Newsy

Ministerstwo Rozwoju będzie premiować firmy farmaceutyczne, które inwestują w kraju i zatrudniają polskich naukowców. Dzięki nim gospodarka staje się bardziej innowacyjna

2017-12-13  |  06:30
Mówi:Jadwiga Emilewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju

Joanna Drewla, dyrektor generalna Servier Polska

Funkcja:Colm Murphy, dyrektor Zakładu Produkcyjnego Servier Polska

Katarzyna Urbańska, dyrektor komunikacji i spraw zewnętrznych Servier Polska

  • MP4
  • Branża farmaceutyczna jest jednym z motorów innowacyjności polskiej gospodarki. Dlatego Ministerstwo Rozwoju chce premiować firmy, które najmocniej przyczyniają się do jej rozwoju. Te, które inwestują w Polsce i zatrudniają polskich naukowców, będą mogły liczyć na wsparcie w polityce refundacyjnej. Jedną z innowacyjnych firm jest działająca w Polsce od 25 lat firma Servier. Poza rozwijaniem produkcji oraz działalności badawczo-rozwojowej spółka stawia też na edukację społeczeństwa w zakresie badań profilaktycznych i ochrony zdrowia.

     Jeśli polska gospodarka ma się stać bardziej innowacyjna i mniej imitacyjna, to obecność firm farmaceutycznych i biotechnologicznych w Polsce może być warunkiem, który pozwoli zrealizować ten projekt – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jadwiga Emilewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

    Przemysł farmaceutyczny odpowiada za 1 proc. PKB Polski, co czyni go największym rynkiem w regionie i szóstym co do wielkości w Unii Europejskiej. Branża farmaceutyczna jest drugim po przemyśle obronnym sektorem, który inwestuje największe środki w badania i rozwój. Dlatego Ministerstwo Rozwoju planuje działania, które zwiększą zainteresowanie branżowych inwestorów polskim rynkiem.

    – Chcielibyśmy zbudować taki system współpracy pomiędzy globalnymi graczami na rynku farmaceutycznym a polską gospodarką, aby wybierali oni inwestowanie w Polsce nie ze względu na koszty pracy, ale na jakość naszych pracowników naukowych czy przyjazną politykę refundacyjną, która sprawi, że nowe leki opracowywane w Polsce zyskają wsparcie w polityce refundacyjnej – wskazuje Jadwiga Emilewicz.

    Rządowa Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju uznaje ochronę zdrowia za jedną z kluczowych dziedzin innowacyjnej gospodarki. Podkreśla też znaczenie rozwoju prac badawczo-rozwojowych w przemyśle farmaceutycznym. Zdaniem ekspertów przemysł farmaceutyczny w Polsce już odgrywa znaczącą rolę gospodarczą, może być ona jednak znacznie większa po stworzeniu odpowiednich mechanizmów i zachęt dla inwestujących.

    – Jeszcze w I kwartale 2018 roku będziemy chcieli nadać firmom farmaceutycznym, zagranicznym i polskim, status „Przyjaciół polskiego przemysłu”. Będziemy premiować tych, którzy mają centra badawczo-rozwojowe w Polsce i zatrudniają w nich polskich naukowców. Sprawdzimy, jak i gdzie płacą podatki, ile spośród nowych leków zostało opracowywanych w Polsce. Taka firma będzie mogła liczyć na status „Przyjaciela przemysłu”, a wówczas będzie miała uproszczoną ścieżkę negocjacyjną z NFZ, jeżeli chodzi o refundację leków – zapowiada Jadwiga Emilewicz.

    Z raportu McKinsey „Polska 2025 – Nowy motor wzrostu w Europie” wynika, że największy udział w wartości dodanej w tej branży stanowi produkcja (nawet do 90 proc.), dystrybucja generuje do 15 proc. wartości sektora (handel detaliczny i hurtowy), a logistyka 3–5 proc.

    Jedną z firm farmaceutycznych inwestujących w Polsce jest Servier. Jak szacuje PwC, dotychczasowy wkład tej firmy w polską gospodarkę wynosi ponad 733,7 mln zł.

    – Inwestujemy bardzo mocno w badania i rozwój. Od 1990 roku mamy w Polsce Międzynarodowy Ośrodek Badań Klinicznych, w którym daliśmy szansę także polskim naukowcom na prowadzenie tego typu dużych, wieloośrodkowych badań, a także na udział w różnych międzynarodowych projektach. Od tego roku ośrodek badań klinicznych prowadzi też badania nie tylko dla Polski, lecz także dla Europy Środkowo-Wschodniej – mówi Joanna Drewla, dyrektor generalna Servier Polska.

    Firma inwestuje też w Zakład Produkcyjny na Białołęce, który jest obecnie piątą co do wielkości fabryką w Grupie (zaraz po Francji, Irlandii, Rosji i Chinach). Dotychczas na rozwój fabryki przeznaczono 150 mln zł, w tym m.in. na nowoczesną linię butelkującą i pakującą. A teraz przyszedł czas na nowoczesne laboratorium kontroli jakości, które będzie świadczyć usługi także na rzecz firm z innych krajów UE.

    – Jesteśmy bardzo zadowoleni z decyzji o zlokalizowaniu naszego nowego laboratorium w Polsce. Podjęto ją w oparciu o know-how, jakim dysponuje zespół, jego doświadczenie i wysoką jakość – mówi Colm Murphy, dyrektor Zakładu Produkcyjnego Servier Polska. – Produkujemy tu głównie leki sercowo-naczyniowe, nowotworowe i antydepresanty. Stanowią one około 80 proc. naszego portfolio. Reszta to mniejsze grupy produktowe.

    – Dziś w Polsce milion pacjentów dziennie jest leczonych lekami produkowanymi w naszym zakładzie produkcyjnym. Jednak produkujemy leki nie tylko dla Polski. Poszerzamy też bardzo eksport. W tej chwili 40 proc. naszej produkcji przeznaczamy na eksport do UE, a także otwieramy się na rynki afrykańskie – wskazuje Joanna Drewla.

    Servier zatrudnia w Polsce około 500 osób, w większości wykwalifikowanych specjalistów odpowiedzialnych m.in. za działalność badawczo-rozwojową i edukację. Firma już od 15 lat prowadzi kampanie edukacyjne. Jak podkreślają jej przedstawiciele, edukacja obok badań klinicznych i produkcji jest głównym filarem działalności spółki.

    „Servier dla Serca” to organizowana od 2003 roku jedna z największych polskich kampanii profilaktyczno-edukacyjnych. Każdego roku w ramach akcji w trasę po Polsce wyrusza Mobilna Poradnia Kardiologiczna, która przeprowadza bezpłatne badania i konsultacje lekarskie. Do tej pory skorzystało z nich blisko 41 tys. pacjentów w 70 polskich miastach. Servier organizuje także „Forum Przeciwko Depresji”, a w tym roku ruszyła kampania onkologiczna – „Servier – Wyłącz Raka”.

    – Onkologia to temat, w który Servier dopiero wkracza. Będzie to dla nas jeden z priorytetów na najbliższe lata, dlatego rozpoczęliśmy kampanię onkologiczną „Servier – Wyłącz Raka”. Pierwsza kampania będzie poświęcona rakowi jelita grubego. Jej druga edycja odbędzie się w marcu przyszłego roku. Jest to jedna z tych chorób, w których profilaktyka ma gigantyczne znaczenie. Dzięki niej możemy uchronić pacjentów przed rozwojem tego nowotworu, dlatego mamy poczucie, że jest to jedno z naszych najważniejszych zadań – zapewnia Katarzyna Urbańska, dyrektor komunikacji i spraw zewnętrznych Servier Polska.

    – Edukacja prozdrowotna społeczeństwa i uzmysłowienie ludziom, jaki mamy wpływ na to, żeby nie zachorować, to musi być praca na pokolenia i kampania rozłożona na wiele lat – tłumaczy dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii.

    Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2016 roku odnotowano w Polsce rekordową liczbę zachorowań, która przekroczyła 180 tys. W sumie w ciągu ostatnich 30 lat liczba zachorowań na nowotwory wzrosła w Polsce dwukrotnie. Raport „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania” Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny wskazuje, że w latach 2000–2009 zaledwie 43 proc. chorych onkologicznie żyło 5 lat od wykrycia choroby. Gorzej było tylko w Bułgarii.

    Zdaniem ekspertów profilaktyka i edukacja – zwłaszcza przy chorobach nowotworowych – mają kluczowe znaczenie. Szybkie rozpoznanie choroby zwiększa bowiem szanse na wyleczenie.

    – W Polsce blisko 80 proc. chorych zgłasza się w zaawansowanej chorobie nowotworowej, gdzie koszty leczenia są niewyobrażalne, szczególnie jeśli chodzi o nowe technologie. Chodzi o to, żeby w tych kampaniach przede wszystkim zmniejszyć liczbę pacjentów, którzy przychodzą zbyt późno, a z drugiej strony jak najbardziej oddalić w czasie możliwość zachorowania na choroby cywilizacyjne – mówi dr Janusz Meder.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Konsument

    Robert Gwiazdowski: Za 30 lat system emerytalny się rozpadnie. Jedynym rozwiązaniem jest emerytura obywatelska

    Eksperci alarmują, że przy obecnym stanie demografii za kilkadziesiąt lat polski system emerytalny się załamie. Już teraz rokrocznie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych dotowany jest z budżetu, a średnie świadczenie jest niskie, a wraz z upływem lat ma maleć. Szacunki mówią o tym, że stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniej pensji, zamiast ponad 50 proc. dziś spadnie do 30 proc. – Jedynym rozwiązaniem jest emerytura obywatelska, równa dla wszystkich – mówi dr hab. Robert Gwiazdowski. Rząd w Polskim Ładzie przedstawił rozwiązania kierowane do emerytów, ale według ekspertów są one korzystne tylko dla odbiorców najniższych świadczeń.

    Fundusze unijne

    MFiPR: Jesteśmy gotowi na kumulację środków z dwóch perspektyw finansowych UE. Pierwsze konkursy mogą ruszyć na przełomie 2021 i 2022 roku

    – Jesteśmy w okresie, w którym nachodzą na siebie dwie perspektywy finansowe: 2014–2020 oraz nowa 2021–​2027. Przyszły rok może być takim czasem, kiedy środki z tych dwóch perspektyw się skumulują i będzie to dodatkowy zastrzyk pieniędzy, które napędzą gospodarkę – mówi Małgorzata Jarosińska-Jedynak, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. Jak informuje, resort dopina już prace nas Umową Partnerstwa, określającą, w co Polska zainwestuje pieniądze z nowej, unijnej siedmiolatki, i niebawem przekaże ją do KE. Trwają też konsultacje programów krajowych i regionalnych, z których środki mają popłynąć już na przełomie 2021 i 2022 roku.

    Surowce

    Rosja chce się wybić na pozycję jednego z liderów rynku LNG. To może zagrozić polskiej polityce dywersyfikacji dostaw gazu

    – Kiedy zostaną zrealizowane ambitne plany, kreślone na najbliższych 10–15 lat, Rosja ma szansę stać się jednym z trzech czołowych producentów LNG na świecie i objąć w tym rynku udział sięgający nawet 20 proc. – mówi dr Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak wskazuje, dla Polski może to być z jednej strony szansa, bo oznacza więcej możliwości sprowadzania LNG z różnych kierunków. Z drugiej strony może być wyzwaniem w obliczu celu, jakim jest uniezależnianie się od dostaw gazu z Rosji. Jak podaje PGNiG, w 2020 roku LNG stanowiło już ponad 25 proc. gazu importowanego do Polski. Rozbudowa terminala w Świnoujściu, w efekcie której jego moce regazyfikacyjne wzrosną do 8,3 mld m3 gazu rocznie, ma się przyczynić do jeszcze większej dywersyfikacji dostaw tego surowca. 

    Media i PR

    Pandemia zwiększyła zainteresowanie portalami internetowymi i telewizją. Nie poszedł za tym wzrost przychodów wydawców z reklam

    Okres pandemii sprzyja poszukiwaniu informacji w internecie. 44 proc. polskich internautów zadeklarowało, że więcej informacji czerpało w tym czasie z bezpłatnych serwisów informacyjnych. Wydłużył się też czas spędzany przez przeciętnego Polaka przed telewizorem. Jednak nie przełożyło się to na wyższe dochody z reklam dla wydawców i producentów. Jedynym segmentem, który nie stracił na pandemii, jest rynek reklamy internetowej – wynika z badania „Modele biznesowe mediów po pandemii” opublikowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny.