Newsy

Pieniądze na ten rok w programie Mieszkanie dla Młodych wyczerpane. W przyszłym roku do dyspozycji będzie 750 mln zł

2016-03-24  |  06:55

Zainteresowanie programem Mieszkanie dla Młodych jest tak duże, że banki w połowie marca przestały przyjmować wnioski na dofinansowanie z tegorocznej puli. Wciąż jednak możliwe jest uzyskanie rezerwacji dofinansowania ze środków przyszłorocznych. Na koniec lutego wykorzystane było nieco ponad 7 proc. środków z blisko 750 mln zł, a maksymalnie w tym roku można zarezerwować 50 proc.

Pula na ten rok wynosiła 760 mln zł, prawie połowa została zarezerwowana już w 2015 roku. Rynek szacował, że tych środków wystarczy do czerwca, ale zostaliśmy zaskoczeni faktem, że już 15 marca środki się skończyły – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Katarzyna Dmowska z ANG Spółdzielni Doradców Kredytowych. – Klienci mogą zmienić swoje decyzje i zapisać się na środki z puli 2017 roku. To się oczywiście łączy bądź ze zmianą nieruchomości bądź z negocjacjami ze sprzedającym.

Bank Gospodarstwa Krajowego zgodnie z przepisami zaprzestał przyjmowania nowych wniosków, gdy poziom wykorzystania przewidzianej puli przekroczył 95 proc. Jak zapewnia Katarzyna Dmowska, klienci, których złożone na udział w programie MdM wnioski zostały zarejestrowane w systemie BGK, a środki dla tych klientów zostały zarezerwowane, mają gwarancję wypłaty środków. Radzi, żeby sprawdzić ze swoim doradcą, czy wnioski zostały zarejestrowane we właściwy sposób zapewniający rezerwację środków. Inaczej pozostaje wypełnienie kolejnego wniosku, tym razem na pulę przyszłoroczną.

Na 2017 rok jest przewidziane 746 mln zł. Do 29 lutego wykorzystane było 7,12 proc., więc jest jeszcze całkiem sporo środków do zagospodarowania – uspokaja Dmowska. – Musimy liczyć się z tym, że to wykorzystanie może przyspieszyć po tym, co się wydarzyło, czyli po zblokowaniu przyjmowania wniosków na 2016 rok. Należałoby tutaj dodać, że w roku bieżącym banki mogą przyjąć wnioski na 50 proc. puli na następny rok.

Na 2018 rok pula MdM to 762 mln zł.

Program Mieszkanie dla Młodych działa od dwóch lat. Od września 2015 roku można się starać o dofinansowanie zakupu mieszkania także na rynku wtórnym. W 2015 roku do Banku Gospodarstwa Krajowego wpłynęło ponad 31 tys. wniosków o dofinansowanie wkładu własnego na zakup mieszkania. Bank wypłacił w tym czasie w ramach MdM ponad 520 mln zł. Banki zawarły 27,5 tys. umów na blisko 4,9 mld zł. To trzy razy tyle, co rok wcześniej, w pierwszym roku obowiązywania programu.

Związek Banków Polskich szacuje, że w 2016 roku udzielonych będzie około 180 tys. kredytów mieszkaniowych. Jeżeli założymy, że średnia dopłata wynosi 20 tys. zł, to z dofinansowaniem zostanie udzielonych ok. 37,5 tys. kredytów, czyli tylko 21 proc. – dodaje ekspertka z ANG Spółdzielni Doradców Kredytowych.

Według BIK w 2015 roku banki udzieliły łącznie 196,5 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 42 miliardów złotych. Średnia wartość pojedynczego kredytu to 215 tys. zł.

Warto też pamiętać o tym, że aby otrzymać kredyt hipoteczny, od początku 2016 roku trzeba mieć 15 proc. wkładu własnego, zaś od przyszłego roku próg ten wzrośnie do 20 proc.

MdM jeszcze jest zaplanowany na 2017 i 2018 rok – przypomina Dmowska. – Wiemy, że obecny rząd planuje nowy program, nieco inny od tych, które obowiązywały do tej pory, ponieważ ma on polegać na budowie tanich mieszkań czynszowych. Będzie on raczej skierowany do osób, które są zdecydowane na wynajem mieszkania, nie na kupno, ale trzeba zaczekać na szczegóły.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Handel

Przez pandemię aż 42 proc. Polaków musiało ciąć wydatki. Jednak tylko 1/3 zamierza ograniczać konsumpcję także w przyszłości

Aż 42 proc. Polaków w trakcie pandemii COVID-19 musiało rezygnować albo ograniczyć część wydatków. Najczęściej dotyczyło to wyjazdu na wakacje, zakupu nowych ubrań, obuwia, kosmetyków czy sprzętu RTV/AGD. Ponad połowa badanych wskazała, że w czasie pandemii takie zakupy nie były im potrzebne, ale 31 proc. musiało wprowadzić oszczędności ze względu na obniżkę dochodów lub utratę pracy. Co ciekawe, co piąty Polak zdecydował się też na ograniczenie wydatków ze względu na wzrost świadomości ekologicznej. Przypadający w tym roku 29 lipca Dzień Długu Ekologicznego – obchodzony prawie miesiąc wcześniej niż w roku ubiegłym – pokazuje jednak, że poziom konsumpcji zaczyna już wracać do poziomu sprzed pandemii.

Ochrona środowiska

UE szuka sposobów na zwiększenie recyklingu tworzyw sztucznych. Jedną z najbardziej obiecujących technologii jest recykling chemiczny

Według Plastic Europe europejscy producenci tworzyw sztucznych inwestują już miliardy euro w recykling chemiczny, wskazywany jako jedna z kluczowych technologii w przechodzeniu na unijną gospodarkę obiegu zamkniętego. Pozwala ona przetworzyć na nowy surowiec odpady, które inaczej trafiłyby do spalenia lub na wysypisko. Dlatego – jak podaje Plastic Europe – europejscy producenci będą zwiększać nakłady na recykling chemiczny, które do 2030 roku mają sięgnąć już ok. 7,2 mld euro.

Farmacja

Ruszyła akcja bezpłatnych badań przeciw wirusowi HCV. Zakażonych nim może być nawet 150 tys. Polaków, z czego 86 proc. nie zdaje sobie z tego sprawy

Szacuje się, że w Polsce zakażonych wirusem HCV jest ok. 150 tys. osób, z których aż 86 proc. nie zdaje sobie z tego sprawy. Wirus ten jest odpowiedzialny za wirusowe zapalenie wątroby typu C i około 60 proc. przypadków raka wątroby, który w Polsce powoduje rokrocznie ok. 2 tys. zgonów. Z okazji przypadającego 28 lipca Światowego Dnia Wirusowego Zapalenia Wątroby lekarze przypominają, że HCV bardzo łatwo się zakazić. np. w wyniku zwykłego skaleczenia, podczas wizyty u manicurzystki, kosmetyczki czy nawet u dentysty. Dlatego specjaliści zachęcają do poddania się bezpłatnym badaniom w tym kierunku, które do końca tego roku – bez rejestracji i zbędnych formalności – można wykonywać w ponad 300 placówkach w całej Polsce.

Handel

W Polsce pojawia się coraz więcej bawełnianej odzieży z certyfikatem Sprawiedliwego Handlu. Ubiegły rok był pod tym względem rekordowy

Uprawą bawełny na świecie zajmuje się około 100 milionów rolników, z czego 90 proc. działa w ubogich krajach Afryki i Azji, takich jak Uganda, Indie czy Senegal. Muszą oni stawiać czoła konkurencji z zamożniejszych krajów, która jest w stanie zaniżać ceny. Dlatego Fairtrade organizuje ich w spółdzielnie, gwarantując cenę minimalną pozwalającą na utrzymanie, a także premię umożliwiającą rozwój.