Newsy

NCBiR: wciąż niewiele firm angażuje się finansowo w prace nad nowymi technologiami

2012-07-31  |  06:18
Mówi:Prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski
Funkcja:dyrektor
Firma:Narodowe Centrum Badań i Rozwoju
  • MP4

    Technologia materiałowa, biotechnologia, medycyna i produkcja wirtualna  projekty naukowe z tych dziedzin najczęściej wspiera Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. W tym roku budżet instytucji jest rekordowy i wynosi 4 mld zł. Wciąż jednak, jak podkreśla dyrektor Centrum jest kłopot z wykorzystaniem wyników badań naukowych w przedsiębiorstwach.

     – Spora grupa tych projektów dotyczy nowych materiałów i nowych technologii materiałowych. Czyli czegoś, co jest wykorzystywane do produkcji, z czego się robi coś konkretnego, w uzupełnieniu do produkcji wirtualnej, której produkty znajdujemy w cyberprzestrzeni  mówi Agencji Informacyjnej Newseria dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski.

    I podkreśla, że w portfolio instytucji znajduje się również wiele projektów z zakresu biotechnologii i medycyny.

    W ostatnim czasie NCBiR podpisał z Agencją Rozwoju Przemysłu porozumienie o wspólnym finansowaniu badań nad wykorzystaniem nowoczesnych technologii w wydobyciu gazu z łupków. Budżet całego przedsięwzięcia wynosi 1 mld zł, z czego 250 mln zł będzie pochodziło z kasy Centrum.

    Jak podkreśla prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski, NCBiR rozwija się dynamicznie. Tegoroczny budżet instytucji jest rekordowy.

      W tym roku mamy wydać 4 mld złotych. To jest gigantyczna kwota jak na polskie warunki  informuje dyrektor NCBiR.

    Tylko w ubiegłym roku budżet zwiększył się czterokrotnie. Zwiększyła się też znacząco liczba pracowników. Dziś jest to ponad 250 osób. Ale potrzeby Centrum wciąż są ogromne.

      Naukowcy na pewno chcieliby więcej. Nie byliby naukowcami, gdyby nie marzyli o nowym urządzeniu, o nowym laboratorium, o możliwości zatrudnienia nowego zespołu. Trzeba patrzeć na to realnie, pod kątem możliwości finansowych państwa, a w moim przypadku także myśleć o stronie praktycznej wykorzystania tych wyników  ocenia prof. Kurzydłowski.

    Bo z tym  w opinii profesora  wciąż mamy w Polsce problem. Jeszcze stosunkowo niewiele firm angażuje się finansowo w prace nad nowymi technologiami czy materiałami, które potem mogą służyć rozwojowi danego przedsiębiorstwa czy danego sektora.

      Bardzo liczę na to, że sytuacja będzie się dynamizowała, pozytywnie zmieniała w najbliższych latach, ale póki co, jest też bariera absorpcji tych wyników przez polski przemysł  mówi dyrektor Centrum.

    Przykładem takich działań jest program wsparcia badań nad gazem łupkowym. We wspomnianym projekcie NCBiR oraz ARP 500 mln zł pochodzić będzie od firm zainteresowanych wykorzystaniem wyników tych badań. Konkurs ruszy już 1 sierpnia.

      Podejmujemy różne działania, żeby tę barierę absorpcji pokonać. Ona częściowo jest subiektywna, bardziej tkwi w "głowach" niż w budżetach firm, ale jest wiele oznak, że to się zmienia. Jednak to nie jest tak, że to się zmieni z dnia na dzień. To wymaga trochę czasu  zastrzega dyrektor centrum.

    Działające od 5 lat Narodowe Centrum Badań i Rozwoju realizuje programy badawcze i rozwojowe, a także wspiera finansowo polskich przedsiębiorców w realizacji badań naukowych i wykorzystywaniu ich wyników w biznesie.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Transport

    Zmniejszony ruch na drogach spowodował spadek liczby wypadków. Serwisy samochodowe mimo to pracują pełną parą

    Pandemia koronawirusa przyczyniła się do zmniejszenia ruchu drogowego i spadku liczby ofiar śmiertelnych. W lutym i marcu – po raz pierwszy od dwóch lat – na polskich drogach zginęło mniej osób. W obecnej sytuacji przemieszczanie się własnym samochodem jest bezpieczniejsze niż korzystanie z transportu publicznego, ale eksperci apelują o bezpieczną jazdę, ponieważ służba zdrowia koncentruje się na zakażonych SARS-CoV-2. Polacy dbają o bezpieczeństwo swoich aut, gdyż ruch w serwisach wciąż jest duży. W przeciwieństwie do salonów motoryzacyjnych, w których większość usług związanych ze sprzedażą samochodów i obsługą klienta działa online.

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Sport

    Koronawirus całkowicie zatrzymał świat sportu. Część klubów i federacji może czekać bankructwo, a niektórzy sportowcy będą rezygnować z kariery

    Pandemia koronawirusa sprawiła, że świat sportu stanął. Już wiadomo, że na 2021 rok zostały przełożone igrzyska olimpijskie w Tokio i Euro 2020. Wstrzymane są rozgrywki, wyścigi i turnieje we wszystkich dyscyplinach. Oszacowanie strat jest praktycznie niemożliwe, bo nie wiadomo, jak długo potrwa pandemia. Dla części klubów zawieszenie rozgrywek na dłuższy czas może oznaczać  praktycznie likwidację, także sponsorzy będą renegocjować kontrakty. – Dopóki nie zobaczymy, jak rynek sportu przetrwa pierwszą falę tsunami ekonomicznego, nie jesteśmy w stanie określić, co będzie dalej – ocenia Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Prawo

    [DEPESZA] Pracownicy z Ukrainy w obawie przed utratą środków do życia wracają do kraju. Brakuje oficjalnych komunikatów polskich władz skierowanych do tej grupy

    Zgodnie z nową ustawą cudzoziemcy mogą pozostać w Polsce nawet po wygaśnięciu wiz lub zezwoleń na pobyt. Mimo to wielu Ukraińców, stanowiących największą grupę mieszkających w Polsce obcokrajowców, wyjechało lub nosi się z zamiarem wyjazdu po otwarciu granicy polsko-ukraińskiej. Polskie władze, choć przez lata zasłaniały się przed relokacją uchodźców milionem przyjętych pracowników zza wschodniej granicy, zapomniały zadbać o skierowanie do nich rzetelnej informacji o koronawirusie.