Newsy

Poczta Polska wprowadza ostatnie zmiany na miesiąc przed uwolnieniem rynku pocztowego

2012-12-04  |  06:50

Przesyłki Poczty Polskiej będą szybciej trafiały do adresatów. Firma dostała blisko 900 tys. dolarów, czyli 3 mln zł od Światowego Związku Pocztowego, na rozbudowę systemu poprawiającego monitorowanie terminowości dostarczania listów i paczek. Pocztowcy pracują również nad nowymi usługami, w tym internetowymi, co ma poprawić jakość obsługi i przyciągnąć nowych klientów. Wszystko po to, by móc zmierzyć się z prywatnymi operatorami po otwarciu rynku pocztowego od nowego roku.

Poczta Polska zainstaluje w najbliższym czasie dodatkowy przenośny sprzęt pomiarowy w 100 największych placówkach i 20 punktach przeładunkowych. Ma to pozwolić na szybką diagnozę sytuacji i natychmiastową reakcję w przypadku opóźnień, przede wszystkim w węzłach ekspedycyjno-rozdzielczych, ale także na etapie ostatniej mili, czyli dostarczania do adresata.

 – Szacujemy, że ostatnią bramkę zamontujemy w trzecim kwartale przyszłego roku. Cały system już rozbudowany w pełni będzie funkcjonował przed Świętami Bożego Narodzenia roku 2013 – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Paweł Włoch, członek zarządu Poczty Polskiej.

Bramki mają badać przesyłki kontrolne ze specjalnymi kodami identyfikacyjnymi. Zebrane w ten sposób dane będą automatycznie przekazywane do jednostki centralnej, która tworzy wspólną bazę danych i pozwala na sporządzanie szczegółowych analiz.

Już 2011 rok przyniósł znaczącą poprawę terminowości doręczeń, zarówno przesyłek listowych, jak i paczek. Ostatni raport Urzędu Komunikacji Elektronicznej dowodzi, że w pierwszej połowie tego roku wskaźniki także poszły w górę. Nie jest realizowany tylko jeden cel – dotyczący listów priorytetowych, które mają być doręczane następnego dnia po ich nadaniu.

 – Terminowość paczek krajowych w tej chwili kształtuje się na poziomie 99,9 proc. – podkreśla Paweł Włoch. – Zawsze skala powoduje jakieś nieprawidłowości. Dla przykładu, przez węzeł w Warszawie, który jest największym w kraju, dziennie przechodzi 1,5 mln listów zwykłych, 300-500 tys. listów poleconych i około 40 tys. paczek. Opóźnienia się zdarzają, ale w tej chwili już jest na tyle mała skala, że spełniamy wszystkie wskaźniki określone w rozporządzeniu [Ministra Infrastruktury z 9 stycznia 2004 roku ws. wykonywania powszechnych usług pocztowych – red.]  – zapewnia.

Trwają także prace nad rozwojem usług internetowych i ubezpieczeniowych oraz porządkowaniem umów wewnętrznych podpisanych jeszcze ponad 50 lat temu. W I kwartale przyszłego roku mają pojawić się też tzw. usługi hybrydowe – e-kartki czy e-listy, które polegają m.in. na zamianie przesłanego przez klienta maila na przesyłkę tradycyjną i dostarczeniu do adresata.

 – Poprawiamy swoją obsługę, poprawiamy terminowość. Chcemy poprawiać całą naszą sieć placówek pocztowych tak, aby klient przychodząc do nas, nie przychodził do urzędu, tylko przychodził do przyjaznej placówki pocztowej, gdzie wchodzi dlatego, że chce, a nie dlatego, że musi – mówi Paweł Włoch.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Finanse

Andrzej Rzońca: Polsce grozi pierwsza od trzech dekad recesja. W tłustych latach rząd nie przygotował kraju na kryzys

Według marcowej projekcji inflacji NBP, opublikowanej kilka dni po wykryciu pierwszego w Polsce przypadku zachorowania na koronawirusa, polska gospodarka miałaby wzrosnąć w 2020 roku o 3,2 proc. Niecały miesiąc później prognozy te są nieaktualne. Zdaniem byłego członka RPP, dr. hab. Andrzeja Rzońcy pandemia obniży wzrost gospodarczy nawet do 3 pkt proc., co spowoduje, że możemy się otrzeć o recesję. I choć jego zdaniem proponowana tarcza antykryzysowa pomoże niewielu, to Polska jest w nie najgorszej sytuacji w porównaniu z innymi krajami.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Handel

Prezes UOKiK: Nieuczciwi przedsiębiorcy próbują w tym czasie drenować portfele konsumentów. Grozić im będzie kara nawet do 5 mln zł

Możliwość wprowadzenia maksymalnych cen i marż na towary i usługi, które mają istotne znaczenie dla ochrony zdrowia oraz kosztów utrzymania gospodarstw domowych, a także kary finansowe nawet do 5 mln zł dla nieuczciwych przedsiębiorców zawyżających ceny – takie zapisy wprowadza przyjęta z piątku na sobotę przez Sejm tarcza antykryzysowa. Prezes UOKiK podkreśla, że w ostatnim czasie na rynku pojawiło się wiele niedozwolonych praktyk. Zdarzają się nieuczciwe firmy, które próbują wykorzystać czas pandemii, żeby dodatkowo zarobić. Nowe przepisy mają uchronić konsumentów przed wydrenowaniem portfeli.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

W kryzysie milczenie nie jest złotem. Spójna i wiarygodna komunikacja może przesądzić o przyszłości wielu firm

Pandemia koronawirusa wpłynęła nie tylko na sytuację finansową firm, lecz także na ich komunikację. Duża część zrezygnowała z niej całkowicie, w ten sposób wysyłając w świat komunikat: nie wiadomo, co się u nas dzieje. Tymczasem właściwe zarządzanie informacją jest kluczowe właśnie teraz – może pomóc firmom w przezwyciężeniu kryzysu i opłaci się po zakończeniu pandemii, kiedy wszyscy będą chcieli wrócić do normalności. – Prędzej czy później obecny kryzys dobiegnie końca i może się okazać, że te podmioty, które potrafiły odpowiednio zarządzić nim od strony komunikacyjnej, znajdą się dwie długości przed resztą rynku – mówi prezes agencji informacyjnej Newseria, Artur Woliński.