Newsy

Polski rynek stomatologiczny konsoliduje się. Silniejsze marki przyciągają więcej pacjentów

2019-01-31  |  06:35
Mówi:Wioletta Januszczyk, dyrektor zarządzająca Medicover Stomatologia

dr Tomasz Śmigiel, założyciel Śmigiel Implant Master Clinic

dr Barbara Urbanowicz-Śmigiel, założycielka Śmigiel Implant Master Clinic

  • MP4
  • Zdecydowana większość pacjentów korzysta z usług prywatnych gabinetów stomatologicznych. Obok wysokiej jakości i profesjonalizmu, coraz częściej liczy się również zaufanie do lekarzy i poczucie komfortu w gabinecie. Nowe technologie pozwalają skrócić czas leczenia i zwizualizować pacjentowi efekt końcowy, dzięki czemu w czasie całego procesu leczenia czuje się bezpieczniej. Placówki konsolidują się, dołączając do większych podmiotów, aby mieć środki na inwestycje w innowacje oraz sprostać rosnącej konkurencji. Na pozycję lidera wysunęła się sieć Medicover Stomatologia, do której niedawno dołączyła jedna z najlepszych klinik na Śląsku.

    – W ostatnich trzech latach spółka Medicover Stomatologia urosła trzykrotnie dzięki nowym otwarciom i polityce akwizycyjnej. Z pewnością będziemy to kontynuować. Obecnie mamy 118 gabinetów dentystycznych w 27 lokalizacjach. Będziemy inwestować w kolejne kliniki, bo chcemy być niekwestionowanym liderem na rynku usług stomatologicznych w Polsce – liderem, który wyznacza nowe trendy, edukuje i wsłuchuje się w potrzeby pacjentów. Ważna jest nie tylko jakość medyczna, lecz także kompetencje komunikacyjne całego zespołu – żeby lekarz, asystentka czy recepcjonistka wiedzieli, jak zaangażować pacjenta w proces leczenia – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wioletta Januszczyk, dyrektor zarządzająca Medicover Stomatologia.

    Stomatologia pozostaje jedyną gałęzią medycyny, z usług której pacjenci najczęściej korzystają prywatnie. Z badań CBOS wynika, że w I połowie 2018 roku 53 proc. Polaków przynajmniej raz odwiedziło dentystę, a zdecydowana większość (82 proc.) wybrała usługi prywatnej kliniki stomatologicznej. Raptem co trzeci Polak decyduje się na korzystanie z usług refundowanych w ramach NFZ. Publiczna stomatologia przegrywa konkurencję z powodu niedofinansowania, bo wydatki na nią stanowią zaledwie ok. 2,5 proc. całego budżetu NFZ.

    O przewadze prywatnych gabinetów decyduje profesjonalizm, wysoka jakość usług i wyposażenie gabinetów w nowoczesny sprzęt. Pacjenci coraz częściej szukają również wartości dodanej. Liczy się dla nich zaufanie do lekarza, poczucie komfortu i bezpieczeństwa, ponieważ dla wielu osób wizyta u dentysty kojarzy się z bólem i stresem.

    – Pacjenci chcą bezkompromisowej jakości medycznej oraz gwarancji bezpieczeństwa leczenia i wiedzy o tym, co się z nimi dzieje. Poprzez bezpieczeństwo mam na myśli przewidywalność procesu leczenia – co się dzieje na danej wizycie i co będzie się dziać na kolejnych. Nowe technologie bardzo pomagają nam w tym, żeby zwizualizować pacjentowi proces leczenia i efekt końcowy. Dlatego decydując się na współpracę z nowymi placówkami, bierzemy pod uwagę kompetencje ludzi, którzy w nich pracują. Ważne są dla nas nie tylko twarde, lecz także miękkie kompetencje, umiejętność komunikacji z pacjentem, umiejętność indywidualnego podejścia do każdego pacjenta – podkreśla Wioletta Januszczyk.

    Ze względu na rosnącą konkurencję oraz fakt, że pacjenci oczekują wysokiej jakości usług niezależnie od miejsca ich świadczenia, rynek stomatologiczny od kilku lat jest w trakcie konsolidacji. Mniejsze podmioty dołączają do większych sieci, aby móc lepiej odpowiadać na oczekiwania pacjentów.

    Konsolidacja to trend, który występuje nie tylko na polskim rynku, lecz także w całej Europie. Umożliwia budowanie dużej, silnej marki, która budzi zaufanie klientów i świadczy usługi takiej samej jakości – niezależnie od terminu wizyty czy lokalizacji placówki, którą odwiedza pacjent. Duże podmioty mają też środki na inwestycje i wdrażanie innowacji.

     Skupiamy się na partnerach, którzy mają przynajmniej 4–6 gabinetów dentystycznych, z pełną diagnostyką, która umożliwia przygotowanie planu leczenia. Zależy nam na kompleksowości dostarczanych usług pod jednym dachem. Z drugiej strony, ważne są również nowe technologie, dzięki którym pacjent wie dokładnie, jak będzie wyglądał proces leczenia, a wizyty są krótsze i bardziej komfortowe – mówi Wioletta Januszczyk.

    Do sieci Medicover Stomatologia dołączyła niedawno katowicka klinika Śmigiel Implant Master Clinic. Placówka jako jedyna na Śląsku otrzymała certyfikat jakości Blanx, umożliwia wykonanie wszystkich badań radiologicznych na miejscu – od małego zdjęcia zębowego po tomografię stożkową – i jest wyposażona w najnowszy sprzęt, jak skanery wewnątrzustne, mikroskop stomatologiczny czy radiowizjografia cyfrowa. 

     Śmigiel Implant Master Clinic jest placówką, która świetnie się wpisuje w nasze podejście i strategię akwizycyjną na polskim rynku. Decydując się na współpracę, przede wszystkim patrzyliśmy na lekarzy, którzy tworzą tę placówkę, i ich bardzo wysokie kompetencje, a także na wykorzystanie nowych technologii. Dodatkowo, kompetencje lekarzy w zakresie implantologii, implantoprotetyki i stomatologii estetycznej mamy nadzieję powielić w innych placówkach Medicover Stomatologia – mówi Wioletta Januszczyk.

     Specjalizujemy się w kompleksowym leczeniu. Współpracujemy z osteopatą, fizjoterapeutami, w leczenie pacjentów zaangażowanych jest wielu specjalistów: periodontolog, wykwalifikowana higienistka. Generalnie jesteśmy nastawieni na poszukiwanie przyczyn choroby. Może ich być wiele, stąd nie możemy się skupiać tylko na jednym obszarze. Potrzebujemy więc pomocy innych lekarzy, którzy nas wesprą i dzięki temu budujemy plany leczenia, które są przewidywalne i pozwalają odetchnąć pacjentom – dodaje Barbara Urbanowicz-Śmigiel, założycielka kliniki Śmigiel Implant Master Clinic.

    Jak podkreśla, dołączając do większej sieci, prywatne gabinety stają się częścią silnego brandu o ugruntowanej pozycji, zyskują dostęp do know-how i nie muszą się martwić o aspekty związane z zarządzaniem, marketingiem czy pozyskiwaniem funduszy na inwestycje.

    – Cieszę się, że z moich barków zostanie zdjęta część administracyjna. Każdy lekarz najlepiej czuje się z pacjentem, z zespołem, a sprawy administracyjne są trudne i czasochłonne. Myślę, że obie strony będą czerpały z tego korzyści – mówi dr Barbara Urbanowicz-Śmigiel.

     Dla nas to duży komfort, bo możemy skupić się na tym, co robimy najlepiej, czyli na pracy lekarza, a niekoniecznie na roli menadżera, kierownika i dyrektora firmy. Z kolei wartość, jaką wniesiemy do Medicover, jako profesjonalny team, pozwoli szybciej stawiać kroki milowe w rozwoju – dodaje dr Tomasz Śmigiel.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Ochrona środowiska

    Biznes modowy walczy z plastikowymi odpadami. Do 2025 roku LPP wyeliminuje plastikowe opakowania niepodlegające recyklingowi lub kompostowaniu

    Duży biznes w coraz większym stopniu włącza się w walkę z plastikiem. Dotyczy to również przemysłu odzieżowego. W sprzedaży są już ubrania wykonane z bardziej przyjaznych dla środowiska materiałów lub przetworzonych odpadów. W sklepach organizowane są także zbiórki używanej odzieży. Kolejna kwestia to zarządzanie plastikowymi odpadami. Firma LPP – jako pierwsza w Polsce – przystąpiła do inicjatywy New Plastics Economy Global Commitment. Zobowiązała się, że do 2025 roku będzie w 100 proc. korzystać wyłącznie z opakowań, które nadają się do ponownego użycia, recyklingu lub kompostowania.

    Patronaty Newserii

    European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

    Handel

    Pierwsze oznaki spowolnienia w branży meblarskiej. Rosnące koszty i mniejszy eksport pogarszają płynność finansową polskich producentów

    W branży meblarskiej widać pierwsze oznaki spowolnienia. Wpływają na to m.in. pogorszenie sytuacji gospodarczej w Niemczech, które są głównym odbiorcą polskich mebli, oraz problemy z dostępnością pracowników, które powodują presję płacową. W I połowie 2019 roku wzrost kosztów pracy w branży meblarskiej wyniósł 8 proc. – wynika z danych Euler Hermes. Na dodatek nakładają się na niego również rosnące ceny materiałów i energii, która jest jedną z głównych pozycji w kosztach firm produkcyjnych. Branżę czeka trudniejszy czas, którego część z działających w niej 27 tys. firm może nie przetrwać.

    Polityka

    E. Mączyńska (PTE): Zerowy deficyt oznacza, że nie zwiększamy długu publicznego. Jednak zadłużanie się na inwestycje prorozwojowe nie jest negatywnym zjawiskiem

    Nie milkną komentarze po przyjęciu projektu przyszłorocznego budżetu, który zakłada zerowy deficyt, czyli dochody na poziomie wydatków. Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbiety Mączyńskiej jest on nie tylko realny, choć trudny do wykonania, ale też mniej zaskakujący, niż wskazywałyby powszechne reakcje. Jak podkreśla, zerowy deficyt oznacza, że nie powiększamy długu publicznego, jednak zadłużanie się na rzecz inwestycji prorozwojowych, np. na edukację czy ochronę zdrowia, nie jest złym zjawiskiem.

    Zdrowie

    Wcześnie wykryty czerniak może być uleczalny. Po lecie warto zbadać znamiona u dermatologa

    Lato to trudny czas dla skóry – nadmierna ekspozycja na słońce powoduje większe ryzyko zachorowania na czerniaka. Dlatego po zakończeniu sezonu warto zbadać powierzchnię skóry, np. wideodermatoskopem, przy użyciu kamery i komputera w celu oceny znamion na ciele. Z kolei osoby, które planują jesienią wyjazd do ciepłych krajów, powinny na razie zrezygnować z niektórych zabiegów medycyny estetycznej, np. peelingów laserowych. Wysoka temperatura i ostre słońce powodują, że czas gojenia po zabiegu trwa znacznie dłużej.