Newsy

Utrzymanie wzrostu gospodarczego na poziomie 3,5–4 proc. może obniżyć bezrobocie do 9 proc.

2015-09-29  |  06:50

Stopa bezrobocia w Polsce w sierpniu wyniosła 10 proc. Zejście do jednocyfrowej wartości jest kwestią najbliższych miesięcy – oceniają ekonomiści. Warunkiem jest jednak utrzymanie tempa wzrostu gospodarczego na poziomie 3,5–4 proc. Ewentualnym zagrożeniem jest sytuacja na rynkach zagranicznych.

Sytuacja na rynku pracy jest ewidentnie lepsza. Widać to po rosnącym zatrudnieniu, po spadającym bezrobociu, po wysokiej liczbie nowych ofert pracy i po rosnących płacach realnych – mówi agencji Newseria Ignacy Morawski, główny ekonomista BIZ Banku..

W sierpniu przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było o 1 proc. wyższe niż przed rokiem. Z kolei przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło o 3,4 proc. – do poziomu 4024,95 zł. Poprawę sytuacji widać także w nastrojach konsumentów. Wprawdzie we wrześniu zarówno bieżący, jak i wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej były niższe niż w sierpniu, ale i tak były zdecydowanie wyższe niż rok temu. W sierpniu nastroje konsumentów były najlepsze od 2007 roku, kiedy dynamika PKB była rzędu 6-7 proc. rocznie.

 Ludzie odczuwają tę poprawę. Pozostaje jednak pytanie, czy odczuwając tę poprawę, są z tego powodu usatysfakcjonowani. Pojęcie satysfakcji wymyka się ocenie ekonomicznej, więc trudno mi odpowiedzieć na pytanie – wyjaśnia Morawski.

Dobrą sytuację na rynku pracy zapewnia wzrost gospodarczy. Przy dynamice na poziomie 3,5–4 proc. rośnie popyt na pracę i powstają nowe miejsca pracy. Ekspert zaznacza jedna, że w kolejnych latach tempo wzrostu zatrudnienia ulegnie zmniejszeniu. Powodem jest wejście w okres recesji demograficznej i idący za tym spadek osób w wieku produkcyjnym.

Jednocześnie więcej osób będzie przechodzić na emeryturę i będzie coraz mniej ludzi w wieku 1525 lat, czyli ludzi, wśród których stopa bezrobocia jest najwyższa. Ta grupa dopiero wchodzi na rynek pracy i w naturalny sposób nie cieszy się wielkim popytem ze strony pracodawców. Takich ludzi będzie coraz mniej – przewiduje Ignacy Morawski. – Te dwa czynniki sprawią, że w Polsce malało będzie bezrobocie strukturalne, czyli takie, które nie powoduje żadnych napięć inflacyjnych i płacowych.

Główny ekonomista BIZ Banku oczekuje, że przy dotychczasowym tempie wzrostu naszej gospodarki, bezrobocie podawane przez GUS zejdzie w okolice 9 proc.

Jeżeli na świecie nie stanie się nic bardzo złego, nie dojdzie do wielkiej recesji w Chinach czy kolejnego epizodu kryzysu finansowego, nowej wojny z Rosją, to bezrobocie powinno być w kolejnych latach wyraźnie niższe, niż jest teraz – prognozuje Morawski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu. Podatek od smartfonów i laptopów jeszcze pogłębi problem cyfrowego wykluczenia

W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych. – W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

Ochrona środowiska

Polska może stać się największym producentem energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Wymaga to modernizacji i budowy sieci przesyłowej w Polsce Północnej

Stabilne ramy prawne dla budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku ma zapewnić ustawa offshore’owa, którą w ubiegły czwartek podpisał prezydent. Prąd z wiatraków na morzu ma popłynąć już za kilka lat, ale wymaga to przyspieszenia inwestycji, również tych związanych z budową sieci dystrybucyjnych. Inwestycje w tym zakresie wymusza także rządowy plan rozwoju OZE i budowy elektrowni jądrowej. Boomu inwestycyjnego będzie potrzebować zwłaszcza północna Polska.

Handel

Olga Semeniuk: W pierwszej kolejności będą odmrażane sklepy detaliczne i centra handlowe. Jesteśmy gotowi do wdrożenia protokołów bezpieczeństwa dla ponad 40 branż

Jeżeli rząd zdecyduje się na poluzowanie części obostrzeń od 1 lutego, to w pierwszej kolejności pracę będą mogły wznowić sklepy detaliczne i centra handlowe. Decyzja o luzowaniu bądź wydłużeniu restrykcji ma zapaść w tym tygodniu i będzie uzależniona m.in. od statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz sytuacji epidemiologicznej w całej Europie, która jest obecnie trudna. Wyczekują jej przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy w całym kraju decydują się już na wznawianie działalności mimo zakazów. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, przekonuje jednak, że są to odosobnione przypadki i skala zjawiska jest niewielka.

Ochrona środowiska

Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.