Newsy

Właściciel InPostu poszukuje inwestora. Potrzebuje pieniędzy na światową ekspansję.

2013-10-29  |  06:15
Mówi:Rafał Brzoska
Funkcja:Prezes zarządu
Firma:Integer.pl
  • MP4
  • 16 tys. paczkomatów do końca 2016 r. na całym świecie – to cel rozwojowy Integer.pl. Aby go zrealizować, właściciel InPostu, czyli największego prywatnego operatora pocztowego w Polsce, prowadzi rozmowy z prywatnymi inwestorami. Projekt rozwoju sieci pochłonął w ciągu półtora roku 100 milionów euro, a spółka zamierza pozyskać co najmniej drugie tyle.

     – Finansowanie jest absolutnym kluczem tak szybkiego rozwoju sieci, który zakłada 16 tysięcy maszyn do końca 2016 roku. W pierwszym etapie finansowania wspólnie z naszym partnerem – funduszem private equity PineBridge Investments – zainwestowaliśmy 108 milionów euro. Oprócz tego Integer pozyskał kilka miesięcy temu z polskiej giełdy 33 miliony euro, które zamierzamy przeznaczyć – w ponad 90 proc. tej kwoty – na dofinansowanie projektu easyPack – wymienia Rafał Brzoska, prezes zarządu Integer.pl w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

    Dodaje, że prowadzone są zaawansowane rozmowy z funduszami, które chcą dołączyć do tego projektu.

     – Najprawdopodobniej będziemy mieli współinwestora – zapowiada Rafał Brzoska. – Kluczem jest utrzymanie większościowego pakietu. Akcjonariusze Integera mogą być spokojni, że zarząd zrobi wszystko, aby większościowy pakiet akcji w easyPacku został utrzymany albo wręcz zwiększony.

    Prezes zapewnia, że spółka kończy proces rozlokowania 1100 paczkomatów w Polsce. W ramach międzynarodowej ekspansji sieci easyPack jeszcze w tym roku uruchomionych zostanie 2 tys. nowych paczkomatów, m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech, Austrii, na Węgrzech, w Turcji, Norwegii i Szwecji. W 14 krajach na całym świecie jest około 2400 paczkomatów grupy. Są zlokalizowane np. w Arabii Saudyjskiej, Australii, Chile, Rosji czy na Cyprze.

     – W ciągu półtora roku zainwestowaliśmy prawie 100 milionów euro. Kolejny etap finansowania zakłada pozyskanie 100-150 milionów euro z rynku giełdowego, private equity bądź na zasadzie oferty private placement. Każdy z tych scenariuszy jest równie prawdopodobny, więc trudno mówić o szczegółach. Sytuacja wyjaśni się w ciągu kilku miesięcy – zaznacza prezes Integer.pl.

    Zdradza natomiast, że spółka planuje jak najszybciej pozyskać kilka tysięcy partnerskich punktów, w których będzie można nadać i odebrać list, paczkę oraz przekaz pieniężny. To jest „absolutny priorytet” w zakresie rozbudowy infrastruktury InPostu. We wrześniu podpisano w tej sprawie porozumienie ze Stefczyk Finanse, operatorem placówek Kas Stefczyka, dzięki czemu sieć punktów obsługi klienta powiększy się o kolejne 400 punktów (w sumie będzie ich 1700).

     – Przykład SKOK-u jest namacalnym dowodem na to, że sieciowi gracze przestali traktować konkurencję Poczty Polskiej jako marginalnego, potencjalnego partnera, który być może wygeneruje jakiś ruch. Traktują coraz bardziej serio rosnącą pozycję InPostu na rynku i widzą w tym olbrzymią szansę również dla siebie, ponieważ my, generując ruch klientów, powodujemy, że mogą oni być także klientami SKOK-u czy każdego innego banku. I taki jest główny cel tego typu współpracy partnerskiej – tłumaczy Rafał Brzoska.

    Szansę na rozwój prezes widzi w przejęciach. Pod koniec września Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał pozytywną decyzję w sprawie przejęcia dwóch spółek z rynku polskiego, spółki Inforsys oraz Polskiej Grupy Pocztowej.

    Integer.pl to druga co do wielkości w Polsce grupa pocztowa, do której należą największa prywatna poczta – InPost, niezależny operator finansowo-ubezpieczeniowy – InPost Finanse oraz Paczkomaty InPost. Grupa jest notowana na GPW od 2007 roku.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    Polskie lotniska mierzą się z największym kryzysem w historii. Część portów czeka upadłość lub będzie musiała się przebranżowić

    Pandemia i lockdowny spowodowały, że polskie lotniska mierzą się z największym kryzysem w historii. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podaje, że w całym 2020 roku liczba wszystkich operacji lotniczych spadła o 58,7 proc. w porównaniu do 2019 roku. Większość lotnisk regionalnych musi walczyć o utrzymanie płynności finansowej, a przed nimi jeszcze co najmniej dwa trudne sezony. Na wsparcie państwa raczej nie powinny liczyć, więc niektóre porty czeka upadłość lub przynajmniej znaczące zmiany w działalności.

    Handel

    Sanepid przeprowadza nawet 1300 kontroli dziennie w otwartych placówkach gastronomicznych. Tymczasem sądy uchylają kary za łamanie obostrzeń

    Sądy administracyjne rozpatrują w ostatnich tygodniach dziesiątki spraw, które dotyczą kar nakładanych przez sanepid za złamanie pandemicznych obostrzeń. Niedługo rozpraw może być jeszcze więcej, ponieważ według Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej obecnie sanepid wykonuje nawet 1300 kontroli dziennie w całym kraju. Jednak w większości przypadków są one rozstrzygane na korzyść obywateli i przedsiębiorców. Sądy uchylają kary i zwracają uwagę m.in. na brak właściwej podstawy prawnej oraz niezgodność rządowych zakazów i nakazów z Konstytucją. Przedsiębiorców, którzy zastanawiają się nad wznowieniem działalności mimo groźby kary z sanepidu, może to zachęcić do masowego łamania lockdownu.

    Handel

    Amnesty International: Bogate kraje kupiły już ponad 80 proc. dostaw szczepionek. Biedne zaszczepią w tym roku tylko 1 na 10 osób

    Ponad 80 proc. dostaw szczepionek Pfizera-BioNTechu i Moderny planowanych na 2021 rok zostało już sprzedanych do bogatych krajów. Te zakontraktowały już wystarczającą liczbę dawek, aby do końca roku zaszczepić całą swoją populację prawie trzykrotnie. Tymczasem biedniejsze nie będą w stanie zaszczepić nawet lekarzy czy osób z grup ryzyka. Blisko 70 krajów o niższych i średnich dochodach w tym roku zaszczepi tylko 1 na 10 swoich obywateli – wynika z danych Amnesty International. Organizacja podkreśla, że – zgodnie z międzynarodowym prawem dotyczącym praw człowieka – na bogatszych państwach spoczywa odpowiedzialność za pomoc tym, które dysponują mniejszymi zasobami, a bez solidarności nie uda się zakończyć globalnej pandemii COVID-19. Według WHO będzie to możliwe dopiero po wyszczepieniu około 70 proc. całej światowej populacji. 

    Problemy społeczne

    Ojcowie poświęcają dzieciom więcej czasu w pandemii. Prawie co trzeci przyznaje, że poprawiło to relacje rodzinne

    Ponad 60 proc. ojców w czasie pandemii spędza więcej czasu ze swoimi dziećmi. To przekłada się na poprawę wzajemnych relacji. – Jest to bardzo pozytywny skutek uboczny pandemii koronawirusa. Dzięki temu rośnie rola ojców w wychowywaniu dzieci – mówi dr Dariusz Cupiał z Tato.net. Raport o ojcostwie „Stato’20” pokazał również, że ojcowie, którzy nie mieszkają z dziećmi, odczuwają pogorszenie sytuacji – w czasie pandemii nie mają z nimi kontaktu lub jest on bardzo utrudniony. W Polsce wciąż mało popularne są inicjatywy wspierające mężczyzn w ojcostwie, a dodatkowo nie sprzyjają im regulacje prawne i praktyka sądów. Dlatego eksperci postulują szereg zmian.