Newsy

Polska drugim po Rosji zarobkowym krajem najchętniej wybieranym przez Ukraińców. Średnio spędzają u nas 3–4 miesiące

2018-08-14  |  06:25
Mówi:Marcin Kołodziejczyk
Funkcja:dyrektor rozwoju projektów międzynarodowych
Firma:Grupa Progres
  • MP4
  • Obywatele Ukrainy pracują w Polsce średnio trzy, cztery miesiące, ale jest to bardzo intensywny czas. Jak wynika z badań Grupy Progres, w ubiegłym roku liczba godzin roboczych pracownika tymczasowego z Ukrainy wynosiła w tym okresie 533, czyli o 177 więcej niż w przypadku pracowników z Polski. Najbardziej aktywni zawodowo są Ukraińcy w wieku 31–40 lat. Polska jest drugim – po Rosji – krajem, w którym chcą pracować nasi wschodni sąsiedzi.

    – Ukraińcy w Polsce pracują przeciętnie od trzech do czterech miesięcy. Wynika to z obowiązujących przepisów prawnych, z dokumentów, najczęściej przyjeżdżają do nas w oparciu o paszport biometryczny, który pozwala im pracować przez 90 dni, czyli wychodzi trzy miesiące – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Kołodziejczyk, dyrektor ds. rozwoju projektów międzynarodowych w Grupie Progres. – Drugą grupą Ukraińców, którzy przyjeżdżają do Polski, są osoby pracujące w oparciu o wizy. W tym przypadku długość zatrudnienia wynosi maksymalnie sześć miesięcy w ciągu roku. Tak więc średnio wychodzi między trzy a cztery miesiące.

    Najwięcej pracują osoby z grupy wiekowej 31–40 lat, drugie miejsce zajmuje grupa 51–60-latków, a trzecie należy do 41–50-latków. Najmniej aktywni są młodzi, poniżej 21 roku życia. Z danych Grupy Progres wynika, że ok. 70 proc. obywateli Ukrainy pracuje w Polsce na umowę-zlecenie, a 30 proc. ma umowę o pracę.

    Pracują też więcej niż Polacy: pracownicy tymczasowi z Ukrainy średnio przepracowali w ciągu trzech, czterech miesięcy aktywności zawodowej 533 godzin, czyli o 177 więcej niż w przypadku zatrudnionego tymczasowo Polaka. W ubiegłym roku ponad 9 tys. obywateli Ukrainy zatrudnionych przez Grupę Progres przepracowało prawie 5 mln godzin roboczych. Zaangażowanie widać zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet, choć panowie pracują o 9 roboczogodzin więcej niż panie.

    Mamy u nas wszystkie grupy wiekowe. Dominują pracownicy w wieku 30–45 lat. Jeśli chodzi o płeć, jest mniej więcej pół na pół, z lekką przewagą mężczyzn – informuje Marcin Kołodziejczyk. – Większość Ukraińców zatrudnionych w Polsce pracuje legalnie, w tej chwili około 400 tys. ukraińskich pracowników jest zarejestrowanych w ZUS i płaci składki.

    Wstępne dane za 2018 rok wskazują na kontynuację trendu rosnącego pod względem zatrudnienia Ukraińców, choć wzrost ten jest obecnie mniej dynamiczny niż w ubiegłym roku. W tej grupie znajdują się również Ukraińcy, dla których kluczowym argumentem skłaniającym do deklaracji dłuższego pobytu mogą być również zarobki. Przykładowo minimalna płaca na Ukrainie wynosi 3 723 hrywien, a w Polsce – równowartość 11 078,72 hrywien, do czego dochodzą benefity pozapłacowe, hojnie oferowane przez pracodawców w naszym kraju

    Cudzoziemcy pracujący w firmie Progres zarabiają średnio 2,5 tys. zł netto. Natomiast bardzo często nie wykonują pracy zgodnej ze swoim wykształceniem. 95 proc. osób jest delegowanych jest do najprostszych czynności – podkreśla Kołodziejczyk.

    Czytaj także

    Kalendarium

    MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce

    Prawo

    Na polskim rynku pracy w najbliższych latach zabraknie 3–4 mln pracowników. Kryzys demograficzny wymusi na firmach wiele działań

    W najbliższych latach na polskim rynku zabraknie ok. 3–4 mln pracowników, a według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego do 2050 roku ta liczba wrośnie już do 10 mln. To jedno z największych wyzwań dla sektora przedsiębiorstw. Kryzys demograficzny będzie wymagać od firm szeregu działań podejmowanych w porozumieniu z administracją rządową i związkami reprezentującymi pracowników. Aktywizacja biernych zawodowo, migracje, wyrównywanie różnic płacowych między kobietami a mężczyznami, tworzenie przyjaznej kultury pracy, automatyzacja i rozwijanie kompetencji miękkich to największe wyzwania dla polskiego rynku pracy w nadchodzących latach – podkreślają eksperci Konfederacji Lewiatan i Komitetu Dialogu Społecznego KIG.

    Bankowość

    Ponad 67 tys. przypadków wyłudzeń kredytów w ciągu roku na skradzione dane. Szacowane straty banków z tego tytułu to 600 mln zł rocznie

    Wyłudzenia kredytów to problem nie tylko konsumentów, lecz także realne straty finansowe dla banków szacowane na około 500–600 mln zł rocznie. Biuro Informacji Kredytowej wspólnie z sektorem bankowym i finansowym współpracują, żeby zapobiegać takim incydentom. Natomiast w przypadku konsumentów kluczowe jest, żeby szybko dowiedzieć się o próbie wyłudzenia i ją udaremnić. W tym celu BIK udostępnia usługę automatycznych Alertów BIK, które alarmują klienta wówczas, gdy jego dane są weryfikowane w procesie kredytowym. Po otrzymaniu powiadomienia, jeśli to nie on jest wnioskodawcą, może się skontaktować z BIK, który pomoże w identyfikacji wyłudzenia i przekaże taką informację do instytucji finansowych. Do tej pory posiadacze Alertów BIK dostali blisko 4 mln takich ostrzeżeń, a usługę systematycznie włączają do swojej oferty kolejne banki.

    Patronaty Newserii

    XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

    Przemysł

    Ponad połowa firm w Polsce musi ograniczać inwestycje przez braki kadrowe. Przedsiębiorstwa coraz częściej inwestują w swój wizerunek, by przyciągnąć pracowników

    Problemy z pozyskiwaniem pracowników, a z drugiej strony rosnący popyt na wykwalifikowane kadry zaostrzają konkurencję między pracodawcami, napędzają wzrost płac i wymuszają większe skupienie na obszarze employer brandingu. Ten przestał już być dla firm opcjonalny, a stał się podstawowym narzędziem zatrzymania dotychczasowych i pozyskiwania nowych pracowników. Pomaga w znalezieniu fachowców na konkurencyjnym rynku pracy, a także ogranicza koszty związane z rotacją i procesami rekrutacyjnymi. Eksperci podkreślają, że w obszar employer brandingu powinny inwestować nie tylko przedsiębiorstwa, które mają problem z rekrutacją specjalistów średniego czy wyższego szczebla, lecz także te, które szukają pracowników tymczasowych.

    Sport

    Polacy czas wolny nadal spędzają na kanapach. Brak ruchu jest czwartą przyczyną zgonów na świecie

    Raz w miesiącu aktywność fizyczną podejmuje 64 proc. Polaków – wynika z badania MultiSport Index 2019. Jesteśmy nadal jednym z najmniej aktywnych społeczeństw w Unii Europejskiej. Prawie połowa z nas spędza w pozycji siedzącej ponad 5 godzin dziennie. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia uznaje brak ruchu za czwartą przyczynę śmiertelności na świecie.