Newsy

Połowa Polaków stosuje samoleczenie. W 90 proc. kończy się ono sukcesem

2018-07-23  |  06:20
Mówi:dr n. med. Dominik Olejniczak, członek zarządu Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani

dr n. med. Anna Staniszewska, prezes Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani

  • MP4
  • W dobie starzejącego się społeczeństwa i utrudnionego dostępu do lekarza samoleczenie stanowi istotne wsparcie państwowego systemu opieki zdrowotnej. Stosuje je już co drugi Polak, a w 90 proc. takie działanie kończy się sukcesem. Aby samoleczenie było bezpieczne i skuteczne, trzeba jednak znać zasady prawidłowego odczytywania objawów oraz stosowania leków bez recepty. Wiedzę tę można zdobyć dzięki kampanii #SiedemZasad prowadzonej z okazji Międzynarodowego Dnia Samoleczenia.

    Światowa Organizacja Zdrowia definiuje samoleczenie z jednej strony jako przyjmowanie leków dostępnych bez recepty bez konsultacji z lekarzem w przypadku nagłych dolegliwości, np. bólu głowy czy przeziębienia, z drugiej natomiast jako szeroko rozumiane dbanie o zdrowie, w tym utrzymywanie ciała w dobrej kondycji w przypadku chorób przewlekłych, m.in. cukrzycy czy nadciśnienia tętniczego. Zdaniem ekspertów samoleczenie jest zjawiskiem naturalnym i dotyczy niemal każdego dorosłego członka populacji. Co więcej, jest promowane przez środowiska medyczne uznające, że korzystanie z porady lekarskiej w przypadku nawet lekkich objawów, nie jest postępowaniem racjonalnym.

    – Rekomendacje chociażby brytyjskiego systemu ochrony zdrowia są dość jasne i mówią, że jeżeli występują lekkie objawy, należy stosować samoleczenie, nie obciążając tym samym systemu ochrony zdrowia, ustępując miejsca osobom u których rzeczywiście występują ciężkie objawy i które rzeczywiście potrzebują porady lekarza specjalisty – mówi agencji informacyjnej Newseria dr n. med. Dominik Olejniczak, członek zarządu Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani.

    Eksperci nie mają wątpliwości, że przy świadomym i odpowiedzialnym podejściu samoleczenie stanowi niezastąpione wsparcie dla systemu ochrony zdrowia. Już w 1996 roku Parlament Europejski promował samoleczenie jako element długofalowej polityki zdrowotnej państw UE, głównie ze względu na problem starzejących się społeczeństw i utrudnienia w dostępie do lekarzy. Polska już od dłuższego czasu zmaga się z niedoborem personelu medycznego, przez co wydłuża się czas oczekiwania na usługi medyczne. Taki stan rzeczy powoduje, że pacjent jest zmuszony do podjęcia samoleczenia, dlatego warto więc znać podstawowe i bezpieczne zasady samoleczenia.

    – Samoleczenie stosuje około 50 proc. Polaków i aż 90 proc. prób samoleczenia kończy się sukcesem, więc możemy stwierdzić, że jesteśmy społeczeństwem dość wyedukowanym i że samoleczenie jest rzeczywiście skuteczne – mówi dr Dominik Olejniczak. 

    – Średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty to 365 dni. Pacjenci często zgłaszają problem z długim czasem oczekiwania na wizytę. Lekarz przyjmuje tylko w wybranych dniach, a często zdarza się, że coś się dzieje w sobotę czy niedzielę – uzupełnia dr n. med. Anna Staniszewska, prezes Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani.

    Aby samoleczenie było skuteczne i bezpieczne dla zdrowia pacjenta powinno dotyczyć wyłącznie leków dostępnych bez recepty. Kluczowe jest tu posiadanie wiedzy na temat prawidłowego zażywania i przechowywania tego rodzaju preparatów medycznych. Warto pamiętać, że lek, który pomógł komuś na podobne objawy, nie musi być równie skuteczny w przypadku innego człowieka. W razie wątpliwości można skonsultować się z farmaceutą. Eksperci przestrzegają ponadto przed kupowaniem leków z niewiadomego źródła, mogą być bowiem sfałszowane.

    – To są najczęściej łagodne objawy, dolegliwości typu ból głowy, ból zęba, gorączka, stosujemy leki, które już znamy, wcześniej ich używaliśmy, stosujemy w krótkim okresie, 2–3 dni. Jeżeli nam to leczenie samodzielnie aplikowane nie pomaga, jest to absolutnie wskazanie do tego, żeby zgłosić się do specjalisty, bo być może jest jakaś poważniejsza dolegliwość i wymagana jest konsultacja specjalisty – mówi dr Anna Staniszewska.

    W celu uświadamiania polskich pacjentów w zakresie samoleczenia Fundacja Obywatele Zdrowo Zaangażowani prowadzi liczne działania edukacyjne m.in. kampanię Zdrowo Zaangażowani oraz akcja „Przewietrz apteczkę!”. W ich ramach powstały publikacje stanowiące kompendium wiedzy na temat odpowiedzialnego samoleczenia. W tym roku fundacja zainicjowała kampanię #SiedemZasad jako element obchodów Międzynarodowego Dnia Samoleczenia, przypadającego 24 lipca. We współpracy z polskim artystą Tomaszem Pieńczakiem fundacja opracowała plakaty przedstawiające zasady bezpiecznego samoleczenia – wśród nich przypomnienie o potrzebie ruchu, unikaniu stresu, czytaniu ulotek i odpowiedzialnym doborze leków.

    – Te plakaty będą dostępne w social mediach, są skierowane do osób młodych. Jest to populacja, która wbrew pozorom jest narażona na stres, w związku z tym jest to jeden z głównych elementów Międzynarodowego Dnia Samoleczenia – mówi dr Dominik Olejniczak.

    Czytaj także

    Kalendarium

    CES 2019

    Konsument

    Dziś startuje usługa Twój e-PIT. Urząd skarbowy wypełni deklaracje za podatników

    15 lutego startuje usługa Twój e-PIT, w ramach której urząd skarbowy wypełni deklaracje PIT-37 i PIT-38 zamiast podatników. Może skorzystać z niej nawet 20 mln osób. W tym celu należy się zalogować w systemie i sprawdzić, czy dane w automatycznie wygenerowanym formularzu są poprawne. Jeśli nie, można je uaktualnić, uzupełniając deklarację m.in. o ulgi i odliczenia. Jeśli podatnik nie wprowadzi zmian, zeznanie roczne w zaproponowanej formie zostanie złożone do 30 kwietnia. W przyszłym roku podobna intuicyjna usługa zostanie uruchomiona również dla przedsiębiorców – zapowiada minister finansów Teresa Czerwińska.

    Transport

    Procedowane w UE zmiany mogą oznaczać koniec dominacji polskiej branży transportowej. Zagrożonych jest wiele miejsc pracy

    Proponowane przez Unię Europejską nowe przepisy o zabezpieczeniu społecznym, w połączeniu z Pakietem mobilności czy zmianami w zakresie dostępu do zawodu i rynku mogą oznaczać katastrofę dla polskich firm przewozowych. Ich sytuację może pogorszyć także twardy brexit. W konsekwencji kilkadziesiąt tysięcy firm ograniczy swoją działalność lub upadnie, a to oznacza likwidację wielu miejsc pracy – ostrzega Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

    Przemysł

    W ciągu pięciu lat światowa sprzedaż robotów dla przemysłu wzrośnie dziesięciokrotnie. W Polsce ich wykorzystanie wciąż niewielkie

    Popyt na roboty współpracujące, zaprojektowane do pracy z ludźmi, zwiększy się przynajmniej dziesięciokrotnie w ciągu nadchodzących pięciu lat. W Polsce ten wzrost będzie jeszcze większy, bo pod względem wykorzystania robotów w przemyśle na razie odstajemy od sąsiadów – prognozuje Enrico Krog Iversen, dyrektor generalny OnRobot. Dla polskich firm wykorzystanie robotów może być odpowiedzią na niedobory kadr i rosnące płace, a dodatkowo pozwoli zwiększyć wydajność i obniżyć koszty. Zakres możliwości robotów stale się poszerza, więc mogą być wykorzystywane w coraz większej liczbie gałęzi przemysłu.

    Media i PR

    Najgorsze w historii wyniki dla szukających pracy w branży PR. W 2018 roku pojawiło się dla nich jedynie 1,1 tys. ogłoszeń

    Tylko nieco ponad 1,1 tys. ofert pracy dla PR-owców pojawiło się w 2018 roku. To najgorszy wynik od kiedy prowadzone są badania, czyli od 2008 roku – wynika z danych PRoto.pl. Z analizy ubiegłorocznych ogłoszeń wynika, że w agencjach PR zmienia się profil stanowisk, na które poszukiwano pracowników. Choć na najwięcej ofert pracy mogą liczyć konsultanci i asystenci, do których skierowane jest mniej więcej co trzecie ogłoszenie, coraz częściej poszukiwani są też specjaliści. Na pracę mogą liczyć osoby, które mają już kilkuletnie doświadczenie. Najwięcej ofert pracy w firmach dotyczyło branż IT i nowych technologii.