Komunikaty PR

Polisy od przerw w działalności zyskują na znaczenie – co warto o nich wiedzieć?

2020-11-23  |  11:25
Biuro prasowe

Przedsiębiorcy coraz dokładniej przyglądają się swoim planom ciągłości działania, więc rośnie zainteresowanie ubezpieczeniami przerw w działalności. Polisa może chronić firmę nawet od zdarzeń zachodzących u dostawców czy odbiorców. W umowie ubezpieczenia można też ustalić zasady likwidacji szkód.

Pandemia spowodowała, że wiele firm z większą niż dotychczas uwagą weryfikuje swoje plany ciągłości działania (Business Continuity Plan - BCP) na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Część zaczyna je dopiero tworzyć, ponieważ są bogatsi o trudne doświadczenia ostatnich miesięcy. Ważnym elementem planowania jest wytypowanie ryzyk, którym można zaradzić, kupując odpowiednie ubezpieczenia. W ten sposób polisy od przerw w działalności stają się jedną z podstaw ochrony biznesu.

Lockdown spowodowany pandemią uwypuklił, jak ważne dla każdego przedsiębiorstwa są procedury kryzysowe. Wywołał także gorące dyskusje na temat tego, jaki jest zakres działania polis przerw w działalności. Stworzone z myślą o ochronie od nieprzewidzianych szkód fizycznych, np. na skutek pożaru, nie pokrywają strat, wynikających z odgórnych decyzji administracyjnych, jak zamknięcie całych sektorów gospodarki. Co więcej skala ryzyka i potencjalnych odszkodowań wynikających z pandemii jest zbyt wysoka, żeby można było taką ochronę oferować, albo jej cena byłaby astronomiczna. Menedżerowie jednak wyraźniej niż wcześniej widzą, jak wiele zagrożeń zewnętrznych wpływa na ich biznes niezależnie od pandemii i że aktualny plan ciągłości biznesowej to podstawa działalności. A znaczną część ryzyk można ubezpieczyć – zauważa Łukasz Górny, radca prawny, Dyrektor Departamentu Rozwoju EIB SA.

Dlaczego lockdown nie podlega ubezpieczeniu? Wynika to, jak wspomniano, z konstrukcji polis (uzależnienie od szkód w mieniu), ale też efektu skali ryzyka i potencjalnych odszkodowań. Zgodnie z raportem Geneva Association stworzonym we współpracy z University of St. Gallen "An Investigation into the Insubility of Pandemic Risk”[1], cały światowy rynek ubezpieczeń przerw w działalności zbiera rocznie ok. 30 miliardów dolarów składek. Straty gospodarcze wywołane pandemią ocenia się zaś na 4,5 biliona dolarów. Zatem, by pokryć szacowane straty, ubezpieczyciele musieliby zbierać składki przez 150 lat!

O czym zatem pamiętać kupując ubezpieczenie? Oto 3 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w przypadku ubezpieczenia przerw w działalności (tzw. Business Interruption, w skrócie: BI).

1. Czy suma ubezpieczenia uwzględnia wszystkie koszty i straty z przestoju?

Ważnym elementem każdej polisy jest suma ubezpieczenia. Jeśli w ubezpieczeniu BI jest prawidłowo obliczona, to upraszcza ustalanie, które ze strat i kosztów podlegają odszkodowaniu. Polisa ta chroni nie tylko straty wynikające z ograniczenia działalności lub przestoju, ale pokrywa też dodatkowe koszty, które przedsiębiorca ponosi, aby jak najszybciej powrócić do pełnej sprawności. Dotyczy to tzw. zwiększonych kosztów działalności. Z tej puli środków opłacone zostaną takie wydatki, jak na przykład wynagrodzenia dla dodatkowych ekspertów, przeniesienie produkcji na czas przestoju czy wyższe opłaty za przyspieszone zamówienia dla trudno dostępnych elementów np. linii produkcyjnej.

2. Co może być szkodą i podstawą do wypłaty odszkodowania?

Co do zasady, podstawą do uruchomienia ubezpieczenia przerw w działalności, jest przestój wynikający ze szkody materialnej – np. pożar, zalanie, awaria maszyn. Dlatego zazwyczaj jest uzupełnieniem ubezpieczenia mienia od wszystkich ryzyk (rzadziej w przypadku polis od ryzyk nazwanych). – Warto jednak pamiętać, że podstawowy zakres ubezpieczenia można rozszerzyć o zdarzenia, które nie powodują bezpośrednich szkód w naszej firmie, ale zmuszają do zawieszenia działalności. Najczęściej kupowanymi rozszerzeniami ochrony jest zabezpieczenie od skutków zdarzeń zachodzących u najważniejszych kontrahentów, zarówno dostawców, jak i odbiorców. Ponadto można w umowie uwzględnić przerwanie dostępu do mediów czy zniszczenie dróg dojazdowych do firmy. Dzięki temu mamy zapewnioną ciągłość działania na wypadek różnego rodzaju zdarzeń – dodaje Łukasz Górny z EIB SA.

3. Jaki jest maksymalny okres odszkodowawczy?

Kolejną ważną kwestią, na którą trzeba zwrócić uwagę, wybierając ubezpieczenie przerw w działalności, jest określenie maksymalnego czasu wsparcia ubezpieczyciela (maksymalnego okresu odszkodowawczego). Powinien on wynikać z analizy ryzyka PML (ang. Probable Maximum Loss), czyli określającej największą prawdopodobną szkodę w mieniu. Ocena ta uwzględnia też, jak długo będziemy odczuwać ujemne skutki zdarzenia (np. awarii lub pożaru), zarówno w obszarze sprzedaży, jak i odtworzenia rynków zbytu itd. Owszem ubezpieczyciel będzie wypłacał odszkodowanie do czasu zlikwidowania efektów zakłócenia działalności, ale nie dłużej niż przez ustalony w umowie okres odszkodowawczy. Dlatego tak ważne jest jego prawidłowe obliczenie.

 

Sposób likwidacji można z góry ustalić

Warto również pamiętać, że w umowie ubezpieczenia można także zapisać szczegółowe zasady likwidacji i szacowania szkód, np. poprzez wskazanie konkretnych ekspertów za to odpowiedzialnych. Zastosowanie takiego rozwiązania jest szczególnie istotne w przypadku firm działających w specyficznych lub niszowych branżach, gdzie wartość faktycznych strat na skutek przestoju jest trudna do zmierzenia. Dzieje się tak zazwyczaj dlatego, że na ostateczne skutki finansowe zdarzeń i przestoju wpływa wiele czynników, zależnych często od regulacji prawnych, zobowiązań wobec kontrahentów, dynamicznie zmieniającego się zapotrzebowania na sprzedawany produkt lub usługę itd.

Do tak specyficznej grupy należy na przykład branża energetyczna. W ich przypadku przestój może mieć daleko posunięte skutki. Dlatego łatwiej stronom umowy ubezpieczenia ustalić zakres i wysokość odszkodowania, gdy sprawą zajmują się wcześniej uzgodnieni, uznani eksperci – wskazuje Łukasz Górny z EIB SA.

 


[1] Źródło: https://www.genevaassociation.org/research-topics/socio-economic-resilience/investigation-insurability-pandemic-risk-research-report

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Ubezpieczenia Europ Assistance Polska podsumowuje 2020 rok Biuro prasowe
2021-01-15 | 14:05

Europ Assistance Polska podsumowuje 2020 rok

Pomimo trudnej sytuacji epidemicznej na całym świecie, firma pomagała klientom każdego dnia, dbając o to, aby zapewnić im niezakłócony i bezpieczny dostęp do świadczonych usług na
Ubezpieczenia Bezpieczni w nowym roku
2021-01-14 | 15:30

Bezpieczni w nowym roku

Miniony rok zdominowany został przez pojawienie się koronawirusa, który całkowicie odwrócił codzienne życie miliardów ludzi na całym świecie. Dwie trzecie badanych
Ubezpieczenia Pandemia pod kontrolą dla Klientów Nationale Nederlanden
2021-01-13 | 11:34

"Pandemia pod kontrolą" dla Klientów Nationale Nederlanden

Ubezpieczenie „Pandemia pod kontrolą” oferuje wsparcie nie tylko w przypadku zachorowania na COVID-19, ale też inne choroby pandemiczne. Ubezpieczenie gwarantuje pomoc na

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Zdecydowana większość pracujących uciekła z pracowniczych planów kapitałowych. Mimo wysokich zwrotów z oszczędzania

Po trzech fazach wdrożenia PPK w programach oszczędzania na emeryturę wspólnie z pracodawcą i państwem uczestniczy niespełna jedna trzecia uprawnionych. To mniej, niż pierwotnie zakładał rząd. Choć specjaliści przekonują, że program jest dobrze skonstruowany, Polacy wciąż obawiają się powtórki historii z otwartymi funduszami emerytalnymi. Nawet mimo tego, że wyniki za ubiegły rok pokazują, że w ten sposób są w stanie zaoszczędzić więcej, niż gdyby odkładali sami. Zdaniem Grzegorza Chłopka z Instytutu Emerytalnego to właśnie brak zaufania do oszczędzania przy udziale instytucji jest największą przeszkodą w popularyzacji PPK.

Finanse

UOKiK jeszcze w styczniu wyda pierwsze decyzje ws. zatorów płatniczych. W toku jest 100 postępowań

UOKiK przyspiesza postępowania wobec przedsiębiorców zalegających swoim kontrahentom z płatnościami. – W czasie pandemii zatory płatnicze są coraz poważniejszym problemem, dlatego powinny być skutecznie eliminowane z rynku. Szczególnie jeśli dopuszczają się tego największe firmy, bo często cierpią na tym mali i średni przedsiębiorcy – mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ciągu roku od uzyskania nowych uprawnień w walce z zatorami płatniczymi urząd rozpoczął 100 takich postępowań, w tym 28 tylko w grudniu 2020 roku, m.in. w branży spożywczej, mięsnej, budowlanej, transportowej oraz kosmetycznej. Pierwsze decyzje mają zapaść jeszcze w tym miesiącu.

Konsument

Narodowy Spis Powszechny może zostać wydłużony z trzech do sześciu miesięcy. GUS będzie zachęcać do samospisywania się przez internet

Główny Urząd Statystyczny przygotowuje się do Narodowego Spisu Powszechnego 2021, który ma zostać przeprowadzony między kwietniem a czerwcem, choć z uwagi na pandemię COVID-19 stara się o jego wydłużenie do końca września. Warunki epidemiologiczne sprawiają, że tegoroczny spis będzie prowadzony głównie przez internet, za pomocą interaktywnego formularza dostępnego na stronie GUS. Jeśli natomiast osoba zobowiązana do udziału w spisie go nie wypełni, skontaktują się z nią telefonicznie lub osobiście rachmistrze spisowi.

Problemy społeczne

Jurek Owsiak: Żeby masowo szczepić Polaków, potrzeba pracy 24 godziny na dobę, także wolontariuszy. Jesteśmy gotowi wspomóc polską służbę zdrowia w akcji szczepień

W Polsce przeciwko koronawirusowi zaszczepiono pierwszą dawką ok. 600 tys. osób, a w rządowych magazynach czeka ok. 470 tys. szczepionek. To rezerwy na drugie dawki dla tych, którzy zostali zaszczepieni pierwszą. Tempo szczepień nie jest imponujące nie tylko ze względu na mniejsze dostawy od producentów w ostatnich dniach, ale też organizację całej operacji logistycznej. Zdarzały się dni, kiedy dziennie szczepionych jest ok. 11–12 tys. osób. Dlatego Jerzy Owsiak zaproponował wsparcie WOŚP w całym procesie. – To moment, kiedy potrzebne są wszystkie ręce na pokład – mówi.