Newsy

Obywatele UE coraz częściej zmieniają kraj zamieszkania z powodu pracy. Nowy europejski urząd będzie chronić prawa takich pracowników

2019-03-21  |  06:30
Mówi:dr Karolina Marchlewska-Patyk
Funkcja:ekspert od rynku pracy w Unii Europejskiej
Firma:Wyższa Szkoła Bankowa w Bydgoszczy

W ostatnim dziesięcioleciu liczba obywateli Unii Europejskiej mieszkających lub pracujących w innym państwie członkowskim wzrosła prawie dwukrotnie – do 17 mln w 2017 roku. Odpowiedzią na rosnącą mobilność Europejczyków ma być Europejski Urząd ds. Pracy – nowa agencja unijna, która będzie stać na straży przestrzegania przepisów regulujących mobilność pracowników i chronić ich przed nadużyciami. Nowy eurourząd będzie również źródłem informacji dla obywateli i przedsiębiorców oraz pomoże w rozstrzyganiu sporów transgranicznych, np. w przypadku restrukturyzacji firm, które działają w kilku państwach członkowskich UE.

 Europejski Urząd ds. Pracy to nowa, zdecentralizowana agencja UE, która ma za zadanie weryfikować przepisy prawa w zakresie mobilności pracowników, czy są one sprawiedliwe, przejrzyste i proste. Docelowo ma pomóc przedsiębiorcom i pracownikom oraz krajowym organom administracji w zakresie pełnego wykorzystania swobody przemieszczania się – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Karolina Marchlewska-Patyk, ekspert od rynku pracy w Unii Europejskiej, Wyższa Szkoła Bankowa w Bydgoszczy. 

KE, PE i unijni ministrowie odpowiedzialni za kwestie zatrudnienia podjęli w połowie lutego decyzję o utworzeniu Europejskiego Urzędu ds. Pracy, który ma zacząć działać jeszcze w tym roku. To kolejny etap realizacji europejskiego filaru praw socjalnych. Nowy eurourząd będzie stać na straży przestrzegania przepisów regulujących mobilność pracowników.

Obecnie swobodny przepływ pracowników na terenie UE reguluje wiele odrębnych aktów prawnych. Na dodatek wiele z nich, np. przepisy dotyczące koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego w całej UE lub delegowania pracowników, jest w trakcie nowelizacji. Nowy urząd ma zagwarantować, że przepisy będą stosowane i egzekwowane we właściwy sposób, będzie także chronić pracowników mobilnych, którzy są szczególnie narażeni na nadużycia.

 Europejskiemu Urzędowi ds. Pracy zostały wyznaczone konkretne cele. Przede wszystkim ma dostarczać konkretnych, sprawdzonych informacji zarówno obywatelom, jak i przedsiębiorcom – szczególnie w zakresie ofert pracy, rekrutacji czy szkoleń, ale także wszystkich kwestii związanych z mobilnością pracowników czy praktycznych informacji dotyczących praw i obowiązków związanych z zatrudnieniem, zakładaniem działalności gospodarczej czy zamieszkaniem na terenie innego państwa – mówi dr Karolina Marchlewska-Patyk.

Oprócz wymiany informacji Europejski Urząd ds. Pracy ma wspierać krajowe organy administracji we współpracy transgranicznej i rozwiązywaniu spraw konfliktowych. Będzie m.in. pomagać w prowadzeniu skoordynowanych, wspólnych inspekcji, co pozwoli zapobiegać potencjalnym oszustwom i nadużyciom, oraz ułatwiać kooperację pomiędzy państwami UE w zakresie radzenia sobie z pracą na czarno.

 Urząd ma wspomóc krajowe organy administracji we właściwym funkcjonowaniu, dostępie do informacji, wymianie dobrych praktyk czy spójnych działaniach we wszystkich państwach członkowskich UE, ale także w sytuacjach wymagających pomocy czy mediacji w przypadku przedsiębiorstw restrukturyzowanych, a mających swoje siedziby w różnych państwach członkowskich UE. W tym zakresie również ma mieć ważny głos – mówi dr Karolina Marchlewska-Patyk.

Jak podaje Komisja Europejska, w ostatnim dziesięcioleciu liczba obywateli UE mieszkających lub pracujących w innym państwie członkowskim niż państwo pochodzenia wzrosła prawie dwukrotnie – do 17 mln w 2017 roku.

– To oznacza, że mobilność stała się stałym elementem życia Europejczyków. Społeczeństwo i gospodarki się rozwijają, ale w tym zakresie potrzebna jest koordynacja i regulacje, które usprawnią ten proces – podkreśla dr Karolina Marchlewska-Patyk.

Niektóre państwa, w tym Polska, były sceptyczne wobec powołania nowego eurourzędu. Polski rząd obawiał się, że nowe przepisy utrudnią polskim firmom delegowanie pracowników i ograniczą możliwości pracy Polaków na zachodnich rynkach. Ostatecznie jednak poparł w tej sprawie stanowisko Rady UE.

 Sceptycy mówią, że brakuje pomysłu na działanie tego urzędu i będzie on wyłącznie dublem innych instytucji. Dlatego w pierwszej kolejności należałoby wypracować taką wizję. Wiele głosów krytycznych obija się też o kwestie związane z pomieszaniem celów. Nie można mobilności pracowników stosować zarówno do pracowników przemieszczających się, obcokrajowców, jak i pracowników z szarej strefy. Z drugiej strony, są głosy mówiące, że wreszcie pojawiła się jedna organizacja, która porządkuje system prawny w zakresie mobilności pracowników – mówi dr Karolina Marchlewska-Patyk.

Jak podkreśla, pozytywem jest fakt, że Europejski Urząd ds. Pracy wchłonie siedem innych instytucji, porządkując w ten sposób ich działalność i stając się podstawowym źródłem rzetelnych, praktycznych informacji na temat praw i obowiązków dotyczących mobilności.

 Przede wszystkim polscy obywatele i przedsiębiorcy zyskują dostęp do wiarygodnych, sprawdzonych informacji dotyczących przepisów prawa związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej i mobilnością pracowników. Także nasze krajowe organy administracji będą mieć dostęp do jednego urzędu. Dzięki temu nasi przedstawiciele będą wiedzieli, jak funkcjonują inni urzędnicy w tym zakresie, jakie dobre praktyki obowiązują i jak właściwie odnaleźć się na tym jednolitym rynku europejskim – mówi ekspert z Wyższej Szkoły Bankowej w Bydgoszczy.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Partner sekcji zdrowie

Farmacja

Liczba niezaszczepionych dzieci wzrosła prawie sześciokrotnie. Resort zdrowia chce edukować Polaków i wzmacniać ich zaufanie do lekarzy

Już ponad 30 tys. rodziców odmówiło poddania dziecka szczepieniom ochronnym. Zdaniem resortu zdrowia to jedna z przyczyn wzrostu zachorowań na odrę, jaki miał miejsce w 2016 i 2018 roku. Rząd obawia się powrotu innych chorób, takich jak błonica i tężec, stąd nacisk na kampanie edukacyjne. Prowadzi je m.in. Główna Inspekcja Sanitarna, a ich celem jest przekonanie Polaków, że szczepienia nie powodują negatywnych skutków ubocznych, mogą natomiast ratować życie i zdrowie

Prawo

Od niedzieli ważna zmiana w przepisach dotyczących zadłużonych lokatorów. Może ona oznaczać problemy dla właścicieli lokali

21 kwietnia wejdzie w życie nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów oraz Kodeksu postępowania cywilnego. Na zmianę art. 1046 kodeksu powinni zwrócić uwagę zwłaszcza nabywcy lokali w licytacjach komorniczych, ale również wynajmujący mieszkania osobom, które zalegają z czynszem. Zniknie bowiem zapis, że na wniosek komornika gmina powinna w ciągu 6 miesięcy znaleźć dłużnikowi lokal zastępczy. Teraz to będzie mogło trwać znacznie dłużej.

Handel

Jajka są nawet o połowę tańsze niż na Boże Narodzenie. W najbliższych latach ceny mogą jednak znacznie wzrosnąć

Znacznie niższe ceny jaj w porównaniu do końcówki 2018 roku to wynik dużej nadpodaży, bo produkcja rośnie, a konsumpcja pozostaje na stabilnym poziomie. Jeśli zostaną wprowadzone zapowiedzi o wycofywaniu jaj z chowu klatkowego, to w najbliższych latach konsumenci muszą się liczyć z dużymi podwyżkami. Ten rodzaj jaj ze względu na cenę jest dziś najchętniej wybierany. Coraz częściej też kupujemy je na bazarkach. Jeśli decydujemy się na zakup jaj w miejscach poza systemem weterynaryjnym, bierzemy na siebie ryzyko przede wszystkim różnych zakażeń bakteryjnych – podkreśla Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

 

Handel

Polacy bardziej niż Niemcy i Brytyjczycy są przywiązani do tradycyjnych sklepów. Mimo to już połowa robi zakupy w sieci

Handel internetowy rozwija się w Polsce bardzo szybko – w tym roku będzie wart już 50 mld zł, a zakupy online robi już 15 mln Polaków. Z drugiej strony polscy konsumenci wyróżniają się na tle innych nacji przywiązaniem do tradycyjnego kanału sprzedaży. 49 proc. chce mieć możliwość przetestowania produktów w fizycznym sklepie przed zakupem – wynika z badań SAP. Polacy oczekują spójnego podejścia marek do klientów we wszystkich kanałach sprzedaży. To dla sprzedawców wyzwanie, w którym wsparciem może być wdrożenie odpowiednich technologii.