Newsy

Równość płci na rynku pracy wciąż pozostawia sporo do życzenia. To może hamować innowacje i rozwój firm

2021-10-05  |  06:05

Mimo podobnych oczekiwań kobiet i mężczyzn co do rozwoju kariery zawodowej wciąż na najwyższych stanowiskach w firmach zasiadają głównie panowie. 28 proc. pań uważa, że to właśnie płeć utrudnia im uzyskanie podwyżki bądź awansu – wynika z badań McKinsey & Company. Problemem jest m.in. nierówny podział obowiązków domowych i wychowawczych między obiema płciami, ale zmiany wymaga również surowa ocena własnych kompetencji i możliwości przez kobiety. Badania wskazują, że na nierówności na rynku pracy tracą nie tylko panie, lecz również firmy i całe gospodarki.

– Rola kobiety i mężczyzny, a jednocześnie kariera zawodowa kobiety i mężczyzny w przedsiębiorstwach, wciąż wygląda różnie. Dla przykładu kobiety nadal częściej decydują się na urlopy macierzyńskie niż mężczyźni na urlopy ojcowskie – mówi agencji Newseria Biznes Kamila Cichocka, dyrektor marketingu w Microsoft Polska.

Z badań przeprowadzonych w 2019 roku na zlecenie Nationale-Nederlanden („Powrót taty. Polskie ojcostwo: pełen etat czy praca dorywcza?”) wynika, że choć dziewięciu na dziesięciu Polaków uważa się za dobrych ojców, to jednak matki bardziej sceptycznie oceniają ich wkład w rutynową opiekę nad dziećmi. Na przykład prawie połowa mężczyzn zadeklarowała, że po narodzinach dziecka na równi dzielą się z partnerką obowiązkami domowymi. Odmienne zdanie na ten temat miały jednak same kobiety, z których taką sytuację dostrzegła tylko co trzecia. Z kolei 39 proc. mężczyzn wskazało wprost, że obowiązki domowe w większej części spoczywają na partnerce.

– Podział obowiązków ciągle jeszcze nie jest partnerski – podkreśla Kamila Cichocka.

Potwierdza to też wrześniowy raport („Win-win: How empowering women can benefit Central and Eastern Europe”), w którym firma doradcza McKinsey & Company przeanalizowała równość płci na rynku pracy w siedmiu krajach Europy Środkowo-Wschodniej, także w Polsce. Badania pokazały, że zdaniem 27 proc. kobiet rozwijanie kariery zawodowej utrudniają im problemy z utrzymaniem równowagi pomiędzy pracą a domem. Na ten sam czynnik wskazało 20 proc. mężczyzn.

Nie oznacza to jednak, że kobiety i mężczyźni mają inne ambicje i oczekiwania dotyczące kariery zawodowej. Jak pokazały badania McKinseya, na awans w pracy liczy 56 proc. mężczyzn i 57 proc. kobiet, choć jednocześnie 28 proc. pań uważa, że to właśnie płeć utrudnia im uzyskanie podwyżki bądź awansu.

– Często też brakuje nam pewności siebie. Dla przykładu mężczyźni potrafią aplikować na pożądane stanowisko, spełniając trzy warunki na dziesięć, tymczasem kobiety – spełniając siedem warunków na dziesięć – nie aplikują, bo twierdzą, że są za słabe. To jest nasza lekcja do odrobienia – zmienić swój mindset, przestać ciągle myśleć o tym, że jesteśmy niedoskonałe w roli matki, pracodawcy, pracownika, menedżera. Warto myśleć, że jesteśmy wystarczająco dobre, ten balans jest ważny – podkreśla dyrektor marketingu w Microsoft Polska.

Jak podkreśla, pozytywny jest fakt, że ostatnimi laty firmy i duże korporacje w coraz większym stopniu stawiają na różnorodność, wprowadzając politykę, która sprzyja eliminacji nierówności płci na rynku pracy.

– Pracodawcy dostrzegają, że różnorodność jest kołem napędowym innowacji. Patrząc dziś na rankingi najbardziej innowacyjnych firm na świecie, wszystkie te podmioty łączy wspólny mianownik: one wszystkie bardzo poważnie traktują różnorodność i kulturę organizacji. Myślę, że trudno dziś mówić o innowacji, przełamywaniu pewnych granic, o świetnych pomysłach bez uwzględnienia różnych głosów. Ta inkluzywna kultura jest dzisiaj podstawą szybko rozwijających się firm – mówi Kamila Cichocka.

Badania McKinsey & Company pokazują, że wyższy udział kobiet wśród kadry zarządzającej bezpośrednio przekłada się również na lepsze wyniki finansowe przedsiębiorstw. Z analizy 200 firm z regionu Europy Środkowo-Wschodniej wynika, że te z większą równością płci na wyższych stanowiskach mają średnio o 26 proc. większe szanse na ponadprzeciętne zyski.

Analitycy wyliczyli też, że inkluzywność i większe zaangażowanie kobiet w rynek pracy niesie konkretne korzyści dla gospodarki. Wyrównanie udziału kobiet i mężczyzn na polskim rynku pracy do 2030 roku mogłoby zapewnić krajowej gospodarce dodatkowe 9 proc. PKB, czyli równowartość ok. 300 mld zł. Tymczasem w okresie pandemii stało się wręcz odwrotnie, bo COVID-19 w większym stopniu uderzył właśnie w aktywne zawodowo kobiety.

Podobne wnioski pokazał też grudniowy raport PARP („Rynek pracy, edukacja, kompetencje”), z którego wynika, że w czasie pandemii największym problemem dla aktywnych zawodowo kobiet okazało się łączenie pracy z obowiązkami domowymi. Koncentracja aktywności w domu i obowiązki wobec rodziny uniemożliwiły większej liczbie kobiet (24 proc.) niż mężczyzn (13 proc.) poświęcenie czasu na pracę.

Dzisiaj ważniejsze jest to, abyśmy zdefiniowali własne wartości, wokół których planujemy, w co chcemy się angażować, w jakich obszarach chcemy się rozwijać, jakie wyzwania podejmujemy i w jakie projekty angażujemy się prywatnie czy zawodowo – mówi dyrektor marketingu w Microsoft Polska. – Zaciera się bardzo granica pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym i już nie jesteśmy w stanie rozdzielać tych dwóch stref. Chyba przyszedł moment, żeby się z tym pogodzić, ale myśleć o tym w ten sposób, że ten kalendarz jest nasz, nie naszego pracodawcy czy menedżera, ale nasz, że powinniśmy zarządzać własną energią i to my decydujemy tak naprawdę, w jaki sposób podejmujemy działania.

O wyzwaniach, jakie stoją przed kobietami na rynku pracy, dyskutowano podczas debaty zorganizowanej przez Fundację Venture Café Warsaw w partnerstwie m.in. z Microsoft Polska, w ramach Thursday Gathering. To cykliczne wydarzenie, które co czwartek odbywa się w Varso przy ul. Chmielnej 73, przyciągając przedstawicieli innowacyjnych firm i organizacji, start-upów, inwestorów i naukowców. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Handel

Rektor Uczelni Łazarskiego: Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga ponownych konsultacji. Wątpliwości budzi zgodność z prawem części przepisów [DEPESZA]

– W tym projekcie ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa pojawiły się całkowicie nowe przepisy, dotyczące choćby spółki pod nazwą Polskie 5G czy funduszu celowego na rzecz strategicznej sieci bezpieczeństwa. Dlatego potrzebne są ponowne konsultacje – ocenia prof. Maciej Rogalski, rektor Uczelni Łazarskiego. Jak podkreśla, już przy poprzednich wersjach nowelizacji były zgłaszane liczne uwagi z rynku, ale zostały one uwzględnione tylko w niewielkim stopniu. Aktualna wersja projektu nadal zawiera więc szereg wad prawnych i jest wątpliwa pod kątem zgodności z międzynarodowym, unijnym, a nawet polskim prawem.

Bankowość

Kredytobiorcy rezygnują z procesów frankowych w obawie przed wysokimi kosztami. Teraz będą mogli je wytoczyć bez kosztów i opłat początkowych

– Orzecznictwo sądowe jest w tej chwili bardzo przyjazne sprawom konsumenckim – mówi Anna Lengiewicz z kancelarii LWB Lengiewicz Wrońska i Wspólnicy. W sprawach sądowych dotyczących tzw. polisolokat i kredytów frankowych szanse na wygraną sięgają nawet 80–90 proc. Jednak większość konsumentów nie podejmuje żadnych kroków, aby odzyskać swoje pieniądze, obawiając się utraty kolejnych środków na opłacenie prawników i kosztów sądowych. W tym miesiącu ruszył dedykowany im program RePlan, który zapewnia finansowanie takich spraw. Kredytobiorca może w nim liczyć na obsługę prawną i pełne pokrycie kosztów postępowania, a wynagrodzenie zapłaci tylko w przypadku wygranej sprawy.

Transport

Drony przyszłością rynku usług transportowych. Dzięki nim przesyłki mogą być tańsze nawet o 80 procent

Na lotniskach całego świata coraz częściej wykorzystywane są drony cargo. Użycie ich do transportu nawet kilkuset kilogramowych paczek  pozwala obniżyć koszt nawet o 80 proc. Bezzałogowce są już używane między innymi w Australii do dystrybucji leków dla mieszkańców terenów wiejskich. Spółka wyspecjalizowana w transporcie dronowym działa także w Polsce, na lotnisku w Katowicach. Zdaniem analityków rynek logistyki z użyciem dronów wzrośnie w ciągu kilku lat niemal trzykrotnie.

Problemy społeczne

Kolejna pandemia może się pojawić już za sześć–osiem lat. Obecna ujawniła braki w systemie zarządzania kryzysowego

Pandemia COVID-19 pokazała, że polski system ochrony zdrowia nie jest przygotowany na kolejny kryzys o takiej skali – wskazują eksperci Instytutu Jagiellońskiego i postulują systemowe reformy. W raporcie „Jak przygotować polską ochronę zdrowia na kolejne epidemie?” rekomendują wdrożenie 100 działań niezbędnych, żeby przygotować się na wypadek kolejnego zagrożenia epidemicznego. To m.in. efektywniejsze zarządzanie kadrami medycznymi, implementacja technologii mobilnych i rozwiązań IT przydatnych w walce z pandemią, ale i opracowanie odpowiednich strategii komunikacji na czas kryzysu, aby przeciwdziałać manipulacjom opinii publicznej.