Newsy

Pandemia negatywnie wpłynęła na sytuację zawodową kobiet. Ich aktywizacja może przynieść gospodarce 300 mld zł do 2030 roku

2021-09-22  |  12:01
Mówi:Kamila Kawecka, konsultantka McKinsey & Company w Polsce, autorka raportu
Tomasz Marciniak, partner zarządzający McKinsey & Company w Polsce

9 proc. PKB, czyli równowartość 300 mld zł – tyle w ciągu dziewięciu lat może zyskać polska gospodarka, jeśli wzrośnie aktywność kobiet na rynku pracy – wynika z  raportu firmy McKinsey & Company, która przeanalizowała sytuację kobiet na rynku pracy w siedmiu krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dziś Polki – choć stanowią prawie 52 proc. populacji i 66 proc. absolwentów wyższych uczelni – stanowią tylko 45 proc. zatrudnionych. Co więcej, ten udział może się jeszcze zmniejszyć, bo pandemia COVID-19 dużą część kobiet skłoniła do rozważań o ograniczeniu aktywności zawodowej.

– Z naszych badań wynika, że w wyniku pandemii ok. 40 proc. kobiet rozważa ograniczenie wymiaru czasu pracy, zmianę pracy na mniej wymagającą, przejście na połowę etatu albo nawet całkowitą rezygnację z pracy. W przypadku matek dzieci poniżej 10. roku życia ten odsetek wynosi nawet 54 proc., a więc jest bardzo wysoki. Dla porównania w przypadku mężczyzn to zaledwie 25 proc. To oznacza, że pandemia negatywnie wpłynęła na sytuację zawodową kobiet i to właśnie one są bardziej narażone na jej skutki – mówi agencji Newseria Biznes Tomasz Marciniak, partner zarządzający McKinsey & Company w Polsce.

Jak podkreśla, zmniejszenie aktywności zawodowej kobiet wskutek pandemii ograniczy dostępność puli talentów, co będzie mieć negatywny wpływ nie tylko na przedsiębiorstwa, ale i całą polską gospodarkę. Taki scenariusz zagroziłby też ciężko wypracowanej pozycji kobiet na rynku pracy, która już w tej chwili jest daleka od ideału.

Pod względem udziału kobiet na rynku pracy Polska wypada dobrze na tle innych krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej, aczkolwiek jest jeszcze duży potencjał do poprawy. Zwłaszcza jeśli chodzi o najwyższe stanowiska. W Polsce kobiety stanowią jedynie 15 proc. kadry zarządczej  to 4 pkt proc. mniej niż średnia dla regionu. Co więcej, prawie połowa firm w ogóle nie ma kobiet w zarządach, więc tutaj wiele musi się zmienić – mówi Kamila Kawecka, konsultantka McKinsey & Company w Polsce, autorka raportu „Win-win. How empowering women can benefit Central and Eastern Europe”.

W Polsce najniższy odsetek kobiet występuje wśród prezesów spółek i wynosi tylko 6 proc., a w wielu firmach wśród wyższej kadry zarządzającej wciąż nie ma ani jednej kobiety. Ten problem dotyczy jednak całej Europy Środkowo-Wschodniej. Nie wynika on jednak, jak się często zakłada, ze zbyt niskich ambicji pań.

Ankieta przeprowadzona przez McKinsey & Company pokazała, że kobiety mają porównywalne oczekiwania, a 57 proc. z nich liczy na awans w pracy. Wśród mężczyzn ten odsetek jest zbliżony i wynosi 56 proc. Z drugiej strony 28 proc. kobiet uważa jednak, że to płeć utrudnia im uzyskanie podwyżki lub awansu, a zdaniem 27 proc. z nich rozwijanie kariery zawodowej utrudniają problemy z utrzymaniem równowagi pomiędzy pracą a domem. Dla porównania na ten sam czynnik wskazuje ok. 20 proc. mężczyzn. 

Lepiej niż w zarządach firm sytuacja wygląda wśród kadry kierowniczej.

 Około 43 proc. wszystkich menedżerów w Polsce to właśnie kobiety. Nie dość, że jest to najwyższy wynik w regionie CEE, to na dodatek przewyższa średnią dla Europy Zachodniej i krajów skandynawskich, gdzie wynosi ona 6 proc. Co to oznacza dla nas? To oznacza, że mamy dużo kobiet menedżerów, które w przyszłości mogą zarządzać firmami – podkreśla Kamila Kawecka.

Nowy raport McKinsey & Company wskazuje, że zwiększenie aktywności zawodowej kobiet może mieć wymierne korzyści zarówno dla biznesu, jak i całej gospodarki. Analitycy wyliczyli, że większa aktywizacja kobiet na rynku pracy do 2030 roku może przynieść Polsce dodatkowe 9 proc. PKB. To równowartość prawie 300 mld zł.

– Można to porównać do PKB całej Słowenii za 2020 rok – mówi konsultantka McKinsey & Company. – Wspieranie kobiet na rynku pracy jest ważne i większość osób instynktownie mówi, że równość jest istotna. Jednak niewiele osób wie, że korzyści z tego tytułu mogą być bardzo wymierne.

Zwiększenie udziału kobiet na rynku pracy może rozwiązać problem z niedoborem pracowników. Z szacunków McKinsey & Company wynika, że już w tej chwili w Polsce brakuje ich ok. 125 tys., a jeżeli gospodarka wróci do tempa wzrostu sprzed pandemii, w 2030 roku ta liczba może sięgnąć już 455 tys. Przy odpowiednich działaniach na rzecz eliminacji nierówności płci polski rynek mogłoby zasilić nawet 820 tys. pań.

Z naszych badań wynika też, że większy udział kobiet wśród kadry zarządzającej jest skorelowany z lepszymi wynikami finansowymi firm – podkreśla Kamila Kawecka. – Przedsiębiorstwa z większą równością płci na najwyższych stanowiskach mają o 26 proc. większe szanse na ponadprzeciętne zyski w porównaniu z tymi, które w ogóle nie mają kobiet w zarządach. Co więcej, z wywiadów, które przeprowadziliśmy z wieloma firmami w regionie CEE, wynika, że różnorodność jest też podstawą kreatywności i poprawia atmosferę w zespołach.

W raporcie „Win-win. How empowering women can benefit Central and Eastern Europe” McKinsey & Company wskazuje, że aby zwiększyć wkład kobiet w polską gospodarkę, potrzebny jest kompleksowy plan identyfikowania i zwalczania nierówności płci na rynku pracy. W ramach tego planu konieczne są m.in. inwestycje w programy szkoleniowe i systemy wsparcia, które pomogą kobietom awansować na stanowiska najwyższego szczebla, działania na rzecz większej dostępności elastycznych form pracy, zapewnienie większej równowagi między pracą a życiem prywatnym wśród kobiet i mężczyzn, ulepszenie urlopów rodzicielskich i zwiększenie dostępności usług opieki nad dziećmi.

Kolejnym ważnym elementem jest zaangażowanie liderów i budowanie odpowiednich postaw – poczynając od zarządów i kaskadując je na sam dół organizacji, żeby ten model wsparcia i promowania rozwoju kobiet był szeroko rozumiany. Nasze badania wskazują, że zaangażowanie liderów jest absolutnie kluczowe dla powodzenia programów wspierania kobiet na ich drodze kariery – podkreśla Tomasz Marciniak, partner zarządzający McKinsey & Company w Polsce. – Zarówno pracodawcy, jak i sektor publiczny muszą mieć jasną wizję i plan na to, w jaki sposób chcą zwiększyć rolę kobiet i umożliwić im rozwój.

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Utrata danych poważnym problemem dla firm. Coraz więcej z nich decyduje się na zewnętrzne centra przetwarzania danych

Dane są dziś dla biznesu motorem napędowym i podstawą działalności. Ich utrata może oznaczać nawet wielomilionowe konsekwencje finansowe, niemożność kontynuowania działalności i utratę zaufania klientów. Tymczasem w ostatnich latach liczba naruszeń bezpieczeństwa danych wciąż rośnie, a związane z tym koszty są najwyższe w historii. Pandemia dodatkowo zwiększyła ryzyko, przyczyniając się do wzrostu liczby ataków hakerskich. Dlatego – jak podkreśla Sebastian Mikołajczyk, menedżer produktu Kolokacja w Grupie Orange – przedsiębiorstwa muszą dziś przykładać szczególną wagę do bezpieczeństwa swoich danych, a firmowa serwerownia to często za mało, żeby zapewnić im konieczną ochronę.

Ochrona środowiska

Europejski Zielony Ład budzi niepokój producentów mleka. Może spowodować spadek wydajności produkcji i wzrost kosztów

Europa chce być neutralna dla klimatu do 2050 roku, a to oznacza poważne zmiany dla rolników. Zielona transformacja wymaga bowiem wprowadzenia daleko idących zmian w produkcji rolno-spożywczej, zwłaszcza zwierzęcej. Hodowcy bydła i producenci mleka obawiają się spadku wydajności i wzrostu kosztów produkcji, a tym samym kłopotów finansowych całego sektora, który jest znaczącym producentem żywności w kraju i ważnym eksporterem. Dlatego apelują o zachowanie równowagi między ekologią a ekonomią.

Handel

Trzeci kwartał nie był dobry dla chińskiej gospodarki. Trwający tam kryzys energetyczny może się odbić także na polskim rynku

Od tygodni na rynku chińskim trwa kryzys związany z niewypłacalnością największego lokalnego dewelopera, a także kolejnych podmiotów w branży. To mocno przekłada się na wyniki całej gospodarki Państwa Środka. Dodatkowo w przemyśle zaczyna brakować energii, co wymusza przestoje fabryk. Powodzie uniemożliwiają wydobywanie większej ilości węgla, więc Chiny chcą zwiększyć jego import. Jeśli zima w Europie i Azji będzie mroźna, to już drogie surowce mogą jeszcze podrożeć. Trwający w Chinach kryzys energetyczny może mieć poważne konsekwencje dla światowego rynku węgla i może być odczuwalny również w Polsce. Eksperci oceniają, że nie powinien on jednak wpłynąć na długofalową strategię zielonej rewolucji energetycznej w Państwie Środka.

Handel

Rekordowo niska szara strefa na rynku tytoniowym. Eksperci widzą szansę dla budżetu na większe wpływy z akcyzy na papierosy

– Podniesienie podatku akcyzowego o 5 proc. przełoży się na wzrost ceny paczki papierosów o około 30 gr. To bardzo skromna propozycja. Mamy dużą przestrzeń do tego, aby podnieść ten podatek wyżej – ocenia ekspert podatkowy Wojciech Bronicki. Jak szacuje, podniesienie minimalnej stawki akcyzy na papierosy o 15 proc. przełożyłoby się na blisko 2 mld zł dodatkowych wpływów do budżetu państwa. Mogłoby też skłonić część palących do rzucenia nałogu. Zdaniem ekspertów moment na wprowadzanie takiej podwyżki jest sprzyjający, bo szara strefa na rynku wyrobów tytoniowych w Polsce spada od sześciu lat i w tej chwili jest rekordowo niska: wynosi 5,5 proc.