Komunikaty PR

Podwyżki cen prądu zwiększą boom na fotowoltaikę

2021-09-16  |  12:25
Biuro prasowe

Wielu konsumentów i przedsiębiorców już dziś zastanawia się, jakie rachunki za prąd będą płacić od 2022 r. Z wielu informacji i prognoz wynika bowiem, że czekają nas duże podwyżki. Co więcej, ich końca nie widać. To powoduje, że perspektywa dla dalszego rozwoju branży fotowoltaicznej staje się jeszcze bardziej realna.

Kto uważnie śledzi zmiany jakie zachodzą w branży energetycznej, ten wie, że od podwyżek cen prądu wytwarzanego z węgla, nie ma odwrotu. Wynika to z unijnej polityki klimatycznej i polskiej transformacji energetycznej. Paradoksalnie te nieprzyjemne informacje dla konsumentów i przedsiębiorców, są jednocześnie szansą przed jaką stoi sektor OZE. Wraz z rosnącymi rachunkami za prąd, coraz bardziej opłaca się inwestycja w alternatywne źródła energii, w tym w instalacje fotowoltaiczne. Boom na nie widać w Polsce już od kilku lat, wszystko na to wskazuje, że dynamika inwestycji w tym zakresie utrzyma się również w kolejnym roku. Jak wskazują badania zrealizowane przez Alians OZE 60 proc. konsumentów decyduje się na inwestycje w instalację PV ze względu na oszczędności. Spośród nich 40 proc. zamierza to zrobić w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Podwyżki o kilkadziesiąt procent?

Na początku września na polskim rynku energetycznych pojawiła wiadomość, że prezesi spółek energetycznych jesienią będą domagać się od rządu i URE podniesienia cen energii. Taki scenariusz potwierdził na niedawnym Forum Ekonomicznym w Karpaczu Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych. Nawet gdyby rząd ponownie chciał ratować sytuację rekompensatami dla konsumentów oraz firm, wzrost rachunków będzie odczuwalny. Jeszcze w sierpniu doszło nawet do tego, że Wojciech Dąbrowski, prezes PGE wprost opowiedział się za uwolnieniem cen prądu dla gospodarstw domowych.

Mamy już stanowiska nie tylko prezesów spółek i polityków. Oficjalnie także prezes URE mówi, że podwyżki dla gospodarstw domowych będą znaczące lub wręcz taryfa G zostanie uwolniona, co może spowodować urynkowienie cen energii. Przypomnę, że taryfa G jest taryfikowana przez URE poniżej stawek jakie są oferowane klientom biznesowym. Najprawdopodobniej klienci biznesowi odnotują wzrost za energię czynną na poziomie kilkudziesięciu procent. A końca wzrostów nie widać – wskazuje Jakub Jadziewicz, Członek Zarządu Alians OZE.

Fotowoltaika na ratunek

Przedstawiona powyżej perspektywa dla konsumentów i przedsiębiorców będzie szansą dla tych, którzy zechcą poszukać tańszej alternatywy na energię. Najprostszą i najszybszą inwestycją jest instalacja fotowoltaiczna. Świadczy o tym rekordowy boom na instalacje PV, której dynamika inwestycji w Polsce rośnie w tempie dwucyfrowym. Zgodnie z danymi Polskiej Sieci Elektroenergetycznej, w połowie 2021 r. moc ta przekraczała już 5,2 GW. Tymczasem według Polityki Energetycznej Polski stan ten miał być osiągnięty dopiero w 2030 r.

- OZE jest i będzie panaceum na wzrosty cen energii elektrycznej. Nie tylko zresztą w Polsce. Widząc to, świadomy i racjonalny konsument, a także przedsiębiorca wręcz musi szukać nowych rozwiązań, zapewniających oszczędności w rachunkach za energię oraz jednocześnie nieszkodliwość dla środowiska naturalnego, co powoli staje się standardem – dodaje Jakub Jadziewicz

Do inwestowania w fotowoltaikę nadal będą zachęcały państwowe dofinansowania. Rząd już zapowiedział kontynuowanie w 2022 r. popularnego Program Mój Prąd. Dodatkowo w ramach tzw. Nowego Ładu mają być uruchomione fundusze promujące magazynowanie energii oraz inteligentne systemy zarządzania energią w domu.

- Kolejnym impulsem wspierającym rozwój branży fotowoltaicznej jest ciągły wzrost elektromobilności w Polsce. Własny samochód elektryczny idzie w parze z instalacją PV oraz ładowarką domową - uzupełnia Jakub Jadziewicz.

Biznes jest na tak

Spodziewane wzrosty cen za energię elektryczną na pewno mocno uderzą po kieszeni przedsiębiorców. Problem ten będzie tym większy, że polska gospodarka rozwija się dynamicznie, i aby to utrzymać, co najmniej w najbliższej dekadzie będzie wymagała rekordowego zapotrzebowania na moc. Stąd już dziś wiele firm, zwłaszcza z sektorów: rolnych, spożywczych, mleczarskich i usługowo-handlowych stawia na instalacje fotowoltaiczne.

- Głównym czynnikiem motywującym firmy do ekoinwestycji jest dość szybki okres zwrotu z inwestycji, jaką jest PV oraz łatwa możliwości jej zainstalowania. Zazwyczaj firmy ze wskazanych sektorów dysponują sporą przestrzenią pod moduły. Dodatkowo widzimy coraz większą świadomość ekologiczną przedsiębiorców, którzy z roku na rok stawiają coraz mocniej na ochronę środowiska - przekonuje Jakub Jadziewicz.

Więcej informacji
Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Energetyka Dlaczego ceny prądu dynamicznie rosną? - komentarz Michała Kitkowskiego z SunSol Biuro prasowe
2021-10-28 | 12:42

Dlaczego ceny prądu dynamicznie rosną? - komentarz Michała Kitkowskiego z SunSol

Podwyżki cen prądu nawet o 60 proc. Na podwyżki cen energii elektrycznej złożyło się wiele czynników. Pierwszym z nich jest dynamiczne, popandemiczne odrabianie zeszłorocznych
Energetyka Samorządy inwestujące w fotowoltaikę obawiają się zmian prawnych
2021-10-27 | 17:30

Samorządy inwestujące w fotowoltaikę obawiają się zmian prawnych

Boom na inwestycje fotowoltaiczne widoczny jest także na poziomie samorządów. Coraz więcej wójtów, burmistrzów, starostów decyduje się na takie rozwiązanie,
Energetyka Jedna trzecia firm nadal nie wie, czym jest dyrektywa MCP. A zegar tyka
2021-10-27 | 12:00

Jedna trzecia firm nadal nie wie, czym jest dyrektywa MCP. A zegar tyka

Uchwalone przez władze europejskiej wspólnoty zapisy dyrektywy MCP już obowiązują w przypadku nowych firm. Coraz bliżej jest też do granicznych dat dostosowania już

Więcej ważnych informacji

Transport

Pandemia zwiększyła problem wykluczenia transportowego. Mieszkańcy wsi i miasteczek skarżą się do RPO

Problem wykluczenia transportowego może dotykać nawet kilkanaście milionów Polaków. Częściowo miał go rozwiązać wprowadzony w 2019 roku Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, w ramach którego rząd dopłaca do lokalnych połączeń, żeby zapewnić ich opłacalność. W związku z pandemią kwota tej dopłaty została znacząco zwiększona, co skutkowało wzrostem zainteresowania ze strony organizatorów publicznego transportu, którzy sukcesywnie uruchamiają nowe linie. – Takich linii w tej chwili jest już ponad 4 tys., co oznacza, że program się rozwija – mówi Andrzej Bittel, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia jednak, że fundusz nie do końca rozwiązał problem wykluczenia transportowego.

Przemysł

Przemysł zgłasza największe od lat zapotrzebowanie na pracowników z kompetencjami technicznymi. W ich kształcenie angażują się nie tylko firmy, ale i miasta

Firmy produkcyjne chcą zatrudniać coraz więcej pracowników, ale też szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych kompetencji. Ten trend będzie postępować. Raport Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że do 2025 roku rozwój automatyzacji i nowych technologii przyczyni się do powstania 97 mln nowych stanowisk. Eksperci podkreślają, że kompetencje przyszłości, które będą potrzebne do ich obsługi, powinny być kształcone już od najmłodszych lat. Tę potrzebę widzi coraz więcej miast i samych przedsiębiorców, którzy wspólnie angażują się w projekty naukowo-edukacyjne. Przykładem może być nowa inwestycja w Gnieźnie.

Problemy społeczne

Sieć modułowych szpitali mogłaby pomóc w walce z kolejnymi falami pandemii. Takie obiekty mogą przetrwać 10–15 lat

Czwarta fala koronawirusa przyspiesza. Jeszcze niedawno szacowano, że pod koniec października nowych przypadków COVID-19 będzie ok. 5 tys. dziennie, ale liczba dziennych zachorowań już przekracza 8 tys. Eksperci zalecają wprowadzanie ograniczeń i kontrolę paszportów covidowych w tych powiatach, gdzie wzrost zachorowań jest największy. Jednocześnie postulują o zmiany w organizacji służby zdrowia na okres czwartej fali i nieprzekształcanie szpitali w placówki jednoimienne. Przyszłościowym rozwiązaniem może być budowa sieci 12–15 szpitali modułowych, które wspierałyby system ochrony zdrowia w razie ewentualnych kryzysów.

Ochrona środowiska

Edukacja klimatyczna powinna się odbywać poza murami szkoły. Eksperci postulują o lekcje w lesie, na łące lub w ogrodzie

Lekcje na łonie natury pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w przyrodzie i uwiarygadniają przekazywane treści klimatyczne. I nie chodzi tylko o lekcje biologii, ale także języka polskiego, angielskiego czy plastyki. Więcej zajęć poza murami szkoły to jeden z najważniejszych postulatów zawartych w raporcie „Edukacja klimatyczna w Polsce” opublikowanym przez Global Compact Network Poland. – Im więcej będzie edukacji dotyczącej ochrony przyrody oraz ekosystemów w kontekście zmiany klimatu, tym lepiej dla nas wszystkich – mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy tej organizacji. I dodaje, że edukację klimatyczną w polskich szkołach trzeba wprowadzić jak najszybciej.