Newsy

Rząd stawia na rozwój biotechnologii. Na wsparcie tego sektora trafi kilkaset milionów złotych

2018-09-28  |  06:25

W najbliższej dekadzie na rozwój biotechnologii trafi 500 mln zł w ramach rządowego projektu Wirtualnego Instytutu Badawczego. Finansowanie otrzymają wyłonieni w trakcie rekrutacji liderzy – naukowcy, którzy pokierują pracami zespołów badawczych. To nie jest jedyne wsparcie, na jakie może liczyć branża biotechnologii, w kolejnych latach do tego sektora trafi zastrzyk wielomilionowego finansowania, które zapewni między innymi Polski Fundusz Rozwoju. Biotechnologia ma być jednym z motorów innowacyjności w polskiej gospodarce. Problemem jest jednak niedobór kadr.

– Rozwój biotechnologii jest ogromną szansą dla polskiej gospodarki. To sektor niezwykle dynamicznie rozwijający się na całym świecie, w którym także Polska ma swoje osiągnięcia. Startujemy w momencie, w którym mamy już prężnie działające koncerny biotechnologiczne oraz firmy, które rozwinęły się na przestrzeni ostatnich lat, jak Selvita czy OncoArendi. Natomiast musimy nadgonić w globalnym wyścigu. Teraz wszyscy, zarówno na poziomie rządu, jak i przedsiębiorców, powinni się skupić na tym, aby rozwijać ten sektor we współpracy z polskimi naukowcami – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Piotr Dytko, prezes PORT Polskiego Ośrodka Rozwoju i Technologii, który będzie operatorem Wirtualnego Instytutu Badawczego.

W uchwalonej w ubiegłym roku Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) biotechnologia jest wymieniona jako jeden z motorów innowacyjności polskiej gospodarki. To jedna z najszybciej rosnących branż, napędzana zarówno przez innowacyjne projekty badawcze polskich firm biotechnologicznych, jak i inwestycje zagranicznych firm z tego sektora, które przyciąga wykwalifikowana kadra i zaplecze naukowe.

Jak podaje Polska Agencja Inwestycji i Handlu, przy wykorzystaniu nowoczesnych technik inżynierii genetycznej w Polsce produkowane są hormony, przeciwciała oraz testy diagnostyczne, które powoli stają się wizytówką polskiego przemysłu biotechnologicznego. Uznaniem cieszą się też produkty z dziedziny biofarmacji (udoskonalenia procesów produkcji białek ludzkich i peptydów na bazie bakterii E. coli oraz innych komórek hodowlanych), uznawanej obecnie za najszybciej rozwijającą się gałąź sektora. Polski rynek biotechnologiczny ma też znaczący, i wciąż niewykorzystany, potencjał w dziedzinie szczepionek, leków proteinowych i odczynników.

W ramach Programu Rozwoju Biotechnologii (zainicjowanego w SOR) w najbliższych latach Polski Fundusz Rozwoju zainwestuje w rozwój tego sektora około 300 mln zł. W marcu dofinansowanie w wysokości 40 mln zł otrzymała już Selvita – jedna z największych polskich spółek biotechnologicznych, która notuje duże sukcesy m.in. w obszarze leków onkologicznych. PFR wesprze też badania biotechnologiczne w kluczowych obszarach, takich jak kapitał ludzki, finansowanie, promocja, otoczenie instytucjonalne, infrastruktura i regulacje prawne. Celem Programu Rozwoju Biotechnologii ma być powstanie takiego ekosystemu, który umożliwi tworzenie innowacyjnych technologii i leków z przeznaczeniem na polski i globalny rynek.

Kolejnym narzędziem będzie Wirtualny Instytut Badawczy – rządowy projekt, w ramach którego na biotechnologię w ciągu najbliższych 10 lat przeznaczone zostanie 500 mln zł.

– Jednym z podstawowych e założeń tego programu jest to, że będziemy rekrutować liderów zespołów badawczych. Nie instytucje, nie podmioty czy firmy, ale liderów zespołów badawczych, którzy będą mogli tworzyć swoje zespoły i otrzymać finansowanie na konkretne projekty badawczo-rozwojowe. Wirtualność instytutu polega na tym, że członkowie tych zespołów będą prowadzić badania, pracując w swoich macierzystych ośrodkach, na przykład w Szczecinie, Gdańsku, Warszawie czy Monachium. Stworzony zostanie również międzynarodowy komitet, złożony m.in. z przedsiębiorców, jego rolą będzie dbałość o wyłonienie jak najwartościowszych liderów, którzy dadzą gwarancję, że program zakończy się wdrożeniami oraz sukcesem – mówi Piotr Dytko.

Wirtualny Instytut Badawczy ma być finansowany ze środków Funduszu Nauki Polskiej, którego utworzenie postuluje resort nauki. Fundusz (zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego) ma m.in. rozwiązać problem niskiej podaży i komercjalizacji innowacyjnych pomysłów, który wynika z braku stabilnego i elastycznego systemu finansowania. Ustawa, która przewiduje utworzenie Funduszu Nauki Polskiej, została opublikowana w lipcu, z końcem sierpnia zakończył się etap konsultacji społecznych. Resort nauki liczy na to, że w październiku projekt trafi pod obrady Rady Ministrów, a następnie znajdzie się w Sejmie. Ustawa o wspieraniu działalności naukowej z Funduszu Nauki Polskiej miałaby wejść w życie z początkiem 2019 roku, co umożliwi ogłoszenie pierwszych konkursów na zespoły badawcze już w styczniu przyszłego roku.

Prezes PORT Polskiego Ośrodka Rozwoju i Technologii ocenia, że podstawową barierą dla rozwoju branży biotechnologicznej w Polsce pozostaje brak wystarczających zasobów wykwalifikowanej kadry.

– Takie dziedziny jak modelowanie molekularne czy chemia komputerowa w zasadzie nie są rozwijane w Polsce w procesie edukacji. Tymczasem są to obszary, w których pilnie potrzebni są fachowcy, aby w naszym kraju rozwinęła się biotechnologia 2.0. Potrzebujemy również dookreślić nasze miejsce w rozwoju biotechnologii, musimy postawić sobie pytanie: czy w tym globalnym wyścigu jesteśmy w stanie faktycznie zostać liderem? Czy też powinniśmy poszukać dla siebie przestrzeni w miejscu, z którego startujemy – mówi Piotr Dytko.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2016 roku działalność w obszarze biotechnologii prowadziły w Polsce 184 przedsiębiorstwa, a ich liczba rok do roku wzrosła o 15 proc. Natomiast nakłady na działalność biotechnologiczną nieznacznie przekroczyły 761 mln zł, a więc były niższe o 23 proc. w ujęciu rocznym.

Czytaj także

Kalendarium

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce

Przemysł spożywczy

Europejska polityka rolna do poprawki. W Polsce trzy czwarte dopłat z UE trafia do 20 proc. największych gospodarstw

Polskie rolnictwo wytwarza około 2,4 proc. PKB, podczas gdy średnia w UE to niecałe 1,5 proc. Zatrudnia też więcej pracowników niż w UE, dlatego ciągle odgrywa bardzo ważną rolę w polskiej gospodarce. Od momentu wstąpienia do Unii liczba środków kierowanych do obszarów wiejskich wzrosła 15-krotnie, ale rolnictwo nadal boryka się z istotnymi problemami o charakterze środowiskowym i społecznym. Wynikają one m.in. z faktu, że w Polsce 3/4 dopłat bezpośrednich trafia raptem do 20 proc. największych gospodarstw. Wspólna Polityka Rolna w tym zakresie wymaga reformy – podkreślają eksperci.

Prawo

Resort przedsiębiorczości chce decentralizacji. 31 urzędów może czekać wyprowadzka z Warszawy

Po 30 latach funkcjonowania samorządu terytorialnego w Polsce zaufaniem darzy go 2/3 Polaków, a ponad 70 proc. jest zadowolonych z działań lokalnych władz. Jeszcze większy odsetek deklaruje zainteresowanie sprawami lokalnymi – pokazują badania CBOS. – Tak wysoki poziom zaufania i zadowolenia Polaków z samorządu to inspiracja dla sektora przedsiębiorstw, jak prowadzić efektywny dialog i budować kapitał społeczny – podkreślają eksperci Krajowej Izby Gospodarczej.

Patronaty Newserii

XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Prawo

Prezes GPW: Pracownicze plany kapitałowe dadzą impuls do rozwoju warszawskiej giełdzie. Skorzystają przede wszystkim małe i średnie spółki

Napływ kapitału w wysokości od 2 do nawet 6 mld zł w dalszej perspektywie, zwiększone inwestycje i nowy impuls do rozwoju – takie przełożenie na Giełdę Papierów Wartościowych będzie mieć wdrożenie programu pracowniczych planów kapitałowych – ocenia jej prezes dr Marka Dietl. Jak ocenia, dzięki PPK skorzystają przede wszystkim mniejsze spółki notowane na warszawskim parkiecie, które zyskają łatwiejszy dostęp do długoterminowego pieniądza. – Ten dostęp jest kluczowy na ich drodze do podboju światowych rynków – mówi Dietl.

IFA 2019 Berlin

Przemysł

Segment farb i lakierów jednym z najszybciej rosnących na rynku chemii budowlanej. Konsumenci coraz częściej wybierają produkty premium i eko

Kilkuprocentowy wzrost rynku farb dekoracyjnych w ujęciu wartościowym i wzrost ilościowy rzędu 1–1,5 proc. – takie są przewidywania Śnieżki na 2019 rok. Prezes grupy Piotr Mikrut ocenia, że w branży farb i lakierów coraz silnej zaznacza się trend ekologii, a konsumenci migrują w kierunku grup produktów premium i bardziej przyjaznych środowisku. Ta branża nie ucieknie też od cyfryzacji, zwłaszcza w obszarze kanałów sprzedaży. Plany Śnieżki na nadchodzące lata zakładają umacnianie pozycji grupy na rynku polskim, ale też rozwój za granicą.

Złote Spinacze 2019