Newsy

Technologie kosmiczne napędzają rozwój całej gospodarki. Polskie instytucje partnerem dla światowych koncernów i organizacji

2016-10-21  |  06:50
Mówi:Leszek Loroch
Funkcja:zastępca dyrektora Instytutu Lotnictwa w Warszawie, dyrektor Centrum Technologii Kosmicznych
  • MP4
  • W Polsce istnieją dobre fundamenty do rozwoju sektora kosmicznego – podkreśla Leszek Loroch, dyrektor Centrum Technologii Kosmicznych w Instytucie Lotnictwa. W tę branżę – jedną z najbardziej innowacyjnych w gospodarce – angażuje się coraz więcej polskich firm i instytucji, m.in. Instytut Lotnictwa. Dzięki członkostwu w Europejskiej Agencji Kosmicznej mają one szansę na udział w wielu światowych projektach i dodatkowe wsparcie finansowe. Dziś na rozwój sektora kosmicznego przeznaczamy 0,01 proc. PKB, tymczasem technologie kosmiczne przynoszą wymierne korzyści dla gospodarki.

     Technologie kosmiczne, które dopiero do Polski wchodzą, pozwolą poprawić nie tylko technologię, lecz także zapewnić rozwój np. rolnictwa precyzyjnego lub leśnictwa w wymiarze krajowym. Prowadzimy projekt, który umożliwia ocenę np. stanu zdrowotności lasu na przykładzie dębów na płycie krotoszyńskiej – mówi agencji Newseria Biznes Leszek Loroch, zastępca dyrektora Instytutu Lotnictwa w Warszawie, dyrektor Centrum Technologii Kosmicznych w Instytucie Lotnictwa.

    Obecnie na orbicie okołoziemskiej znajduje się ponad 1,2 tys. aktywnych satelitów, które wspomagają światowe systemy informacyjne. Są one obecne niemal w każdej dziedzinie życia. Z badania przeprowadzonego przez organizację Eurisy wynika, że z technik satelitarnych często korzysta sektor publiczny. Z przebadanych 49 jednostek sektora ponad 80 proc. miało kontakt z takimi usługami, niewiele mniej – z nawigacją satelitarną. Ponad 70 proc. jednostek wykorzystywało techniki obserwacji Ziemi. W tym roku zostaną uruchomione pilotażowe projekty, które umożliwią administracji publicznej korzystanie z danych z programu Copernicus.

     To ważna rzecz dla gospodarki, dla naszej działalności, bo przynosi wymierne efekty. Przekłada się to również na tak proste rzeczy, jak zapewnienie łączności, a zatem i telefonię satelitarną, komórkową. Tu jest jeszcze naprawdę dużo do zrobienia – przekonuje Loroch.

    Przedstawione przez Ministerstwo Rozwoju założenia Polskiej Strategii Kosmicznej wskazują, że sektor kosmiczny ma coraz większe znaczenie dla gospodarki, w tym obszarze realizowane są kluczowe misje i projekty. Inwestycje w branżę kosmiczną stymulują wzrost oraz innowacje w innych sektorach gospodarki, jak IT, produkcja czy działalność specjalistyczna. W krajach rozwiniętych sektory kosmiczne odgrywają ważną rolę, wspierając innowacyjność gospodarki. W Polsce na ten cel przeznaczamy zaledwie 0,01 proc. PKB, podczas gdy w Rosji to 0,25 proc., a w Stanach Zjednoczonych 0,23 proc. PKB).

    Instytut Lotnictwa współpracuje z firmami w zakresie technologii, które mogą mieć zastosowanie w przestrzeni kosmicznej, m.in. w zakresie napędów rakietowych do satelitów.

    – Cieszymy się, że możemy być partnerem do rozmów dla takich firm jak Boeing, Thales i dla innych dużych firm w wymiarze światowym. Realizujemy szereg projektów dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Osiągnęliśmy poziom, kiedy możemy być liderem konsorcjum, co ma niezwykle istotne znaczenie – podkreśla przedstawiciel Instytutu Lotnictwa.

    Dzięki aktywnemu członkostwu w Europejskiej Agencji Kosmicznej Polska ma szanse uczestniczyć w perspektywicznych projektach oraz pozyskać wsparcie finansowe w ramach różnych projektów.

     W gestii Ministerstwa Rozwoju są decyzje co do przeznaczenia środków finansowych. One są co prawda w gestii agencji, ale to list poparcia z Ministerstwa Rozwoju daje nam szansę na pozyskanie tych środków – zaznacza Loroch.

    W Centrum Technologii Kosmicznych prowadzone są badania z zakresu napędów lotniczych (m.in. badania nad zapłonem i spalaniem paliw z nadtlenkiem wodoru oraz badania w zakresie podstawowych parametrów pracy silników rakietowych) czy technologii kosmicznych (np. badania nad zastosowaniem nadtlenku wodoru klasy HTP w transporcie kosmicznym).

    – Centrum Technologii Kosmicznych składa się w zasadzie z czterech działów, podstawowym jest Zakład Technologii Kosmicznych, który zajmuje się napędami rakietowymi. Drugim jest teledetekcja, trzeci to awionika, a czwarty to tradycyjne napędy statków powietrznych. Monitorujemy stan techniczny silników, w razie potrzeby serwisujemy – tłumaczy Leszek Loroch.

    Głównym obszarem działania Instytutu jest jednak lotnictwo.

    – Branża lotnicza jest, była i będzie silna, ponieważ to jest przodująca technologia. Wyprzedza inne rozwiązania. Te, które już są opracowane, będą i są wdrażane do gospodarki – mówi Leszek Loroch.

    W Polsce powstaje nowoczesna myśl techniczna dla branży lotniczej. Przemysł ten należy do najbardziej innowacyjnych w krajowej gospodarce. Liderami w branży przemysłu lotniczego są przedsiębiorstwa z polskiej Doliny Lotniczej.

     Zakłady w Świdniku, Mielcu i Rzeszowie mogą być przykładem udanej transformacji i sukcesu nie tylko krajowego, lecz także współpracy międzynarodowej – zaznacza Loroch.

    Stowarzyszenie Grupy Przedsiębiorców Przemysłu Lotniczego Dolina Lotnicza zrzesza 130 firm, przychody spółek łącznie sięgają 1,5 mld dol., a produkowane tu silniki czy samoloty są towarem eksportowym. Przez ostatnią dekadę 10 z 13 inwestycji lotniczych, którym wsparcia udzieliła Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, udało się zrealizować właśnie w Dolinie Lotniczej.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Infrastruktura

    Wykluczenie Huaweia z polskiego rynku może wywołać ostrą reakcję Chin. Łańcuchy dostaw dla fabryk będą zagrożone [DEPESZA]

    – To będzie jeden z najważniejszych papierków lakmusowych polskich intencji w stosunku do Chin – mówi prof. Bogdan Góralczyk z Centrum Europejskiego UW, oceniając prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Projekt, który w ocenie rynku telekomunikacyjnego stał się narzędziem politycznych rozgrywek, zawiera zapisy pozwalające wykluczyć z polskiego rynku firmy technologiczne na podstawie kryteriów narodowościowych. W ocenie ekspertów są one wprost wymierzone w chiński koncern technologiczny Huawei, a ich uchwalenie może zaszkodzić polskim relacjom gospodarczym z Państwem Środka.

    Motoryzacja

    Podwyżki cen paliw, prądu i gazu najwyższe od kilkunastu lat. W przyszłym roku wzrosną nawet o 30–40 proc.

    Na globalnych rynkach rosną ceny surowców energetycznych, a to pociąga za sobą podwyżki detalicznych cen prądu czy gazu. Od października więcej płacą klienci PGNiG, a koncern zapowiada kolejne wnioski o zatwierdzenie wyższych taryf, które będą obowiązywać od nowego roku. Więcej muszą płacić m.in. mieszkańcy Włoch, Francji czy Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że przeciętne gospodarstwo domowe w UE wyda w tym roku na gaz od 800 do 1150 euro więcej niż przed rokiem. Drożeją też paliwa – na Węgrzech za benzynę trzeba płacić blisko 30 proc. więcej niż rok temu, w Polsce w październiku wzrost cen za paliwo wyniósł już 34 proc. r/r.

    Handel

    Opakowania po chipsach, słodyczach i zupkach instant mogą posłużyć do produkcji mebli. Najczęściej trafiają jednak do złego worka na śmieci

    Polacy zużywają rokrocznie ok. 32 tys. ton elastycznych opakowań z tworzyw sztucznych, takich jak folie po chipsach, słodyczach czy zupkach instant. Zwykle konsumenci wyrzucają je nie tam, gdzie trzeba, czyli do odpadów zmieszanych zamiast do żółtego worka na śmieci. W efekcie tylko niewielki odsetek trafia później do recyklingu. Tę proporcję ma odwrócić uruchomiony właśnie program ReFlex, który jest unikalny nie tylko na polskim, ale i europejskim rynku. Jego celem jest to, aby do 2025 roku zbierać i poddawać recyklingowi co najmniej 50 proc. elastycznych opakowań wprowadzanych do obrotu. Odpowiednio przetworzone mogą później znaleźć zastosowanie m.in. w przemyśle budowlanym, transportowym czy meblarskim.

    Media i PR

    Hybrydowa formuła może zdominować rynek konferencji i spotkań również po pandemii. Do nowych realiów przekonali się zarówno organizatorzy, jak i dziennikarze

    Branża eventowa jest jedną z tych, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii COVID-19. Kiedy większość wydarzeń została odwołana ze względu na reżim sanitarny, branża ekspresem przeniosła się do online’u, a agencje i ich klienci przeszli przyspieszony kurs digitalizacji. Z raportu „Digital Event 2020/21” wynika, że największą popularnością cieszyły się realizowane w formule online webinary, szkolenia i konferencje. Choć część z nich prawdopodobnie zostanie utrzymana w tym formacie także po wygaszeniu pandemii, to organizatorzy chętnie wracają do tradycyjnych spotkań.