Newsy

UPC wprowadza nową bibliotekę ponad tysiąca filmów i seriali na żądanie. Chce trafić do widzów, którzy wcześniej pobierali seriale z internetu

2014-12-08  |  06:40
Mówi:Grzegorz Esz
Funkcja:członek zarządu, dyrektor marketingu
Firma:UPC Polska
  • MP4
  • Polscy dostawcy VoD, czyli wideo na żądanie, przygotowują się do zapowiadanego na 2015 r. debiutu w Polsce platformy Netflix, amerykańskiego giganta, który ma już ponad 30 mln klientów. UPC Polska wprowadziło właśnie usługę My Prime Filmy i Seriale. Użytkownicy zyskują dostęp do bazy ponad tysiąca popularnych produkcji. Mogą obejrzeć je również na tabletach czy smartfonach, które stają się coraz popularniejszym narzędziem konsumpcji mediów.

    Klienci chcą mieć możliwość obejrzenia filmów i seriali, które nie są pokazywane akurat na antenie w którejś ze stacji, chcą mieć możliwość ich obejrzenia właśnie wtedy, kiedy mają na to czas. Jesteśmy coraz bardziej zajęci i taka możliwość staje się bardzo ważna – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Grzegorz Esz, członek zarządu i dyrektor marketingu UPC Polska.

    UPC Polska wprowadziło na rynek ofertę My Prime Filmy i Seriale – klienci telewizji cyfrowej operatora zyskują dostęp do ponad 1000 pozycji filmowych i serialowych, dostępnych na życzenie i bez limitu. Jak podkreśla Esz, to pierwsza taka oferta legalnych seriali na rynku dostarczona przez operatora kablowego.

    W ofercie UPC znajdą się produkcje dostarczone przez takich dystrybutorów, jak ABC Studios on Demand, SPI oraz Sony Pictures Television (AXN Now).

    Nowa usługa to przede wszystkim seriale, w naszej ofercie będzie ich ponad 800. Mamy takie hity, jak „Lost: Zagubieni” czy „House of Cards”, to dwie najbardziej znane pozycje. W przyszłym roku chcemy wprowadzić także „Breaking Bad” – po raz pierwszy ten serial oficjalnie pojawi się u nas w kraju – wymienia Esz.

    UPC nie ukrywa, że liczy także na przyciągnięcie klientów, którzy do tej pory oglądali ulubione seriale, ściągając je z internetu lub na nielegalnych serwisach.

    Badania pokazują, że wielu naszych klientów wraca do ulubionych seriali. Możliwość obejrzenia ich w gwarantowanej wysokiej jakości, w sposób legalny i na telewizorze lub innych urządzeniach, jest dla nich bardzo ważna, mimo że wcześniej je ściągali czy oglądali za pośrednictwem różnych portali – uważa przedstawiciel UPC Polska.

    Oferta jest dostępna dla klientów także poprzez mobilną aplikację Horizon GO. 

    Liczba tabletów i smartfonów oraz sposób konsumpcji mediów za ich pośrednictwem jest już prawie na takim samym poziomie, jak na rynkach zachodnich. Dlatego chcemy, żeby klient miał wybór i szanse obejrzenia ulubionego serialu na dowolnym urządzeniu – przekonuje Grzegorz Esz.

    Mimo rosnącej popularności urządzeń mobilnych telewizor wciąż pozostaje głównym odbiornikiem kanałów telewizyjnych oraz filmów i seriali.

    – Patrząc na badania z innych rynków, np. w Wielkiej Brytanii, nie wierzę w to, że telewizory znikną całkowicie z naszego życia i naszych mieszkań – uważa Esz.

    Docelowo oprócz seriali w ramach usługi My Prime Filmy i Seriale będzie można znaleźć 450 programów dla dzieci oraz 150 filmów fabularnych. UPC liczy na to, że usługa, do której dostęp od stycznia będzie kosztował 20 zł miesięcznie, zainteresuje 20-30 proc. obecnych klientów sieci.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Inwestycje

    Prezes GPW: Powrót do wzrostów na giełdzie może świadczyć o wierze inwestorów w miarę szybkie odbicie gospodarek

    Dzięki spowodowanej pandemią dużej zmienności na giełdach wzrosły obroty. Skorzystała również warszawska GPW, która zaczęła rok rekordowym kwartałem. Gorzej wyglądały notowania głównego indeksu, zwłaszcza w pierwszym kwartale roku, bo drugi był już korzystny dla wszystkich. Wciąż jednak pozostaje pytanie o przyszłość i stosunek inwestorów do ryzyka, a ten zależeć będzie od tempa, w jakim gospodarki powrócą na tory rozwoju.

    Praca

    Jacek Męcina: Dodatek solidarnościowy powinien być rozwiązaniem tymczasowym. Czas pomyśleć o ubezpieczeniu od bezrobocia

    Świadczenie solidarnościowe po utracie pracy przysługuje pracownikom, którym po 15 marca pracodawca rozwiązał umowę o pracę w następstwie pandemii koronawirusa lub ich umowa wygasła. Przez trzy miesiące – czerwiec, lipiec, sierpień – jest wypłacane świadczenie w wysokości 1400 zł, a przysługujący zasiłek dla bezrobotnych zostanie w tym czasie zawieszony. – W obecnej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłaby podwyżka zasiłku, ale należy rozważyć, w jaki sposób go finansować – komentuje Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan, i sugeruje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Transport

    Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

    Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców – wejdą w życie już w sierpniu. Krajowa branża transportowa od początku prac nad dokumentem podnosiła, że spowoduje on wzrost kosztów i spadek konkurencyjności przewoźników m.in. z Polski, Bułgarii, Litwy i Łotwy. – Zachodnie firmy nie będą w stanie wypełnić luki po konkurentach z naszego regionu, więc z pewnością wrócimy na te rynki – ocenia Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że Polska sprzeciwia się przyjętym przepisom i rozważa ich zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

    Firma

    Wyjazdy motywacyjne powrócą do firm najwcześniej w połowie przyszłego roku. Organizatorzy liczą straty i apelują o pomoc rządu

    Organizacja wyjazdów motywacyjnych dla firm to ta część rynku turystycznego, która może najdotkliwiej odczuć skutki pandemii koronawirusa. Nawet po otwarciu granic i wznowieniu połączeń lotniczych odbudowanie popytu na turystykę biznesową będzie trudne i długotrwałe – firmy ograniczają wydatki marketingowe, a przy tym obawiają się o bezpieczeństwo uczestników i własny wizerunek na wypadek ewentualnego zakażenia. Eksperci Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel szacują, że spadek obrotów firm może sięgnąć nawet 90 proc., i przedstawiają propozycje rozwiązań, które mogą pomóc branży.