Newsy

Min. Sportu i Turystyki: Euro długo będzie pracować na polską turystykę

2012-03-19  |  06:45
Mówi:Katarzyna Sobierajska
Funkcja:Wiceminister Sportu i Turystyki
  • MP4

    W maju przygotowania na Mistrzostwa Świata mają być dopięte na ostatni guzik. Gotowe są już m.in. areny sportowe i baza noclegowa. Ministerstwo Sportu i Turystyki zapewnia, że inwestycje poczynione na Euro przyczynią się do zwiększenia ruchu turystycznego również w kolejnych latach.

    O stan przygotowań nie powinniśmy się martwić. Piłkarze mają gdzie grać i trenować, a kibice na pewno znajdą miejsca noclegowe.

     - Na maj określiliśmy sobie datę osiągnięcia stanu gotowości. Jeśli chodzi o areny sportowe, a więc te najważniejsze obiekty, na których Mistrzostwa będą się odbywać, są już gotowe, baza noclegowa, centra pobytowo-treningowe również - mówi Katarzyna Sobierajska, wiceminister sportu i turystyki.

    Mimo że do pierwszego meczu pozostały już niecałe 3 miesiące, MSiT wciąż próbuje zachęcić kibiców, ale i niezainteresowanych sportem turystów do odwiedzenia Polski.

     - W tej chwili trwa bardzo duża kampania na 3 rynkach: niemieckim, brytyjskim i francuskim. Jeszcze przed Euro chcemy pokazać dużą kampanię w telewizjach ogólnoeuropejskich. Myślę, że to również przełoży się na zwiększony ruch turystyczny - dodaje wiceminister.

    MSiT szacuje, że w czasie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej przyjedzie do Polski nawet milion zagranicznych turystów. Autorzy raportu Impact o wpływie organizacji Euro na polską gospodarkę obliczyli, że w kolejnych 8 latach Polskę będzie odwiedzać ok. pół miliona osób więcej niż do tej pory. Dochody z turystyki w tym okresie mają wzrosnąć o 5 mld zł.

     - Możemy dywagować, jak w tym roku będą wyglądać przyjazdy turystyczne, czy ta ilość znacznie wzrośnie, czy utrzyma się na podobnym poziomie. Ale niewątpliwie infrastruktura, która powstaje na Euro, nie tylko turystyczna, jak obiekty hotelowe, ale też infrastruktura drogowa, renowacje dworców kolejowych czy też powiększenie możliwości naszych lotnisk - to będzie jeszcze długo po Euro pracować na rzecz zwiększonego ruchu turystycznego - podkreśla Katarzyna Sobierajska.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

    Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

    Problemy społeczne

    Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

    Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

    Infrastruktura

    Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

    PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

    Finanse

    6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

    Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.