Newsy

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna przyciąga coraz więcej małych i średnich firm. W I półroczu 2019 r. powstało tam 800 nowych miejsc pracy

2019-07-30  |  06:15

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna zamknęła pierwsze półrocze tego roku 20 nowymi inwestycjami o łącznej wartości 2,2 mld zł i blisko 800 nowymi miejscami pracy. To, co istotne, to większe zainteresowanie małych i średnich firm oraz wzrost inwestycji polskich przedsiębiorstw, które zrealizują 70 proc. projektów. – Włączamy się we wszystkie inicjatywy, które mają pomóc inwestorom w stworzeniu nowych miejsc pracy i przyciągnięciu wykwalifikowanych pracowników – podkreśla prezes KSSE.

W 2018 roku KSSE pozyskała łącznie 51 projektów o wartości 2,5 mld zł, w tym 11 projektów inwestycyjnych na kwotę ponad 930 mln zł w oparciu o nowe przepisy w ramach Polskiej Strefy Inwestycji.

– Rok 2018 był rekordowy w naszej dwudziestokilkuletniej historii, ale pierwsze miesiące 2019 roku są równie udane. Już za pierwsze półrocze mamy ponad 2,2 mld inwestycji bezpośrednich, 790 nowych, wysoko płatnych, specjalistycznych miejsc pracy i utrzymanie już istniejących – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Janusz Michałek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

W pierwszym półroczu w KSSE dominowały firmy z branży metalowej (25 proc.), motoryzacyjnej (20 proc.) i maszynowej (10 proc.). Pozostałe branże, m.in. elektryczna, elektroniczna, IT, meblarska czy chemiczna odpowiadają za kilka procent inwestycji.

– KSSE jest znana z branży automotive. 90 proc. części na świecie jest produkowane właśnie u nas. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo ważna jest dywersyfikacja, dlatego poszukujemy nowoczesnych technologii. Ostatnie inwestycje koreańskich firm, jak Foosung czy SK Innovation, to elektromobilność, ale mamy przemysł maszynowy. Schodzimy już poniżej 60 proc. udziału branży automotive – zaznacza prezes KSSE.

Koreańska firma SK Innovation zainwestuje ponad 1 mld zł w budowę zakładu produkcji separatorów baterii litowo-jonowych. To pierwsza inwestycja tego przedsiębiorstwa w Europie.

– Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jest uznawana za najlepszą strefę, nie tylko w Polsce, lecz także w Europie. W swojej 22-letniej historii stworzyła 80 tys. miejsc pracy, a jedno miejsce pracy w strefie tworzy nawet kilka miejsc pracy poza nią. 390 bardzo dobrych firm zainwestowało już prawie 35 mld zł – wymienia dr Janusz Michałek.

Z danych KSSE wynika, że polskie firmy zainwestują łącznie ponad 310 mln zł i zrealizują 70 proc. projektów pozyskanych przez strefę w ciągu I półrocza 2019 roku, o 30 proc. więcej niż dotychczas. Wzrosła też liczba inwestycji realizowanych przez najmniejsze i średnie firmy, które przeprowadzą 55 proc. projektów.

– Specjalna strefa ekonomiczna to szansa na zrobienie biznesu profesjonalnie, prestiżowo. Obserwujemy historie naszych klientów, którzy zaczynali z przysłowiowego garażu, a dzisiaj są globalnymi graczami – wskazuje prezes KSSE. – Mamy dynamiczny wzrost małych inwestorów. Specjalne strefy ekonomiczne kojarzyły się zawsze z dużymi i oni wciąż są, ale teraz mocno zauważamy zainteresowanie małego biznesu.

Katowicka strefa realizuje różne inicjatywy dla małych i średnich przedsiębiorstw, to m.in. projekt Booster MŚP, czyli cykl spotkań B2B. To właśnie wsparcie dla tego segmentu firm jest jednym z większych wyzwań dla KSSE. Jednym z kluczowym obszarów, w które angażuje się strefa, jest zapewnienie inwestorom dostępności kadr.

– Mamy Śląskie Centrum Kompetencji Przemysłu 4.0, które pomoże naszym przedsiębiorcom w tej transformacji ze zwykłego przemysłu do 4.0. Mamy utworzone wspólnie z Politechniką Śląską Polsko-Niemieckie Centrum Hybrydowych Konstrukcji Lekkich. Tworzymy klasy branżowe z naszymi klientami, np. z Oplem, studia dualne – wymienia dr Janusz Michałek. – Zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważny jest dzisiaj rynek pracownika, wykwalifikowanego pracownika, i dlatego stwarzamy taki makrosystem dla tych przedsiębiorców, którzy mają pomysły i nie wiedzą, co zrobić.

Na początku lipca została podpisana umowa dotycząca uruchomienia projektu „Śląskie. Zawodowcy”, który ma wspierać szkolnictwo wyższe w regionie i zwiększać szanse młodzieży na rynku pracy. Zgodnie z planem ruszy od września br. i potrwa do końca 2022 roku.

– Nasza strategia na najbliższe lata jest taka, żeby młodym ludziom pokazać, że to jest dobre miejsce do mieszkania i pracowania. Zdajemy sobie sprawę z problemu Śląska, jakim jest demografia i ubytek mieszkańców, dlatego też mamy swój własny autorski program Pracownik + Mieszkanie +, dedykowany ludziom z Kartą Polaka, którzy chcieliby tu przyjechać i zamieszkać – mówi prezes KSSE.

Strefa razem z inwestorami będzie budować mieszkania zakładowe, które będą udostępnione pracownikom na preferencyjnych warunkach najmu (dopłaty mieszkaniowe). Po 10–15 latach pracy będą oni mieli możliwość zakupu tych lokali na własność. Istotna jest również oferta szkoleniowa dla zainteresowanych osób.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Ruch w restauracjach coraz większy. Część lokali wprowadziła dodatkowe standardy bezpieczeństwa i higieny

Lokale gastronomiczne od ponad dwóch tygodni mogą obsługiwać klientów w nowym reżimie sanitarnym. Branża wdrożyła wszystkie standardy i procedury, które pozwolą zapewnić bezpieczeństwo gości. Część restauracji opracowała własne procedury, bardziej restrykcyjne niż wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Ruch w lokalach powoli się zwiększa – po niemal całkowitym zastoju część podmiotów notuje już sprzedaż na poziomie przekraczającym 40 proc. w stosunku do tej sprzed pandemii. 

Transport

Zanieczyszczenie powietrza wraca do poziomów sprzed pandemii. Producenci aut wprowadzają filtry chroniące przed smogiem

Wraz ze stopniowym odmrażaniem gospodarki rośnie liczba aut na ulicach i chociaż transport nie jest jedynym winnym smogu, to zanieczyszczenie powietrza w największych miastach wraca do stanu sprzed pandemii. Producenci aut wprowadzają więc nowe filtry kabinowe, które zatrzymają nawet najmniejsze, a zarazem najbardziej szkodliwe cząsteczki. To o tyle istotne, że stężenie zanieczyszczeń w kabinach, choć mniejsze niż na zewnątrz, nadal jest zbyt duże. W powietrzu zasysanym do wnętrza auta znajdują się między innymi cząstki PM2,5 – tak małe, że mogą przenikać z płuc do krwi. 

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

W Polsce coraz mniej lekarzy. Farmaceuci mogliby uzupełnić lukę w systemie ochrony zdrowia

W Polsce na 87,5 tys. lekarzy przypada 60 tys. magistrów i techników farmacji. – Ograniczenie roli farmaceutów do sprzedaży leków to błąd systemowy – podkreśla dr hab. n. med. Andrzej Fal, dyrektor Instytutu Nauk Medycznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Potencjał tej grupy zawodowej jest dużo większy. Mogłaby ona odgrywać kluczową rolę w profilaktyce i edukacji zdrowotnej, co pozwoliłoby odciążyć lekarzy. Ostatnie miesiące pandemii koronawirusa pokazały, że farmaceuci są bardzo istotnym ogniwem systemu ochrony zdrowia. Dlatego też środowisko wyczekuje ustawy, która ureguluje pracę farmaceuty i rozszerzy jego uprawnienia.

Problemy społeczne

Dzieci i dorośli z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA) skutecznie leczeni w Polsce. Brakuje tylko badań przesiewowych

Postępujące osłabienie i wiotczenie mięśni, które prowadzi do utraty oddechu i śmierci – to objawy SMA, czyli rdzeniowego zaniku mięśni. Z tą poważną chorobą genetyczną rodzi się około 50 dzieci rocznie. Obecnie w Polsce choruje na nią ok. 900 pacjentów w różnym wieku. Od półtora roku w naszym kraju refundowany jest innowacyjny, pierwszy na świecie lek, który pozwala uchronić chorych przed przedwczesną śmiercią i niepełnosprawnością. Wyniki ostatnich badań obserwacyjnych niemieckich lekarzy przeprowadzone wśród dorosłych pacjentów potwierdziły jego skuteczność. Lekarze podkreślają jednak, że aby terapia przyniosła jak najlepsze rezultaty, musi zostać wdrożona jak najwcześniej.