Newsy

Ponad połowa Polaków przyznaje się do zbyt dużych wydatków na Boże Narodzenie. W tym roku będzie to 820 zł

2015-11-04  |  06:30
Mówi:Przemysław Kasza, dział badań Provident Polska

Karolina Łuczak, kierownik ds. komunikacji Provident Polska

  • MP4
  • Średnio 820 zł wyniosą w tym roku wydatki na święta Bożego Narodzenia. Wprawdzie połowa Polaków przyznaje, że na organizację świąt wydaje zbyt dużo, ale niewiele osób chce to zmienić. Część planowanych wydatków przeznaczymy na prezenty. W tym roku upominku pod choinką spodziewa się dwie trzecie Polaków. Jego średnia wartość to 170 zł.

    Dla 53 proc. badanych kwoty, które wydajemy na organizację świąt, są za duże. Uważają, że moglibyśmy wydawać mniej i bardziej skupić się na przeżywaniu świątecznej atmosfery. Tylko 12 proc. postanowiło jednak, że spędzi te święta inaczej. Presja tradycji i otoczenia powoduje, że nie zmieniamy swoich zachowań. Możemy się więc spodziewać, że na święta wydamy około 800 zł – mówi agencji Newseria Biznes Przemysław Kasza z działu badań Provident Polska.

    Z Barometru Providenta wynika, że 17 proc. respondentów przeznaczy na ten cel do 400 zł, a 12 proc. liczy się z wydatkami powyżej 1 tys. zł.

    Poza planowanymi wydatkami kosztem są także nakłady pracy – w zakupy, sprzątanie i dekorowanie domu oraz przygotowywanie potraw.

    Mniej więcej połowa badanych stwierdziła, że ich zaangażowanie będzie równie intensywne jak pozostałych domowników. Około 7 proc. badanych stwierdziło, że ich zaangażowanie będzie mniejsze, natomiast około 30 proc. stwierdziło, że będzie zaangażowanych bardziej niż pozostali domownicy – mówi Przemysław Kasza. – Widzimy też, że ok. 10 proc. mężczyzn przecenia swoje zaangażowanie w przygotowania świąteczne.

    Co piąty Polak nie spodziewa się żadnego upominku pod choinką, jednak odsetek ten zmienia się wraz z wiekiem. W przypadku osób powyżej 59 roku życia jest on dwa razy wyższy (28 proc.) niż wśród młodych.

    Jeżeli przyjrzymy się tym wynikom, uwzględniając zasobność portfela, to okazuje się, że osoby, którym starcza tylko na podstawowe wydatki, aż w 47 proc. nie spodziewają się otrzymania prezentu – mówi Kasza.

    Wśród osób, które spodziewają się prezentów, blisko 40 proc. liczy na trzy lub więcej upominków. Średnia wartość podarunku to 170 zł. Co ciekawe, Polacy deklarują, że na najdroższy prezent zamierzają wydać w tym roku 168 zł.

    Mężczyźni mówią o kwocie 190 zł na jeden prezent. Co zaskakujące, kobiety wskazują, że będzie to mniejsza kwota – 170 zł – wyjaśnia Karolina Łuczak, kierownik ds. komunikacji Provident Polska. – Najczęściej wybieramy prezenty, które są sprawdzone. Mówimy o odzieży, biżuterii czy kosmetykach – to rzeczy łatwo dostępne, które powinny ucieszyć. Na pewno kobietom nie kupujmy alkoholu, który jest prezentem częściej kupowanym mężczyznom. Z kolei prezentem, który na pewno otrzymają mężczyźni będą – jak co roku – krawaty i skarpetki.

    Ankietowani najchętniej pod choinką znaleźliby odzież (21 proc.), kosmetyki (20 proc.) oraz elektronikę (17 proc.). Kobiety ucieszyłyby się również z biżuterii (23 proc.). Alkohol wybrało 12 proc. mężczyzn i 0,1 proc. kobiet.

    Przygotowując święta, ważne jest, żeby rozsądnie je zaplanować – zajrzeć do swojego portfela i zastanowić się, ile w nim mamy środków i na ile możemy sobie pozwolić. Święta to okres pokus, kiedy łatwiej ulegamy wpływowi reklam, promocji, świątecznych Mikołajów i kolęd. Trzeba więc podejść do tego w sposób rozsądny i brać pożyczki tylko wtedy, kiedy jest to faktycznie wymagane, i nie stawiać na więcej, niż jesteśmy sobie w stanie pozwolić – podkreśla Karolina Łuczak.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Inwestycje

    Prezes GPW: Powrót do wzrostów na giełdzie może świadczyć o wierze inwestorów w miarę szybkie odbicie gospodarek

    Dzięki spowodowanej pandemią dużej zmienności na giełdach wzrosły obroty. Skorzystała również warszawska GPW, która zaczęła rok rekordowym kwartałem. Gorzej wyglądały notowania głównego indeksu, zwłaszcza w pierwszym kwartale roku, bo drugi był już korzystny dla wszystkich. Wciąż jednak pozostaje pytanie o przyszłość i stosunek inwestorów do ryzyka, a ten zależeć będzie od tempa, w jakim gospodarki powrócą na tory rozwoju.

    Praca

    Jacek Męcina: Dodatek solidarnościowy powinien być rozwiązaniem tymczasowym. Czas pomyśleć o ubezpieczeniu od bezrobocia

    Świadczenie solidarnościowe po utracie pracy przysługuje pracownikom, którym po 15 marca pracodawca rozwiązał umowę o pracę w następstwie pandemii koronawirusa lub ich umowa wygasła. Przez trzy miesiące – czerwiec, lipiec, sierpień – jest wypłacane świadczenie w wysokości 1400 zł, a przysługujący zasiłek dla bezrobotnych zostanie w tym czasie zawieszony. – W obecnej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłaby podwyżka zasiłku, ale należy rozważyć, w jaki sposób go finansować – komentuje Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan, i sugeruje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Transport

    Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

    Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców – wejdą w życie już w sierpniu. Krajowa branża transportowa od początku prac nad dokumentem podnosiła, że spowoduje on wzrost kosztów i spadek konkurencyjności przewoźników m.in. z Polski, Bułgarii, Litwy i Łotwy. – Zachodnie firmy nie będą w stanie wypełnić luki po konkurentach z naszego regionu, więc z pewnością wrócimy na te rynki – ocenia Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że Polska sprzeciwia się przyjętym przepisom i rozważa ich zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

    Firma

    Wyjazdy motywacyjne powrócą do firm najwcześniej w połowie przyszłego roku. Organizatorzy liczą straty i apelują o pomoc rządu

    Organizacja wyjazdów motywacyjnych dla firm to ta część rynku turystycznego, która może najdotkliwiej odczuć skutki pandemii koronawirusa. Nawet po otwarciu granic i wznowieniu połączeń lotniczych odbudowanie popytu na turystykę biznesową będzie trudne i długotrwałe – firmy ograniczają wydatki marketingowe, a przy tym obawiają się o bezpieczeństwo uczestników i własny wizerunek na wypadek ewentualnego zakażenia. Eksperci Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel szacują, że spadek obrotów firm może sięgnąć nawet 90 proc., i przedstawiają propozycje rozwiązań, które mogą pomóc branży.