Komunikaty PR

Jedna trzecia firm nadal nie wie, czym jest dyrektywa MCP. A zegar tyka

2021-10-27  |  12:00
  • Uchwalone przez władze europejskiej wspólnoty zapisy dyrektywy MCP już obowiązują w przypadku nowych firm.
  • Coraz bliżej jest też do granicznych dat dostosowania już funkcjonujących przedsiębiorstw.
  • Jaki dziś jest stan wiedzy wśród osób decyzyjnych? Przyglądamy się danym.

 

Transformacja energetyczna dzieje się tu i teraz, głównie za sprawą przepisów uchwalonych przez władze Unii Europejskiej. Dyrektywa MCP (z ang. Medium Combustion Plants) to skrócona nazwa dokumentu Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 2015 r. w sprawie ograniczenia emisji niektórych zanieczyszczeń do powietrza ze średnich obiektów energetycznego spalania. To ważny element w drodze do zeroemisyjności w 2050 roku. Nowe przepisy zakładają dostosowanie zakładów do nowych norm emisji:

  • 1 I 2025 r. – dla instalacji o mocy większej niż 5 MW.
  • 1 I 2030 r. – dla instalacji o mocy nie mniejszej niż 1 MW i nie większej niż 5 MW.

 

W praktyce zapisy dyrektywy oznaczają budowę nowych instalacji zgodnie z nowymi, restrykcyjnymi wymogami emisji określonymi przez jej zapisy oraz dostosowanie do nich już istniejących urządzeń. Można to zrobić poprzez budowę instalacji odsiarczania i montaż odpowiednich filtrów odpylających, albo zmianę technologii energetycznych oraz stosowanego paliwa.

Jako nowe definiuje się instalacje powstałe po 19 grudnia 2018 r. W tym przypadku wytyczne dyrektywy mają zastosowanie od pierwszego dnia działania instalacji.

 

 

Nowe prawo, a stan wiedzy

 

To, jak firmy produkcyjne się przygotowują do nowych regulacji sprawdził DUON wraz z agencją badawczą Keralla na przełomie lipca i sierpnia bieżącego roku, przeprowadzając pogłębione wywiady z przedstawicielami firm produkcyjnych z różnych sektorów: (m. in. spożywczego, automotive, przemysłu). Wyniki badania “Transformacja energetyczna w polskich firmach produkcyjnych” mogą dać do myślenia.

- Okazuje się, że 4/10 badanych przedstawicieli firm jeszcze nie zapoznało się z zapisami dyrektywy, która może być wiążąca dla nich w ciągu zaledwie 4 lat. Tymczasem czas wdrożenia nowego źródła zasilania to proces, który może trwać, jak np. w przypadku gazu około trzech lat. Co więcej, spośród osób, które z dokumentami się zapoznały, dla około 1/3 ich zapisy są niejasne, więc można wysunąć wniosek, że osoby te nie mają pełnej świadomości, jakie zmiany ich czekają. To z kolei naraża dane przedsiębiorstwa na spore ryzyko wiążące się z karami lub nawet zamknięciem zakładu - mówi Krzysztof Kowalski, Prezes Zarządu Duon Dystrybucja.

 

 

Stan wiedzy, a realne działania

 

Zapoznanie się z zapisami dyrektywy to pierwszy krok w drodze do sprostania jej wymogom, natomiast równie istotne jest to, w jaki sposób osoby decyzyjne wiedzę spożytkują. Zwłaszcza, że działania, o których mowa wiążą się z ważnymi ruchami w firmie. Jak wygląda to dziś?

- Z wywiadów, jakie przeprowadziliśmy z przedstawicielami firm wynika, że aż 85 proc. znajduje się przed zmianami, a zaledwie 15 proc. już je wdraża. Wyniki badania pokazują, że wdrożenie zmian znajduje się na zupełnie wczesnym etapie - dodaje Krzysztof Kowalski.

 

Status przed wdrożeniem zmian może mieć jednak różne oblicza, co również potwierdzają dane wynikające z wywiadów i deklaracje:

  • 38,5% - mamy wybrane firmy, które wdrożą zmiany
  • 28,2 % - zapoznaje się z zapisami dyrektyw
  • 15,4 % - jest na etapie planowania
  • 2,5% - brak planu

 

Zmiana źródła zasilania wiąże się z wieloma wyzwaniami, nie tylko związanymi z finansami, ale też formalnościami, potrzebami szkoleń kadry, znacznych przeobrażeń wewnątrz organizacji. Dla niemal połowy ankietowanych wpływ dekarbonizacji na firmę oceniany jest jako rewolucyjny (48,7 proc.), czyli mający wpływ na cały model biznesowy. - Tak istotnych zmian nie da się wdrożyć z dnia na dzień. Dlatego też powyższe liczby powinny być sygnałem alarmowym i przyczyną do rozpoczęcia bardziej intensywnych działań w drodze do obniżenia emisji. Ważnym paliwem pomostowym może być gaz - kończy Prezes Zarządu Duon.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Energetyka Czy fotowoltaika będzie się jeszcze opłacać? Biuro prasowe
2021-12-02 | 10:15

Czy fotowoltaika będzie się jeszcze opłacać?

Czy fotowoltaika będzie się jeszcze opłacać?   Inwestycja w fotowoltaikę, dzięki licznym rządowym programom pomocowym, była gwarantem optymalizacji rachunków za energię
Energetyka Inwerter SOFAR serii 3.3 K-12 KTL-X
2021-11-29 | 13:23

Inwerter SOFAR serii 3.3 K-12 KTL-X

Falowniki SOFARSOLAR serii 3.3 K-12 KTL-X to najwyższej jakość inwerter sieciowy o maksymalnej wydajności – sięgającej 98%. Serię te wyróżnia niewielki rozmiar oraz waga.
Energetyka Fotowoltaika połączy siły z wiatrakami?
2021-11-26 | 13:42

Fotowoltaika połączy siły z wiatrakami?

Na początku listopada br. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że rozpoczęło prace nad wprowadzeniem tzw. cable pooling, czyli rozwiązania dającego możliwość

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

– Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

Transport

Problem smogu powrócił jak bumerang w sezonie grzewczym. Trzy śląskie miasta zwarły szyki, żeby walczyć z nim wspólnie

W Polsce smog zabija kilkunastokrotnie więcej osób, niż ginie ich w wypadkach samochodowych. Głównym winowajcą jest niska emisja ze źródeł komunalnych, a w miastach do problemu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Problem smogu i zanieczyszczeń powietrza, który dotyczy całej Polski, niczym w soczewce skupia się na Śląsku i wraca jak bumerang w każdym sezonie grzewczym. Dlatego w ramach kampanii „Oddech dla Polski” trzy miasta z tego województwa – Żywiec, Wodzisław Śląski oraz Tarnowskie Góry – łączą siły, żeby walczyć z nim wspólnie i zaangażować mieszkańców w nawet najdrobniejsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

Finanse

Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

Firma

Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje się do uruchomienia stałej wystawy nowego Skarbca Koronnego. Od grudnia nowym mecenasem jest PGE Polska Grupa Energetyczna

Inauguracja nowego Skarbca Koronnego oraz zakrojone na szeroką skalę działania edukacyjne dotyczące historii Polski, które będą obejmować m.in. cykle warsztatów, zajęcia z historii, publikacje i konkursy – to najważniejsze przedsięwzięcia, które zrealizuje w przyszłym roku Zamek Królewski na Wawelu dzięki wsparciu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Krakowskie muzeum i największy koncern energetyczny na polskim rynku zawarły właśnie umowę o współpracy. To już kolejny z serii patronatów PGE ukierunkowany na propagowanie kultury i polskiego dziedzictwa historycznego.

Teatr

Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.