Newsy

Stacje benzynowe inwestują w gastronomię. Są coraz ważniejszym graczem w tym segmencie

2018-07-09  |  06:20

W branży gastronomicznej i handlu silnym graczem stały się stacje benzynowe. Konkurują z osiedlowymi sklepikami i dyskontami, doganiając je zarówno pod względem asortymentu, jak i promocji. Ekspresy na stacjach robią lepszą kawę niż niejedna lokalna kawiarnia, a oferta gastronomiczna zaczyna przypominać tę restauracyjną. Niemal każda z większych sieci paliwowych rozwija już własny koncept gastronomiczno-kawiarniany, a sprzedaż pozapaliwowa staje się coraz istotniejszym źródłem przychodów. 

– Stacje benzynowe zmieniają swój charakter, przyjmują nowe funkcje, oferują nowe usługi. Zmiany społeczne powodują, że ludzie traktują stacje benzynowe jako przestrzeń, w której realizują różne potrzeby, na przykład siedzą z laptopem i korzystają z darmowego Wi-Fi, jedzą lunch, na stacji można też na czas zakupów zostawić dziecko w kąciku multimedialnym, który często jest wyposażony lepiej niż w dobrej restauracji – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tadeusz Müller, restaurator i food concept director.

Zmiany na rynku paliwowym i niska marżowość na paliwach płynnych powodują, że stacje benzynowe stawiają na ofertę gastronomiczną i usługi dodatkowe. Z drugiej strony wpływa na to podejście samych konsumentów. Dla nich stacja benzynowa otwarta 24/7 i zawsze po drodze powoli przestaje być punktem tankowania auta i zakupu kilku batoników czy hot-doga. W coraz większym stopniu jest miejscem, w którym można zaspokoić większość potrzeb zakupowo-usługowych.

– W innych kulturach stacje kojarzą się z miejscem, w którym można coś zjeść. U nas jeszcze do niedawna kojarzyły się z miejscem, w którym pachnie ropą i nie jest zbyt przyjemnie. Obecnie ich jakość i standard przypomina dobre delikatesy, przyjemnie jest chodzić po takiej stacji. Mają bardzo ciekawą ofertę kawy, często lepszą niż w dobrej restauracji. Stacje benzynowe będą się zmieniać i inwestować w rynek HoReCa, będą rosły formaty gastronomiczne na stacjach paliw – ocenia Tadeusz Müller.

Sprzedaż pozapaliwowa jest istotnym punktem strategii BP. Paliwowy koncern jako pierwszy wszedł dekadę temu na rynek z gastronomiczno-kawiarnianym brandem Wild Bean Café, który oferuje restauracyjne menu i świeżo mieloną kawę. Na koniec ubiegłego roku sieć liczyła ponad pięćset kawiarni w całej Polsce – więcej niż restauracji McDonald’s. Sieć Circle K postawiła na świeżo wypiekane pieczywo, wprowadzając na stu stacjach koncept Great Bakery. Sukcesywnie rozwija też markę Simply Great Coffee, koncept samoobsługowych punktów kawiarnianych. Shell zamierza zwiększyć swoje przychody ze sprzedaży pozapaliwowej do 50 proc. przed 2025 rokiem, m.in. dzięki wprowadzeniu oferty zdrowej żywności. Natomiast Orlen postawił na polskie smaki, szybkie, ale wysokiej jakości przekąski do ręki. Przez dwa lata paliwowy koncern otworzył też ponad dwieście punktów z nowym konceptem Stop Cafe 2.0.

Jak podkreśla Tadeusz Müller, sieci paliwowe mocno śrubują też standardy jakości, stawiając na clean label. Dzięki temu przeganiają rynek QSR (Quick Servis Restaurants – restauracje szybkiej obsługi).

– Mają ofertę, która moim zdaniem przewyższa to, co proponuje dziś rynek QSR i fast foody. Możemy się spodziewać, że gastronomia na stacjach paliw będzie bardziej lokalna, będzie opierała się o bardziej wyselekcjonowane składniki, a to jest duża korzyść dla konsumentów. Coraz częściej zaspokajamy potrzeby poza domem i pracą. Właśnie dlatego stacja – nawet dla ludzi, którzy nie tankują samochodu – może być miejscem na lunch, co nie jest złem koniecznym, ale już świadomym wyborem – mówi Tadeusz Müller.

Ekspresy na stacjach robią lepszą kawę niż niejedna lokalna kawiarnia. W Wild Bean Café można wypić kawę w porcelanowych filiżankach, z kolei Orlen jest liderem jakości mielenia, parzenia i dodatków do kawy, na wielu stacjach można też kupić akcesoria do alternatywnych metod parzenia.

Co istotne, poszerza się też oferta usług dodatkowych na stacjach paliw. Na większości dostępne są bankomaty, paczkomaty InPostu, w których bez względu na porę można wygodnie odebrać albo nadać przesyłkę, kąciki ze świeżymi kwiatami czy oferta dodatkowych usług finansowych.

– Możemy odebrać paczkę kurierską, dorobić zapasowy klucz, napoić psa, możemy zjeść rozbudowany posiłek – te usługi są bardzo zróżnicowane. W Anglii byłem na stacji benzynowej, na której był sklep z organicznym mięsem. Kiedyś supermarkety stawiały obok punkty z ekonomicznym paliwem. Teraz to stacje benzynowe stawiają obok proximity markety, w którzy można się zaopatrzyć. To okazja tym bardziej teraz, w niehandlowe niedziele – zauważa Tadeusz Muller.

Food concept director i współautor sukcesu kilku znanych restauracji zauważa, że sieci paliwowe inwestują w ten segment, ale brakuje im jednak doświadczenia w branży gastronomicznej.

– Sieci, które zorientują się w trendach i skorzystają z usług firm doradczych, które mają doświadczenie w gastronomii, na pewno będą rosły. Obserwujemy, że po zmianach, ulepszeniu oferty, po lekkim rebrandingu i wprowadzeniu nowocześniejszego jedzenia, stacje benzynowe sprzedają nawet 20-30 proc. więcej szybkich przekąsek i jedzenia ogółem – mówi Tadeusz Muller.

Czytaj także

Kalendarium

CES 2019

Konsument

Dziś startuje usługa Twój e-PIT. Urząd skarbowy wypełni deklaracje za podatników

15 lutego startuje usługa Twój e-PIT, w ramach której urząd skarbowy wypełni deklaracje PIT-37 i PIT-38 zamiast podatników. Może skorzystać z niej nawet 20 mln osób. W tym celu należy się zalogować w systemie i sprawdzić, czy dane w automatycznie wygenerowanym formularzu są poprawne. Jeśli nie, można je uaktualnić, uzupełniając deklarację m.in. o ulgi i odliczenia. Jeśli podatnik nie wprowadzi zmian, zeznanie roczne w zaproponowanej formie zostanie złożone do 30 kwietnia. W przyszłym roku podobna intuicyjna usługa zostanie uruchomiona również dla przedsiębiorców – zapowiada minister finansów Teresa Czerwińska.

Transport

Procedowane w UE zmiany mogą oznaczać koniec dominacji polskiej branży transportowej. Zagrożonych jest wiele miejsc pracy

Proponowane przez Unię Europejską nowe przepisy o zabezpieczeniu społecznym, w połączeniu z Pakietem mobilności czy zmianami w zakresie dostępu do zawodu i rynku mogą oznaczać katastrofę dla polskich firm przewozowych. Ich sytuację może pogorszyć także twardy brexit. W konsekwencji kilkadziesiąt tysięcy firm ograniczy swoją działalność lub upadnie, a to oznacza likwidację wielu miejsc pracy – ostrzega Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

Przemysł

W ciągu pięciu lat światowa sprzedaż robotów dla przemysłu wzrośnie dziesięciokrotnie. W Polsce ich wykorzystanie wciąż niewielkie

Popyt na roboty współpracujące, zaprojektowane do pracy z ludźmi, zwiększy się przynajmniej dziesięciokrotnie w ciągu nadchodzących pięciu lat. W Polsce ten wzrost będzie jeszcze większy, bo pod względem wykorzystania robotów w przemyśle na razie odstajemy od sąsiadów – prognozuje Enrico Krog Iversen, dyrektor generalny OnRobot. Dla polskich firm wykorzystanie robotów może być odpowiedzią na niedobory kadr i rosnące płace, a dodatkowo pozwoli zwiększyć wydajność i obniżyć koszty. Zakres możliwości robotów stale się poszerza, więc mogą być wykorzystywane w coraz większej liczbie gałęzi przemysłu.

Media i PR

Najgorsze w historii wyniki dla szukających pracy w branży PR. W 2018 roku pojawiło się dla nich jedynie 1,1 tys. ogłoszeń

Tylko nieco ponad 1,1 tys. ofert pracy dla PR-owców pojawiło się w 2018 roku. To najgorszy wynik od kiedy prowadzone są badania, czyli od 2008 roku – wynika z danych PRoto.pl. Z analizy ubiegłorocznych ogłoszeń wynika, że w agencjach PR zmienia się profil stanowisk, na które poszukiwano pracowników. Choć na najwięcej ofert pracy mogą liczyć konsultanci i asystenci, do których skierowane jest mniej więcej co trzecie ogłoszenie, coraz częściej poszukiwani są też specjaliści. Na pracę mogą liczyć osoby, które mają już kilkuletnie doświadczenie. Najwięcej ofert pracy w firmach dotyczyło branż IT i nowych technologii.