Robotyka i SI”, „E-sport”, „Inteligentny dom” –  nowe kategorie w serwisie agencyjnym Newseria Innowacje. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani otrzymywaniem powiadomień z tych kategorii, prosimy o dokonanie zmian po zalogowaniu się do swoich profili. 

Newsy

Polski nie stać na utrzymanie energetyki węglowej. Koszty zdrowotne pozyskiwania energii z węgla przekraczają przychody tego sektora

2019-02-12  |  06:20
Mówi:Kuba Gogolewski
Funkcja:koordynator projektów, kampanier finansowy
Firma:Fundacja „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”
  • MP4
  • Koszty zdrowotne wytwarzania energii z węgla przekraczają zdecydowanie przychody tego sektora. Dlatego Polski nie stać na wstrzymanie transformacji w energetyce – mówi ekonomista Kuba Gogolewski z Fundacji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”. Jak podkreśla, Polska jest teraz w idealnej sytuacji, żeby rozpocząć transformację, m.in. ze względu na niskie bezrobocie i dostępność zewnętrznych źródeł finansowania dla OZE. Potrzebne są jednak stabilne ramy prawne i jasna, twarda deklaracja, że energetyka węglowa jest w odwrocie.

    – Każdą złotówkę generowaną przez sektor węglowy oczyszczamy naszymi płucami, okupiamy dniami chorobowymi naszych dzieci, osób starszych, które muszą częściej leżeć w szpitalu. Im szybciej odejdziemy od węgla, tym większa będzie korzyść zdrowotna dla polskich obywateli – mówi agencji Newseria Biznes Kuba Gogolewski, ekonomista, kampanier finansowy Fundacji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”.

    Jak podkreśla, transformacja w polskiej energetyce to proces obliczony na dziesięciolecia. Wymaga wyznaczenia długoterminowych celów, podobnie jak w Porozumieniu Paryskim czy długoterminowej strategii klimatycznej UE. Inwestycje w duże moce wytwórcze czy energetykę wiatrową mają horyzont 20-, 30-, a nawet 60-letni, z kolei w przypadku energetyki nuklearnej można mówić nawet o 80 latach.

    – Trzeba wyraźnie powiedzieć, że transformacja będzie zachodzić – nie obiecywać górnikom i koncernom, że kopalnie będą utrzymywane jeszcze przez 20 lat czy więcej. Jesteśmy w trudnej sytuacji. Klimat to największe wyzwanie dla naszego pokolenia, koszty energii będą rosły i trzeba się z tym zmierzyć –podkreśla Kuba Gogolewski.

    Fundamentem dla transformacji energetycznej muszą być stabilne ramy prawne – z gwarancją, że nie będzie zmian retrospektywnych – oraz jasna, twarda deklaracja, że z powodu zmian klimatycznych i polityki UE energetyka węglowa jest w odwrocie.

    – Mamy idealną sytuację, bo wciąż jeszcze możemy korzystać z dość dużych dopłat unijnych, dopłat Europejskiego Banku Inwestycyjnego, z pożyczek preferowanych Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Możemy tę transformację wspierać prywatnymi pieniędzmi, bo w odpowiednio skonstruowanym systemie ludzie będą chcieli inwestować w czyste źródła energii. Więc środki na transformację energetyczną w Polsce są, i są to środki spoza budżetu państwa, podczas gdy na energetykę węglową nakłady idą z kieszeni podatników czy spółek Skarbu Państwa – podkreśla Kuba Gogolewski.

    Ekonomista zauważa, że w obecnej sytuacji nawet zagospodarowanie pracowników z sektora węglowego nie będzie większym problemem, bo Polska notuje najniższe od 25 lat bezrobocie. Fachowcy i specjaliści zatrudnieni do tej pory w energetyce węglowej bez problemu znajdą zatrudnienie w rozwijającej się branży energetyki odnawialnej.

    – Na rynku jest duże zapotrzebowanie na monterów, instalatorów technologii odnawialnych, spawaczy, elektryków. Dla tych ludzi taka zmiana nie powinna być problemem – mówi Kuba Gogolewski.

    Jak ocenia, może być ona problematyczna dla ludzi w wieku 45–55 lat, czyli w wieku przedemerytalnym, przyzwyczajonych do tego, że całe życie pracują w jednym zawodzie. Dla tej grupy potrzebne będą programy osłonowe, wsparcie dla zakładania nowych firm albo preferencyjne metody zatrudniania w innych przedsiębiorstwach państwowych. Ale – jak zauważa ekonomista – będzie to tylko część spośród 80 tys. górników zatrudnionych w polskich kopalniach.

    – Niemcy zamknęły dużo większy sektor węglowy. Ostatnia kopalnia węgla kamiennego została zamknięta pod koniec 2018 roku. W Polsce też dość drastycznie zredukowaliśmy liczbę pracowników w górnictwie – na początku lat 90. było ich ok. 400 tys. Oczywiście są to środowiska bardzo uzwiązkowione, czyli o wysokim stopniu bezpieczeństwa miejsc pracy. Apelujemy do związków, żeby zainteresowały się nowymi sektorami, które są bardzo dobrze płatne, nie myślały tylko o tym, jak bronić starych sektorów, które czeka restrukturyzacja – mówi Kuba Gogolewski.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Patronaty Newserii

    MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce
    XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

    Konsument

    Prawo

    Prosta spółka akcyjna wcale nie taka prosta. Nowa forma działalności ma pobudzić działalność innowacyjnych firm, ale na początku może stwarzać problemy

    W 2023 roku potencjał polskich start-upów sięgnie 2,2 mld zł wartości dodanej dla gospodarki, ponad 50 tys. miejsc pracy i 757 mln zł przychodów dla gospodarstw domowych – pokazują dane Deloitte przytaczane przez MPiT. Żeby ułatwić start-upom działalność i pozyskiwanie kapitału, resort stworzył prostą spółkę akcyjną, która zafunkcjonuje od marca 2020 roku. Nowa i elastyczna forma prowadzenia działalności ma być następcą obecnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

    IFA 2019 Berlin

    Firma

    Rekrutacja studentów i absolwentów wyzwaniem dla firm. Zmienia się proces poszukiwania i kryteria oceny młodych kandydatów

    Dla niemal 80 proc. menadżerów i HR-owców proces rekrutacyjny dwudziestoparo- i trzydziestolatków stanowi wyzwanie – wynika z badania Bigram. Znalezienie odpowiedniego pracownika wymaga od rekruterów zmiany sposobu działania i myślenia, także o obowiązkach pracowników. Zacząć należy od aktywnych poszukiwań tam, gdzie młodzi ludzie realizują swoje pomysły na życie.

    Złote Spinacze 2019

    Ochrona środowiska

    Nietoperze mają być lepiej chronione. W Polsce występuje 26 gatunków, ale ich populacja jest coraz mniejsza

    W Polsce występuje 26 gatunków nietoperzy. 16 z nich można spotkać na terenie Nadleśnictwa Jabłonna. Dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umożliwi nadleśnictwu monitoring latających ssaków występujących na tym terenie oraz aktywną ochronę. Więcej ma być miejsc rozrodu, noclegowisk i schronień w okresach migracji. Wszystko po to, by zwiększyć wciąż malejącą populację nietoperzy. Te zwierzęta są niezastąpione w gospodarce leśnej, ale i dla ludzi – w ciągu nocy jeden nietoperz zjada nawet kilka tysięcy komarów.