Newsy

Regaty w Gdyni to nie tylko promocja sportu, lecz także ochrony środowiska. Mają zwiększyć świadomość zanieczyszczenia plastikiem Bałtyku

2019-08-07  |  06:20
Mówi:Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego

Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki

Mariusz Nycz, dyrektor marketingu Volvo Car Poland

Stanisław Dojs, PR manager Volvo Car Poland

  • MP4
  • Ponad 1,6 tys. zawodników i 11 imprez – zakończone właśnie 20. regaty Volvo Gdynia Sailing Days to największe żeglarskie wydarzenie w regionie Morza Bałtyckiego. Najważniejszymi regatami całej imprezy były mistrzostwa świata w klasie 29er, widowiskowe i przyciągające tłumy kibiców. Regaty mają jednak nie tylko sportowy wymiar. To także promocja ekologicznych postaw i zwiększenie świadomości na temat zanieczyszczenia Bałtyku plastikiem.

    Kolejne wielkie wyzwanie i piękny festiwal za nami. W tym roku mieliśmy ponad 1,6 tys. uczestników we wszystkich 11 imprezach rozgrywanych w ramach festiwalu Volvo Gdynia Sailing Days. To nieco mniejsza liczba niż w ubiegłym roku, ale wówczas mieliśmy mistrzostwa świata klas, które swoją liczebnością przyćmiły wiele i te liczby trudno będzie powtórzyć – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego.

    Niedawno zakończyły się jubileuszowe 20. regaty Volvo Gdynia Sailing Days. Organizatorzy spodziewali się 1,5 tys. zawodników, więc wynik okazał się jeszcze lepszy. Do Gdyni tłumnie przybyli też miłośnicy żeglarstwa. Tych zaś w Polsce jest coraz więcej. Z raportu „Polski rynek żeglarski” wynika, że blisko 5 mln Polaków brało kiedykolwiek udział w rejsie, a łącznie żeglarzy w naszym kraju jest ok. 4,3 mln.

    Volvo Gdynia Sailing Days to największe regaty w Polsce, drugie w ogóle w całym rejonie Morza Bałtyckiego i bardzo prestiżowe. Nawet jeżeli mamy imprezy podobnej wielkości, to w Gdyni mamy mistrzostwa Polski i Europy, a także wyścigi klas olimpijskich. Wszystkich klas jest 19 i wszystkie one są bardzo spektakularne. Dodatkowo możemy żeglarzy oglądać niemalże z brzegu – tłumaczy Stanisław Dojs, PR Manager Volvo Car Poland.

    Jak podkreślają organizatorzy, tegoroczne regaty to całe spektrum żeglarstwa. Odbyły się m.in. mistrzostwa Europy w olimpijskich klasach 49er, 49er FX i Nacra 17, a także mistrzostwa świata juniorów do lat 21 w klasie Laser. Dodatkowo najmłodsi mieli okazję przejść przyspieszony kurs żeglarstwa. Najwięcej zawodników, bo ok. 350, przyciągnęły mistrzostwa świata w klasie 29er.

    To tzw. skiffy, czyli szybkie łódki, dość wywrotne, z dużą powierzchnią ożaglowania, bardzo atrakcyjnie wyglądające na wodzie, wodowane z plaży, więc przyciągające uwagę turystów i kibiców ze względu na swoje kolorowe żagle. Poza tym duża impreza w klasie Optimist, Kinder+Sport Puchar Trenerów –wymienia Tomasz Chamera.

    Regaty to przede wszystkim wizytówka Gdyni, która zyskała tytuł żeglarskiej stolicy Polski.

    – Te korzyści również można oceniać w wielu aspektach. Część z nich ma wymiar czysto finansowy, liczony przede wszystkim wpływami do budżetów podmiotów, które realizują działalność gospodarczą w zakresie noclegów, gastronomii i wielu innych. Trudniejsze do policzenia, ale niemniej istotne są wartości promocyjne – przekonuje Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

    Volvo ósmy rok było sponsorem tytularnym wydarzenia. Marka z żeglarstwem związana jest od lat. Od 2001 roku firma sponsorowała Volvo Ocean Race. Jak podkreślają jej przedstawiciele, impreza rozgrywana w Polsce oprócz wymiaru czysto sportowego ma też promować ideę oczyszczania wód z plastiku.

    – Będziemy chcieli rozwijać Volvo Gdynia Sailing Days w kierunku ekologicznym. Będziemy chcieli się zaangażować w oczyszczanie Bałtyku i zwiększanie świadomość na temat zanieczyszczenia naszego morza – zapowiada Mariusz Nycz, dyrektor marketingu Volvo Car Poland.

    W regatach Volvo Ocean Race w latach 2017–2018 koncern reprezentowała drużyna Turn the Tide on Plastic. Jacht pobierał próbki z oceanu i mórz, aby zidentyfikować problem zanieczyszczenia wód plastikiem.

    W ślad za tym poszedł wielki program, w ramach którego usunęliśmy wszystkie jednorazowe plastikowe sztućce, kubeczki, inne przedmioty, nawet baloniki, z naszych biur na świecie. Dodatkowo ograniczyliśmy emisję dwutlenku węgla podczas produkcji, wymienialiśmy technologię lakierni, budowaliśmy panele tak, aby nie zużywały prądu, aby emisja dwutlenku węgla była jak najmniejsza – wymienia Stanisław Dojs.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    Nastroje klientów na rynku motoryzacyjnym stopniowo się poprawiają. Powrót do normalności może potrwać nawet dwa lata

    Sprzedaż samochodów zaczyna odbijać od dna. W czerwcu, jak wynika z najnowszych danych PZPM, była o 20,5 proc. niższa niż przed rokiem, podczas gdy majowa o 55 proc. gorsza w porównaniu do sytuacji z 2019 roku. W czasie pandemii znacząco spadł popyt na samochody premium. Z drugiej jednak strony była ona bodźcem do rozwoju przedsiębiorstw z określonych branż, w efekcie czego wzrosło zapotrzebowanie na samochody dostawcze i chłodnie. – Nastroje zakupowe w całej branży powinny wrócić do poziomu sprzed pandemii na przełomie sierpnia i września – ocenia Dariusz Olejnik, wiceprezes Kingsman Personal Finance.

    Transport

    Turystyka na skraju zapaści. Branża, by przetrwać, potrzebuje rządowego wsparcia przez najbliższy rok

    Hotele i obiekty noclegowe mają minimalne obłożenie, wciąż sparaliżowana jest też turystyka przyjazdowa, przewoźnicy autokarowi, duże wydarzenia i targi. – Istnieje niebezpieczeństwo, że wiele firm i obiektów turystycznych zbankrutuje, bo jeżeli nie ma popytu, to nie będą w stanie pokryć kosztów – mówi Andrzej Hulewicz, wiceprezes Mazurkas Travel, i podkreśla, że za rok obraz branży może wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Jego zdaniem będzie ona potrzebować programów pomocowych jeszcze przez następny rok, żeby podnieść się z zapaści spowodowanej pandemią. Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że jeszcze w lipcu zostanie przedstawiona ustawa z rozwiązaniami dla branży.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    IT i technologie

    Pracodawcy w IT mają większy wybór kandydatów. Większość rekrutuje zdalnie

    Aż 90 proc. firm z branży IT oferuje możliwość rekrutacji zdalnej z uwagi na pandemię koronawirusa. Wcześniej tylko 10 proc. pracodawców było gotowych przeprowadzić cały ten proces przez internet. Zmiana podejścia to odpowiedź na preferencje kandydatów. W obecnej sytuacji oczekują oni, że wśród dostępnych opcji będzie rekrutacja online.  Jednak – jak wynika z badań No Fluff Jobs – to niejedyne skutki pandemii dla rynku pracy w IT. Zmieniły się także priorytety poszukujących pracy i oczekiwania pracodawców.

    Farmacja

    8 proc. mieszkańców Europy ma alergię na jad owadów. Jedynym sposobem leczenia jest odczulanie

    Lekarze podkreślają, że chociaż w dobie pandemii ogranicza się procedury medyczne do minimum, to zabiegi odczulania na jad owadów są  wykonywane nadal, zgodnie ze schematem leczenia. Wynika to z tego, że traktowane są jako terapia ratująca życie. Zwykle reakcja na jad owadów żądlących, typu osy, szerszenie czy pszczoły, oznacza miejscowy obrzęk i świąd w miejscu użądlenia, jednak dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest odczulanie, czyli immunoterapia alergenowa. Jej skuteczność sięga 80–90 proc.