Mówi: | Paweł Olechnowicz |
Funkcja: | prezes zarządu |
Firma: | Lotos |
Prezes Lotosu: odzyskamy pieniądze zainwestowane w złoże Yme
Złe zarządzanie projektem jest przyczyną niepowodzenia na złożu Yme – podkreśla Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu. Spółka chce za dwa lata, kiedy wadliwa platforma zostanie usunięta ze złoża, sprzedać swoje 20 proc. udziałów. Dzięki tarczy podatkowej ma nadzieję odzyskać wszystkie zainwestowane tam środki.
– Na projekcie Yme straciliśmy przede wszystkim dużo czasu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paweł Olechnowicz, prezes zarządu Grupy Lotos. – To jest wynik złego zarządzania projektem przez jego operatora, czyli firmę Talisman Energy.
Grupa Lotos zakupiła udziały w znajdującym się na Morzu Północnym złożu Yme w 2008 r. Choć wydobycie miało rozpocząć się w 2009 r., to było wielokrotnie przekładane, m.in. z powodu wadliwej platformy wydobywczej. Doszło do sporu między Talisman Energy a głównym wykonawcą platformy – firmą SBM. Po długotrwałych sporach nałożono na SBM karę w wysokości 470 mln USD. Z tych pieniędzy zostanie sfinansowane usunięcie ze złoża wadliwej platformy.
Choć Grupa Lotos zdecydowała się na wycofanie swoich udziałów, to jej zarząd nie spodziewa się strat finansowych.
– Dzisiejsza sytuacja nie upoważnia nas do jakichkolwiek obaw, że straciliśmy – twierdzi Olechnowicz. – Zakładamy, że odzyskamy wszystkie pieniądze zarówno z tarczy podatkowej i z aktywów, które są w naszych rękach, a więc z 20-proc. udziału w złożu przygotowanym do produkcji.
Wartość udziałów trudno dziś szacować. Spółka ma zamiar sprzedać je po tym, jak platforma zostanie zdemontowana, czyli najwcześniej latem 2015 roku. Wartość udziałów będzie zależeć m.in. od notowań ropy naftowej na światowych rynkach.
– Prowadzimy w tej sprawie rozmowy i analizujemy różne warianty – mówi Olechnowicz. – Sprzedaży zamierzamy dokonać, gdy platforma zostanie już zdjęta z wody. Wówczas złoże będzie rzeczywiście rozważane jako złoże komercyjne.
Czytaj także
- 2025-02-18: Europejski przemysł czeka na Clean Industrial Deal. Dekarbonizacja jest potrzebna, ale innymi metodami
- 2025-01-30: Duża inwestycja w browarze w Elblągu. Nowa linia produkuje piwo z prędkością 60 tys. puszek na godzinę
- 2024-11-05: Leczenie okulistyczne coraz skuteczniejsze. Pomagają w tym inwestycje w infrastrukturę i nowe technologie
- 2024-10-31: Ruszyła największa elektrownia gazowa w Polsce. Dostarczy energię dla ok. 3 mln gospodarstw
- 2024-11-08: Firmy czują rosnącą presję na inwestycje w dekarbonizację. Do zmian muszą się dostosować także małe przedsiębiorstwa
- 2024-10-14: UE i USA dążą do zażegnania konfliktu między Izraelem a Iranem. Próby te na razie nie przynoszą efektu
- 2024-07-29: Załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego ćwiczą techniki zabiegowe ratujące życie pacjentów. W centrum szkoleniowym odwzorowywane są najcięższe przypadki
- 2024-06-25: Grupa LUX MED szuka medycznych innowatorów. Najlepsi mogą liczyć na potężny zastrzyk finansowania
- 2024-07-10: Katarzyna Pakosińska: Cieszę się, że miałam odwagę podjąć decyzję o rozstaniu z Kabaretem Moralnego Niepokoju. Rwało mnie już wtedy gdzie indziej
- 2024-06-13: Allegro wchodzi do kolejnych krajów europejskich. Platformy sprzedażowe uruchomi niedługo na Węgrzech, w Słowenii i Chorwacji
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Obowiązki w zakresie zrównoważonego rozwoju staną się mniej uciążliwe. Będą dotyczyć tylko największych firm
Na pierwszy ogień deregulacji w Unii Europejskiej poszły przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Obowiązki w tym zakresie będą, zgodnie z planem KE, się koncentrowały na największych podmiotach, co stanowi duże ułatwienie dla średnich podmiotów i małych firm w łańcuchach dostaw, ale też może zmienić proces dochodzenia do neutralności klimatycznej w UE. Raportowanie wpływu na środowisko rzeczywiście wiąże się z dużym wysiłkiem i kosztami, czego firmy się obawiają, ale z drugiej strony coraz więcej podmiotów widzi w tym cenne narzędzie do analizy i dodatkową wartość.
Telekomunikacja
Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.
Konsument
Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.