Newsy

Stadion Wrocław ma szanse na koncerty znanych artystów w przyszłym roku. Finalizowane są negocjacje

2013-12-16  |  06:30

Po spokojnym roku 2013, w przyszłym roku jest szansa, że na Stadionie Wrocław pojawią się znani artyści. Stadion chce przyciągnąć agencje zainteresowane organizacją imprez odpowiednio przygotowanym zapleczem, a także dobrą komunikacja z Górnym Śląskiem i stolicami państw sąsiadujących z Polską.

 – Jesteśmy na ostatniej prostej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Adam Burak, dyrektor ds. marketingu i promocji Stadionu Wrocław. – Prawie na ostatni guzik dopięte są 2-3 imprezy. W ciągu najbliższych tygodni, być może jeszcze w tym roku będziemy mogli ogłosić  plan koncertowy na przyszły rok. Zapewne te imprezy odbędą się na przełomie czerwca i lipca. To będą gwiazdy największego formatu. Chcemy przyciągnąć 30 tysięcy fanów.

W kończącym się roku władze stadionu koncentrowały się na pewniejszych przedsięwzięciach, czyli na sprzedaży pakietów VIP, wynajęciu powierzchni biurowych czy centrum konferencyjno-biznesowego. Adam Burak wyjaśnia, że niewielka liczba zorganizowanych przez Stadion Wrocław w 2013 r. imprez wynikała m.in. z restrukturyzacji, którą przechodziła zarządzająca stadionem spółka, oraz z sytuacji na rynku stadionowym.

 – W ostatnim roku mieliśmy wrażenie, że jest dość duża presja na wszystkich obiektach, które powstały na Euro, aby się na nich coś działo. W związku z czym doszło do patologicznej sytuacji, w której obiekty zaczęły się między sobą licytować: kto da więcej, ten pozyska atrakcyjną gwiazdę na swoim stadionie. My z tej licytacji trochę się wyłączyliśmy, co dziś przynosi swój efekt – podkreśla dyrektor ds. marketingu i promocji stadionu.

Ponadto wrocławski obiekt – w przeciwieństwie do innych aren – nie chciał ponosić ryzyka kosztowego związanego z organizacją różnego typu imprez.

 – Model, który przyjęliśmy zakłada, że to nie my, ani miasto nie będziemy organizatorami takiego wydarzenia, i w związku z tym nie będziemy ponosili ryzyka finansowego. Nasza rola ograniczy się jedynie do tego, aby obiekt wynająć i zapewnić zaplecze logistyczno-techniczne, reklamowe i promocyjne – mówi Adam Burak.

Dlatego też stadion nie negocjuje bezpośrednio z menadżerami gwiazd, ale z agencjami, które tego typu imprezy organizują. Cena katalogowa wynajęcia obiektu to ok. 250 tys. zł za dobę.

 – My im wynajmujemy obiekt i każdorazowo zarabiamy na wynajęciu obiektu bez względu na to, jaki będzie przychód z imprezy, ilu sponsorów się znajdzie, ile biletów uda się sprzedać, jaki będzie przychód ze sprzedaży praw do transmisji telewizyjnych. Cały przychód ląduje w portfelu agencji czy firmy, która daną imprezę zorganizuje. I one ponoszą ryzyko finansowe danej imprezy, czego my chcemy się całkowicie zrzec – wyjaśnia Burak.

Przewagą wrocławskiego stadionu nad innymi arenami jest dobre skomunikowanie – nie tylko z Górnym Śląskiem i innymi regionami Polski, ale też ze stolicami krajów sąsiadujących.

 – W ciągu 2,5 godziny dojeżdżamy do Pragi, w ciągu 2 godzin możemy dojechać do Berlina. Potencjał wokół jest naprawdę bardzo atrakcyjny. I to jest nasz najmocniejszy argument w rozmowach z firmami i agencjami, które chcą u nas zorganizować imprezy – mówi przedstawiciel Stadionu Wrocław.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Pandemia sprzyja większej brawurze na drogach. Bezpieczeństwo mają poprawić wyższe kary i ograniczniki prędkości w samochodach

Z powodu koronawirusa na niektórych drogach krajowych liczba aut spadła nawet o 80 proc. W czasie pandemii Polacy jeżdżą mniej, za to bardziej niebezpiecznie – tylko od 24 kwietnia do 6 maja w wypadkach zginęło 76 osób, czyli średnio sześć–siedem dziennie. Najczęstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość, bo puste ulice zachęcają do większej brawury. O bezpieczną jazdę apelują producenci samochodów. Volvo wprowadza automatyczne ograniczenie prędkości we wszystkich swoich autach do 180 km/h. Kierowca będzie też mógł zaprogramować dodatkowe ograniczenia prędkości maksymalnej.

Handel

Ministerstwo Finansów planuje wprowadzenie wirtualnych kas fiskalnych w branży gastronomicznej, hotelarskiej i transportowej. Eksperci spodziewają się powiększenia szarej strefy

Możliwość stosowania wirtualnych kas fiskalnych, zgodnie z projektem rozporządzenia Ministerstwa Finansów, miała mieć tylko branża transportowa, ale w maju rozszerzono katalog podmiotów również o branżę gastronomiczną, hotelarską i handlu węglem. – Nie powinniśmy zaczynać od takich wrażliwych podatkowo sektorów – podkreślają eksperci. Ich zdaniem wprowadzenie wirtualnych kas rodzi pole do nadużyć i unikania rejestracji transakcji, co może prowadzić do wzrostu szarej strefy i zmniejszenia wpływów z VAT do budżetu. Ze względu na łatwość ingerencji w oprogramowanie rośnie też ryzyko wycieku danych i szpiegostwa gospodarczego.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Fundusze unijne

90 mln zł trafi na działania wspierające zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Rusza nabór środków w konkursie ze środków unijnych

Od 25 maja do 31 lipca potrwa nabór wniosków w ramach konkursu na działania w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. 90 mln zł zostanie przeznaczone na uruchomienie co najmniej sześciu kolejnych Środowiskowych Centrów Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży. Budowa takich ośrodków, do których mogą zgłaszać się młodzież i rodzice z dziećmi z problemami psychicznymi, to element szeroko zakrojonej reformy psychiatrii skierowanej do tej grupy pacjentów. Pandemia wstrzymała jednak prace nad budową kolejnych etapów opieki psychiatrycznej.

Handel

Pandemia przewartościuje układ sił w globalnej gospodarce i zmieni relacje handlowe między krajami. Spadnie znaczenie Chin jako globalnej fabryki świata

Światowy PKB spadnie w 2020 roku o 3 proc. – przewidywał w połowie kwietnia Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Mocniej ucierpią kraje rozwinięte, a spośród rynków rozwijających się te europejskie i południowoamerykańskie stracą bardziej niż azjatyckie. Nakładająca się na to wojna handlowa oraz poszukiwanie nowych relacji biznesowych spowodują, że świat może nie wrócić już do kształtu sprzed pandemii koronawirusa. Zdaniem Radosława Pyffela z Akademii Leona Koźmińskiego Polska będzie musiała odnaleźć się w tym nowym świecie nie tylko w aspekcie gospodarczym, ale też społecznym i psychologicznym.