Newsy

Restrykcyjne diety mogą się okazać groźne dla zdrowia. Polacy rzadko radzą się w tej kwestii dietetyków

2019-02-22  |  06:10

Za 25 lat otyłość może być częstszą przyczyną zgonów niż palenie tytoniu. Obecnie nadwagę ma ponad 60 proc. Polaków, otyłość – 27 proc. Blisko połowa Polaków próbuje walczyć z nadmiernymi kilogramami, stosując diety. Informacje na ten temat czerpią najczęściej z internetu i czasopism, rzadziej u źródła, czyli od lekarzy i dietetyków. To z tego powodu w 2018 roku najpopularniejsze były diety radykalne i najmniej racjonalne – mówi Klaudia Wiśniewska, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia. Pozytywne jest to, że coraz częściej sięgamy też po diety prozdrowotne, np. śródziemnomorską, Dash oraz fleksitariańską.

 Polacy najczęściej czerpią wiedzę na temat diet, żywności i żywienia przede wszystkim z internetu. Drugim źródłem wiedzy, z którego korzystają, są znajomi, a kolejnym – prasa, radio i telewizja. Później dopiero są książki, a na samym końcu eksperci, czyli dietetycy i lekarze. To jest niepokojące, bo oni powinni być na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o czerpanie wiedzy na temat zdrowego żywienia – mówi agencji Newseria Klaudia Wiśniewska, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia.

Według Cancer Research UK w 2043 roku otyłość może zabijać częściej niż palenie tytoniu. Jeszcze na początku lat 70. na świecie nadmierną masę ciała miał średnio co czwarty dorosły i 10 proc. dzieci. Obecnie to już odpowiednio 65 i 25 proc., a za 6 lat odsetek ten może wzrosnąć do 75 proc. w przypadku dorosłych i 30 proc. w przypadku dzieci i nastolatków. Dlatego coraz częściej próbujemy walczyć z dodatkowymi kilogramami. Badanie „Polacy na diecie”, zrealizowane na potrzeby kampanii Zarządzanie Kaloriami, wskazuje, że 44 proc. osób stosuje diety mające na celu zmniejszenie masy ciała.

– Najbardziej popularne w 2018 roku były diety, które są jednocześnie najmniej racjonalne. Była to dieta ketogenna, niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa. Były to też diety wysokobiałkowe i diety bardzo eliminacyjne i niskoenergetyczne, takie jak chociażby dieta dr Dąbrowskiej bądź przerywany post – wskazuje Klaudia Wiśniewska.

Przykładowo dieta ketogenna przyciąga tych, którzy chcą szybko schudnąć. Z codziennego menu wyłącza się węglowodany i zastępuje je tłuszczami. Spadek masy ciała wynika z ograniczenia wykorzystania glukozy jako materiału energetycznego dla komórek mięśniowych. Dieta ma jednak dużo skutków ubocznych, w tym wyniszczenie organizmu czy utrata białek strukturalnych.

Większość diet restrykcyjnych i eliminacyjnych może się okazać dla człowieka niebezpieczna. Diety niskoenergetyczne, które zakładają dzienne spożycie kalorii na poziomie zaledwie kilkuset, to zdecydowanie zbyt mało. Być może pozwolą w krótkim czasie utracić kilogramy, jednak po powrocie do starych nawyków żywieniowych stara waga szybko powróci.

 Obserwujemy również trend wśród internautów związany z zainteresowaniem dietami o charakterze prozdrowotnym. Należą do nich dieta śródziemnomorska, Dash oraz fleksitariańska, która jest młodym modelem żywienia, ale bardzo obiecującym, bo bazuje na zasadach racjonalnego żywienia. Dodatkowo w tej diecie od czasu do czasu wprowadzamy mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego – tłumaczy dietetyk IŻŻ.

Co roku amerykańskie towarzystwa przygotowują rankingi najbardziej rekomendowanych diet. W roku 2018 według U.S. News & World Report wygrała dieta śródziemnomorska, tuż przed dietą Dash i fleksitariańską. Wszystkie mają potwierdzone działanie zdrowotne, chronią m.in. przed chorobami serca czy cukrzycą. Bazują na różnorodności produktów, zdrowych tłuszczach, ograniczonym spożyciu mięsa przy większej ilości warzyw i owoców.

 Dobra i racjonalna dieta powinna się opierać na zasadach zdrowego żywienia, czyli powinna uwzględniać praktycznie wszystkie grupy produktów spożywczych, którymi dysponujemy. Podstawę tej diety powinny stanowić przede wszystkim warzywa i owoce, najlepiej w postaci surowej. Kolejnym elementem powinny być dobrze wybrane produkty zbożowe, a następnie produkty dostarczające dobrej jakości białka – wymienia Klaudia Wiśniewska.

Eksperci podkreślają, że w diecie nic nie zastąpi regularności i zdrowego rozsądku. Nie należy poszukiwać cudownych diet, ale trwale zmienić nawyki żywieniowe na zdrowsze – tłuste produkty zastąpić ich chudszą wersją, wprowadzić do codziennej diety odpowiednią ilość warzyw czy zmienić sposób przygotowywania posiłków. Warto pamiętać o regularnym spożywaniu posiłków i wyeliminowaniu podjadania.

– Tak skomponowana dieta oparta o zasady racjonalnego żywienia zapobiega różnego rodzaju niedoborom witamin, składników mineralnych i odżywczych – mówi Klaudia Wiśniewska.

Czytaj także

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Praca

Polska pielęgniarka z nagrodą od królowej Szwecji. Chce rozwijać opiekę nad seniorami

Spada liczba osób, które decydują się na zdobycie uprawnień pielęgniarskich. Promowanie tego zawodu wśród młodych ludzi to jeden z celów Nagrody Pielęgniarskiej Królowej Sylwii, od trzech lat przyznawanej także w Polsce. Tegoroczną laureatką konkursu została Paulina Pergoł – jury doceniło jej pomysł listów pisanych przez studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego do emerytowanych lekarzy i pielęgniarek mieszkających w Domu Lekarza Seniora.

Problemy społeczne

Minister zdrowia: Nowy model opieki zdrowotnej będzie stawiać na jakość usług. Pomoże w tym cyfryzacja

Stopniowa informatyzacja systemu opieki medycznej usprawni obieg informacji, dzięki czemu zmniejszą się obciążenia lekarzy i liczba wykonywanych niepotrzebnie badań. To oznacza, że pacjent szybciej otrzyma świadczenie i opiekę, których potrzebuje. Temu służyć ma także analiza dużych zbiorów danych na temat pacjentów, której uczą się placówki w Polsce. – Odchodzi wizja medycyny jako działalności usługowej. Teraz patrzymy bardziej całościowo, nie tylko na koszty NFZ, lecz także na koszty społeczne, absencje chorobowe i jakość życia, co przekłada się na całą gospodarkę – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Finanse

Polskie start-upy wciąż w tyle za zachodnioeuropejskimi. Różni je doświadczenie założycieli i dostęp do kapitału

Wciąż różnią się polskie start-upy od zachodnioeuropejskich czy izraelskich pod względem doświadczenia zespołu i dostępu do kapitału – ocenia Grzegorz Borowski, dyrektor zarządzający Infoshare. W Polsce jest też mniej rozwiązań dotyczących infrastruktury informatycznej, trudniejszych do wprowadzania na rynek, bo wymagają one więcej kapitału w fazie badań i rozwoju. Specjalizacją polskich start-upów jest za to e-zdrowie, fintech, big data, internet rzeczy czy rozwiązania oparte na platformach sprzedażowych. Najlepsze młode spółki powalczą w maju o główną nagrodę na Infoshare 2019, największej i najbardziej prestiżowej imprezie start-upowej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Zdrowie

Komórki macierzyste wyhodowane w laboratorium pomagają wyleczyć rzadką chorobę wzroku. Lekarze liczą na dostęp do terapii także w Polsce

Niedobór komórek macierzystych rąbka rogówki to rzadka choroba, która prowadzi do utraty wzroku. W Polsce co roku 100–200 osób wymaga leczenia, przy czym u ok. 30 osób taką dysfunkcję wywołało termiczne lub chemiczne poparzenie oczu. Szansą dla tej grupy jest innowacja – przeszczep komórek macierzystych rąbka rogówki pochodzących z hodowli w laboratorium. Taką terapię stosuje i refunduje obecnie kilka państw w Europie, m.in. Wielka Brytania i Włochy. W Polsce jest na razie dostępna w ramach badań klinicznych i tylko w dwóch ośrodkach, ale lekarze liczą, że wkrótce się to zmieni.