Newsy

Prof. Modzelewski: ulga ta nie zachwieje budżetem

2012-02-15  |  06:30
Mówi:Prof. Witold Modzelewski
Firma:Instytut Studiów Podatkowych
  • MP4

    Wprowadzenie kwotowej ulgi podatkowej dla osób, które dobrowolnie oszczędzają na emeryturę kosztowałoby budżet ok. 500 mln zł rocznie. Dziś pierwsze czytanie projektu ustawy w Sejmie.

    Zgodnie z obywatelskim projektem Komitetu RAZEM każdy, kto oszczędza w III filarze, mógłby odliczyć od dochodu kwotę 4 tys. zł rocznie.

     - Jeżeli milion osób skorzystałoby z tego w pierwszym roku, to bardzo dużo. To byłby wielki sukces tej operacji. Nawet byłoby to mało prawdopodobne, że milion osób przeznaczyłoby całe 4 tysiące złotych. To łatwo policzyć, że spadek dochodów budżetowych, czyli ten podatek, który byłby od tego wzięty, ledwo przekroczy pół miliarda złotych - wyjaśnia prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych, ekspert Komitetu RAZEM.

    W ustawie budżetowej na 2012 rok wpływy do budżetu z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych oszacowano na ponad 42 mld zł.

    To - zdaniem eksperta - podobna kwota do tej, jaką budżet traci na zwolnieniu z podatku 380 zł świadczeń otrzymywanych przez pracowników z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

     - Niedawno, przypomnę, łatwą ręką wydaliśmy pół miliarda złotych, zwalniając z podatku dochodowego od osób fizycznych wypłaty do 380 złotych. Warto więc tłumaczyć, że to nie zachwieje to budżetem państwa. Ten, kto posługuje się tym argumentem, po prostu wprowadza nas w błąd, to budżetem państwa nie zachwieje, mówię to z całą odpowiedzialnością - podkreśla prof. Witold Modzelewski.

    Celem projektu jest przede wszystkim zachęcenie do dobrowolnego oszczędzania na emeryturę osób średnio i mało zarabiających. Według pomysłodawców dotychczasowy system zachęt, czyli procentowa ulga podatkowa, która została wprowadzona od 1 stycznia 2012 roku, jest niewystarczający. Oszczędzanie procentowe sprzyja najbardziej osobom z najwyższymi zarobkami, powyżej 100 tys. zł rocznie. Na odpisanie maksymalnej kwoty, czyli 4 tys. zł stać dziś tylko 3 proc. Polaków.

     - Chcemy, żeby była to ulga kwotowa, żeby każdy Polak mógł odpisać taką samą kwotę, a co najbardziej istotne, żeby było to zwolnienie, nie tylko w danym roku, ale też zwolnienie z podatku wypłat, które będziemy w przyszłości otrzymywać jako emerytury. To wtedy jest bardzo mocny mechanizm, jeżeli te 18 proc. podatku będzie dodatkowo pracowało na nasze emerytury - podkreśla Adam Sankowski przewodniczący Komitetu RAZEM.

    Ulgę miałyby dostać osoby, które zdecydują się na dożywotnie wypłaty świadczeń. Jeśli emeryt zdecyduje się na jednorazową wypłatę zgromadzonych oszczędności, będzie musiał zapłacić 18 proc. podatku.

    Według autorów projektu wprowadzenie proponowanych zmian mogłoby zachęcać również do wydłużenia aktywizacji zawodowej Polaków. Warunkiem skorzystania z kwotowej ulgi podatkowej - zgodnie z projektem - byłoby oszczędzanie do 67. roku życia, zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. 

    Pomysłodawcy chcieliby, żeby ulga zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2013 roku.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Finanse

    Andrzej Rzońca: Polsce grozi pierwsza od trzech dekad recesja. W tłustych latach rząd nie przygotował kraju na kryzys

    Według marcowej projekcji inflacji NBP, opublikowanej kilka dni po wykryciu pierwszego w Polsce przypadku zachorowania na koronawirusa, polska gospodarka miałaby wzrosnąć w 2020 roku o 3,2 proc. Niecały miesiąc później prognozy te są nieaktualne. Zdaniem byłego członka RPP, dr. hab. Andrzeja Rzońcy pandemia obniży wzrost gospodarczy nawet do 3 pkt proc., co spowoduje, że możemy się otrzeć o recesję. I choć jego zdaniem proponowana tarcza antykryzysowa pomoże niewielu, to Polska jest w nie najgorszej sytuacji w porównaniu z innymi krajami.

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Handel

    Prezes UOKiK: Nieuczciwi przedsiębiorcy próbują w tym czasie drenować portfele konsumentów. Grozić im będzie kara nawet do 5 mln zł

    Możliwość wprowadzenia maksymalnych cen i marż na towary i usługi, które mają istotne znaczenie dla ochrony zdrowia oraz kosztów utrzymania gospodarstw domowych, a także kary finansowe nawet do 5 mln zł dla nieuczciwych przedsiębiorców zawyżających ceny – takie zapisy wprowadza przyjęta z piątku na sobotę przez Sejm tarcza antykryzysowa. Prezes UOKiK podkreśla, że w ostatnim czasie na rynku pojawiło się wiele niedozwolonych praktyk. Zdarzają się nieuczciwe firmy, które próbują wykorzystać czas pandemii, żeby dodatkowo zarobić. Nowe przepisy mają uchronić konsumentów przed wydrenowaniem portfeli.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Konsument

    W kryzysie milczenie nie jest złotem. Spójna i wiarygodna komunikacja może przesądzić o przyszłości wielu firm

    Pandemia koronawirusa wpłynęła nie tylko na sytuację finansową firm, lecz także na ich komunikację. Duża część zrezygnowała z niej całkowicie, w ten sposób wysyłając w świat komunikat: nie wiadomo, co się u nas dzieje. Tymczasem właściwe zarządzanie informacją jest kluczowe właśnie teraz – może pomóc firmom w przezwyciężeniu kryzysu i opłaci się po zakończeniu pandemii, kiedy wszyscy będą chcieli wrócić do normalności. – Prędzej czy później obecny kryzys dobiegnie końca i może się okazać, że te podmioty, które potrafiły odpowiednio zarządzić nim od strony komunikacyjnej, znajdą się dwie długości przed resztą rynku – mówi prezes agencji informacyjnej Newseria, Artur Woliński.