Newsy

Międzynarodowe, innowacyjne firmy farmaceutyczne wspierają polską gospodarkę. Rocznie zasilają ją kwotą nawet 7 mld zł

2017-11-13  |  06:55
Mówi:Bogna Cichowska-Duma, dyrektor generalny, INFARMA Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych

prof. Krzysztof Opolski, ekonomista, Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego

Międzynarodowe przedsiębiorstwa z branży farmaceutycznej, które rozwijają nowe, coraz skuteczniejsze i bezpieczne leki, przeznaczają na badania i rozwój około 14 proc. swoich zysków. Firmy te prowadzą swoją działalność również w Polsce, wpływając na wzrost rodzimej gospodarki. Dla dalszego rozwoju branży w kraju i napływu kolejnych inwestycji podnoszących konkurencyjność Polski na arenie międzynarodowej konieczne jest jednak stabilne prawo i dobre warunki ekonomiczne.

 Międzynarodowe innowacyjne firmy farmaceutyczne, które inwestują w rozwój nowych leków, są bardzo ważnym i stabilnym partnerem polskiej gospodarki. Działając w Polsce, tutaj inwestują swoje zasoby finansowe, transferują know-how. Zgodnie z najnowszym raportem INFARMY szacuje się, że wpływ roczny na PKB to około 6,5 mld zł – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Bogna Cichowska-Duma, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA

Przemysł farmaceutyczny to sektor o największych rocznych wydatkach na badania i rozwój. Raport INFARMY „Wpływ na gospodarkę i potencjał rozwoju branży innowacyjnych firm farmaceutycznych w Polsce”, opierając się na EU R&D Scoreboard 2016, szacuje je na 132 mld euro. Średnio na B+R innowacyjne firmy farmaceutyczne przeznaczają 14 proc. zysku.

Inwestycje w innowacje wymagają olbrzymich nakładów finansowych. Polska wydaje w tej chwili zaledwie niecały 1 proc. na badania i rozwój, to bardzo niski poziom wydatków. Wiele polskich firm nie stać na takie inwestycje – mówi prof. dr hab. Krzysztof Opolski, ekonomista z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak podkreśla, w przemyśle farmaceutycznym nakłady na badania i rozwój są wyjątkowo wysokie. Po pierwsze, badania nad nowymi lekami trwają latami, po drugie, tylko nieliczne spośród rozpoczynanych prac kończą się sukcesem rynkowym.

– Trzeba więc inwestować latami, próbować, testować, dlatego że chodzi o kwestię życia i skuteczności oddziaływania leku. Nie można wypuścić produktu medycznego czy farmaceutycznego na rynek bez odpowiednich testów, które bardzo długo trwają i są bardzo kosztowne. Niewiele firm stać na tak wysokie nakłady, które pozwolą na wyprowadzenie na rynek innowacyjnego produktu – podkreśla prof. Krzysztof Opolski.

Branża ma istotny wpływ na rozwój polskiej gospodarki, która w rankingu innowacyjności Komisji Europejskiej zajmuje 23. miejsce. Z raportu INFARMY wynika, że międzynarodowe firmy farmaceutyczne, będące członkami Związku, wygenerowały dochód w gospodarce w wysokości 2,52 mld zł i przyczyniły się do wytworzenia 5,05 mld zł wartości dodanej. Łączny wpływ wszystkich innowacyjnych firm farmaceutycznych na polską gospodarkę mógł wynieść nawet 6,76 mld zł, czyli 0,37 proc. PKB.

– Branża farmaceutyczna jest niesamowicie ważna zarówno z punktu widzenia pacjenta, któremu dostarcza leki, ratuje życie i pozwala na jego wydłużenie, jak i obywatela, dlatego że płaci wysokie podatki i dzięki niej ludzie mają pracę – mówi prof. Krzysztof Opolski.

 Poprzez bardzo dobrą sieć współpracy z polskimi przedsiębiorstwami i polskimi partnerami, nasz wpływ na gospodarkę jest jeszcze większy. Szacuje się, że na jednego pracownika zatrudnionego w firmie farmaceutycznej, przypada aż 3,5 pracownika pracującego u partnerów lokalnych – podkreśla Bogna Cichowska-Duma.

Każda złotówka wartości dodanej wytworzona przez międzynarodowe, innowacyjne firmy farmaceutyczne generuje dodatkowe 1,97 zł wartości dodanej w gospodarce. Na działalności tego sektora korzystają przede wszystkim usługi reklamowe, badawczo-rozwojowe, handlu, usługi finansowe, ubezpieczeniowe czy branża nieruchomości. Każdy z tych sektorów dzięki firmom farmaceutycznym wytworzył wartość dodaną przekraczającą 300 mln zł.

– Funkcjonując tutaj, mamy swoje zakłady produkcyjne, centra usług wspólnych, w których wysokiej klasy polscy specjaliści zarządzają procesami na całą Europę, ośrodki badań wczesnej fazy, centra badań klinicznych. Z samych tylko badań klinicznych przychody do budżetu rocznie szacowane są na około 1 mld zł – wymienia Bogna Cichowska-Duma.

Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju uznaje ochronę zdrowia za jedną z kluczowych dziedzin innowacyjnej gospodarki. Podkreśla też znaczenie rozwoju prac badawczo-rozwojowych w przemyśle farmaceutycznym. Zdaniem ekspertów przemysł farmaceutyczny w Polsce już odgrywa znaczącą rolę gospodarczą, może być ona jednak znacznie większa przy stworzeniu odpowiednich mechanizmów i zachęt do inwestycji.

 Międzynarodowe innowacyjne firmy farmaceutyczne są bardzo zainteresowane wzmocnieniem swojej obecności w polskiej gospodarce. Chcielibyśmy wspierać polski rząd we wdrażaniu Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, głównie w zakresie rozwoju biotechnologii, do tego – jak do każdej decyzji inwestycyjnej – potrzebne jest stabilne i przejrzyste prawo, potrzebne są dobre warunki ekonomiczne. Bardzo chcielibyśmy, aby przemysł farmaceutyczny był, tak jak w innych krajach Europy, siłą napędową rozwoju gospodarki opartej na wiedzy – przekonuje Bogna Cichowska-Duma.

Czytaj także

Kalendarium

Partner serwisu

Advertisement

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Dziś w serwisie Innowacje

Wieczna zmarzlina na Spitsbergenie może się roztopić w ciągu 10 lat. Polscy naukowcy w ciągu roku oszacują związane z nią zmiany klimatyczne

Jednym z efektów postępującego globalnego ocieplenia jest rozmarzanie wiecznej zmarzliny w rejonie Spitsbergenu. Badaniami nad tzw. permafrostem zajmują się Polacy. W ciągu roku chcą oszacować zakres zmian klimatycznych spowodowanych roztapianiem się arktycznego zlodowacenia. Chcą oszacować zmiany klimatyczne w perspektywie 100 lat. Niedawno polscy naukowcy wykonali pierwsze pomiary w warunkach letnich na Spitsbergenie. Planowane są już kolejne pomiary.

Motoryzacja

Trwa ofensywa SUV-ów na polskim rynku motoryzacyjnym. To obecnie najszybciej rosnący segment rynku

Segment SUV-ów jest jednym najszybciej rosnącym rynku motoryzacyjnym. Ten trend chce wykorzystać DS Automobiles – najmłodsza marka w portfolio Grupy PSA, do której należy również Peugeot i Citroën. W marcu rusza ze sprzedażą naszpikowanego technologią modelu DS7 Crossback – SUVa z kategorii premium, który właśnie zadebiutował na polskim rynku. 

Problemy społeczne

Nowe kompetencje na rynku pracy pozwalają podnieść wynagrodzenie nawet o 30 proc. Pracodawcy cenią umiejętności cyfrowe i gotowość do zmiany branży

Programowanie, kompetencje cyfrowe i znajomość języków obcych – to część z kompetencji, które mogą zapewnić awans w 2018 roku. Ich zdobycie wymaga kilka miesięcy pracy i w znaczący sposób przekłada się na zarobki. Osoby, które zmienią zawód lub swoją ścieżkę kariery wewnątrz zawodu, mogą liczyć na wynagrodzenie wyższe o ok. 30 proc. Nowe kompetencje u pracowników najbardziej docenia branża związana z programowaniem.

Patronat Newserii

Polityka

Polska gospodarka po nie najlepszym 2016 roku zwiększyła tempo rozwoju. Deficyt finansów publicznych mimo dobrej koniunktury niepokoi ekonomistów

PKB Polski wyraźnie przyspiesza, a budżet po wrześniu wykazał nadwyżkę. Jednak nawet członkowie rządu przyznają, że Polska nie uniknie ani w tym, ani w przyszłym roku kilkudziesięciomiliardowego deficytu. W obliczu dobrej koniunktury budżet powinien mieć nadwyżkę, a kolejne niedobory mogą osłabić długofalowe tempo wzrostu – uważa Andrzej Rzońca, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Przemysł

PZL-Świdnik inwestuje 10 proc. przychodów w badania i rozwój. W ten sposób chce budować narodową markę

Krajowe zakłady PZL-Świdnik przeznaczają na innowacje prawie 10 proc. przychodów całej grupy. Koncern ma własne centrum badawczo-rozwojowe, zatrudnia ponad 650 inżynierów i odpowiada za lokalny rynek pracy. Producent, którego maszyny wykorzystuje już m.in. brytyjska Marynarka Wojenna, bierze też udział w postępowaniu MON na śmigłowce dla polskiej armii. – Zakup maszyn przez państwo byłby silnym impulsem prorozwojowym i proeksportowym. W ten sposób możemy budować narodową markę – podkreślał Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, w czasie Kongresu 590 w Jasionce koło Rzeszowa.