Newsy

Małe i średnie firmy inwestują w benefity dla pracowników. Dzięki temu łatwiej im konkurować o talenty z dużymi korporacjami

2019-06-17  |  06:25
Mówi:Krzysztof Świetlik, dyrektor ds. sprzedaży, Medicover Polska

Anna Ałaszkiewicz, dyrektor zarządzająca firmy z sektora SME

Aleksandra Tokarewicz, prezes zarządu, OK System

  • MP4
  • Aktualizacja 16:30

    Coraz większa rywalizacja o talenty na rynku pracy powoduje presję nie tylko na podnoszenie wynagrodzeń, lecz także na oferowanie pozapłacowych benefitów. Te stały się już koniecznością na rynku. Dodatkowe świadczenia mogą być czynnikiem umożliwiającym skuteczne pozyskiwanie najlepszych pracowników małym i średnim firmom, które muszą o nie konkurować z dużymi korporacjami. MŚP nie mają jednak swoich działów HR czy osób do obsługi programów świadczeń pozapłacowych, dlatego w ich przypadku ważna jest elastyczność, prostota i wygoda w korzystaniu z dodatkowych usług.

    W Polsce działa ponad 2 mln przedsiębiorstw, z których ok. 99 proc. to firmy mikro-, małe i średnie. Te są bardzo istotnym segmentem gospodarki, ponieważ ok. 70 proc. wszystkich zatrudnionych w przedsiębiorstwach pracuje w sektorze MŚP, który generuje też połowę polskiego PKB. Z punktu widzenia dostawcy usług medycznych jest to dla nas bardzo ważny segment i stale rosnący – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Krzysztof Świetlik, dyrektor ds. sprzedaży w Medicover Polska.

    Najniższe od 28 lat bezrobocie w połączeniu z wysokim wzrostem gospodarczym powoduje coraz większą konkurencję między pracodawcami i presję zarówno na podnoszenie płac, jak i oferowanie pozapłacowych benefitów. Z raportu „Świadczenia dodatkowe w oczach pracowników” Sedlak & Sedlak wynika, że w ubiegłym roku dodatkowe świadczenia funkcjonowały w 71 proc. ankietowanych firm, a korzystało z nich 90 proc. pracowników.

    Firmy dość powszechnie zapewniają karnety na siłownie i do klubów fitness (46,5 proc.) czy ubezpieczenia na życie (38,3 proc.). Trzecim najpopularniejszym benefitem jest prywatna opieka medyczna. W ubiegłym roku taki podstawowy pakiet medyczny zapewniało pracownikom 36,5 proc. firm ankietowanych przez Sedlak & Sedlak. Co istotne, to świadczenie jest też najbardziej pożądane przez samych pracowników – prawie połowa (48,4 proc.) uznała je za najatrakcyjniejsze. Na drugim miejscu znalazł się samochód służbowy wskazany przez 20,3 proc.

    – Benefity to dziś rzeczywiście must have na rynku. Warto traktować je jako czynnik, który ułatwia codzienne życie naszym pracownikom, dzięki czemu mogą się bardziej skupić na swoich zadaniach. Zamiast załatwiać mnóstwo rzeczy i poświęcać czas na ich zorganizowanie, mają to już przez firmę zapewnione – dodaje Anna Ałaszkiewicz, partner zarządzający agencji Whites.

    Jak podkreśla, na przestrzeni ostatnich lat bardzo zmienił się zarówno rynek pracy, jak i podejście firm do pracowników. Przedsiębiorstwa coraz rzadziej postrzegają benefity jako dodatkowy koszt, ale bardziej jako inwestycję w zdrowie i dobrą kondycję swoich pracowników.

    Nie można myśleć o pakiecie sportowym tylko jako o dodatkowym koszcie, dlatego że osoby, które uprawiają sport, są bardziej efektywne, wydajne i zdrowsze. To z kolei przekłada się na mniejszą liczbę zwolnień lekarskich – mówi Aleksandra Tokarewicz, prezes OK System Polska SA.

    Również z badań Medicover wynika, że pozapłacowe świadczenia dla pracowników mogą być zwyczajnie opłacalne dla firmy. Raportu „Praca. Zdrowie. Ekonomia” wskazuje, że koszt choroby pracownika ponoszony przez firmę jest zależny od takich czynników, jak częstotliwość i rodzaj dolegliwości, ryzyko powikłań, dostęp do diagnostyki i możliwość szybkiego skorzystania z konsultacji lekarskiej. Badanie pokazało, że w firmach, w których pracownicy byli objęci opieką medyczną Medicover, oszczędności wyniosły średnio 1004 zł rocznie w przeliczeniu na pojedynczego pracownika.

    Młodsze pokolenia – milenialsi czy generacja Z – są bardziej wymagające w stosunku do pracodawców, oczekują czegoś więcej niż samo wynagrodzenie. Pakiet benefitów w ich przypadku może nawet przesądzić o wyborze tego, a nie innego pracodawcy.

    Widać też różnicę pomiędzy osobami, które mają już rodziny, dla których dużo większe znaczenie mają benefity związane np. z opieką medyczną, a osobami bardzo młodymi, dla których z kolei ważniejsza jest organizacja wolnego czasu, możliwość aktywności sportowej czy hobbystycznej – mówi Anna Ałaszkiewicz.

    Atrakcyjne benefity pomagają małym i średnim firmom konkurować o pracowników z największymi korporacjami. Mniejsze podmioty często nie mają działów HR czy osób do obsługi programów świadczeń pozapłacowych, dlatego zwracają uwagę na ich elastyczność, prostota i wygodę w korzystaniu z dodatkowych usług.

    – Badania pokazują, że biurokracja i trudności z zatrudnieniem pracowników są dziś największymi barierami wzrostu firm MŚP. Dlatego aby odpowiedzieć na potrzeby pracodawców, oferta musi być maksymalnie elastyczna, procesy obsługowe skrócone, a dokumentacja ograniczona do niezbędnego minimum. Przygotowaliśmy dla sektora MŚP siedem pakietów opieki medycznej, oferujemy też możliwość zawierania umów zdalnie. Dodatkowo udostępniamy bezpłatne narzędzia online zwane e-Member, w którym pracodawca może zarówno dopisać nowego pracownika, jak i pobrać na zakończenie miesiąca elektroniczną fakturę – mówi dyrektor ds. sprzedaży w Medicover Polska.

    Nie mamy fizycznych kart, więc pracodawca nie musi ich zamawiać i dystrybuować wśród pracowników – mówi prezes OK System Polska SA. – Z myślą o małych firmach przygotowaliśmy też platformę Medicover Box, która daje pracownikom dostęp do pozapłacowych świadczeń, takich jak rabaty czy bilety do kin i teatrów. Ważne jest to, że pracodawca samodzielnie może ją wdrożyć i zasilić środkami przeznaczonymi na bonusy, a pracownik sam zdecyduje, na jaki cel chce wydać swoje środki.

    Z raportu Sedlak & Sedlak „Świadczenia dodatkowe w oczach pracowników w 2018 roku” wynika, że coraz więcej pracowników jest skłonnych dopłacać do benefitów w zamian za poszerzenie ich oferty. W ubiegłym roku ten odsetek wyniósł 76,6 proc., a 2/3 pracowników zadeklarowało, że mogą przeznaczać na ten cel 100 zł miesięcznie. Taka opcja to dodatkowa korzyść, bo pracownicy są usatysfakcjonowani i mają możliwość wyboru, a pracodawca może obniżyć skalę wydatków na świadczenia pozapłacowe.

    Mamy elastyczny system płacenia za opiekę medyczną – zarówno w całości płatnej przez pracodawcę, jak i w podziale między pracownika a pracodawcę. Oferujemy też mechanizm współpłacenia za niektóre usługi w trakcie korzystania z nich, co pozwala obniżyć miesięczną składkę nawet do 30 proc. – mówi Krzysztof Świetlik.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Patronat Newserii

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Festiwal Biegowy Tauron 2020

    Handel

    Zmiany w procesie globalizacji szansą dla Polski. Coraz więcej firm będzie przenosić tu swoją produkcję

    Osłabienie globalizacji spowolni rozwój światowej gospodarki, ale dla Polski może być szansą na rozwój. – Firmy na całym świecie będą szukały tanich miejsc produkcji, żeby obniżyć koszty działalności, ale będą rozsądnie wybierać lokalizacje – mówi Stefan Kawalec, prezes zarządu Capital Strategy. Dla wielu – przede wszystkim z Europy Zachodniej, lecz także z Azji – dobrą lokalizacją będzie właśnie Polska, ze względu na położenie w Europie Środkowej, przynależność do Unii Europejskiej i fakt, że wciąż mamy dużo niższe koszty pracy niż na Zachodzie.

    Edukacja

    Trwają prace nad nową ustawą o rzemiośle. Ma zmienić model edukacji i zwiększyć katalog zawodów branżowych

    Nad ustawą o rzemiośle i kształceniu dualnym pracuje kilkudziesięcioosobowy zespół powołany z inicjatywy Ministerstwa Rozwoju. Jego celem jest wypracowanie takiego sposobu kształcenia zawodowego, który byłby dostosowany do współczesnego rynku i pozwolił odpowiadać na potrzeby szybko zmieniającego się świata. Szkoły branżowe mają być powiązane m.in. ze specjalnymi strefami ekonomicznymi oraz nowymi kierunkami: ekologią, elektromobilnością czy Przemysłem 4.0.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Media i PR

    Pandemia zaostrzyła kryzysy wizerunkowe w sieci. Polskie firmy nie są do nich przygotowane

    Na całym świecie jest już niemal 4 mld aktywnych użytkowników mediów społecznościowych, a w czasie pandemii ponad połowa z nich zwiększyła swoją aktywność w sieci. To z kolei spowodowało, że obecne w internecie organizacje musiały od nowa budować swoje strategie komunikacyjne i częściej stawiać czoła sytuacjom kryzysowym. – Polskie firmy i instytucje nie są przygotowane do radzenia sobie z kryzysami wizerunkowymi w social mediach – ocenia Adam Łaszyn, prezes zarządu Alert Media Communications, autor książki „e-Kryzys. Jak zarządzać sytuacją kryzysową w internecie”. Jak podkreśla, większość z nich uczy się tego na własnych błędach, w sytuacji kryzysu reagując na gorąco, zamiast zawczasu się do niego przygotować. Właśnie z myślą o tej grupie powstała publikacja.

    Ochrona środowiska

    Polska w gronie państw najbardziej zagrożonych deficytem wody. Spodziewane dramatyczne konsekwencje społeczne i gospodarcze

    – W Polsce do 2025 roku kryzys wodny będzie się pogłębiał, później będzie już tylko gorzej. Biznesy wodochłonne oczywiście wiedzą o tych analizach i one będą wycofywać się od nas w kierunku krajów, gdzie ten kryzys wodny jest mniejszy – mówi Kamil Wyszkowski, prezes UN Global Compact w Polsce. Jak wskazuje, Polska jest jednym z najuboższych w wodę krajów w Europie i na dodatek ma problem z jej magazynowaniem. Poziom retencji oscyluje wokół 6 proc., podczas gdy np. w Hiszpanii przekracza 40 proc. Jednak problem z niedoborem wody gwałtownie zaostrza się nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. – Konsekwencje będą potężne. To będzie wielka wędrówka ludów i prawdopodobnie wojna o wodę, zasoby i żywność – mówi ekspert.