Newsy

Mimo rozwoju nowoczesnych technologii kluczowe w medycynie pozostają relacje. Specjalna aplikacja ułatwi systematyczną opiekę lekarską nad pacjentami

2022-08-23  |  06:15

Powrót do relacji jest dziś w medycynie bardzo potrzebny. Dopiero później można na to nakładać technologie, sztuczną inteligencję czy automatyzację – mówi Maciej Malenda, założyciel Doctor.One. Technologie mogą być jednak pomocne w budowaniu relacji i zaufania między lekarzem a pacjentami. Taki jest cel aplikacji Doctor.One, wirtualnej przychodni, która w modelu subskrypcji oferuje lekarzom możliwość budowania bazy pacjentów i utrzymywania z nimi stałego kontaktu. Twórcy aplikacji podkreślają, że do 2040 roku chcą zapewnić opiekę prywatnego lekarza 100 mln ludzi na całym świecie.

 Aby pogodzić kwestie relacji między pacjentami a lekarzami, uważamy, że należy wrócić do podstaw. Kiedyś medycyna była relacją – lekarz opiekował się lokalnymi pacjentami, stawiał na to, że ta relacja była najważniejszą częścią, opartą na wiedzy o historii pacjenta, o jego rodzinie. W dzisiejszych czasach, kiedy się wyspecjalizowaliśmy, mamy coraz więcej technologii nas wspierających, i to jest bardzo potrzebne, natomiast musimy wrócić do tej relacji, ponieważ ona jest podstawą leczenia i odzyskiwania zdrowia – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Maciej Malenda.

Doctor.One to pierwsza na świecie wirtualna przychodnia pozwalająca lekarzom na stworzenie i prowadzenie prywatnej praktyki lekarskiej w modelu subskrypcyjnym. Podstawą świadczonej opieki zdrowotnej są „obchody” online, podczas których medycy odpowiadają na wiadomości od swoich pacjentów lub kontaktują się z nimi, by sprawdzić postępy leczenia. Dzięki aplikacji lekarze mogą być w stałym i bezpośrednim kontakcie z pacjentem, jednocześnie zachowując kontrolę i równowagę między pracą a życiem prywatnym. Z kolei pacjenci otrzymują stałe wsparcie i bezpośredni kontakt do zaufanego lekarza w prostym modelu abonamentowym.

Doctor.One działa na zasadzie relacji, mówimy prosto: lekarzu, zaproś swoich zaufanych pacjentów, żeby mieli z tobą stały dostęp w subskrypcyjnej formie. Pacjent ma dostęp przez aplikację do swojego lekarza właściwie każdego dnia, w każdej chwili, kiedy tylko ma problem, może do niego napisać – mówi pomysłodawca aplikacji. – Pacjenci zyskują więc bezpieczeństwo. Przykładowo w ramach akcji „Bezpieczne wakacje” z Doctor.One można mieć dostęp do swojego lekarza, również będąc na wakacjach, przez swój telefon.

Za pośrednictwem aplikacji lekarze mogą rozmawiać na czacie, kontaktować się telefonicznie, nie zdradzając prywatnego numeru, zaplanować wizytę stacjonarną, zlecić wykonanie badań czy wystawić receptę. W Doctor.One to lekarze zapraszają pacjentów, których chcą objąć opieką. Mają pełną kontrolę nad poświęcanym im czasem, a także zakresem i ceną abonamentu. Z obliczeń twórców aplikacji wynika, że przy utrzymaniu podobnej liczby godzin pracy zarobki medyków mogą wzrosnąć o minimum 20 proc. Co więcej, lekarze mają też możliwość zarządzania swoimi pacjentami i dbania o ich zdrowie nie tylko wtedy, kiedy sami przychodzą z problemem.

– Nasi lekarze są aktywni i sami pytają pacjentów, co im dolega, czy wszystko jest u nich w porządku, więc mamy utrzymanie w zdrowiu i prawdziwą profilaktykę opieki – tłumaczy Maciej Malenda. – Model Doctor.One z założenia jest dostępny dla wszystkich. Na razie widzimy rozwój przede wszystkim w medycynie prywatnej. Natomiast mamy nadzieję, że w pewnym momencie stanie się to standardem opieki również w medycynie publicznej.

Jak podkreślają twórcy Doctor.One, nowe podejście w publicznym systemie ochrony zdrowia będzie coraz pilniej potrzebne wraz z postępującymi trendami: starzeniem się społeczeństwa, rozwojem chorób cywilizacyjnych oraz trudniejszym dostępem do lekarzy. Bez tego pacjent coraz częściej będzie pozostawiony sam sobie z jego problemami zdrowotnymi, co też zwiększa ryzyko błędnej lub zbyt późnej diagnozy, a także ogranicza możliwość działań profilaktycznych.

– Nasze plany to przede wszystkim koncentracja na pediatrii, ponieważ osoby posiadające dzieci chcą najczęściej, żeby lekarz dbał o nie długo, minimum przez 18 lat. Natomiast nie zatrzymujemy się na pediatrii, mamy już 33 specjalizacje w naszym systemie. Staramy się rozwijać kolejne oraz wchodzić na kolejne rynki zagraniczne – uściśla twórca Doctor.One.

Spółka planuje w ciągu najbliższych kilku lat nawiązać współpracę z ponad 10 tys. lekarzy w pięciu krajach.

O przyszłości systemu opieki zdrowotnej w aspekcie jej automatyzacji i humanizacji eksperci rozmawiali podczas jednego z Thursday Gathering, cyklicznych imprez, które w każdy czwartek gromadzą społeczność innowatorów i dają okazję do omówienia najważniejszych trendów gospodarczych, społecznych i technologicznych. Organizatorem wydarzeń w warszawskim Varso jest Fundacja Venture Café Warsaw.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Finanse

Polska w światowej czołówce najchętniej wybieranych lokalizacji dla centrów usług wspólnych oraz ośrodków BPO. Generują one 4,5 proc. polskiego PKB

Sektor usług biznesowych jest jedną z wizytówek polskiej gospodarki i wciąż pozostaje bardzo konkurencyjny w globalnej skali – w Polsce działa już ponad 1,8 tys. centrów usług BPO, SSC/GBS, IT i R&D, a prognozowane zatrudnienie w sektorze w tym roku ma sięgnąć 465 tys. osób. Za ponad 80 proc. tych miejsc pracy odpowiadają inwestorzy zagraniczni, ale po usługi centrów usług biznesowych coraz chętniej sięgają również polskie firmy, które szukają oszczędności w dobie wysokich kosztów. Outsourcing procesów biznesowych pozwala im się skupić na strategicznych procesach i wyzwaniach, a przy tym zmniejszyć koszty nawet o ponad 20 proc.

Handel

Coraz więcej światowych zasobów ryb jest przełowionych. Nadmierne połowy dotyczą już blisko 38 proc. stad ryb na świecie

Według najnowszych danych ONZ FAO nadmierne połowy dotyczą 37,7 proc. wszystkich stad ryb i ten odsetek stale rośnie. W niektórych akwenach, takich jak Morze Śródziemne i Czarne, ponad 60 proc. stad jest przełowionych. Może to prowadzić nie tylko do degradacji ekosystemów morskich, ale także mieć poważne konsekwencje dla milionów ludzi na świecie. – Gdyby wszystkie stada na świecie były poławiane w  zrównoważony sposób, pozwoliłoby to wygenerować o 16 mln t więcej ryb i owoców morza rocznie, co z kolei przełożyłoby się na możliwość wyżywienia dodatkowych 72 mln ludzi – wskazuje Joanna Ornoch z organizacji pozarządowej MSC (Marine Stewardship Council).

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.