Newsy

Nowe technologie z coraz większym wpływem na rynek pracy. Doprowadzą do zaniku i powstania wielu zawodów

2019-06-27  |  06:20

Nawet 65 proc. dzieci urodzonych po 2007 roku będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Eksperci zauważają, że nowe technologie, nawet jeśli nie zastąpią człowieka, to całkowicie zmienią rynek pracy. Już teraz ocenia się, że co trzecie miejsce pracy utworzone w USA w ciągu ostatnich 25 lat wcześniej nie istniało. Zawody przyszłości są związane z branżą IT, technologiami kosmicznymi czy robotyką, ale przyszłościowymi kierunkami są też te skoncentrowane na pomocy drugiemu człowiekowi, jak medycyna czy psychologia – wymienia doradczyni zawodowa, ekspertka firmy Librus, Marzena Jasińska.

– Maturzyści często pytają mnie, jaki zawód wybrać, w jakiej profesji będą dobrze zarabiać. Finanse oczywiście są istotne, ale zawsze staram się tłumaczyć, by przy wyborze studiów kierowali się nie tylko rynkowym zapotrzebowaniem na dany zawód, lecz także ich zainteresowaniami i pasjami. Tak podjęta decyzja to duża szansa na zawodowy sukces i życiową satysfakcję – tłumaczy Jasińska.

Ze statystyk wynika, że w roku akademickim 2018/2019 najczęściej wybieranym kierunkiem była informatyka, którą studiować chciało ponad 42 tys. osób. Na zarządzanie aplikowało 27 tys. osób, psychologię – 22 tys. osób, a na ekonomię i prawo odpowiednio 18 tys. i 17 tys. osób. Niewiele mniej wybrało finanse i rachunkowość – 16 tys. osób, automatykę i robotykę – ponad 15 tys. osób, budownictwo i pedagogikę – po 12 tys. osób. Z kolei najbardziej obleganymi kierunkami były inżynieria farmaceutyczna (18 kandydatów na jedno miejsce) czy inżynieria i analiza danych (blisko 18 osób).

– Kierunki związane z branżą IT zawsze będą przyszłościowe, podobnie jak te, które będą łączyły wiele dziedzin, jak na przykład automatyka, robotyka czy odnawialne źródła energii. Można się także spodziewać dużego zapotrzebowania na zawody związane z pomaganiem drugiemu człowiekowi, jak psycholog, psychoanalityk, lekarz psychiatra. Oczywiście rozwijać się będą także kierunki związane z lotnictwem, kosmonautyką, kierunki inżynieryjne i medyczne –wymienia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marzena Jasińska, trenerka i doradczyni zawodowa z firmy Librus.

Eksperci nie mają wątpliwości – nowe technologie już zmieniają rynek pracy. Według firmy McKinsey w ok. 60 proc. wszystkich zawodów co najmniej 30 proc. czynności jest zautomatyzowanych. W przyszłości większość zawodów ulegnie zmianie, a więcej osób będzie musiało współpracować z technologią. Korzyści odniosą wysoko wykwalifikowani pracownicy. Nawet jeśli roboty nie zastąpią człowieka na większości stanowisk, to część zawodów po prostu przestanie mieć rację bytu. Na ich miejsce pojawią się nowe. World Economic Forum wskazuje, że 65 proc. dzieci urodzonych po 2007 roku będzie pracować w zawodzie, który obecnie jeszcze nie istnieje.

– Interesującym i coraz bardziej popularnym zawodem jest UX Designer, który zajmuje się projektowaniem nowych produktów cyfrowych, jak aplikacje czy gry internetowe. Taka osoba musi mieć wiedzę stricte z programowania, ale i podstaw grafiki komputerowej. Niezbędne jest logiczne myślenie i wiedza dotycząca psychologii poznawczej czy kognitywistyki. Jak widać, to kierunek dla osób wszechstronnych i potrafiących łączyć różne obszary wiedzy –podkreśla Marzena Jasińska.

Przyszłością są też zawody związane z kosmonautyką. W ciągu najbliższych kilkunastu lat prawdopodobnie będzie się można wybrać na wycieczkę na orbitę okołoziemską, po której oprowadzą nas przewodnicy, a cała podróż zostanie dopasowana do indywidualnych potrzeb.

– Nowe zawody dotyczą też kreowania nowego wizerunku w sieci. I taki kreator nowego wizerunku, który pomoże nam opracować, a może nawet i wyczyścić nasze CV tak, żeby ono było atrakcyjne dla naszego pracodawcy, może się okazać niezwykle pożądany na rynku pracy – wskazuje doradczyni zawodowa.

Jak przekonuje ekspertka, nie jest łatwo przewidzieć, które zawody na pewno znikną. W niedalekiej przyszłości mogą nie być potrzebni kasjerzy i sprzedawcy. Już teraz pojawiają się sklepy, gdzie na podstawie zapisu kamery pieniądze są automatycznie ściągane z karty klienta bez udziału sprzedawcy. Takie przewidywania nie powinny jednak decydować o wyborze kierunków studiów przez maturzystów.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Zdecydowana większość pracujących uciekła z pracowniczych planów kapitałowych. Mimo wysokich zwrotów z oszczędzania

Po trzech fazach wdrożenia PPK w programach oszczędzania na emeryturę wspólnie z pracodawcą i państwem uczestniczy niespełna jedna trzecia uprawnionych. To mniej, niż pierwotnie zakładał rząd. Choć specjaliści przekonują, że program jest dobrze skonstruowany, Polacy wciąż obawiają się powtórki historii z otwartymi funduszami emerytalnymi. Nawet mimo tego, że wyniki za ubiegły rok pokazują, że w ten sposób są w stanie zaoszczędzić więcej, niż gdyby odkładali sami. Zdaniem Grzegorza Chłopka z Instytutu Emerytalnego to właśnie brak zaufania do oszczędzania przy udziale instytucji jest największą przeszkodą w popularyzacji PPK.

Finanse

UOKiK jeszcze w styczniu wyda pierwsze decyzje ws. zatorów płatniczych. W toku jest 100 postępowań

UOKiK przyspiesza postępowania wobec przedsiębiorców zalegających swoim kontrahentom z płatnościami. – W czasie pandemii zatory płatnicze są coraz poważniejszym problemem, dlatego powinny być skutecznie eliminowane z rynku. Szczególnie jeśli dopuszczają się tego największe firmy, bo często cierpią na tym mali i średni przedsiębiorcy – mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ciągu roku od uzyskania nowych uprawnień w walce z zatorami płatniczymi urząd rozpoczął 100 takich postępowań, w tym 28 tylko w grudniu 2020 roku, m.in. w branży spożywczej, mięsnej, budowlanej, transportowej oraz kosmetycznej. Pierwsze decyzje mają zapaść jeszcze w tym miesiącu.

Konsument

Narodowy Spis Powszechny może zostać wydłużony z trzech do sześciu miesięcy. GUS będzie zachęcać do samospisywania się przez internet

Główny Urząd Statystyczny przygotowuje się do Narodowego Spisu Powszechnego 2021, który ma zostać przeprowadzony między kwietniem a czerwcem, choć z uwagi na pandemię COVID-19 stara się o jego wydłużenie do końca września. Warunki epidemiologiczne sprawiają, że tegoroczny spis będzie prowadzony głównie przez internet, za pomocą interaktywnego formularza dostępnego na stronie GUS. Jeśli natomiast osoba zobowiązana do udziału w spisie go nie wypełni, skontaktują się z nią telefonicznie lub osobiście rachmistrze spisowi.

Problemy społeczne

Jurek Owsiak: Żeby masowo szczepić Polaków, potrzeba pracy 24 godziny na dobę, także wolontariuszy. Jesteśmy gotowi wspomóc polską służbę zdrowia w akcji szczepień

W Polsce przeciwko koronawirusowi zaszczepiono pierwszą dawką ok. 600 tys. osób, a w rządowych magazynach czeka ok. 470 tys. szczepionek. To rezerwy na drugie dawki dla tych, którzy zostali zaszczepieni pierwszą. Tempo szczepień nie jest imponujące nie tylko ze względu na mniejsze dostawy od producentów w ostatnich dniach, ale też organizację całej operacji logistycznej. Zdarzały się dni, kiedy dziennie szczepionych jest ok. 11–12 tys. osób. Dlatego Jerzy Owsiak zaproponował wsparcie WOŚP w całym procesie. – To moment, kiedy potrzebne są wszystkie ręce na pokład – mówi.