Newsy

Zdaniem 80 proc. Polaków ceny nieruchomości są wysokie lub bardzo wysokie. Mimo to i tak wolimy posiadać na własność, niż wynajmować

2025-06-17  |  06:25
Mówi:Anna Zachara-Widła
Funkcja:customer voice expert
Firma:Nieruchomosci-online.pl
  • MP4
  • Tylko 26 proc. Polaków uważa, że mamy obecnie dobry moment na zakup nieruchomości. Dla ośmiu na 10 ankietowanych ceny nieruchomości są obecnie wysokie lub bardzo wysokie. 65 proc. ocenia też, że niewiele osób z ich otoczenia może sobie teraz pozwolić na zakup mieszkania lub domu – wynika z badania „To my. Polacy o nieruchomościach” portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl. 

    – Tylko 26 proc. Polaków uważa, że obecnie mamy dobry czas na zakup nieruchomości. Tak pokazało badanie „To my. Polacy o nieruchomościach”. Te 26 proc. to niewiele, ale nadal 4 pp. więcej wobec tego, co pokazało badanie z początku roku. Nieco więcej z nas, bo 34 proc., uważa, że obecnie lepiej sprzedawać – mówi agencji Newseria Anna Zachara-Widła, customer voice expert w portalu ogłoszeniowym Nieruchomosci-online.pl. – Jeśli chodzi o ocenę tego, czy to dobry moment na kupno nieruchomości, najmniej pozytywnych opinii znajdziemy wśród osób w wieku 45–54 lata, a co ciekawe, najwięcej w najmłodszej grupie do 24. roku życia. Te różnice są i nic dziwnego, ponieważ inaczej myślimy o rynku, mając 20 lat, kiedy dopiero zaczynamy się usamodzielniać, a zupełnie inaczej, gdy jesteśmy dojrzalsi i mamy dorosłe dzieci, zbliżamy się do wieku emerytalnego. 

    Optymizm właściwy młodym jest mimo wszystko zaskakujący, biorąc pod uwagę ich możliwości zakupu nieruchomości. Wśród czynników, które mogą mieć na to wpływ, ekspertka wymienia m.in. obniżenie stóp procentowych czy obietnice dotyczące rynku mieszkaniowego składane w trakcie kampanii prezydenckiej. Odczucia Polaków dotyczące zakupu nieruchomości w II kwartale 2025 roku różnią się w zależności od kategorii wiekowej, ale również miejsca zamieszkania. Opinie o dobrym momencie na zakup obserwujemy najczęściej w województwach zachodniopomorskim (40 proc.) i podkarpackim (38 proc.), a także w samej Warszawie (30 proc.). Na drugim końcu zestawienia plasują się takie województwa jak świętokrzyskie (8 proc.) i opolskie (14 proc.). 

    Jak wynika z badania, niezależnie od wieku, ośmiu na 10 Polaków uważa, że obecne ceny nieruchomości są bardzo wysokie lub wysokie. W pierwszej trójce niezadowolonych z cen nieruchomości mieszkańców Polski znajdują się kolejno warszawiacy (85 proc.), mieszkańcy województwa lubuskiego (81 proc.) i zachodniopomorskiego (77 proc.). Zdecydowanie rzadziej taka opinia panuje w województwach opolskim (43 proc.) i warmińsko-mazurskim (55 proc.). 

    – Postrzeganie cen nieruchomości zależy mocno również od tego, jaka jest nasza aktywność na rynku nieruchomości. Wśród osób, które zamierzają obecnie kupić mieszkanie, to przekonanie, że jest bardzo drogo, jest dość powszechne – powyżej 70 proc. Dla porównania mamy grupę osób, które zamierzają sprzedać swoją nieruchomość, i tylko trochę ponad połowa z nich postrzega ceny jako wysokie lub bardzo wysokie – mówi Anna Zachara-Widła. – Najmniej optymistycznie wygląda to w grupie osób, które nie posiadają jeszcze swojej nieruchomości i najczęściej ją wynajmują. Tutaj udział odpowiedzi, że ceny są wysokie lub bardzo wysokie, rośnie do 84 proc., a więc ceny są dla nich obecnie poza zasięgiem.

    Ekspertka podkreśla, że wpływ na nastroje na rynku nieruchomości miało to, co działo się w jego otoczeniu przez ostatnie kilka lat: wysoka inflacja, perturbacje polityczna i niepewna sytuacja międzynarodowa.

    – Nie dziwi zatem fakt, że czujemy, że wielu z nas i naszych bliskich po prostu nie stać w tym momencie na takie inwestycje. Nie oznacza to jednak, że nie rozmawiamy o nieruchomościach. Nasze badanie pokazało, że ponad 40 proc. Polaków dyskutuje o nieruchomościach podczas swoich codziennych rozmów z rodziną czy znajomymi. Nieco częściej robią to młodzi – od 25 do 44 lat – bo to oni są na takim etapie życia, w którym pojawiają się rozważania odnośnie do domu czy mieszkania – tłumaczy badaczka Nieruchomosci-online.pl.

    Badanie „To my. Polacy o nieruchomościach” szukało również odpowiedzi na pytanie, czy zdaniem Polaków obecnie lepiej kupować mieszkanie, czy też je wynajmować. Mogłoby się wydawać, że wysokie ceny będą nas przekonywać do najmu, jednak 79 proc. Polaków wskazało, że mimo wszystko lepiej posiadać nieruchomość. 

    – Czyli wynika z tego, że warunki do zakupu nieruchomości są obecnie dalekie od sprzyjających, ale nie na tyle, aby zmieniły się nasze silne podstawowe przekonania związane z tym, że warto posiadać nieruchomość, a nie ją wynajmować – wskazuje Anna Zachara-Widła.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Problemy społeczne

    Polskie miasta się kurczą z powodu demografii i odpływu młodych. 70 miast za dwa pokolenia może zniknąć z mapy Polski

    Żadne z 1020 polskich miast nie ma wskaźnika dzietności, który pozwala na zastępowalność pokoleń, a 70 miast ma tak niski wskaźnik, że za dwa pokolenia mogą zniknąć z mapy Polski – wynika z danych Związku Miast Polskich. Malejąca liczba urodzeń, migracje młodych, przedsiębiorczych ludzi i starzenie się społeczeństwa to trzy zjawiska, które w najbliższych latach będą wymuszać na samorządach znaczące zmiany w funkcjonowaniu.

    Przemysł

    Nawet 12 tys. polskich firm może skorzystać na programie SAFE. Nie tylko duże koncerny zbrojeniowe jak w innych programach

    Program SAFE może zmienić sposób finansowania obronności w Polsce, w tym realizacji projektu Tarcza Wschód. Większość środków ma trafić do krajowego przemysłu, a decyzje mają zapadać szybko. To zasadnicza różnica wobec dotychczasowych mechanizmów krajowych i unijnych. Przedstawiciele branży oceniają, że to rewolucja w wydatkowaniu pieniędzy na bezpieczeństwo.

    Polityka

    Kontrowersyjne oceny unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Wątpliwości budzi m.in. zwalczanie ewentualnych nadużyć finansowych

    Europejski Trybunał Obrachunkowy po raz kolejny wyraził zastrzeżenia co do funkcjonowania Instrumentu na Rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF). To mechanizm, z którego finansowane są wydatki z krajowych planów odbudowy. Zdaniem Trybunału brakuje w nim m.in. oceny efektywności, a także narzędzi zwalczania ewentualnych nadużyć finansowych. Według europosła PiS Bogdana Rzońcy również w PE słychać głosy krytyki tego modelu finansowania.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów