Newsy

T-Mobile otwiera nowoczesne Centrum Zarządzania Siecią. Najnowocześniejsze systemy i 150 ekspertów będzie m.in. monitorować bezpieczeństwo klientów operatora

2019-02-27  |  06:25

Największa w Polsce wideo ściana o długości 40 metrów, złożona z ponad setki ekranów, najnowocześniejsze technologie, 150 ekspertów i dwa tzw. war roomy, przygotowane specjalnie na potrzeby działań kryzysowych – tak wygląda nowo otwarte w Warszawie Centrum Zarządzania Siecią T-Mobile. Operator podkreśla, że to kolejny, milowy krok na drodze do poprawy bezpieczeństwa i jakości obsługi klientów. 

– Kompleksowe centrum obsługi i ochrony klienta to krok naprzód, dzięki któremu stajemy się lepsi, zapewniamy naszym klientom najwyższy poziom bezpieczeństwa sieci i jakości obsługi – podkreśla w rozmowie agencją informacyjną Newseria Biznes Thomas Lips, członek zarządu ds. technologii i innowacji T-Mobile Polska. – Cały czas udoskonalamy nasze usługi. W najbliższych latach wprowadzimy nowe i udoskonalimy już istniejące, więc nasi  klienci mogą liczyć na jeszcze lepszą i szybszą obsługę.

Praca nad poprawą jakości obsługi klienta znajduje odbicie we wskaźnikach satysfakcji. W ubiegłym roku dzięki inwestycjom w poprawę procesów i systemów obsługowych ogólna satysfakcja klientów z obsługi w call center wzrosła o 8 proc., czas oczekiwania na połączenie z konsultantem infolinii skrócił się dwukrotnie, a liczba połączeń z call center spadła o 25 proc.

Kolejnym krokiem ma być nowo otwarte Centrum Zarządzania Siecią, umożliwiające kontrolę wszystkich procesów w jednym miejscu. Jego zadaniem będzie całodobowy nadzór nad prawidłowym działaniem sieci i wykrywanie nawet najmniejszych nieprawidłowości, a także wsparcie dla klientów zewnętrznych i wewnętrznych.

– Zakres zadań centrum operacyjnego jest bardzo szeroki: od monitorowania sieci i sprzedaży oraz centrów obsługi telefonicznej, po obsługę techniczną naszych klientów B2B i B2C. Dysponujemy również zespołem ds. cyberbezpieczeństwa. Dzięki nowemu centrum będziemy obsługiwać jeszcze większą liczbę klientów – mówi Thomas Lips.

Centrum zostało zaaranżowane w warszawskiej siedzibie T-Mobile. Jego główny punkt to największy w Polsce VideoWall o długości 40 metrów. Składa się ze 102 monitorów o powierzchni 55 cali każdy. Na łącznej powierzchni 92 mkw. prezentowane są wszystkie niezbędne informacje z zakresu monitorowania sieci, infrastruktury IT, sprzedaży, obsługi klienta oraz usług B2C i B2B.

W działającym 24/7 Centrum Zarządzania Siecią pracują eksperci odpowiedzialni m.in. za wsparcie techniczne klientów B2B, monitorowanie techniczne wsparcia dla sieci IT oraz monitoring bezpieczeństwa.

– Dziś przy stanowiskach obsługi zatrudniamy ponad 90 pracowników i dodatkowych 50 na drugiej linii. Ale w związku z rozwojem cały czas prowadzimy rekrutację. Zapraszamy na rozmowę wszystkich wykwalifikowanych i zainteresowanych kandydatów – mówi członek zarządu ds. technologii i innowacji T-Mobile Polska.

Obok najnowszych technologii w warszawskim centrum są też dwa tzw. war roomy, w których – w przypadku wyjątkowych sytuacji – osoby zarządzające siecią i infrastrukturą IT współpracują w celu rozwiązania pojawiających się problemów. Nowe centrum T-Mobile ma być także pierwszą linią wsparcia i pomocy dla klientów międzynarodowych.

– Jest to nowa usługa dla naszych klientów, w nadchodzących miesiącach wprowadzimy jeszcze więcej nowości – zapowiada Thomas Lips.  

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Inwestycje

Prezes GPW: Powrót do wzrostów na giełdzie może świadczyć o wierze inwestorów w miarę szybkie odbicie gospodarek

Dzięki spowodowanej pandemią dużej zmienności na giełdach wzrosły obroty. Skorzystała również warszawska GPW, która zaczęła rok rekordowym kwartałem. Gorzej wyglądały notowania głównego indeksu, zwłaszcza w pierwszym kwartale roku, bo drugi był już korzystny dla wszystkich. Wciąż jednak pozostaje pytanie o przyszłość i stosunek inwestorów do ryzyka, a ten zależeć będzie od tempa, w jakim gospodarki powrócą na tory rozwoju.

Praca

Jacek Męcina: Dodatek solidarnościowy powinien być rozwiązaniem tymczasowym. Czas pomyśleć o ubezpieczeniu od bezrobocia

Świadczenie solidarnościowe po utracie pracy przysługuje pracownikom, którym po 15 marca pracodawca rozwiązał umowę o pracę w następstwie pandemii koronawirusa lub ich umowa wygasła. Przez trzy miesiące – czerwiec, lipiec, sierpień – jest wypłacane świadczenie w wysokości 1400 zł, a przysługujący zasiłek dla bezrobotnych zostanie w tym czasie zawieszony. – W obecnej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłaby podwyżka zasiłku, ale należy rozważyć, w jaki sposób go finansować – komentuje Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan, i sugeruje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Transport

Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców – wejdą w życie już w sierpniu. Krajowa branża transportowa od początku prac nad dokumentem podnosiła, że spowoduje on wzrost kosztów i spadek konkurencyjności przewoźników m.in. z Polski, Bułgarii, Litwy i Łotwy. – Zachodnie firmy nie będą w stanie wypełnić luki po konkurentach z naszego regionu, więc z pewnością wrócimy na te rynki – ocenia Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że Polska sprzeciwia się przyjętym przepisom i rozważa ich zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Firma

Wyjazdy motywacyjne powrócą do firm najwcześniej w połowie przyszłego roku. Organizatorzy liczą straty i apelują o pomoc rządu

Organizacja wyjazdów motywacyjnych dla firm to ta część rynku turystycznego, która może najdotkliwiej odczuć skutki pandemii koronawirusa. Nawet po otwarciu granic i wznowieniu połączeń lotniczych odbudowanie popytu na turystykę biznesową będzie trudne i długotrwałe – firmy ograniczają wydatki marketingowe, a przy tym obawiają się o bezpieczeństwo uczestników i własny wizerunek na wypadek ewentualnego zakażenia. Eksperci Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel szacują, że spadek obrotów firm może sięgnąć nawet 90 proc., i przedstawiają propozycje rozwiązań, które mogą pomóc branży.