Newsy

Na Słowacji wsparcie dla inwestorów: 40% wartości inwestycji, w Polsce 6%

2012-01-26  |  06:00
Mówi:Łukasz Karpiesiuk
Funkcja:Prawnik
Firma:Kancelaria Baker & McKenzie
  • MP4

    Mało elastyczne prawo pracy, skomplikowany system podatkowy i restrykcyjne kryteria przyznawania zachęt inwestycyjnych. To najczęściej przeszkadza inwestorom zagranicznym w Polsce. Kilka zmian w prawie mogłoby sprawić, że klimat inwestycyjny w Polsce byłby oceniany wyżej niż obecnie.

     - To, co najbardziej doskwiera inwestorom to niestabilność otoczenia regulacyjnego. Szybkie i częste zmiany prawa podatkowego to coś, co często wymieniają inwestorzy - mówi Łukasz Karpiesiuk, prawnik z Kancelarii Baker & McKenzie.

    Kłopotliwe są zwłaszcza rozbieżności w zakresie opodatkowania usług transportowych czy pakietów medycznych dla pracowników oraz przepisy o podatku VAT.

    Inwestorzy podkreślają także niekonkurencyjność polskiego prawa pracy: krótkie okresy rozliczeniowe, brak indywidualnych kont czasu pracy, niekorzystne przepisy dotyczące rozliczania nadgodzin.

    Ponadto inwestorzy skarżą się na niski poziom zachęt inwestycyjnych bądź też jego niedostosowanie do ich potrzeb.

     - Pod tym względem na tle regionu, w szczególności Słowacji, wypadamy nie najlepiej. Oczywiście nadrabiamy innymi czynnikami atrakcyjności inwestycyjnej, ale pakiet zachęt inwestycyjnych na pewno mógłby być bardziej dostosowany do potrzeb inwestorów - uważa Łukasz Karpiesiuk.

    Zachęty inwestycyjne w formie dotacji rządowych przyznawane są pod dość restrykcyjnymi warunkami. Inwestorzy skarżą się na długie procedury, ograniczony budżet i zakaz łączenia tych grantów z innymi formami wsparcia.

    Według prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomira Majmana zmiany w tym zakresie można wprowadzić w dość krótkim czasie. Przytacza przykład Słowacji, gdzie rządowe dofinansowanie dla inwestora może sięgnąć 40 proc. wartości inwestycji. W Polsce jest to ok. 6 proc.

    Inwestorzy obawiają się również o przyszłość Specjalnych Stref Ekonomicznych. Formalnie bedą one działać do 2020 roku. Choć formalnej decyzji w tej sprawie nie ma, to wicepremier Waldemar Pawlak zadeklarował już, że nie ma przeszkód prawnych, by istniały one bezterminowo.

    Ale inwestorzy widzą w Polsce nie tylko bariery. Klimat inwestycyjny w naszym kraju oceniany jest bardzo wysoko. Inwestorzy doceniają przede wszystkim stabilną sytuację naszej gospodarki, wykształcone kadry oraz duży i silny rynek wewnętrzny.

     - To jest dobry czas, żeby mówić o barierach, bo mamy nasze 5 minut na przyciągnięcie jak największej liczby inwestycji zagranicznych do Polski. Ten napływ jest i powinniśmy zrobić wszystko, żeby ten czas dobrze wykorzystać - podkreśla Łukasz Karpiesiuk z Kancelarii Baker & McKenzie.

    Opinie zagranicznych inwestorów Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych zebrała w przygotowywanym co roku raporcie "Bariery w napływie bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski".

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Farmacja

    W czasie pandemii spadła akceptacja dla szczepień przeciwko innym chorobom niż COVID-19. Liczba dzieci niezaszczepionych przeciw odrze wzrosła najmocniej od 20 lat

    W Polsce liczba wykonanych szczepień przeciw COVID-19 sięga już prawie 31 mln, przy czym liczba osób zaszczepionych w pełni wynosi prawie 20,3 mln. Średnio co trzeci Polak w wieku od 18 do 65 lat przyznaje, że nie zamierza się zaszczepić, a większości z nich nic nie skłoni do zmiany zdania. Niechęć do szczepień przeciw COVID-19 przełożyła się także na inne szczepionki. WHO wskazuje, że na całym świecie odnotowano największy od dwóch dekad wzrost liczby dzieci niezaszczepionych przeciwko odrze. Eksperci podkreślają, że potrzebna jest edukacja, by ponownie przywrócić zaufanie do szczepień, które przecież pomogły opanować dziesiątki chorób zakaźnych i coraz częściej wykorzystywane są także w profilaktyce nowotworowej. 

    Bankowość

    Omicron napędza niepewność na rynkach finansowych. Europejskie indeksy są bardziej narażone na jej skutki [DEPESZA]

    – Sytuacja na rynkach finansowych przypomina w tej chwili przejażdżkę kolejką górską, co jest głównie efektem pojawienia się nowej mutacji koronawirusa (Omicron) – mówi Michał Milewski, zarządzający funduszami w Generali Investments TFI. Ta wysoka zmienność na rynkach będzie się utrzymywać, dopóki związany z nowym wariantem szum informacyjny będzie nakręcał strach inwestorów. Na wahania notowań bardziej narażone są indeksy europejskie. W USA więcej jest spółek nowej ekonomii, które są odporniejsze na ewentualne lockdowny w gospodarce. Amerykańscy inwestorzy czekają teraz na zaplanowane na połowę grudnia posiedzenie Fed.

    Transport

    Blisko 10 mln euro trafi na innowacje w obszarze wód śródlądowych i morskich. W styczniu rusza nowy nabór do konkursu dla małych i średnich firm

    Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w okresie luty–marzec 2022 roku planuje przeprowadzić nabór do konkursu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. O dofinansowanie w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego w wysokości do 2 mln euro będą mogły się starać mikro-, małe i średnie firmy. – Chodzi o przedsiębiorców działających nad morzem, na jeziorach, rzekach, ale nie rybaków. Mamy na myśli działalność związaną z turystyką, oczyszczaniem wód, dbaniem o ochronę środowiska w obszarze wodnym – wymienia Monika Karwat-Bury z PARP. Do  rozdysponowania będzie ok. 10 mln euro.

    Konsument

    Codziennie w Polsce używa się 3 mln plastikowych słomek. Robione ze słomy mogą być dla nich ekologiczną alternatywą

    Idea zero waste oraz unijny zakaz wprowadzania m.in. jednorazowych, plastikowych rurek do napojów do obrotu skłoniły rynek do szukania alternatyw. Jedną z propozycji oferuje przedsiębiorstwo społeczne z Siemianowic Śląskich Eco Value, które wytwarza rurki ze słomy żytniej. Biosłomki są bardziej wytrzymałe niż te z papieru. Firma miesięcznie wytwarza ich ok. 1,7 mln sztuk, łącząc produkcję proekologiczną z misją społeczną. Zatrudnia bowiem przy produkcji osoby z niepełnosprawnościami.