Newsy

Prezes PIU: Trudny czas przed branżą ubezpieczeniową. Czeka ją dużo zmian prawnych

2016-05-20  |  06:50

Branża ubezpieczeniowa będzie musiała się zmierzyć z dużymi wyzwaniami regulacyjnymi – mówi prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń Jan Grzegorz Prądzyński. W tym roku weszły w życie unijne przepisy dotyczące wzrostu wymogów kapitałowych. PIU zapowiada także prace nad uregulowaniem działalności kancelarii odszkodowawczych. Ze względu na nieuregulowaną kwestię zadośćuczynienia za szkody osobowe branża notuje złe wyniki w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych. 

– Przed branżą ubezpieczeniową trudne momenty. Najważniejszym obszarem, z jakim musi się zmierzyć, są wyzwania regulacyjne. Zarówno na poziomie europejskim, jak i krajowym wchodzą w życie nowe regulacje dotyczące wypłacalności zakładów ubezpieczeń. Związane jest to m.in. z dyrektywą Solvency II, która zwiększa obowiązki zakładów ubezpieczeń w zakresie gospodarki finansowej i bezpieczeństwa działania na rynku finansowym – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Unijna dyrektywa Solvency II, która weszła w życie z początkiem roku, zaostrzyła wymogi wypłacalności dla ubezpieczycieli. Określa ona m.in. kwoty kapitału, jakie muszą mieć firmy ubezpieczeniowe w Unii Europejskiej, by zagwarantować wypłatę należnych ubezpieczeń. Zakłady mają też więcej obowiązków informacyjnych przy przygotowywaniu oferty produktowej i sprzedaży.

– Kolejnym dużym wyzwaniem w ubezpieczeniach, np. komunikacyjnych, jest szeroko pojęty obszar szkód osobowych. Pomimo spadku liczby wypadków i ich ofiar odszkodowania zakładów ubezpieczeń znacząco wzrastają – wskazuje Prądzyński.

Z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że wysokość świadczeń wypłaconych przez ubezpieczycieli za szkody osobowe w wypadkach drogowych w ubiegłym roku wzrosła o 12 proc. W ciągu kilku lat udział szkód osobowych w wypłatach ubezpieczycieli komunikacyjnych wzrósł dwukrotnie, choć liczba osób zabitych i rannych w wypadkach drogowych zmniejszyła się o blisko 40 proc. W dużej mierze to efekt tego, że obecnie zgłaszane roszczenia za szkody osobowe dotyczą zdarzeń nawet sprzed kilkunastu lat, kiedy regulacje prawne nie uwzględniały płacenia zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej w wypadku drogowym.

– Należy pamiętać o tym, że ubezpieczyciele działają jak ci, którzy mają naprawić tę szkodę. Dlatego bardzo nam zależy na tym, żeby dla rodzin rozwiązania te były jak najlepsze i jak najszerzej pokryły stratę, której doznali – przekonuje prezes PIU.

W ubiegłym roku ubezpieczyciele komunikacyjni wypłacili świadczenia za 170 tys. szkód osobowych na łącznie ponad 1,3 mld zł. Jak podkreśla prezes PIU znacząco wpłynęło to na wyniki ubezpieczycieli. W ubezpieczeniach OC strata techniczna przekroczyła 1 mld zł. Dlatego jak zaznacza Prądzyński, ubezpieczyciele stopniowo podnoszą ceny polis.

– Zakłady muszą dostosować składkę do składki swoich kosztów. Straty branży wynikają ze znaczącego wzrostu odszkodowań. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w Polsce płacimy w tej chwili jedną z najniższych składek za OC komunikacyjne w Europie. Dlatego oferowane usługi muszą być dostosowane do aktualnej sytuacji rynkowej – zaznacza Prądzyński.

Jak podkreśla prezes PIU, zmiany legislacyjne dostosowują się do potrzeb rynku, tak by zabezpieczyć interesy konsumentów. Dlatego Prądzyński zapowiada prace nad uregulowaniem działalności kancelarii odszkodowawczych. Obecnie działa ich ok. 3 tys., a z danych rzecznika finansowego wynika, że ok. 70 proc. skarg dotyczących ubezpieczeń komunikacyjnych przygotowują właśnie kancelarie.

– Na regulowanym rynku bardzo ważna jego część, czyli kancelarie, pozostają nieuregulowane. Dlatego będziemy działali na rzecz bezpieczeństwa klientów. Warto również pamiętać o tym, że wchodzą nowe dyrektywy dotyczące pośrednictwa. Będziemy nad nimi pracowali. Jednocześnie będziemy prowadzili różne prace samoregulacyjne w obszarze ubezpieczeń komunikacyjnych czy ubezpieczeń na życie – zapowiada Jan Grzegorz Prądzyński.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Kwestie środowiskowe stają się coraz ważniejsze dla firm. Wciąż niewiele z nich liczy jednak swój ślad węglowy

Rośnie znaczenie dekarbonizacji i ochrony środowiska w działalności przedsiębiorstw. W 2023 roku wyniósł on 61 punktów, podczas gdy 50 oznacza odczyt neutralny, a to, co powyżej – pozytywny. To wynik pierwszego odczytu Indeksu Dekarbonizacji Polskiej Gospodarki, który opracowują Fundacja Instrat, spółka Qemetica i Pracodawcy RP na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród firm członkowskich tej organizacji. W kwestie ekologii angażują się przede wszystkim średnie i duże firmy, znacznie rzadziej najmniejsze podmioty. Podobne dysproporcje widać w liczeniu śladu węglowego i raportowaniu tego rynkowi. Eksperci podkreślają, że w przyszłości działania na rzecz dekarbonizacji i ochrony środowiska mogą mieć kluczowe znaczenie dla wyników finansowych i perspektyw rozwoju przedsiębiorstw.

Surowce

Rynek znów wierzy w obniżki stóp w USA po wakacjach, w Polsce się na nie nie zanosi. To zwiastuje umocnienie złotego, osłabienie dolara i wzrost cen złota

Banki centralne na całym świecie rozpoczęły lub niebawem rozpoczną obniżki stóp procentowych. Wyjątkiem jest NBP, którego prezes zarzeka się, że przed 2026 rokiem spadku stóp nie będzie. Rosnąca różnica między polskimi a zagranicznymi stopami procentowymi przełoży się na dalsze umocnienie złotego, który i tak w ostatnich miesiącach zaskakuje siłą. Zdaniem Jarosława Niedzielewskiego z Investors TFI zmusi to Radę Polityki Pieniężnej do obniżek stóp wcześniej, niż sama obecnie deklaruje. Z kolei gorsze dane z amerykańskiego rynku pracy sprawiły, że rynki znów uwierzyły w trzy obniżki stóp za oceanem w tym roku, a pierwsza miałaby nastąpić we wrześniu. To osłabi dolara i powinno podbić ceny złota.

Firma

Małe i średnie firmy w UE zbyt wolno się cyfryzują. Polskie przedsiębiorstwa dużo poniżej unijnej średniej

„Droga ku cyfrowej dekadzie”, czyli program polityki transformacji cyfrowej UE, zakłada, że do 2030 roku ponad 90 proc. unijnych MŚP osiągnie co najmniej podstawowy poziom wskaźnika wykorzystania technologii cyfrowych. Dziś postęp w tej dziedzinie w krajach członkowskich Komisja Europejska ocenia jako zbyt wolny i nierównomierny. Polskie mikro-, małe i średnie firmy mają do osiągnięcia tego celu wyjątkowo długą drogę. – Trzy kluczowe bariery to brak wiedzy, czasu i świadomości na temat narzędzi dostępnych na rynku. Natomiast koszt korzystania z narzędzi cyfrowych paradoksalnie w tej chwili nie jest już duży – wskazuje Renata Żukowska, wiceprezeska Fundacji LBC Business Women Foundation.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.