – zauważa wiceminister. – Samych centrów BPO [Business Process Offshoring, usługi pozaprodukcyjne dla biznesu – red.] w Polsce jest 360 – dodaje.

Corocznie studia związane z ICT kończy w Polsce 40 tysięcy absolwentów. Co więcej, wyjazdy zagraniczne do pracy nie są wśród specjalistów z tej branży tak powszechne jak w innych dziedzinach. Wynika to z dobrych płac w polskich firmach działających w tym sektorze. Szczególne sukcesy Polacy odnoszą w tworzeniu gier komputerowych.

 – Również na targach CeBIT będzie bardzo duży sektor gaming, reprezentowanych będzie kilkanaście polskich firm. To jest coś, w czym jesteśmy absolutnie liderami na świecie i w czym jesteśmy doceniani – przekonuje wiceminister.

Targi CeBIT (skrót od Centrum der Büro- und Informationstechnik) to jedne z największych targi Technologii Informacyjnych i Komunikacyjnych (ITC).  Odbywają się w Hanowerze od 1986 r.  co roku w połowie marca – w tym roku między 5 a 9 marca.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Bankowość

W czasie pandemii co trzeci Polak zwiększył liczbę płatności online. Rosną obawy o bezpieczeństwo takich transakcji

Stan epidemii sprawia, że Polacy boją się zarówno o swoje zdrowie, jak i finanse. 2/3 rodaków obawia się, że sytuacja negatywnie odbije się na ich domowym budżecie – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Biura Informacji Kredytowej. Zdaniem 40 proc. badanych zawirowania związane z koronawirusem mogą  także spowodować zmniejszenie bezpieczeństwa transakcji płatniczych w sieci. A tych w ostatnim czasie przybywa, szczególnie w związku z częstszymi zakupami produktów spożywczych online. Pozytywne jest to, że ponad połowa Polaków już podjęła albo zamierza podjąć działania zwiększające bezpieczeństwo haseł dostępu do kont bankowych czy poczty mailowej.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Edukacja

[DEPESZA] Zdalne lekcje są dla nauczycieli testem cyfrowych kompetencji. Mogą też unowocześnić model nauczania

Blisko 70 proc. uczniów już w ubiegłym tygodniu uczestniczyło w lekcjach online, a 92 proc. z nich miało zadawane prace domowe – wynika z badania przeprowadzonego przez Brainly. Jednak połowie uczniów brakuje kontaktów z nauczycielami. Jak ocenia dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych, Piotr Stankiewicz, przymusowe zdalne lekcje będą testem cyfrowych kompetencji nauczycieli, ale stworzą również szansę na zmianę dotychczasowego, archaicznego modelu nauczania. – Od dawna mówi się o konieczności przejścia na bardziej angażujący model, w którym nauczyciel nie naucza, ale wspiera dziecko w poznawaniu świata, rozbudza jego pasje, pomaga kształtować kompetencje i samodzielnie się kształcić – podkreśla ekspert.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

W najbliższych dniach przedsiębiorcy będą decydować o utrzymaniu lub cięciu etatów. Największa fala upadłości spodziewana jest latem

W kolejnych dniach przedsiębiorcy muszą zdecydować, czy stać ich na przedłużanie umów z pracownikami. W skali najbliższego miesiąca zagrożone są setki tysięcy miejsc pracy – zauważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Cięć etatów można spodziewać się zwłaszcza w branżach najbardziej zagrożonych bankructwem, czyli m.in. w handlu, gastronomii czy turystyce. Wiele firm już w tej chwili ma ogromne problemy z płynnością, ale największej fali upadłości można spodziewać się na przełomie lata i jesieni – prognozują eksperci kancelarii Zimmerman i Wspólnicy.