Newsy

Przez pandemię do lekarzy trafia więcej pacjentów z zaawansowanym rakiem prostaty. Wcześniejsza diagnoza pozwala na skuteczne leczenie m.in. za pomocą robota da Vinci

2020-11-30  |  06:20

Rak prostaty jest najczęstszym nowotworem złośliwym wśród mężczyzn, ale wielu z nich przed zgłoszeniem się do lekarza powstrzymuje wstyd i strach. Pandemia wpłynęła na dodatkowe opóźnienia w diagnostyce tego nowotworu – podkreślają urolodzy. Tymczasem wykrycie raka prostaty w początkowym stadium daje dużą szansę na całkowite wyleczenie i pozwala zastosować u pacjenta nowoczesne, mniej inwazyjne metody, takie jak operacje robotyczne. Zabiegi w asyście robota chirurgicznego da Vinci są bardziej precyzyjne i w większości przypadków pozwalają pacjentom na powrót do normalnego funkcjonowania, ograniczając liczbę komplikacji.

– Diagnostyka raka prostaty w dobie pandemii koronawirusa znacznie się pogorszyła, dlatego że utrudnił się dostęp do lekarzy, przede wszystkim do lekarzy tzw. ambulatoryjnych, działających w ramach poradni, którzy zwykle wykonywali dużo badań przesiewowych, biopsji. Jeszcze rok temu było to niewyobrażalne, że pacjenci w takim stadium zaawansowania trafiają do ośrodka wysokospecjalistycznego – a aktualnie panowie, których poziom PSA oscyluje wokół kilkuset, jeszcze nie mają wykonanych żadnych innych badań i dopiero dowiadują się o tym, czym jest prostata. To jest duży problem, który, miejmy nadzieję, niedługo będziemy mieli za sobą – mówi agencji Newseria Biznes dr n. med. Paweł Salwa, urolog, kierownik Oddziału Urologii Szpitala Medicover w Warszawie.

Każdego roku diagnozuje się około 15 tys. przypadków raka prostaty, a codziennie z jego powodu umiera w Polsce około 10 mężczyzn. Ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem – szacuje się, że w grupie wiekowej 75+ aż 80 do 90 proc. mężczyzn jest dotkniętych tą chorobą. Często rozwija się ona w ukryciu i przez długi czas przebiega bezobjawowo, a wstyd oraz strach przed leczeniem i dolegliwościami wciąż powstrzymują wielu pacjentów przed zgłoszeniem się do lekarza. Wczesna diagnoza i wykrycie nowotworu prostaty w początkowym stadium, kiedy obejmuje on tylko gruczoł krokowy, daje jednak dużą szansę na całkowite wyleczenie.

– Jeżeli chodzi o nowoczesne metody diagnozowania raka prostaty, to kluczowe miejsce zajmuje rezonans magnetyczny, który jest stosowany po to, żeby następnie móc wykonać biopsję tzw. fuzyjną i celowaną. Obrazy uzyskane z rezonansu wgrywamy do dużej maszyny dedykowanej do pobierania celowanych, precyzyjnych biopsji i na podstawie diagnozy spod mikroskopu, której dokonuje histopatolog, możemy określić, czy dany pacjent wymaga leczenia oraz jakiego – tłumaczy dr Paweł Salwa.

Wczesna diagnostyka i wykrycie raka prostaty w początkowej fazie są ważne również dlatego, że pozwalają na zastosowanie u pacjenta nowoczesnych i mniej inwazyjnych metod leczenia.

– Rak prostaty jest najczęstszym nowotworem złośliwym u mężczyzn, przez co wykonuje się bardzo dużo badań naukowych i bardzo duże nakłady inwestowane są po to, żeby stworzyć i unowocześnić metody jego leczenia. Aktualnie najbardziej nowoczesną, skuteczną i technologicznie zaawansowaną metodą jest usuwanie raka prostaty w asyście robota da Vinci przez doświadczonego operatora, czyli takiego, który wykonał co najmniej 500–1000 tego rodzaju operacji – podkreśla kierownik Oddziału Urologii Szpitala Medicover w Warszawie.

Roboty da Vinci są obecnie wykorzystywane w wielu dziedzinach chirurgii, zwłaszcza w ginekologii, kardiochirurgii i właśnie urologii. Pozwalają na bardzo precyzyjne wykonywanie zabiegów chirurgicznych także w trudno dostępnych rejonach ciała pacjenta. Robot składa się z czterech ramion, z których jedno zawiaduje pracą kamery endoskopowej, a trzy pozostałe są wyposażone w narzędzia chirurgiczne i funkcję tzw. sztucznego nadgarstka, imitującą ruchy ludzkiej ręki. Robot jest obsługiwany z poziomu konsoli chirurgicznej, która umożliwia manewrowanie ramionami oraz podgląd operowanego fragmentu ciała w technologii 3D i rozdzielczości HD. Konsolę obsługuje operator – lekarz, który wcześniej musi przejść kilkunastomiesięczne szkolenie.

Radykalna prostatektomia (usunięcie gruczołu krokowego poprzez powłoki brzuszne) wykonywana przez robota da Vinci jest uznawana za najnowocześniejszą i najbardziej zaawansowaną technologicznie metodę leczenia raka prostaty. Taki zabieg jest nawet 10-krotnie bardziej precyzyjny, co ułatwia całkowite usunięcie nowotworu. Jest on przeprowadzany w znieczuleniu ogólnym i polega na wykonaniu kilku około 1,5-centymetrowych otworów na skórze brzucha, przez które do ciała pacjenta wprowadzane są ramiona robota. Co istotne, taki zabieg przeprowadzany w asyście robota eliminuje np. zmęczenie osoby wykonującej operację, zmniejsza liczbę komplikacji i jest przy tym mniej obciążający dla organizmu pacjenta, który traci mniej krwi.

– Dzięki zastosowaniu robotów w urologii udało się nie tylko zwiększyć skuteczność leczenia onkologicznego, ale przede wszystkim poprawić jakość życia pacjentów po operacji. Chodzi o tzw. wynik funkcjonalny, czyli to, jak pacjent będzie oddawał mocz, jakie będzie trzymanie tego moczu, żeby nie musiał korzystać z wkładek, pieluch, tego typu pomocy, oraz żeby zachował erekcję, czyli możliwość satysfakcjonującego życia seksualnego. I w tych dziedzinach zastosowanie robota przez doświadczonego operatora daje ogromne przewagi w stosunku do starszych metod – przekonuje dr Paweł Salwa.

Jak podkreśla, urologia jest dziedziną medycyny, która bardzo szybko adaptuje nowe technologie i robotyka znalazła w niej bardzo szerokie zastosowanie. W tej chwili praktycznie każdą operację urologiczną można wykonać w asyście robota da Vinci.

– W naszej praktyce stosujemy roboty przede wszystkim do skomplikowanych operacji onkologicznych, tzn. raka prostaty. Wykonujemy tego typu operacji najwięcej w kraju, więcej niż wszystkie inne ośrodki robotyczne razem wzięte. Jednak robotem można leczyć także raka nerki, pęcherza oraz choroby niezłośliwe. Doświadczony operator jest w stanie w asyście czy za pomocą robota przeprowadzić każdą operację – wskazuje urolog ze Szpitala Medicover w Warszawie.

W Polsce jest tylko kilkanaście szpitali dysponujących tą technologią, w tym warszawski Szpital Medicover, który z wykorzystaniem robota da Vinci przeprowadza zabiegi operacyjne pacjentów we wszystkich stadiach raka prostaty. Urządzenie, którym dysponuje placówka, jest też wyposażone w laser FireFly pomagający wykrywać przerzuty do węzłów chłonnych oraz ocenić ukrwienie brzegów tkanki w zabiegach rekonstrukcyjnych.

– Przyszłością leczenia urologicznego będzie na początek unowocześnienie diagnostyki, aby była ona na jeszcze wcześniejszym etapie jeszcze bardziej precyzyjna, co umożliwi nam zastosowanie metod minimalnie inwazyjnych, takich jak stosowany w Szpitalu Medicover robot da Vinci. Kolejnym krokiem będzie dalsza miniaturyzacja, zastosowanie nanorobotów czy też urządzeń, które w sposób zautomatyzowany będą w stanie wykonywać operacje. Jest to niewątpliwie jeszcze pieśń przyszłości, ale w ciągu kilku dekad pewnie się o tym przekonamy – zapowiada dr Paweł Salwa.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Nowelizacja ustawy o cyberbezpieczeństwie wciąż nie uwzględnia wielu uwag z rynku. Chińskie firmy nadal mogą być wykluczone z wdrażania sieci 5G w Polsce

Po publicznych konsultacjach strona rządowa opublikowała nowy projekt zmian w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Nowelizacja – kluczowa dla procesu wdrażania w Polsce sieci 5G – od początku budzi szereg zastrzeżeń po stronie ekspertów i uczestników rynku telekomunikacyjnego, którzy zgłosili do niej ponad 750 uwag. – Obecny projekt tylko w części uwzględnia zgłaszane uwagi, wiele z nich nie zostało jednak uwzględnionych albo przepisy zostały zmienione w sposób budzący kolejne zastrzeżenia i wątpliwości interpretacyjne – podkreśla prof. Maciej Rogalski, rektor Uczelni Łazarskiego, wspólnik w Kancelarii Rogalski i Wspólnicy.

Handel

Szykują się duże zmiany w przepisach o ochronie konsumentów i konkurencji. UOKiK zyska nowe narzędzia w walce z nieuczciwymi firmami

Przepisy o ochronie konsumentów i konkurencji czeka w tym roku szereg dużych zmian. Na wdrożenie do polskiego porządku prawnego czekają unijne dyrektywy i rozporządzenia, dzięki którym UOKiK zyska nowe uprawnienia, w tym m.in. takie, które wcześniej były zarezerwowane dla Policji czy służb specjalnych. W ciągu kilku najbliższych miesięcy urząd zamierza też wytoczyć wojnę przedsiębiorcom, którzy prowadzą pokazy handlowe, bazując na nierzetelnych mechanizmach sprzedażowych i wprowadzając konsumentów w błąd.

Finanse

W 2021 roku będzie można realnie zarobić tylko na bardziej ryzykownych inwestycjach. Giełda przyciągnie inwestorów, jeśli pojawią się ciekawe debiuty

Lubiane przez inwestorów instrumenty nie dają już zarobić tyle, co wcześniej. Globalne obniżenie stóp procentowych sprawiło, że lokaty bankowe przestały przynosić realny zysk, zwłaszcza w Polsce, gdzie inflacja jest relatywnie wysoka. Także na rynku obligacji oraz w nieruchomościach nie da się w najbliższych latach oczekiwać zarobku. To sprawi, że inwestorzy będą szukać okazji w bardziej ryzykownych instrumentach.

Transport

Koniec z rozrzuconymi po chodniku e-hulajnogami. Będzie też ograniczenie prędkości dla ich użytkowników

Elektryczne hulajnogi są już popularnym środkiem transportu, ale coraz częściej dochodzi do kolizji z ich udziałem, a pojazdy porzucone na chodnikach czy poboczach są nierzadkim widokiem, a często też poważnym utrudnieniem w poruszaniu się po mieście. Dlatego resort infrastruktury postanowił uporządkować ten segment rynku. Zgodnie z przyjętymi wczoraj przez rząd przepisami hulajnogi elektryczne będą mogły poruszać się przede wszystkim drogami dla rowerów bądź ścieżkami rowerowymi, natomiast chodnikiem – tylko w wyjątkowych przypadkach. Przepisy wprowadzą też maksymalną prędkość dla e-hulajnóg, a także uregulują kwestię porzucania ich na środku chodników.