Newsy

13 proc. bezrobotnych ma dyplom uczelni wyższej. Absolwenci mają dużą wiedzę teoretyczną, ale brakuje im kompetencji miękkich

2016-02-01  |  06:35

Absolwentów polskich uczelni cechuje bardzo dobra znajomość języków obcych i rozległa wiedza, ale brakuje im umiejętności komunikacyjnych i autoprezentacyjnych. Lukę tą starają się zapełnić pracodawcy, którzy opracowują własne programy szkoleniowe oraz współpracują z uczelniami wyższymi.

Mimo że dyplom ciągle otwiera drzwi do zatrudnienia, to proces właściwej edukacji i szkolenia zawodowego następuje już w miejscu pracy. Nowo przyjęte osoby muszą w ekspresowym tempie nabyć kompetencje, których brakuje w programie studiów – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Edyta Gałaszewska-Bogusz, dyrektor operacji finansowo-księgowych Accenture Operations.

Ekspertka wysoko ocenia wiedzę teoretyczną i znajomość języków obcych polskich absolwentów. Pod tym względem należą oni do czołówki europejskiej. Niezadowalający jest jednak poziom kompetencji miękkich. Młodzi ludzie nie są przygotowani do pracy zespołowej, a ta jest niezbędna w przedsięwzięciach biznesowych.

Na rynku pracy wśród absolwentów brakuje osób z rozwiniętymi umiejętnościami komunikacyjnymi. Nawiązywanie relacji, rzeczowa argumentacje, autoprezentacja i sztuka autosprzedaży są dziś tak samo ważne dla osiągnięcia zawodowego sukcesu, jak wiedza techniczna. To dzięki nim pracownik buduje markę i wizerunek swojej firmy wśród klientów – tłumaczy Gałaszewska-Bogusz.

System kształcenia w krajach Europy Zachodniej, inaczej niż w Polsce, kładzie duży nacisk na zdobywanie umiejętności praktycznych. Dualność studiów, gdzie zajęcia, wykłady i ćwiczenia mają taką samą wagę, co praktyki u pracodawców, wpływa na bardziej harmonijny rozwój kompetencji miękkich i twardych oraz umiejętności praktycznych.

Istotna jest również zmiana sposobu myślenia u młodych ludzi. Jak wskazuje ekspertka, warto, by od początku swojej edukacji dbali o rozwój umiejętności interpersonalnych, trudniejszych do opanowania na późniejszych etapach nauki. Dzięki temu zwiększą swoją wartość na rynku pracy.

Cieszy fakt, że w Polsce uczelnie coraz częściej dostrzegają konieczność współpracy z przedsiębiorcami. Tworzone są nowe kierunki studiów odpowiadające zapotrzebowaniu współczesnych gałęzi gospodarki i powstające we współpracy z biznesem. Accenture aktywnie działa na tym polu. Nasi pracownicy stają się wykładowcami i prowadzą interaktywne sesje dla studentów, które często są symulacją realnych sytuacji biznesowych – zaznacza Gałaszewska-Bogusz.

W sektorze nowoczesnych usług biznesowych w Polsce pracuje obecnie ok. 150 tys. osób (według raportu Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych – ABSL). Do 2020 roku liczba miejsc wzrośnie o kolejne 100 tys. Żeby sprostać zapotrzebowaniu rynku i niezmiennie dbać o kwalifikacje kadry, firmy nie tylko aktywnie poszukują pracowników, lecz także inwestują we własne programy szkoleniowe i systemy rozwoju.

Miejsca pracy tak naprawdę są, trzeba tylko po nie sięgnąć i odpowiednio się do tego przygotować. Wiele rzeczy można się nauczyć już w rzeczywistym środowisku biznesowym, ale umiejętności językowe, komunikacyjne czy praca w zespole, to jest coś, w co trzeba inwestować od początku swojej edukacji, ponieważ nie zdobędzie się ich dzięki pojedynczemu szkoleniu – podsumowuje Edyta Gałaszewska-Bogusz.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Transport

Biznes coraz chętniej inwestuje w energię ze słońca. Własne mikroelektrownie powoli stają się rynkowym standardem

– Korzyści dla firm z inwestowania w odnawialne źródła energii są duże. To m.in. optymalizacja kosztów, samowystarczalność energetyczna i pewność zasilania – wskazuje Dorota Zawadzka-Stępniak z Konfederacji Lewiatan. W ostatnich latach biznes coraz chętniej inwestuje we własne mikroźródła odnawialnej energii. Efektem jest w Polsce boom na energetykę słoneczną. Na koniec tego roku moc zainstalowana w fotowoltaice ma wzrosnąć do 2,5 GW, głównie dzięki aktywności prosumentów indywidualnych i biznesowych. Do tych ostatnich dołączył DHL Parcel Polska. Logistyczna firma planuje montaż instalacji fotowoltaicznych w swoich lokalizacjach w całym kraju.

Handel

W dobie koronawirusa wzrosła produkcja opakowań dla przemysłu spożywczego i farmacji. Zmniejszyły się dostawy dla przemysłu, AGD i RTV

Silny związek z branżą spożywczą, która nie ucierpiała w czasie pandemii, pozwolił firmom opakowaniowym przetrwać kryzys spowodowany koronawirusem bez większych strat.  – 65 proc. opakowań jest produkowanych do żywności i napojów. Przestoje odczuły głównie te firmy, które dostarczają do producentów mebli lub firm motoryzacyjnych – mówi Beata Pyś-Skrońska, zastępca dyrektora Polskiej Izby Opakowań. Zagrożeniem dla branży może być pogorszenie koniunktury spowodowane kolejną falą pandemii, a także nowe przepisy związane z unijnymi regulacjami.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Firma

Przybywa centrów usług wspólnych w mniejszych miastach. Dla inwestorów najważniejsze są kompetencje pracowników

Warszawa, Kraków i Wrocław to nadal najbardziej atrakcyjne lokalizacje w Polsce dla nowoczesnych centrów usług dla biznesu. O wysokiej pozycji tych miast decydują m.in. dobra komunikacja, dostępność wykształconych pracowników oraz powierzchni biurowych. Jednak w czołówce są także inne miasta regionalne, np. Poznań, Łódź i Gdańsk, a także Bydgoszcz, Lublin, Częstochowa, Kielce i Rzeszów. – Są to lokalizacje, które zaledwie od kilku lat funkcjonują na mapie centrów usług wspólnych, ale właśnie tam dynamika przyrostu nowych projektów jest znacznie wyższa – mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

Konusment

Dla 2/3 Polaków cena jest najważniejszym kryterium przy planowaniu tegorocznego urlopu. Co drugi skarży się też na wysokie ceny w kurortach

Cena to kluczowy czynnik, który Polacy uwzględniają przy planowaniu tegorocznych wakacji. Prawie połowa bierze też pod uwagę pogodę, bo dla 60 proc. urlopowiczów niekorzystna aura oznacza całkowicie zepsuty letni wypoczynek. Na kolejnych miejscach znalazły się wysokie ceny w turystycznych kurortach, na które skarży się co drugi Polak, dokuczliwe komary i hałaśliwi wczasowicze – wynika z lipcowej edycji badania „Barometr Providenta”.