Newsy

Resort cyfryzacji: sieć 5G spowoduje boom w rozwoju internetu rzeczy. Skorzysta na tym biznes i inteligentne miasta

2019-05-24  |  06:30

Sieć 5G, której komercyjne wdrożenie w Polsce zbliża się dużymi krokami, spowoduje prawdziwy boom w rozwoju internetu rzeczy.  Umożliwi ona obsługę nawet miliona urządzeń na kilometr kwadratowy – mówi wiceminister cyfryzacji Wanda Buk. To przełoży się na upowszechnienie takich usług jak telemedycyna czy rozwiązania smart city. Dzięki urządzeniom komunikujących się ze sobą w czasie rzeczywistym służby i włodarze miast zyskają też dane niezbędne do zarządzania nowoczesną metropolią.

 Sieć piątej generacji jest dużo bardziej wydajna, dzięki niej będziemy mogli zapewnić niezakłócony rozwój wielu gałęzi przemysłu. 5G pozwoli na obsłużenie nawet miliona urządzeń na kilometr kwadratowy. Lada chwila właśnie takie zagęszczenie urządzeń podłączonych do sieci będzie standardem – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wanda Buk, wiceminister cyfryzacji.

Jak prognozuje firma badawcza IDC, technologia 5G będzie jednym z motorów nowego etapu rewolucji technologicznej. Podczas gdy 4G LTE pozwala na dostęp do internetu z przepustowością liczoną w megabitach, sieć 5G umożliwi przesył danych z prędkością sięgającą kilku gigabitów na sekundę, a czas opóźnienia transmisji skróci się z kilkudziesięciu do kilku milisekund. To umożliwi niezakłóconą komunikację między maszynami i rozwój internetu rzeczy na masową skalę. Jak podkreśla wiceminister cyfryzacji, 5G to przełom zarówno dla indywidualnych użytkowników, jak całej gospodarki.

 Właściwości sieci piątej generacji umożliwią wprowadzenie najnowocześniejszych rozwiązań produkcyjnych i technologicznych w różnych sektorach gospodarki. Sky is the limit – mówi Wanda Buk.

– Miliony urządzeń w czasie rzeczywistym będą mogły się ze sobą komunikować. W ten sposób do sieci będą trafiały dane i informacje, które również w czasie rzeczywistym będą mogły być przetwarzane przez  osoby, firmy, fabryki, miasta i w oparciu o nie będą podejmowane decyzje. 5G to przyszłość dla internetu rzeczy – mówi Bożena Leśniewska, wiceprezes zarządu Orange Polska.

Firma Ericsson prognozuje, że do 2021 roku do sieci podłączonych będzie już prawie 28 mld urządzeń, czego ponad połowę mają stanowić urządzenia IoT, które będą komunikować się między sobą bez udziału człowieka.

 Rynek internetu rzeczy to telekomunikacja, ale też informatyka, automatyzacja, robotyzacja, sztuczna inteligencja, a także otwarte API, do którego można się podłączać z różnego rodzaju rozwiązaniami – mówi Bożena Leśniewska. – Naszą rolą jest pomagać w rozwoju internetu rzeczy w Polsce. IoT jest ściśle związany z łącznością machine-to-machine, a my od lat jesteśmy liderem tego rynku.

Z blisko 1,5 mln aktywnych kart SIM Orange ma 40-proc. udział w rynku M2M (machine to machine). Tym terminem określa się zdolność maszyn i urządzeń do komunikowania się z ludźmi i ze sobą nawzajem w celu usprawnienia procesów zarządzania zasobami.

– W przeliczeniu oznacza to ok. 2 mln urządzeń, które mogą funkcjonować dzięki Orange, co powoduje że internet rzeczy się rozwija – mówi Bożena Leśniewska. 

Jednym z zastosowań IoT są inteligentne miasta, które realizują zaawansowane technologicznie inwestycje związane z energetyką, wodociągami, transportem, gospodarowaniem odpadami czy elektroniczną administracją. Smart City wymaga internetu rzeczy z prawdziwego zdarzenia, bo dzięki przetwarzaniu danych z wielu źródeł w czasie rzeczywistym włodarze i służby miejskie dostają informacje niezbędne do zarządzania nowoczesnym miastem.

Od lat pracujemy z samorządami miast, żeby stworzyć rozwiązania, które poprawią komfort życia mieszkańców – mówi Bożena Leśniewska. – W naszej sieci wydzieliliśmy infrastrukturę IoT dla miast. W połączeniu z platformą, która ma otwarty interfejs API, można w pełni zarządzać mnogością rozwiązań, urządzeń, serwisów i ekosystemem start-upów, z którymi współpracujemy w zakresie rozwiązań dla miast.

Telekom współpracuje z kilkudziesięcioma samorządami i gminami w całej Polsce przy wdrażaniu takich rozwiązań jak m.in. systemy rowerów miejskich, inteligentne oświetlenie ulic, zarządzanie miejscami parkingowymi, usprawnienie komunikacji miejskiej, zdalny odczyt liczników i czujników, monitoring miejski czy ładowarki do pojazdów elektrycznych.

Dobrym przykładem zaawansowanego rozwiązania Smart City jest rozwijany w tej chwili we Wrocławiu system Advanced Bus Location. bardzo precyzyjnie określić pozycję każdego autobusu w mieście. To pozwala na zapewnienie płynności przejazdu m.in. poprzez odpowiednie sterowanie sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniach. Rozwiązanie znacznie zwiększa efektywność i punktualność transportu publicznego.

– Naszym „nowym dzieckiem” są rowery z kartą SIM, które oferujemy w wielu miastach w Polsce. Funkcjonują bez stacji dokujących, w związku z tym są łatwe do pobrania, sterowane aplikacją i w pełni kontrolowane. Wiedza płynąca z dostarczanych przez nie danych pozwala miastu lepiej kształtować transport i zarządzać ruchem – mówi wiceprezes Orange Polska.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Farmacja

W czasie pandemii spadła akceptacja dla szczepień przeciwko innym chorobom niż COVID-19. Liczba dzieci niezaszczepionych przeciw odrze wzrosła najmocniej od 20 lat

W Polsce liczba wykonanych szczepień przeciw COVID-19 sięga już prawie 31 mln, przy czym liczba osób zaszczepionych w pełni wynosi prawie 20,3 mln. Średnio co trzeci Polak w wieku od 18 do 65 lat przyznaje, że nie zamierza się zaszczepić, a większości z nich nic nie skłoni do zmiany zdania. Niechęć do szczepień przeciw COVID-19 przełożyła się także na inne szczepionki. WHO wskazuje, że na całym świecie odnotowano największy od dwóch dekad wzrost liczby dzieci niezaszczepionych przeciwko odrze. Eksperci podkreślają, że potrzebna jest edukacja, by ponownie przywrócić zaufanie do szczepień, które przecież pomogły opanować dziesiątki chorób zakaźnych i coraz częściej wykorzystywane są także w profilaktyce nowotworowej. 

Bankowość

Omicron napędza niepewność na rynkach finansowych. Europejskie indeksy są bardziej narażone na jej skutki [DEPESZA]

– Sytuacja na rynkach finansowych przypomina w tej chwili przejażdżkę kolejką górską, co jest głównie efektem pojawienia się nowej mutacji koronawirusa (Omicron) – mówi Michał Milewski, zarządzający funduszami w Generali Investments TFI. Ta wysoka zmienność na rynkach będzie się utrzymywać, dopóki związany z nowym wariantem szum informacyjny będzie nakręcał strach inwestorów. Na wahania notowań bardziej narażone są indeksy europejskie. W USA więcej jest spółek nowej ekonomii, które są odporniejsze na ewentualne lockdowny w gospodarce. Amerykańscy inwestorzy czekają teraz na zaplanowane na połowę grudnia posiedzenie Fed.

Transport

Blisko 10 mln euro trafi na innowacje w obszarze wód śródlądowych i morskich. W styczniu rusza nowy nabór do konkursu dla małych i średnich firm

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w okresie luty–marzec 2022 roku planuje przeprowadzić nabór do konkursu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. O dofinansowanie w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego w wysokości do 2 mln euro będą mogły się starać mikro-, małe i średnie firmy. – Chodzi o przedsiębiorców działających nad morzem, na jeziorach, rzekach, ale nie rybaków. Mamy na myśli działalność związaną z turystyką, oczyszczaniem wód, dbaniem o ochronę środowiska w obszarze wodnym – wymienia Monika Karwat-Bury z PARP. Do  rozdysponowania będzie ok. 10 mln euro.

Konsument

Codziennie w Polsce używa się 3 mln plastikowych słomek. Robione ze słomy mogą być dla nich ekologiczną alternatywą

Idea zero waste oraz unijny zakaz wprowadzania m.in. jednorazowych, plastikowych rurek do napojów do obrotu skłoniły rynek do szukania alternatyw. Jedną z propozycji oferuje przedsiębiorstwo społeczne z Siemianowic Śląskich Eco Value, które wytwarza rurki ze słomy żytniej. Biosłomki są bardziej wytrzymałe niż te z papieru. Firma miesięcznie wytwarza ich ok. 1,7 mln sztuk, łącząc produkcję proekologiczną z misją społeczną. Zatrudnia bowiem przy produkcji osoby z niepełnosprawnościami.