Newsy

Szansa na nowe leki dla pacjentów z nowotworami krwi. Mogą pojawić się na liście refundacyjnej już w lipcu

2019-05-31  |  06:20
Mówi:prof. Sebastian Giebel, Centrum Onkologii w Gliwicach

prof. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Beata Białkowska-Cybula, Fundacja Carita im. Wiesławy Adamiec

  • MP4
  • Polskie standardy leczenia nawrotowych i opornych postaci nowotworów krwi wciąż znacznie odbiegają od tych europejskich. Toczące się w resorcie zdrowia negocjacje dają jednak nadzieję na szybkie wprowadzenie nowoczesnych leków, refundowanych już w większości państw europejskich. Od lipca dostęp do dwóch przełomowych terapii mogą otrzymać pacjenci ze szpiczakiem plazmocytowym. Lekarze mają też nadzieję, że w tym samym czasie na listę refundacyjną trafi innowacyjny lek dla chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną. 

    Hematoonkologia to jedna z dziedzin medycyny, w której dokonuje się najszybszy postęp w zakresie diagnostyki i terapii. Nowoczesne leki i procedury medyczne pozwalają nie tylko znacznie przedłużyć życie pacjentów, sprawiając, że nowotwór staje się chorobą przewlekłą, lecz także doprowadzić do całkowitego wyleczenia. Polscy pacjenci mają jednak znacznie mniejsze szanse na przeżycie 5 lat z chorobą nowotworową w porównaniu z mieszkańcami innych państw europejskich. Dzieje się tak ze względu na wciąż ograniczoną dostępność do farmakoterapii onkologicznej. W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się pacjenci z ostrą białaczką limfobastyczną, jednym z najbardziej agresywnych nowotworów.

    – Ona się rozwija bardzo szybko i bez odpowiedniego leczenia doprowadza do śmierci w ciągu 2–3 miesięcy. Mówimy w większości o pacjentach młodych bądź o dzieciach, bądź o chorych w wieku 20, 30, 40 lat. Musimy zrobić wszystko, żeby doprowadzić do wyleczenia, bo z tą chorobą żyć się nie da – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. Sebastian Giebel, Centrum Onkologii w Gliwicach.

    Leczenie w pierwszej linii prowadzone jest w Polsce zgodnie z najlepszymi standardami europejskimi, problem dotyczy natomiast pacjentów z opornymi i nawrotowymi postaciami choroby. Szansa na wyleczenie tej grupy chorych wynosi mniej niż 10 proc. Na świecie od kilku lat dostępne są terapie dla tych pacjentów znacznie poprawiające niekorzystne rokowania, w Polsce jednak żadna z nich nie podlega refundacji. Lekarze mają nadzieję na wprowadzenie na listy refundacyjne nowych leków z zakresu immunoterapii celowanej. Jednym z nich jest blinatumomab, czyli przeciwciało bispecyficzne, pobudzające do pracy układ odpornościowy pacjenta.

    Innym nowotworem krwi, w którym postęp medycyny również oferuje wachlarz innowacyjnych leków, jest szpiczak plazmocytowy. Jeszcze 20 lat temu mediana przeżyć wynosiła maksymalne 4 lata, obecnie zaś nawet 7 lat. Od 2013 roku w Europie i USA zatwierdzonych zostało sześć nowych leków o potwierdzonej skuteczności w leczeniu nawrotowego szpiczaka plazmocytowego, a więc pomalidomid, panobinostat, karfilzomib, daratumumab, elotuzumab oraz iksazomib. W 2018 roku polski resort zdrowia wprowadził na listy refundacyjne pomalidomid, nie rozwiązało to jednak problemów pacjentów ze szpiczakiem. Obecnie najpilniejsze potrzeby to daratumumab i karfilzonib. Każdy z nich to ratunek dla innej grupy pacjentów.

    – Szpiczak jest chorobą, którą leczymy wyłącznie farmakologicznie. Jesteśmy uzależnieni od nowych leków, które muszą wejść na listę refundacyjną. Jesteśmy wdzięczni ministerstwu za zeszły rok, kiedy dostaliśmy nowej generacji lek immunomodulujący pomalidomid, natomiast nie załatwia to naszych problemów. Szpiczak charakteryzuje się bardzo dużą różnorodnością i lekarz musi mieć dostęp do róźnych leków – mówi Beata Białkowska-Cybula z Fundacji Carita im. Wiesławy Adamiec.

    Zdaniem ekspertów w schematach leczenia powinien się znaleźć karfilzomib, czyli nowej generacji inhibitor proteasomu. Może być stosowany u pacjentów, którzy nie odpowiedzieli na terapię innymi dostępnymi środkami. Jego zadaniem jest przygotowanie pacjenta do przeszczepu, dzięki czemu można wprowadzić nowotwór w stan remisji, nawet do 4 lat. U pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym autologiczna transplantacja szpiku nadal jest bowiem optymalną opcją terapeutyczną. W Polsce przeprowadza się ją u ok. 30 proc. chorych.

    – Wydaje się, że dojrzewamy do zakończenia tych negocjacji. Tu mówię o wszystkim, czyli my jako środowisko zdeterminowane, żeby była większa dostępność do leków, pacjenci oczekujący na leki i również decydent, który ma dwa leki w bardzo zaawansowanych procedurach refundacyjnych. Odnoszę wrażenie, że decyzje dotyczące daratumumabu i karfilzomibu zostaną podjęte i naprawdę szczerzę liczę, że od lipca pojawią się na listach refundacyjnych – mówi prof. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

    Negocjacjom podlega schemat leczenia obejmujący daratumumab, bortezomib i deksametazon. Będzie on stosowany u szerokiej grupy pacjentów niezależnie od kwalifikacji do przeszczepienia. Karfilzomib ma być stosowany u chorych z opornością na bortezomib w schemacie trójlekowym, w połączeniu z lenalidomidem i deksametazonem. Badania kliniczne pokazały, że wprowadzenie takiego schematu leczenia znacznie wydłuża nie tylko czas przeżycia wolny od progresji choroby, lecz także całkowitego przeżycia. Eksperci podkreślają, że terapia ta obejmuje ograniczoną liczbę cykli, co jest istotne z ekonomicznego punktu widzenia.

    – Nie jest to leczenie do progresji, które zawsze jest ogromnym wyzwaniem finansowym dla płatnika i również dotyczy chorych opornych na leczenie i kwalifikujących się do przeszczepienia. Ujmując to w liczby, 30 proc. pacjentów jest przeszczepianych, a oporność na leczenie, na bortezomib, ma tylko 10 proc., więc mówimy o niewielkich grupach pacjentów, dla których nie ma innej opcji terapeutycznej – mówi prof. Krzysztof Giannopoulos,

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    CES 2020

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Farmacja

    Farmaceuci będą odgrywać ważniejszą rolę w opiece szpitalnej. Ma to przynieść placówkom oszczędności

    W szpitalach pracuje 1,8 tys. farmaceutów. Dziś głównie zajmują się zamawianiem leków i ich dostarczaniem na oddziały, ale ich zadania mogą zostać rozszerzone na podstawie procedowanych przepisów ustawy o zawodzie farmaceuty. Jak podkreśla wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej Michał Byliniak, włączenie farmaceutów w proces kliniczny, jak ma to miejsce w wielu krajach rozwiniętych, przełoży się na oszczędności dla szpitali i lepszą opiekę nad pacjentami. Ten proces wymaga jednak inwestycji i uświadomienia dyrektorom placówek, z jakimi korzyściami będą się one wiązać.

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Gruzja dąży do zwiększenia eksportu na polski rynek. Tamtejsze firmy chcą w ten sposób poprawić swoją sprzedaż w Europie

    Uruchomienie nowych rynków eksportowych w Europie jest jednym z celów polityki gospodarczej Gruzji. Temu ma służyć m.in. większa wymiana handlowa z Polską, którą Tbilisi traktuje jak bramę na rynki europejskie. Gruzja liczy także na wsparcie polskich firm przy realizacji dużych inwestycji w kraju. Polacy doceniają także walory turystyczne tego kraju.

    Firma

    W ciągu najbliższych pięciu lat spodziewany jest bardzo szybki rozwój rynku inteligentnych domów. Wyzwaniami pozostają bezpieczeństwo systemu i lepsza komunikacja między urządzeniami

    Rozwój nowych technologii, nacisk na oszczędność czasu i kosztów oraz popularyzacja dostępu do usług na żądanie napędzają rynek smart home. Rozwiązania pozwalające zdalnie sterować oświetleniem czy klimatyzacją cieszą się coraz większą popularnością, więc rynek na świecie rośnie. Urządzenia te są coraz wygodniejsze w obsłudze, a dzięki sztucznej inteligencji także coraz lepiej dopasowane do nawyków i preferencji użytkownika. – Przyszłość w sektorze inteligentnych domów zapowiada się obiecująco – podkreślają przedstawiciele firmy Yale, jednej z najstarszych międzynarodowych marek na świecie i najbardziej znana nazwa w branży zamków domowych.

    Finanse

    Pracownicze plany kapitałowe to szansa dla polskiej giełdy. Dzięki nim mogą na niej zadebiutować nowe spółki

    Programy emerytalne, które zakładają inwestowanie środków przyszłych emerytów, mogą być szansą na rozwój rynku giełdowego. Większa liczba długoterminowych inwestorów powinna skłonić kolejne podmioty do debiutu na warszawskim parkiecie. – Projekty infrastrukturalne, ekologiczne czy technologiczne wymagają długoterminowego kapitału, a PPK są idealnym narzędziem, żeby go zbudować – ocenia Marcin Obroniecki z Ministerstwa Finansów.