Newsy

Wprowadzenie ulgi podatkowej na termomodernizację domów może rozwiązać problem smogu. Według ekspertów powinna ona wynosić 25 proc. wartości inwestycji

2018-05-28  |  06:20

Receptą na walkę ze smogiem może się okazać powszechna ulga na termomodernizację domów do wysokości 25 proc. inwestycji. Ulga odliczana od podatku PIT mogłaby uzupełnić system dotacyjny skierowany do rodzin objętych ubóstwem energetycznym. Działania rządu powinny być też nakierowane na wprowadzenie restrykcyjnych norm na paliwa stałe, preferencyjnych kredytów budowlanych oraz edukację społeczeństwa – wynika z opublikowanego raportu WEI i Instytutu Jagiellońskiego. Autorzy podkreślają, że w walkę ze smogiem trzeba angażować również biznes i przedsiębiorców.

 Pracujemy na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to wprowadzenie niezbędnych norm jakościowych i standardów emisyjnych. Chcemy, żeby wszystkie paliwa stałe stosowane w polskich paleniskach domowych trzymały określone standardy jakościowe, a po drugie, żeby kotły miały określoną jakość. Proces określania tych norm już kończymy, bo rozporządzenie dotyczące norm emisyjnych dla kotłów zostało wydane. Ostatnio w Sejmie przeprowadzono też pierwsze czytanie ustawy dotyczącej norm jakości paliw stałych. Ten proces się domyka. To z pewnością przyniesie dużą poprawę, bo na rynku nie będzie już pozaklasowych urządzeń i paliw – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”.

Standardy emisyjne dla kotłów na paliwa stałe, normy jakościowe dla paliw oraz kwestie ubóstwa energetycznego to filary przyjętego w ubiegłym roku programu „Czyste powietrze”, który ma zaowocować redukcją emisji szkodliwych substancji do otoczenia i ograniczyć problem smogu. Walka ze smogiem to jeden z rządowych priorytetów, ponieważ polskie miasta mają z nim duży problem – na opublikowanej przez WHO liście pięćdziesięciu europejskich aglomeracji z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem aż trzydzieści trzy znajdują się właśnie w Polsce.

– Mnóstwo polskich domów jest fatalnie termomodernizowanych, wyposażonych w kotły na paliwa stałe, tzw. kopciuchy. Nie damy rady wspomagać poszczególnych miejscowości z poziomu Warszawy, dlatego musimy współpracować z samorządami w województwach i miastach. Pierwszą linią pomocy są objęte trzydzieści trzy miasta z listy WHO. Chcemy współpracować z marszałkami i prezydentami tych miast, żeby przeprowadzać termomodernizację i wspierać w tym najmniej zamożne osoby. Ta operacja została uruchomiona rok temu. Musimy zinwentaryzować wszystkie środki publiczne, które mamy na ten cel, bo Polska nie może sobie pozwolić, żeby bez koordynacji wydawać pieniądze publiczne – czy to rządu, czy samorządów, czy NFOSIGW. Musi być wspólny mianownik, jakim jest poprawa powietrza w Polsce – podkreśla Piotr Woźny.

W lutym br. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu orzekł, że Polska złamała unijne prawo, dopuszczając do wielokrotnych, nadmiernych stężeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu. Na tej podstawie Komisja Europejska może nałożyć na Polskę kary finansowe sięgające nawet 4 mld zł. Zanieczyszczenie pyłem PM10, który zawiera substancje toksyczne oraz przenika do płuc i górnych dróg oddechowych, jest spowodowane głównie niską emisją z ogrzewania gospodarstw domowych.

– Głównymi przyczynami smogu w Polsce są nietermomodernizowane domy rodzinne, wybudowane przed 1979 rokiem. Budownictwo w tym okresie charakteryzowało się dużo niższymi normami, co powoduje większą emisję smogu. Kolejne przyczyny to transport samochodowy, osobowy. Transport publiczny też generuje smog, ale przez to, że przewozi dużą liczbę osób, jest zdecydowanie mniej istotny w tym procesie – mówi Krzysztof Prudel, analityk Warsaw Enterprise Institute.

Z opublikowanego właśnie raportu WEI i Instytutu Jagiellońskiego wynika, że receptą na walkę ze smogiem może się okazać powszechna ulga na termomodernizację domów do wysokości 25 proc. inwestycji, pod warunkiem że nie przekroczy ona kwoty 53 tys. zł. Ulga, odliczana w podatku PIT, miałaby uzupełnić system dotacyjny, skierowany wyłącznie dla rodzin objętych ubóstwem energetycznym. Autorzy raportu postulują również wprowadzenie restrykcyjnych norm na paliwa stałe, preferencyjne kredyty budowlane oraz szeroką kampanię informacyjno-edukacyjną.

– To może ograniczyć smog w Polsce poprzez ułatwienie przeprowadzenia termomodernizacji i zmniejszenie jej kosztów. Dodatkowym wsparciem dla termomodernizacji mógłby być system kredytów o obniżonych kosztach przez gwarancje państwowe, które pozwoliłyby na wstępnym etapie na sfinansowanie tych termomodernizacji – mówi Krzysztof Prudel.

Walka ze smogiem jest w interesie całego społeczeństwa – zarówno ze względu na potrzebę oddychania czystym powietrzem, jak i z powodów finansowych, takich jak wzrost wydatków na opiekę zdrowotną czy spadek atrakcyjności turystycznej polskich miast. Dlatego jak podkreślają autorzy raportu, działania wszystkich podmiotów w tym zakresie powinny być skoordynowane, a w walkę ze smogiem powinien się angażować również biznes i przedsiębiorcy.

Jak zauważa Jacek Siwiński, prezes VELUX Polska – firmy, która uczestniczyła w pracach nad raportem – redukcja zanieczyszczeń powietrza to nie jest jedyna korzyść z realizacji programu powszechnej termomodernizacji budynków. Dzięki kompleksowym remontom poprawie uległyby również warunki panujące w budynkach, które mają przełożenie na zdrowie ich mieszkańców. Ze zleconego przez VELUX ubiegłorocznego badania „Barometr Zdrowych Domów” wynika, że 22 proc. domów jednorodzinnych w Polsce jest zawilgoconych, 23 proc. ma niewystarczający dostęp do światła dziennego, a 26 proc. jest niedogrzanych.

 Robimy dużo w kwestii podnoszenia świadomości, edukowania na temat tego, jak walka ze smogiem i poprawa standardów budynków są ważne dla zdrowia ludzi i dla gospodarki. Jesteśmy jednym z partnerów okrągłego stołu, który został zorganizowany przez WEI, jesteśmy też inicjatorem raportu „Barometr zdrowych domów”, na podstawie którego pokazujemy wyraźnie, jak niedoskonały jest stan budynków w Polsce. Duży ich odsetek jest nie tylko nieenergooszczędny, lecz także zagrzybiony i nie zapewnia mieszkańcom zdrowych warunków do życia. Poprzez zaangażowanie ekspertów docieramy z tego typu informacjami do rządzących. Staramy się wpływać na to, by zaproponowano bardziej ambitne, kompleksowe i wszechstronne działania, by rozwiązać problem niezdrowych domów w Polsce – podkreśla Jacek Siwiński.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Transport

Pandemia zwiększyła problem wykluczenia transportowego. Mieszkańcy wsi i miasteczek skarżą się do RPO

Problem wykluczenia transportowego może dotykać nawet kilkanaście milionów Polaków. Częściowo miał go rozwiązać wprowadzony w 2019 roku Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, w ramach którego rząd dopłaca do lokalnych połączeń, żeby zapewnić ich opłacalność. W związku z pandemią kwota tej dopłaty została znacząco zwiększona, co skutkowało wzrostem zainteresowania ze strony organizatorów publicznego transportu, którzy sukcesywnie uruchamiają nowe linie. – Takich linii w tej chwili jest już ponad 4 tys., co oznacza, że program się rozwija – mówi Andrzej Bittel, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia jednak, że fundusz nie do końca rozwiązał problem wykluczenia transportowego.

Przemysł

Przemysł zgłasza największe od lat zapotrzebowanie na pracowników z kompetencjami technicznymi. W ich kształcenie angażują się nie tylko firmy, ale i miasta

Firmy produkcyjne chcą zatrudniać coraz więcej pracowników, ale też szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych kompetencji. Ten trend będzie postępować. Raport Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że do 2025 roku rozwój automatyzacji i nowych technologii przyczyni się do powstania 97 mln nowych stanowisk. Eksperci podkreślają, że kompetencje przyszłości, które będą potrzebne do ich obsługi, powinny być kształcone już od najmłodszych lat. Tę potrzebę widzi coraz więcej miast i samych przedsiębiorców, którzy wspólnie angażują się w projekty naukowo-edukacyjne. Przykładem może być nowa inwestycja w Gnieźnie.

Problemy społeczne

Sieć modułowych szpitali mogłaby pomóc w walce z kolejnymi falami pandemii. Takie obiekty mogą przetrwać 10–15 lat

Czwarta fala koronawirusa przyspiesza. Jeszcze niedawno szacowano, że pod koniec października nowych przypadków COVID-19 będzie ok. 5 tys. dziennie, ale liczba dziennych zachorowań już przekracza 8 tys. Eksperci zalecają wprowadzanie ograniczeń i kontrolę paszportów covidowych w tych powiatach, gdzie wzrost zachorowań jest największy. Jednocześnie postulują o zmiany w organizacji służby zdrowia na okres czwartej fali i nieprzekształcanie szpitali w placówki jednoimienne. Przyszłościowym rozwiązaniem może być budowa sieci 12–15 szpitali modułowych, które wspierałyby system ochrony zdrowia w razie ewentualnych kryzysów.

Ochrona środowiska

Edukacja klimatyczna powinna się odbywać poza murami szkoły. Eksperci postulują o lekcje w lesie, na łące lub w ogrodzie

Lekcje na łonie natury pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w przyrodzie i uwiarygadniają przekazywane treści klimatyczne. I nie chodzi tylko o lekcje biologii, ale także języka polskiego, angielskiego czy plastyki. Więcej zajęć poza murami szkoły to jeden z najważniejszych postulatów zawartych w raporcie „Edukacja klimatyczna w Polsce” opublikowanym przez Global Compact Network Poland. – Im więcej będzie edukacji dotyczącej ochrony przyrody oraz ekosystemów w kontekście zmiany klimatu, tym lepiej dla nas wszystkich – mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy tej organizacji. I dodaje, że edukację klimatyczną w polskich szkołach trzeba wprowadzić jak najszybciej.