Newsy

Obrazowanie rezonansem magnetycznym może zastąpić badanie histopatologiczne. Dzięki coraz wyższej rozdzielczości jest stosowane w onkologii

2019-06-25  |  06:15
Mówi:dr hab. n. med. Katarzyna Katulska, Zakład Radiologii Ogólnej i Neuroradiologii, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu

Michał Pytel, dyrektor ds. rozwoju biznesu rezonansu magnetycznego, Siemens Healthineers

Funkcja:Michał Walczak, dyrektor ds. rozwoju biznesu rezonansu magnetycznego, Siemens Healthineers

Badanie rezonansem magnetycznym jest jedną z podstawowych, a zarazem najbezpieczniejszych technik diagnostycznych, szeroko stosowaną w medycynie. Ta technologia rozwija się błyskawicznie, zyskując całkiem nowe funkcje. Innowacją są m.in. rozwiązania zmierzające w kierunku medycyny precyzyjnej, które dają najwyższej jakości wyniki badań i eliminują różnice wynikające z indywidualnych cech różnych pacjentów, oraz takie, które redukują stres pacjentów w trakcie badania, pozwalając nawet poczuć się jak podczas seansu w kinie.

– W diagnostyce chodzi głównie o to, żeby jak najszybciej postawić rozwiązanie i aby ono było jak najbardziej precyzyjne. Rezonans magnetyczny będzie się w najbliższych latach rozwijać bardzo prężnie. Dążymy głównie do tego, żeby sekwencje były coraz krótsze, a rozdzielczość przestrzenna badania coraz lepsza, bliska rozdzielczości tomografii komputerowej. Natomiast już w tej chwili część patologii możemy leczyć wyłącznie na podstawie rozpoznania rezonansu magnetycznego. Nie musimy pobierać materiału tkankowego, bo ta technologia jest już tak zaawansowana, że pobranie tkanki do badania histopatologicznego nie jest potrzebne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. Katarzyna Katulska z Zakładu Radiologii Ogólnej i Neuroradiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Taką patologią są na przykład nowotwory pierwotne wątroby. Dzięki dużej czułości badania rezonansem magnetycznym lekarze są w stanie z bardzo wysokim prawdopodobieństwem ocenić, z jakim rodzajem patologii mają do czynienia i jak ją leczyć.

– To jest taki najbardziej koronny przykład, ale myślę, że będzie coraz więcej takich patologii, dla których ostateczne rozpoznanie będzie można postawić w rezonansie magnetycznym – mówi prof. Katarzyna Katulska.

Jak podkreśla, rezonans magnetyczny jest dziedziną, która błyskawicznie się rozwija. Według danych Ministerstwa Zdrowia, przytaczanych przez portal PolitykaZdrowotna.pl, liczba badań rezonansem magnetycznym od 2016 roku wzrosła o ponad 200 tys., a wartość wykonywanych świadczeń zwiększyła się w tym czasie o ponad 70 mln zł. Ta technologia jest już szeroko dostępna dla pacjentów, ale rośnie też zapotrzebowanie na badania. To wyzwanie dla radiologów, ponieważ badań jest coraz więcej, a jednocześnie oczekiwania kliniczne są bardzo duże.

– Problemem jest fakt, że nowinki technologiczne w tej dziedzinie tak wolno docierają do klinicystów. Dokładamy nowe technologie, musimy te starsze aparaty wymieniać na lepsze, o lepszych parametrach, które dysponują nowymi sekwencjami. Ale te nowości troszeczkę wolniej przekładają się na zapotrzebowanie kliniczne. Zadaniem nas, radiologów, jest taka bezpośrednia współpraca z klinicystami i przekazywanie im informacji o tych nowościach technologicznych – mówi prof. Katarzyna Katulska.

Dyrektor ds. rozwoju biznesu rezonansu magnetycznego Siemens Healthineers Michał Pytel podkreśla, że technologia rezonansu magnetycznego zdecydowanie rozwija się w kierunku medycyny precyzyjnej. Ta pozwala uzyskiwać najwyższej jakości wyniki badań, które są wystandaryzowane i eliminują różnice wynikające na przykład z indywidualnych cech różnych pacjentów.

– Świat zdecydowanie idzie w kierunku zwiększania wydajności wykonywanych procedur i z tym będziemy mieli do czynienia w coraz większym stopniu. Nowoczesne aparaty mają wykonać zdecydowanie większą liczbę badań, więcej procedur diagnostycznych niż to miało miejsce w urządzeniach wcześniejszej generacji – mówi Michał Pytel.

Jedną z technologii, w jakie wyposażone są najnowocześniejsze rezonanse, jest BioMatrix, który pozwala niejako automatyzować pracę radiologia i eliminować typowo ludzkie błędy oraz różnice wynikające np. z anatomii poszczególnych pacjentów.

– Technologia BioMatrix jest spójnym mianownikiem, który scala w sobie trzy elementy: BioMatrix Sensors – czujniki funkcji życiowych wbudowane bezpośrednio w aparat po to, żeby eliminować niepotrzebne artefakty wynikające z ruchu pacjenta, BioMatrix Tuners – czyli dodatkowe technologie, które eliminują te niepożądane różnice anatomiczne, oraz BioMatrix Interfaces – czyli elementy obsługowe, które mają pomagać technikowi obsługującemu aparat i personelowi wykonującemu badanie unikać błędów natury ludzkiej – tłumaczy Michał Pytel.

Ekspert UM w Poznaniu prof. Katarzyna Katulska ocenia, że oczekiwania radiologów dotyczące czułości i wydajności sprzętu oraz pojawiających się nowinek technologicznych są w zasadzie nieograniczone, ale już teraz Polska nie odbiega od innych krajów europejskich w kwestii jakości sprzętu. Wśród najważniejszych nowinek technologicznych w obszarze rezonansu magnetycznego wymienia m.in. obrazowanie SWI (jedna z metod obrazowania w rezonansie magnetycznym, szczególnie skuteczna w obrazowaniu drobnych zmian krwotocznych).

– To jest technika wrażliwa na zmiany krwotoczne, co do tej pory było domeną tomografii komputerowej, ale teraz się wyrównuje. Jednocześnie większa ilość informacji w badaniach dynamicznych, czyli w takich badaniach angiograficznych, które w zasadzie są już w tej chwili w rozdzielczości podobnej, jak w tomografii komputerowej. Dosyć istotne jest to, że coraz więcej zabiegów robi się pod kontrolą rezonansu magnetycznego. Myślę, że to jest przyszłość technik zabiegowo-leczniczych, następny etap pracy nad nową technologią w rezonansie magnetycznym – mówi prof. Katarzyna Katulska.

Co istotne, obok jakości wyników badań równie ważny jest komfort pacjenta, ponieważ w wielu przypadkach, np. małych dzieci, osób starszych czy pacjentów cierpiących na klaustrofobię, problemem jest przed wszystkim badaniem rezonansem magnetycznym. Nowe technologie pozwalają na redukcję stresu. Dla przykładu Siemens Healthineers wdrożył w rezonansie innowacyjną technologię, która w trakcie badania pozwala pacjentowi poczuć się na dobrą sprawę jak podczas seansu w kinie.

– Ta technologia w znaczny sposób ułatwia pacjentom tolerancję takiego badania, dzięki możliwości oglądania filmów. W ten sposób ich uwaga zostaje odwrócona, nie skupiają się na konkretnym badaniu. Co ważne, w trakcie badania pacjent może kontrolować czas, co jest bardzo istotne, ponieważ sekwencje w rezonansie mają różny czas trwania. Jeśli pacjent wie, ile czasu zostało do końca, jego komfort wzrasta – mówi Michał Walczak, dyrektor ds. rozwoju biznesu rezonansu magnetycznego, Siemens Healthineers.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Polska staje się informatycznym zagłębiem Europy. Producenci oprogramowania podbijają zagraniczne rynki

W ubiegłym roku aż 75 proc. polskich firm, które zajmują się tworzeniem oprogramowania, zanotowało ponad 20-proc. wzrost przychodów, a co dziesiąta je podwoiła. Co trzecie przedsiębiorstwo osiąga przychody wyłącznie dzięki obsłudze rynków zagranicznych – wynika z nowego raportu Fundacji Citi Handlowy im. L. Kronenberga i Organizacji Pracodawców Sektora IT. Polskie przedsiębiorstwa zajmujące się softwarem zwiększają skalę działania, zakres usług, zatrudnienie i są coraz śmielsze w zagranicznej ekspansji. Wyzwaniem pozostaje dla nich jednak konkurowanie o wykwalifikowanych programistów.

Patronaty Newserii

Gala Złote Spinacze 2019

Bankowość

Banki zwiększają inwestycje w ochronę przed oszustwami finansowymi. Wsparciem może być sztuczna inteligencja

Kradzieże tożsamości i wyłudzenia kredytów przy pomocy skradzionych dokumentów lub danych do logowania to najczęstsze oszustwa w sektorze finansowym. Konsekwencje ponoszą przede wszystkim klienci, którzy muszą się liczyć z utratą pieniędzy i późniejszą windykacją. Stratne są również instytucje finansowe, dla których najdotkliwsza jest utrata reputacji i zaufania klientów. Z pomocą przychodzi im sztuczna inteligencja, która pozwala na automatyczną prewencję oszustw finansowych. W regionie EMEA ponad połowa instytucji finansowych planuje w kolejnych trzech latach inwestycje w rozwiązania oparte na AI – wynika z międzynarodowego badania Instytutu Forrester Consulting. 

Handel

Rozpoczyna się szczyt OPEC+. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to utrzymanie wydobycia na dotychczasowym poziomie

5 i 6 grudnia kraje skupione w OPEC i niezwiązani z organizacją inni producenci mają podjąć decyzję o dalszych losach trwającego już trzeci rok porozumienia w sprawie dobrowolnego ograniczenia wydobycia. Obecna umowa obowiązuje do marca 2020 roku i mówi się o jej przedłużeniu o kwartał lub dwa. Głos Iraku o możliwości pogłębienia cięć o jedną trzecią zachwiał przekonaniem rynku o utrzymaniu dotychczasowego stanu rzeczy. Mimo to według analityka portalu E-petrol.pl kontynuacja współpracy na obecnych warunkach wciąż jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.

Farmacja

Przybywa pacjentów z zakażeniem HIV. Większość z nich chce zmiany leczenia na mniej szkodliwe

Według danych PHZ,w Polsce jest prawie 25 tys. pacjentów zarażonych wirusem HIV. Ok. 12 tys. z nich korzysta z farmakoterapii antyretrowirusowej, która zapobiega namnażaniu wirusa i wspiera układ odpornościowy organizmu. Długotrwałe przyjmowanie leków może jednak wywoływać szereg skutków ubocznych i ryzyko wystąpienia innych schorzeń. Jak wynika z badania zrealizowanego przez IQS, prawie 60 proc. pacjentów obawia się długoterminowych skutków takiego leczenia. Zdecydowana większość chciałaby zmienić terapię na taką, która w długiej perspektywie ma mniejszą szkodliwość. Taką możliwość stwarzają pacjentom z zakażeniem HIV innowacyjne terapie dwulekowe wprowadzane obecnie na rynkach całego świata, w tym również w Polsce.