Newsy

Orange deklaruje gotowość do wielomiliardowych inwestycji w rozwój sieci w Polsce. Oczekuje jednak stabilnego otoczenia prawnego i podatkowego

2021-09-13  |  06:15
Mówi:Julien Ducarroz
Funkcja:prezes zarządu
Firma:Orange Polska

W ostatnich latach operatorzy telekomunikacyjni – m.in. przy wsparciu programów UE – prowadzili w Polsce szeroko zakrojone inwestycje w infrastrukturę. COVID-19 unaocznił jednak, że w wielu miejscach Polski dostęp do szerokopasmowego internetu nadal pozostaje niezaspokojoną potrzebą. Prezes Orange Polska wskazuje, że konieczne są dalsze, wielomiliardowe inwestycje, a operator jest gotów je kontynuować, jednak potrzebuje do tego stabilnego otoczenia prawno-podatkowego. Jak podkreśla, coraz ważniejszą rolę w decyzjach inwestycyjnych operatora odgrywa również aspekt środowiskowy.

Kolejne lockdowny oraz powszechna praca i nauka zdalna w czasie pandemii okazały się stress testem dla operatorów i infrastruktury telekomunikacyjnej. Według statystyk podanych przez Orange Polska w szczytowych momentach ruch w sieci operatora wzrastał o ponad 50 proc., a w sieci mobilnej o 1/4. W takich kryzysowych warunkach przewagę pokazał światłowód, który pozwolił użytkownikom przesyłać o ok. 30 proc. więcej danych niż starsze technologie dostępu do internetu.

Podczas pandemii mogliśmy dostrzec, jak ważna jest dobra łączność. Ta łączność wynika z inwestycji, więc musimy je przyspieszyć i jesteśmy na to przygotowani. Do inwestycji potrzebne jest jednak odpowiednie otoczenie regulacyjne, które jest stabilne, przewidywalne m.in. pod względem podatkowym. Dlatego prowadzimy dialog z władzami, aby mieć pewność, że klimat do inwestycji jest odpowiedni – mówi agencji Newseria Biznes Julien Ducarroz, prezes zarządu Orange Polska.

Orange przeznacza rokrocznie ok. 700–800 mln zł na inwestycje w sieć światłowodową, a kolejnych kilkaset milionów inwestuje w sieci mobilne. Prezes spółki zapowiada dalsze inwestycje, ale do tego potrzebne jest wsparcie na szczeblu administracyjnym i stabilne otoczenie prawno-podatkowe.

W lipcu Konfederacja Lewiatan zaapelowała do rządu i decydentów polskiej gospodarki o pilne wdrożenie polityki, która będzie promowała prywatne inwestycje w Polsce. Wyniki za I kwartał br. pokazały, że to właśnie ten segment, a nie konsumpcja gospodarstw domowych, okazał się kołem zamachowym polskiej gospodarki.

Szczególnie dziś potrzebne są nam inwestycje efektywne, nadążające za światowymi trendami, uwzględniające nowe technologie informacyjno-komunikacyjne czy robotyzację. Właśnie o takie działania powinniśmy zabiegać i im sprzyjać. Aby zwiększać inwestycje prywatne, potrzebne są kompleksowe działania w różnych dziedzinach gospodarki i przede wszystkim jasne i równe reguły gry – podkreślili w apelu eksperci Konfederacji Lewiatan.

Takie wsparcie jest o tyle istotne, że w ubiegłym roku udział inwestycji prywatnych w PKB spadł do 12 proc., czyli najniższego poziomu od 1993 roku.

Inwestycje prywatne przyczyniają się do wzrostu PKB, ale też zwiększają konkurencyjność firm i eksport, tworzą nowe miejsca pracy i wpływają na rozwój innowacji. Jak podkreśla prezes Orange Polska, mają także pozytywne przełożenie na ekologię.

– Wszystkie nasze inwestycje muszą być nie tylko korzystne pod względem finansowym, ale muszą też mieć pozytywny wpływ na środowisko i realizować cele społecznej odpowiedzialności biznesu, a także przyczyniać się do ograniczenia zjawiska cyfrowego wykluczenia – podkreśla Julien Ducarroz.

Prezes Orange Polska wskazuje, że biznes odgrywa coraz ważniejszą rolę w kwestiach środowiskowych i transformacji energetycznej. Dotyczy to też branży telekomunikacyjnej.

W przypadku operatorów telekomunikacyjnych 90 proc. ich śladu węglowego wynika ze zużycia energii potrzebnej m.in. do utrzymania sieci. Dlatego branża musi inwestować w energooszczędne technologie, szukać rozwiązań poprawiających wydajność energetyczną sieci i przestawiać się na OZE. Takie są też założenia strategii Orange, której główny cel to osiągnięcie całkowitej neutralności klimatycznej przed 2040 rokiem – zarówno globalnie, jak i w Polsce. Z kolei w krótszej perspektywie, do 2025 roku, operator zamierza zredukować swoje emisje o 65 proc. w porównaniu z 2015 rokiem oraz zwiększyć poziom wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych do 60 proc.

– Orange bierze aktywny udział w realizacji konkretnego celu, jakim jest ograniczenie emisji. Głównym wyzwaniem jest dla nas energia, ponieważ 90 proc. naszych emisji pochodzi właśnie ze zużycia energii. Dlatego ważne jest pozyskiwanie energii z ekologicznych źródeł. W tym roku otworzyliśmy w Polsce dwie farmy wiatrowe, z których pochodzi 9 proc. w pełni ekologicznej, wykorzystywanej przez nas energii – mówi prezes Orange Polska.

Obie farmy wiatrowe, uruchomione w tym roku przez Orange Polska, znajdują się w Wielkopolsce i razem pokrywają ok. 9 proc. rocznego zapotrzebowania operatora na energię. Pierwsza jest zlokalizowana ok. 11 km od miasta Jarocin i składa się z dwóch turbin o mocy 5 MW. Z kolei drugi projekt został zrealizowany ok. 83 km na wschód od Poznania. Działają tam cztery turbiny o mocy zainstalowanej 10 MW. W ciągu 10 lat obie farmy wyprodukują ok. 500 GWh czystej, zielonej energii.

– Jest też inny, pomniejszy z perspektywy ogólnego oddziaływania, ale jednak ważny aspekt, mianowicie recykling urządzeń komórkowych oraz opakowań po nich. Każdego roku Orange dokonuje recyklingu ok. 500 tys. modemów i dekoderów, które trafiają z powrotem do klienta w nowej formie, co też przyczynia się do ograniczenia emisji – mówi Julien Ducarroz.

W 2020 roku w Polsce sprzedano ponad 8,5 mln smartfonów (z czego ponad milion Orange Polska), a produkcja jednego takiego urządzenia kosztuje środowisko nawet 100 kg równoważnej emisji CO2. Tymczasem klienci wymieniają je na nowe średnio po trzech latach. Dlatego operator zachęca swoich klientów do świadomego rozstawania się z nieużywanym już sprzętem. Zarówno online, jak i w każdym salonie stacjonarnym można zapoznać się z ofertą odkupu starszego modelu smartfona albo oddać stare i niesprawne urządzenie do recyklingu.

Zgodnie z ubiegłorocznym raportem „Ziemianie Atakują” konsumenci coraz częściej doceniają tego typu inicjatywy. Prawie 30 proc. Polaków uważa, że biznes i korporacje powinny działać na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym.

Więcej ważnych informacji

Farmacja

W czasie pandemii spadła akceptacja dla szczepień przeciwko innym chorobom niż COVID-19. Liczba dzieci niezaszczepionych przeciw odrze wzrosła najmocniej od 20 lat

W Polsce liczba wykonanych szczepień przeciw COVID-19 sięga już prawie 31 mln, przy czym liczba osób zaszczepionych w pełni wynosi prawie 20,3 mln. Średnio co trzeci Polak w wieku od 18 do 65 lat przyznaje, że nie zamierza się zaszczepić, a większości z nich nic nie skłoni do zmiany zdania. Niechęć do szczepień przeciw COVID-19 przełożyła się także na inne szczepionki. WHO wskazuje, że na całym świecie odnotowano największy od dwóch dekad wzrost liczby dzieci niezaszczepionych przeciwko odrze. Eksperci podkreślają, że potrzebna jest edukacja, by ponownie przywrócić zaufanie do szczepień, które przecież pomogły opanować dziesiątki chorób zakaźnych i coraz częściej wykorzystywane są także w profilaktyce nowotworowej. 

Bankowość

Omicron napędza niepewność na rynkach finansowych. Europejskie indeksy są bardziej narażone na jej skutki [DEPESZA]

– Sytuacja na rynkach finansowych przypomina w tej chwili przejażdżkę kolejką górską, co jest głównie efektem pojawienia się nowej mutacji koronawirusa (Omicron) – mówi Michał Milewski, zarządzający funduszami w Generali Investments TFI. Ta wysoka zmienność na rynkach będzie się utrzymywać, dopóki związany z nowym wariantem szum informacyjny będzie nakręcał strach inwestorów. Na wahania notowań bardziej narażone są indeksy europejskie. W USA więcej jest spółek nowej ekonomii, które są odporniejsze na ewentualne lockdowny w gospodarce. Amerykańscy inwestorzy czekają teraz na zaplanowane na połowę grudnia posiedzenie Fed.

Transport

Blisko 10 mln euro trafi na innowacje w obszarze wód śródlądowych i morskich. W styczniu rusza nowy nabór do konkursu dla małych i średnich firm

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w okresie luty–marzec 2022 roku planuje przeprowadzić nabór do konkursu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. O dofinansowanie w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego w wysokości do 2 mln euro będą mogły się starać mikro-, małe i średnie firmy. – Chodzi o przedsiębiorców działających nad morzem, na jeziorach, rzekach, ale nie rybaków. Mamy na myśli działalność związaną z turystyką, oczyszczaniem wód, dbaniem o ochronę środowiska w obszarze wodnym – wymienia Monika Karwat-Bury z PARP. Do  rozdysponowania będzie ok. 10 mln euro.

Konsument

Codziennie w Polsce używa się 3 mln plastikowych słomek. Robione ze słomy mogą być dla nich ekologiczną alternatywą

Idea zero waste oraz unijny zakaz wprowadzania m.in. jednorazowych, plastikowych rurek do napojów do obrotu skłoniły rynek do szukania alternatyw. Jedną z propozycji oferuje przedsiębiorstwo społeczne z Siemianowic Śląskich Eco Value, które wytwarza rurki ze słomy żytniej. Biosłomki są bardziej wytrzymałe niż te z papieru. Firma miesięcznie wytwarza ich ok. 1,7 mln sztuk, łącząc produkcję proekologiczną z misją społeczną. Zatrudnia bowiem przy produkcji osoby z niepełnosprawnościami.