Newsy

Nowoczesna technologia może ukrócić proceder podróbek i kradzieży na rynku sztuki i dóbr luksusowych. Tokeny NFT biją rekordy popularności

2021-10-05  |  06:15
Mówi:Piotr Jaśkiewicz
Funkcja:counsel
Firma:Baker McKenzie

Rynek niewymienialnych tokenów (NFT) i obrót cyfrową sztuką z ich wykorzystaniem mocno zyskują na popularności od początku tego roku. Według informacji przytaczanych przez VISA tylko w sierpniu tego roku wolumen płatności na rynku NFT sięgnął 1 mld dol., podczas gdy w całym 2020 roku wyniósł raptem ok. 100 mln dol. Popularność tokenów sprawia, że tą technologią w coraz większym stopniu interesują się duże korporacje, bo technologia NFT może znaleźć zastosowanie nie tylko w przypadku cyfrowych, ale i fizycznych dóbr. – Są np. plany przypisania NFT do konkretnych nieruchomości i stworzenia czegoś na wzór elektronicznej księgi wieczystej opartej na blockchainie – mówi Piotr Jaśkiewicz z kancelarii Baker McKenzie.

 NFTs, czyli non-fungible tokens, są to tzw. tokeny niewymienialne. To oparte na blockchainie pliki cyfrowe, które są połączone albo z jakimś aktywem cyfrowym, czyli np. wirtualną sztuką, albo z jakimś przedmiotem materialnym. Mogą reprezentować np. nieruchomość, torebkę czy miejsce w łaziku, który będzie eksplorował kosmos. Można to porównać do fizycznego certyfikatu autentyczności, ale w odróżnieniu od zwykłych plików NFT nie są możliwe do skopiowania. Można je przenosić tylko pomiędzy portfelami użytkowników, co daje możliwość stworzenia unikalnego pliku w sieci blockchain – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Piotr Jaśkiewicz.

NFT to rodzaj kryptograficznego tokena. Pełni rolę certyfikatu potwierdzającego, że dany plik to oryginał istniejący tylko w jednym egzemplarzu. I choć plik, który jest przedmiotem sprzedaży, można kopiować i powielać, to oryginał z certyfikatem NFT jest tylko jeden. Wszystkie transakcje z jego udziałem i informacje dotyczące kwoty transakcji, nabywcy, sprzedawcy, numeru bloku i znacznika czasu są publiczne i można je sprawdzić. Podobnie jak w przypadku kryptowalut handel NFT odbywa się za pośrednictwem sieci blockchain.

NFT zyskały dużą popularność w tym roku, kiedy znani artyści zaczęli w tej formie wystawiać swoje prace. To wykreowało całkowicie nowy sektor na rynku sztuki. Trudno jest sprzedać plik cyfrowy, grafikę czy wideo za jakieś większe pieniądze, jeżeli nie ma w tym waloru unikalności, ponieważ każdy może sobie taki plik później skopiować, a wideo często są dostępne np. na YouTubie. Natomiast opatrzenie plików właśnie takim cyfrowym certyfikatem autentyczności – czyli tokenem NFT – daje możliwość wykreowania wartości poprzez unikalność tego dzieła sztuki – mówi prawnik w kancelarii Baker McKenzie.

W marcu cyfrowa grafika „Everydays: The First 5000 Days” Mike’a Winkelmanna została sprzedana za rekordową jak dotąd kwotę 69 mln dol. podczas aukcji przeprowadzonej przez dom aukcyjny Christie’s. Nabywca – hinduski inwestor Vignesh Sundaresan – otrzymał właśnie token NFT potwierdzający jej autentyczność.

Co istotne, cyfrowe dzieła sztuki z takim certyfikatem można odsprzedać kolejnym nabywcom – dokładnie tak jak w przypadku tradycyjnych. Jednak token NFT nie może zostać skopiowany ani przeniesiony bez zgody właściciela. To powoduje, że ta technologia jest idealnym narzędziem dla kolekcjonerów służącym do przechowywania informacji o autentyczności i własności danego dzieła. Znajduje ona jednak coraz więcej zastosowań również poza sztuką.

Dorota Rabczewska wykonała skan 3D swojego ciała, który następnie podzielono na 400 części i każdy taki puzzel został opatrzony tokenem NFT. To być może nietypowe zastosowanie, ale jednak dość typowej funkcji NFT, czyli stworzenie przedmiotu kolekcjonerskiego. Razem z NFT został też sprzedany pierwszy tweet twórcy Twittera czy karty z koszykarzami NBA. To są przedmioty kolekcjonerskie, których wartość rośnie i mogą one być jednym ze sposobów inwestowania. To jest całkowicie nowy sektor, jestem przekonany, że tutaj kreatywność będzie duża – podkreśla Piotr Jaśkiewicz.

Tą technologią w coraz większym stopniu interesują się też duże korporacje. Pod koniec sierpnia VISA – globalny potentat elektronicznych płatności – za 150 tys. dol. kupiła „CryptoPunk 7610", czyli jedną z 10 tys. pikselowych grafik postaci, z których każda jest opatrzona dowodem własności przechowywanych w blockchainie ethereum. To właśnie projekt CryptoPunks zapoczątkował cały zyskujący w tej chwili na popularności ruch CryptoArt.

– Jeśli chodzi o inne obszary, w których wykorzystuje się NFT, to jednym z głównych jest branża rozrywkowa. Chodzi np. o problem sprzedawania biletów przez tzw. koników po kilkukrotnie wyższych cenach. Przy zwykłych biletach cyfrowych nie jest to problemem, ponieważ taki bilet można po prostu przesłać komuś mailem i kod QR zadziała tak samo. Natomiast w przypadku biletów opartych na technologii NFT nie ma możliwości przesyłania tych plików bez zgody oryginalnego wystawcy – mówi prawnik Baker McKenzie.

W NFT można też zaszyć automatyczną prowizję dla oryginalnego wystawcy, tak aby – przy przenoszeniu tokena – zawsze wracał do niego jakiś procent transakcji.

– Tę funkcjonalność już wykorzystują artyści. Ich sztuka często z czasem zyskuje na wartości, więc mogą też czerpać korzyści z tego wzrostu. Natomiast firmy z branży rozrywkowej zastanawiają się, czy mogą np. umożliwić sprzedaż biletów tą drogą przy jednoczesnym pobieraniu prowizji za taką transakcję – podkreśla ekspert.

Co istotne, technologia NFT może znaleźć zastosowanie nie tylko w przypadku cyfrowych, ale i fizycznych dóbr, jak np. samochody, domy czy luksusowe ubrania.

Marki dóbr luksusowych – takie jak Louis Vuitton, Gucci, Prada czy Cartier – tworzą teraz platformę Aura. Jest to platforma, na której będą gromadzone właśnie tokeny NFT przypisane do konkretnych produktów. Będziemy mogli sprawdzić na niej, czy towar, który kupiliśmy, jest oryginalny, ponieważ będzie na nim kod QR powiązany właśnie z NFT. Jeżeli ta platforma zostanie udostępniona na potrzeby późniejszych transakcji na rynku wtórnym, to kupując używane dobra luksusowe, będziemy mogli sprawdzić, czy są one autentyczne i czy nie zostały skradzione – mówi Piotr Jaśkiewicz.

Według informacji przytaczanych przez VISA tylko w sierpniu tego roku wolumen płatności na rynku NFT sięgnął 1 mld dol., podczas gdy w całym 2020 roku wyniósł raptem ok. 100 mln dol. W raporcie „NFT: Engaging Today’s Fans in Crypto and Commerce” VISA ocenia, że ta nowa forma handlu ma ogromny potencjał w sporcie i świecie rozrywki, ale cały czas pojawiają się też nowe, zaskakujące zastosowania tej technologii.

Są plany przypisania NFT do konkretnych nieruchomości i stworzenia czegoś na wzór elektronicznej księgi wieczystej opartej na blockchainie – mówi prawnik Baker McKenzie.

Podkreśla jednak, że rynek NFT na tę chwilę nie jest w żaden sposób uregulowany prawnie, co powoduje wiele nieścisłości.

Musimy poruszać się w istniejących ramach prawnych w odniesieniu do nowej technologii, która trochę wymyka się regulacjom. Przykładowo często wydaje się, że kupując NFT, nabywamy jakieś aktywo, ale niekoniecznie tak jest. To jest tak, jakbyśmy kupili certyfikat autentyczności. Jeśli przekażemy komuś certyfikat autentyczności biżuterii, to nie oznacza, że przenosimy własność tej biżuterii – mówi Piotr Jaśkiewicz. – To nie będzie tak, że sprzedamy komuś nieruchomość, ponieważ przekazaliśmy mu NFT przypisany kiedyś przez kogoś do tej nieruchomości, ponieważ po prostu prawo takiego skutku nie przewiduje.

Stosowanie NFT na rynku sztuki jest objęte reżimem prawa własności intelektualnej i tutaj przeniesienie tokena będzie najczęściej kwalifikowane jako przeniesienie egzemplarza danego utworu. Nie oznacza jednak przeniesienia prawa majątkowego do niego, czyli nabywca nie ma możliwości komercjalizacji produktu czy nawet jego publicznego wyświetlania.

– Dlatego ważne jest, żeby do każdej transakcji, w której mamy przeniesienie tokena NFT, mieć również umowę, która powie nam, jakie uprawnienia przechodzą razem właśnie z takim tokenem – podkreśla ekspert. – Innym problemem jest fakt, że jeżeli prawa autorskie zostaną przy twórcy, teoretycznie nie ma przeciwwskazań, żeby twórca jeszcze raz wypuścił taką pracę z nowym NFT, a wtedy nasza oryginalność produktu traci na znaczeniu, a co za tym idzie, również wartość takiego aktywa spadnie. Aby zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami, również powinniśmy mieć umowę.

Szczególnie przy transakcjach międzynarodowych trzeba zwracać uwagę na właściwy porządek prawny. Najczęściej stosowane będą przepisy właściwe dla kraju twórcy, ale  jak podkreśla Piotr Jaśkiewicz – ten rynek to dziś nieuregulowany Dziki Zachód i trzeba mieć to na uwadze, zawierając transakcje.

Więcej ważnych informacji

Media i PR

W Warszawie powstało największe i najnowocześniejsze centrum prasowe w Polsce. Ma pomóc w rozwoju ekosystemu innowacji

Od października rozpoczęło działalność największe centrum prasowe w Polsce. Fundacja Venture Café Warsaw wspólnie z agencją informacyjną Newseria otworzyły Centrum Prasowe Newseria. Innowacyjne centrum komunikacji – zlokalizowane przy ulicy Chmielnej w biurowcu Varso – ma być odpowiedzią na rosnący popyt na tego rodzaju usługi. Będą w nim organizowane konferencje, śniadania prasowe i debaty. Centrum umożliwia streaming, także w wersji hybrydowej, i system tłumaczenia symultanicznego. W przyszłości powstanie tu także wirtualne studio.

Polityka

Samorządy łączą siły w walce przeciw Polskiemu Ładowi. Straty w budżetach mogą się odbić na usługach dla mieszkańców

 Jako samorządy nie mamy nic przeciwko temu, żeby nasi mieszkańcy płacili mniej podatków, ale oczekujemy w związku z tym rekompensaty, bo my z tych podatków również utrzymujemy inne usługi publiczne – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent miasta stołecznego Warszawy. Jak wyliczyło Ministerstwo Finansów, na planowanych zmianach podatkowych samorządy stracą 145 mld zł w ciągu dekady. Razem z obniżką podatków wprowadzoną w 2019 roku straty przekraczają 200 mld zł. Z kolei proponowane przez rząd rekompensaty opiewają na 48 mld zł. Samorządowcy, którzy w środę w Warszawie protestowali przeciw wprowadzanym zmianom, przestrzegają, że odbiją się one na mieszkańcach.

Zdrowie

Szczepienia wśród młodych ludzi będą kluczowe dla przebiegu czwartej fali COVID-19. To oni stanowią największe ryzyko przenoszenia wirusa

– Czwarta fala pandemii koronawirusa ma wiele scenariuszy, ale pewne jest, że jej przebieg zależy od liczby osób zaszczepionych. Teraz najważniejsze jest, aby zaszczepili się młodzi ludzie, tzw. superrozprzestrzeniacze – mówi prof. dr hab. n. med. Jarosław Pinkas, dziekan Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego. Jak podkreśla, system ochrony zdrowia jest przygotowany na czwartą falę – nie brakuje respiratorów, szpitale tymczasowe są w gotowości, a większość pracowników służby zdrowia przyjęła dwie dawki szczepionki i czeka na dawkę przypominającą. Do tej pory przyjęło ją ponad 350 tys. osób.

Telekomunikacja

Ceramika może być podstawą innowacji w wielu branżach. Stosuje ją już telekomunikacja w smartfonach 5G czy zbrojeniówka w czołgach

Medycyna, elektronika, telekomunikacja czy przemysł zbrojeniowy oraz jądrowy – to dziedziny gospodarki, w których zastosowanie znajduje ceramika, dziś kojarzona głównie z materiałami budowlanymi czy akcesoriami do wnętrz. Co więcej, zaawansowana ceramika jest zaliczana do materiałów determinujących innowacyjność tych branż. Ceramiczne elementy w smartfonach pozwolą w pełni wykorzystać łączność w technologii 5G, a produkowane w drukarkach 3D ceramiczne protezy są dobrze przyjmowane przez organizm pacjenta. Rynek tego typu materiałów wzrośnie w ciągu kilku najbliższych lat o jedną trzecią.